NUMER 01-02/2019
NUMER 01-02/2019
JUŻ W SPRZEDAŻY
Temat numeru:
Konkurencja na kolei
szukaj
Śledź nas:

PLK ma 443 km linii do likwidacji. Ministerstwo nie da zgody

| Michał Szymajda 24.03.2016 356

PLK ma 443 km linii do likwidacji. Ministerstwo nie da zgody
Po linii nadzalewowej z Elbląga do Braniewa obecnie nie jeżdżą pociągiFot. Archiwum Arriva RP
PKP PLK ma niemal 450 km linii kolejowych objętych procedurą likwidacji. Są wśród nich takie, po których pociąg nie pojechał od 25 lat i nic nie zapowiada ich powrotu. Są też takie, na których działają społecznicy, lub ich reaktywacja byłaby uzasadniona. Ministerstwo wstrzymuje jednak wszystkie plany likwidacyjne i dokładnie przyjrzy się liście, którą przedstawił zarządca infrastruktury.
Na liście linii kolejowych objętych procedurą likwidacji, opracowanej  przez fundację ProKolej na podstawie danych z PKP PLK, znajduje się 443,3 km linii kolejowych. Są to fragmenty, bądź całe odcinki 33 linii kolejowych. Największa ich liczba znajduje się na Dolnym Śląsku, w województwie opolskim, wielkopolskim oraz na Pomorzu. Pojedyncze odcinki objęte procedurą znajdują się także w województwie śląskim, podkarpackim, kujawsko-pomorskim, lubuskim oraz z województwie warmińsko-mazurskim.

– Pragniemy podkreślić, że objęcie linii procedurą opisaną w art. 9 ustawy o transporcie kolejowym nie oznacza jej likwidacji. Przedmiotowa procedura ma na celu znalezienie środków finansowych na dalsze utrzymywanie danej linii kolejowej, a więc jej uratowanie przed likwidacją – zaznaczają PKP Polskie Linie Kolejowe w informacji przygotowanej dla ProKolej. Dodają też, że na likwidację linii musiałby też zgodzić się minister infrastruktury.



Społecznicy i samorządy mają swoje pomysły na kolej

Dwa pierwsze przykłady z listy linii objętej procedurą likwidacji. Otwiera ją pomorska linia 212 na odcinku od Korzybia do Lipusza, choć tak naprawdę chodzi o 48-kilometrowy odcinek pomiędzy Bytowem a Korzybiem (ten między Bytowem a Lipuszem zarządzany jest obecnie przez prywatną firmę). Na odcinku linii przeznaczonym do likwidacji operują obecnie dwa stowarzyszenia drezynowe, które po 15 latach rozkradania infrastruktury sukcesywnie doprowadzają linię do stanu używalności po to, aby prowadzić tam przewozy turystyczne. Mają wsparcie w samorządach. 

– Liczymy na to, że starosta słupski i bytowski zdecydują się przejąć tę piękną linię, ale wymaga to dobrej woli ze strony PKP PLK. Na potrzeby kolei drezynowej sami jesteśmy w stanie przygotować linię do przejazdów, co zresztą robimy od 5 lat, remontując przejazdy, odkrzaczając tory i uzupełniając ubytki. Mamy nadzieję, że postępowanie likwidacyjne nie doprowadzi do rozbiórki tego o co przez lata dbamy – powiedział „Rynkowi Kolejowemu” Piotr Kawałek ze Słupskiej Powiatowej Kolei Drezynowej.

Drugi przykład na liście to niezwykle malownicza linia kolejowa linia 254 Elbląg Wschód – Braniewo. Ostatni sezonowy pociąg pasażerski przejechał tu w 2013 roku, w listopadzie 2014 PLK wyłączyły linie z eksploatacji. W czerwcu 2015 roku zarządca poinformował lokalne samorządy o zamiarze likwidacji linii z uwagi na "brak pokrycia kosztów udostępnienia infrastruktury kolejowej wpływami za jej udostępnianie". W tej chwili na linii mają już miejsca kradzieże torowiska, ale PLK wykazuje dobrą wolę i chce rozmawiać z miejscowymi samorządami na temat przekazania linii. Jedno z tolkmickich stowarzyszeń ma już nawet drezyny do obsługi linii.

Dobrym przykładem linii, która nadaje się nie tylko do wykorzystania dla ruchu drezyn, ale również w celu reaktywacji pociągów pasażerskich jest także linia z Jeleniej Góry do Karpacza, znajdująca się na liście likwidacyjnej PLK na odcinku od Mysłakowic do Karpacza.

Resort wstrzymuje likwidacje linii

W imieniu kierownictwa resortu wiceminister Piotr Stomma zapewnił dziś "Rynek Kolejowy", że Ministerstwo nie będzie się zgadzać na likwidację linii kolejowych. – Sprawę listy linii do likwidacji oczywiście sprawdzimy, ale nasza polityka w tym zakresie jest niezmienna – podkreślił. Oznacza to, że wymienione linie powinny być bezpieczne. Zamknięcia mogą ewentualnie dotyczyć wykonania decyzji podjętych jeszcze przez poprzedników.

Więcej informacji na ten temat można znaleźć w odpowiedzi Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa na interpelację posła Pawła Grabowskiego dotyczących planów likwidacyjnych linii kolejowych na Opolszczyźnie. Jak czytamy w stanowisku MIB, obecnie analizuje ono sytuację w PKP PLK, a w pierwszym rzędzie sprawdzeniu ulegają plany inwestycyjne i utrzymaniowe. Z deklaracji ministerstwa wyraźnie wynika, że na polecenie resortu nastąpi rewizja założeń likwidacyjnych. – Resort, dostrzegając potrzebę zachowania optymalnej siatki połączeń, zainicjował prace związane z ustaleniem docelowego poziomu infrastruktury kolejowej na terenie RP. W ramach prowadzonych prac zostały podjęte działania polegające m.in. na wstrzymaniu likwidacji linii kolejowych oraz systemowemu odejściu od likwidowania infrastruktury kolejowej zarządzanej przez PKP Polskie Linie Kolejowe S.A – pisze podsekretarz stanu Piotr Stomma w odpowiedzi na tę interpelację.

Jednak dla linii 304, o którą pyta poseł Grabowski, nadziei już nie ma. Jak tłumaczy Piotr Stomma – decyzja o jej rozbiórce została podjęta przeszło 10 lat temu i zaakceptowana przez ówczesnego ministra transportu. Po demontażu szyn teren, na którym istniała jest sukcesywnie przekazywany samorządom.

Nowe otwarcie na samorządy?

– Zgodnie z założeniami przygotowywanego programu wieloletniego pn. „Pomoc w zakresie finansowania kosztów zarządzania infrastrukturą kolejową, w tym jej utrzymania i remontów na lata 2016-2023”, dokonano modyfikacji dotychczasowej kategoryzacji linii kolejowych, w wyniku której zrezygnowano z dalszej likwidacji linii kolejowych, które pierwotnie były przewidziane do zlikwidowania. Program zakłada także niedopuszczenie do degradacji przewidzianych pierwotnie do likwidacji linii kolejowych, tak, aby infrastruktura ta była nadal przejezdna i spełniała warunki umożliwiające ruch kolejowy – czytamy w odpowiedzi na interpelację.

Jednocześnie podsekretarz stanu w MIB deklaruje otwarcie na rozmowy z samorządami, tam gdzie widzą one szanse na lepsze lub inne wykorzystanie zdegradowanej infrastruktury należącej do PKP.

– PKP SA realizuje szeroki program współpracy z jednostkami samorządu terytorialnego i organami Skarbu Państwa. Jego celem jest optymalne zagospodarowanie nieruchomości, które z uwagi na istotne zmiany technologiczne i rynkowe utraciły swoją przydatność dla działalności gospodarczej prowadzonej przez spółki. PKP SA może przekazywać swoje mienie nieodpłatnie, w drodze umowy, na własność jednostkom samorządu terytorialnego, na cele związane z inwestycjami infrastrukturalnymi służącymi wykonywaniu zadań własnych tych jednostek w dziedzinie transportu – pisze podsekretarz stanu w MIB.
Wiesz na ten temat więcej?
.

Podziel się tym z innymi:

Więcej z regionu:

Polska (42654)
 
POLECANE WIADOMOŚCI
WYŚWIETL WIĘCEJ WIADOMOŚCI

 

Infrastruktura
PARTNERZY DZIAŁU


Wiecej z regionu:

Polska (42654)

Podziel się ze znajomymi:
KATALOG KOLEJOWY
BĄDŹ NA BIEŻĄCO:
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.
RYNEK KOLEJOWY 01-02/2019
NUMER 01-02/2019
W najnowszym numerze miesięcznika podsumowujemy 2018 rok na kolei i jak zawsze – stawiamy pytania o przyszłość. Wspólnie z RBF piszemy o konkurencji kolei, a także o potrzebie waloryzacji kontraktów na budowach. Rozmawiamy m. in. z J. Malinowskim, prezesem ŁKA i K. Magierowskim, prezesem KZŁ. Zapraszamy do lektury!

 

Śledź nasze wiadomości:

Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.
współpraca

 Rynek Lotniczy Transport Publiczny Rynek Infrastruktury IAB Polska ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5