szukaj
Śledź nas:

Grupa PKP: Koniunktura sprzyja kolei

| Redakcia 19.11.2018 18

Grupa PKP: Koniunktura sprzyja kolei
Fot. PKP PLK
Spółki z Grupy PKP z optymizmem patrzą w przyszłość. Fundusze unijne w połączeniu z wypracowanymi dochodami własnymi tworzą szerokie możliwości inwestowania w infrastrukturę i tabor. Trwa także szeroko zakrojony program modernizacji dworców kolejowych – wynika z wypowiedzi prezesów podczas Kongresu 590 w Rzeszowie.
Według podsekretarza stanu w Ministerstwie Infrastruktury Andrzeja Bittela poziom wykorzystania funduszy unijnych na inwestycje spółek PKP czyni sektor kolejowy liderem w tym zakresie. – Sytuacja ta była od jakiegoś czasu do przewidzenia, ale dziś jest całkiem nowa. Fundusze zaangażowane w KPK to już 30 mld zł, a rozliczone – 8 mld zł. Trzeba jednak dalej intensywnie pracować, by nie wypaść z rytmu – zastrzegł Bittel.

Rzońca: Optymizm w sprawie nowej perspektywy

Bez środków unijnych obecna skala prac modernizacyjnych byłaby niemożliwa. Trwa proces budowania nowej perspektywy finansowej, z której będą mogły być współfinansowane inwestycje po roku 2023. Zdaniem przewodniczącego Sejmowej Komisji Infrastruktury Bogdana Rzońcy wysokość dostępnych wtedy funduszy nie powinna budzić obaw. – W dyrektywach mówi się, że po 2023 r. musi nastąpić przywrócenie przewozów towarów z dróg na kolej. W nowej perspektywie budżetowej środków na kolej nie może więc zabraknąć – argumentował poseł. Kolejne inwestycje muszą mieć duży wpływ na efektywność całego systemu kolejowego. – Liczymy też, że zostaną wyznaczone nowe korytarze transportowe. Polska zabiega o nowy korytarz północ – południe, kojarzony powszechnie z Via Carpatia, który jednak powinien obejmować także linie kolejowe – stwierdził Rzońca.

– Nasze cele nie stoją w sprzeczności z tymi określonymi przez UE. Musimy też jednak generować własne środki, dlatego tak ważne jest dbanie o wyniki finansowe spółek kolejowych oraz o wyniki budżetowe państwa – kontynuował przewodniczący. Nowe inwestycje w tabor i infrastrukturę będą jednak zapewne droższe z powodu pojawiania się nowych technologii, których wdrażanie będzie trzeba rozpocząć. – Przykładem są choćby lokomotywy z napędem wodorowym, nad których opłacalnością zastosowania trwa dyskusja. Musimy jednak udowadniać, że zależy nam na ochronie środowiska – uznał.

PKP SA: Przejąć kompetencje generalnych wykonawców

Zaplanowany przez PKP SA program inwestycji dworcowych do 2023 r. obejmował 200 dworców. Według zapowiedzi prezesa Krzysztofa Mamińskiego liczba przebudowanych lub nowo wybudowanych w tym czasie obiektów będzie jednak ostatecznie większa. – W najbliższych tygodniach lub miesiącach powiemy o kolejnej grupie ok. 100 dworców, z których część zostanie przebudowana przed 2023 r., a część – po tej dacie. Nie uważamy zakończenia unijnego okresu programowania za ważną cezurę. Potrzeba dłuższej perspektywy, by dać firmom budowlanym pewność pracy – uzasadnił Mamiński.

Zagrożeń dla tego programu prezes dopatruje się nie po stronie finansowej ani organizacyjnej, lecz w kurczącym się rynku wykonawców. – Firm i pracowników może fizycznie zabraknąć. PKP SA i PKP PLK muszą się zastanowić, jak zbudować kompetencje przynajmniej na tyle, by nie być zakładnikiem tych, którzy występują jako generalni wykonawcy, nie będąc nimi, jak np. Astaldi. Takie kompetencje można mieć u siebie w organizacji i nawiązywać współpracę bezpośrednio z rzeczywistymi wykonawcami – stwierdził.

– Rynek się nie kurczy, lecz rośnie w tempie wolniejszym niż podaż – odpowiedział Bittel. Zgodził się jednak z koniecznością zapewnienia wykonawcom dłuższej perspektywy, tak by firmy nie bały się rozbudowywać swojej bazy, a banki – finansować tego procesu. – Przed wyborami w 2015 r. został przyjęty nierealny program inwestycyjny, stąd obecne problemy, pomału i w trudzie przez nas rozwiązywane i usuwane. W przyszłym roku nie będzie ogromnej kumulacji, bo „górkę inwestycyjną” już rozładowaliśmy – dodał przedstawiciel MI.

LHS: Kolejna brama do Chin?

– Nasza 400-kilometrowa linia to zaledwie 2% polskiej sieci kolejowej, ale przewozimy 5% wszystkich ładunków i wykonujemy 7% pracy przewozowej w całym kraju. Tak wysoka wydajność pozwala nam na osiąganie bardzo dobrych wyników od chwili powstania spółki – podkreślił prezes PKP LHS Zbigniew Tracichleb. Plany rozwojowe spółki wiążą się z intensyfikacją połączeń kolejowych między Polską a Chinami w oparciu o dwa korytarze towarowe: Transkaspijski (TMTM) oraz prowadzący z Chin przez Kazachstan, Rosję i Ukrainę do Polski. – Dzięki działaniom z naszej strony partnerzy chińscy wyrazili zainteresowanie wykorzystaniem LHS do przewozów na Nowym Jedwabnym Szlaku i obsługą pociągów kontenerowych w Euroterminalu w Sławkowie. Rozmowy na ten temat są zaawansowane – zapewnił Tracichleb. Wyraził nadzieję, że pociągi będą jeździły w obie strony jako ładowne, przywożąc do Europy tradycyjne produkty chińskie, a do Chin – między innymi polską żywność.

PKP LHS jest firmą zintegrowaną, wykonującą wyłącznie towarowe przewozy na linii, na której pełni funkcje zarządcy. – Rozbudowujemy linię i mijanki oraz zwiększamy prędkość handlową pociągów. Do 2023 r. zamierzamy wydać na ten cel ok. miliarda złotych. Niedługo będziemy mieli przebudowaną już połowę linii. Właściwie zakończyliśmy już modernizację taboru – poinformował prezes. PKP LHS korzysta z funduszy zewnętrznych, ale pochodzących z Europejskiego Banku Inwestycyjnego.

Trwają prace nad dwoma projektami z myślą o przyszłej unijnej perspektywie budżetowej. Pierwszy z nich dotyczyłby wydłużenia linii do Gliwic lub Kędzierzyna-Koźla, drugi polegałby na jej elektryfikacji. – Jeśli do niej dojdzie, być może sieć trakcyjna będzie miała takie same parametry, jak po stronie ukraińskiej. Decyzja nie jest jednak jeszcze przesądzona – zaznaczył Tracichleb.

PKP PLK: Kupujemy sprzęt, bo wykonawcy nie chcą

O wiele większe wyzwania w zakresie modernizacji infrastruktury stoją przed PKP PLK. Prezes PKP PLK Ireneusz Merchel podkreślił sprawność, z jaką spółka radzi sobie z trudnościami. – Nasze inwestycje odpowiadają zaledwie za ok. 10% opóźnień na polskiej sieci kolejowej. W bieżącym roku wskaźnik ten nie wzrósł w stosunku do 2016 i 2017 r., mimo ponadtrzykrotnie większej liczby zamknięć – stwierdził. Według prezesa po trzech kwartałach bieżącego roku 99,2% inwestycji jest realizowanych zgodnie z harmonogramem. – Na placach budowy zaangażowaliśmy ok. 32 mld zł, czyli prawie połowę całej kwoty Krajowego Programu Kolejowego. Gdyby nie zejście Astaldi z placu budowy, wynik byłby jeszcze lepszy. Niestety, nie mieliśmy możliwości, by temu zapobiec – przyznał. Merchel nie ma też wątpliwości, że do realizacji całego KPK będzie potrzeba znacznie więcej pieniędzy, niż zaplanowane 66,4 mln zł.

Na razie zarówno PKP PLK w swoich spółkach zależnych, jak i wykonawcy poza ich kontrolą, rozbudowują potencjał. – Kupujemy nowoczesny sprzęt, w tym – taki, który będzie udostępniany wykonawcom, jak dźwigi do wbudowywania rozjazdów czy składy do wymiany podtorza. Każda z naszych czterech spółek podwoi w stosunku do roku ubiegłego ilość wykonanych prac inwestycyjnych. Widzimy, że wykonawcy się wahają, dlatego będziemy udostępniać nasz sprzęt wszystkim na równych warunkach – zapewnił Merchel. Jak dodał, wolałby, aby zakupów dokonywali wykonawcy, ponieważ jednak ci robią to zbyt wolno, PKP PLK chce przyspieszyć ten proces. – Nowe technologie, takie jak potokowa wymiana nawierzchni czy budowa obiektów prefabrykowanych, są dla nas ważne, bo pozwalają co najmniej dwukrotnie skrócić czas zamknięć – uzupełnił.

Zarząd PKP PLK przywiązuje dużą wagę do tego, by na początku kolejnej unijnej perspektywy budżetowej nie powtórzyło się zjawisko „pustych szuflad”. Na okres po 2023 r. spółka przygotowuje dokumentację projektową dla inwestycji o łącznej wartości ok. 50 mld zł. – Mamy wytypowane w uzgodnieniu z Ministerstwem Infrastruktury lokalizacje dla kolejnych prac o wartości ok. 30 mld zł. Jako jedyni w Europie przygotowujemy dokumentacje bazowe na wszystkie linie korytarzy towarowych TEN-T po 2030 r. Podchodzimy do tej kwestii poważnie, podczas gdy Niemcy i Holendrzy zastanawiają się i wahają – stwierdził Merchel. Trwają tez prace nad powiązaniem przyszłej sieci wybudowanej do obsługi Centralnego Portu Komunikacyjnego z już istniejącymi liniami. Czasami potrzebne są związane z tym korekty w projektach ich modernizacji.

PKP IC: Nowe standardy dla TLK

Do 2023 r. PKP IC planuje odnowić flotę na tyle, by łącznie 80% taboru stanowiły pojazdy nowe i po modernizacji. Tych drugich będzie oczywiście więcej. – Chodzi o przeglądy na poziomie P5 połączone z modernizacją, po której wagon wygląda już jak nowy i tak będzie odbierany przez pasażera – wyjaśnił prezes PKP IC Marek Chraniuk. Wagony modernizowane w liczbie 335 będą jednak dostosowane do jazdy z prędkością 160 km/h, a 55 nowych – już do 200 km/h. Ich producent, poznańska FPS, będzie musiał uzyskać dopuszczenie zarządów kolei sąsiednich z myślą o przewozach międzynarodowych.

W myśl podpisanej umowy z Newagiem do PKP IC trafi 20 nowych lokomotyw. Kolejnych 10 przewoźnik może zamówić na mocy prawa opcji. – W przetargu na 12 ezt na wniosek Pesy przedłużyliśmy do stycznia przyszłego roku termin składania ofert. Tabor ten będzie kursował na tych liniach, gdzie obecnie jeżdżą słabe wagony, oczekiwania są więc duże – zauważył Chraniuk.

Wiosną spółka zaprezentuje pierwszy z nowych wagonów typu COMBI, stworzonych z myślą o przewozie pasażerów niepełnosprawnych, ale także osób z wózkiem lub rowerem. – Docelowo chcemy, by kursowały one w każdym składzie pociągu TLK, tak by produkt pod tą marką był jednolity. Będziemy chcieli stworzyć stałe konfiguracje pociągów dedykowanych do określonych kategorii, tak by podróżny wiedział, z czego będzie mógł skorzystać w każdym z nich – zadeklarował prezes.

xCity Investment: Więcej funkcji na dworcach i wokół

Najmłodszą spółką w Grupie PKP jest xCity Investment, zarządzająca inwestycjami realizowanymi wspólnie przez kolej i prywatnych deweloperów. Zdaniem członka jej zarządu Mateusza Mroza korzystne dla kolei będzie, gdy obszar wokół dworców zwiększy zakres pełnionych funkcji. – Obok tradycyjnych kas biletowych i poczekalni mogą powstawać biurowce, budynki mieszkalne czy budynki handlowe. Mogą to też być centra kulturalne, a na najwyższych kondygnacjach – nawet parki – przekonywał Mróz. Jak uznał, odpowiednia zabudowa terenu nad warszawską linią średnicową mogłaby zmienić obraz miasta w tym obszarze Śródmieścia.

– To samo dotyczy wielkiego organizmu kolejowego, jakim jest dworzec Warszawa Zachodnia. Inspiracją do ukształtowania jego zabudowy mógłby być np. paryski dworzec Montparnasse. Wymaga to oczywiście dużych pieniędzy. Przychodzą do nas inwestorzy zagraniczni i prywatni, nam jednak przede wszystkim zależy na zaangażowaniu instytucji państwowych i okołopaństwowych – stwierdził Mróz.
Wiesz na ten temat więcej?
.

Podziel się tym z innymi:

Więcej z regionu:

Polska (42534)
 
POLECANE WIADOMOŚCI
WYŚWIETL WIĘCEJ WIADOMOŚCI

 

Biznes
PARTNERZY DZIAŁU


Wiecej z regionu:

Polska (42534)

Podziel się ze znajomymi:
KATALOG KOLEJOWY
BĄDŹ NA BIEŻĄCO:
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.
RYNEK KOLEJOWY 11/2018
NUMER 11/2018
W numerze: Rozmowy z R. Masiulisem (minister transportu Litwy), K. Zgorzelskim (Przewozy Regionalne), Ł. Frankiem (ZIKiT) • Polska zmierza ku elektromobilności • Spółka celowa wybuduje Centralny Port Komunikacyjny • Polska może być poważnym hubem logistycznym Europy • Grupa PKP na InnoTrans: jedność i otwarcie na świat • Dlaczego opłata dworcowa • Wien Hauptbahnhof – tak kolej tworzy miasto.

 

Śledź nasze wiadomości:

Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.
współpraca

 Rynek Lotniczy Transport Publiczny Rynek Infrastruktury IAB Polska ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | BM5