NUMER 07/2018
NUMER 07/2018
JUŻ W SPRZEDAŻY
Temat numeru:
Koleje Regionalne
szukaj
Śledź nas:

Dziobaki (znów) jak ślimaki – czyli co z tym ETCS-em?

| Robert Wyszyński 30.03.2014 0

Archiwum RK
Zaloguj się
OK
Zapomniałem hasła



Cyberbezpieczeństwo w transporcie kolejowym
 

„Cyberbezpieczeństwo w transporcie kolejowym” 24 lipca 2018 r., Warszawa

W branży kolejowej zagrożenia związane z cyberbezpieczeństwem dotyczą wielu obszarów, od urządzeń sterowania ruchem kolejowym po systemy sprzedaży biletów lub śledzenia przesyłek w transporcie towarowym. Konsekwencje zdarzeń mogą być liczne, od wypadków kolejowych do poważnych strat finansowych.

Ryzyka są wysokie, warto zatem w celu ich minimalizacji zdobyć jak najszerszą wiedzę i wymienić doświadczenia. Podczas konferencji odpowiemy m.in. na pytania:

• Na czym polega waga zagadnienia cyberbezpieczeństwa na kolei?
• Jakie są najczęstsze zagrożenia?
• Jakie obowiązki ciążą na operatorach usług kluczowych?
• Jakie należy stosować środki kontroli ryzyka?

Rejestracja dostępna tutaj

 
2014-03-30 11:26:11 Autor: cosmo-pl na wesoło
---.dynamic.vectranet.pl
Oj Robert, Robert - zawsze winnego musisz znaleźć. Przecież każdy w tym kraju jest wrogiem każdego :) Ja Ci się naprawdę dziwię. Byłeś, widziałeś te składy, siedziałeś w fotelach, widziałeś przedział barowy i jeszcze na ślepo tego wyboru bronisz :D oskarżając o działanie ciemne siły Mordoru.. :)
2014-03-30 11:27:13 Autor: berolina
---.icpnet.pl
Dużo pytań, mało odpowiedzi. Ubiegłoroczna katastrofa kolejowa w Hiszpanii zmusiła producenta i UTK do zachowania ostrożności. Tam też niby wszystko było zgodne z przepisami, a jednak do tragedii doszło. Zawiódł człowiek, czyli najsłabszy element zastosowanego systemu bezpieczeństwa. Nie można improwizować, robiąc testy w warunkach, w których na co dzień pendolino u nas nie będzie eksploatowane.
2014-03-30 11:41:59 Autor: szczur
---.dynamic.mm.pl
Bercik W.

Ty galaktyczny ignorancie, masz oczy szeroko zamknięte, albo tylko udajesz "pożytecznego idiotę", w dodatku za darmo. Piętolino nie będą żadnym początkiem odnowy kolei w POlsce. Dlaczego? Wiesz o tym dobrze. Nasze kochane lobby, do którego należą m.in. nasi ukochani przywódcy z PO, nie po to likwiduje kolejne relacje, nie po to buduje drogi, nie po to zmienia TLK na EIC, żeby kolej nagle czy stopniowo się podniosła się z upadku. Pjerdolino będzie kursowało w taki sposób, aby nie zagroziło interesom busiarskiego lobby. Odpowiednie ceny "premium" czy inne genialne pomysły naszych "racjonalizatorów kolejowych" skutecznie odstraszą potencjalnych klientów. Jest oczywiście jeszcze opcja kiełbasy wyborczej, mocno dotowane przejazdy i 200km/h tuż przed wyborami, na tle kolejowej pustyni w reszcie kraju. Ale to marna pociecha.

Pasażera nie wie nawet co to jest ERTMS. I nie ma obowiązku wiedzieć. Dla niego jest ważna CENA i w miarę znośny czas przejazdu.
Bercik, dla ciebie prędkość 120 jest "buszmeńska". Proszę, wyjaśnij dlaczego tysiące ludzi tłucze się busami nawet 1000 km. Zdradzę ci tajemnicę. Nie dlatego że nie lubią kolei. tylko dlatego że właścicielom busiarni zależy na klientach i wszelkimi sposobami ich szukają. A pasażerom pociągów rząd pokazuje środkowy palec. Te resztki sensownych połączeń (np. Bolko) mają bardzo dobrą frekwencję, chociaż nie przekraczają "buszmeńskiej" prędkości 120.

Problemem w Polsce jest nie brak KDP i buszmeńska prędkość 120, tylko właśnie BRAK takiej prędkości. Na większości sieci jest tragicznie, nawet jak uda się coś zmodernizować to wprowadzają kretyńskie postoje
2014-03-30 11:47:45 Autor: szczur
---.dynamic.mm.pl
...wydłużające czas przejazdu, przy jednoczesnym wycinaniu postojów w kilkudziesięciotysięcznych miastach, albo stosują inne genialne pomysły, np. brak skomunikowań, 3 wagony dwójki w sezonie, czy po prostu wycinanie całych relacji, np. Sandomierz.

Tego nie zmieni żadne pseudo KDP. Dobrze o tym wiesz, tylko dziobacza mgła przeżera ci resztki zdrowego rozsądku.
Pozdrówka, Bercik.
2014-03-30 12:05:31 Autor: Adam Zz
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Ale tu idzie o próg v160. Dla v200 cos jest problem z kompatybilnoscia tego co zamontowano na CMK. I tu w Polsce trzeba szukac rozwiazania, a nie na liniach poza krajem. Tym samym idzie o kabinowke jako taka a nie o v200 czy v250.
2014-03-30 12:55:14 Autor: misjonarz
---.starnettelecom.pl
Jeśli pjerdoljino może jechać 160 to dlaczego zamiast jeździć stoi na krzakoterapii? Puścić je na K-ów - W-wa czy W-wa - Poznań i niech się drużyny uczą, przy okazji trochę 9-ek może iść na rewizje. Od nrj puścić je po docelowych trasach. Proste? Oczywiście. Ale nie dla "włatców" PICu.
2014-03-30 13:04:30 Autor: Małopolanin
---.116.200.90
"Nie jestem ekspertem od tych systemów, nie znam się na nich, ale w Polsce jest kilka ekspertów, więc być może się wypowiedzą (zapraszam!)."

Panie Robercie.
Ja również nie jestem ekspertem. Pozwolę sobie natomiast przytoczyć opinię jednego z najbardziej uznanych polskich Ekspertów od infrastruktury, tj. Adriana Furgalskiego. W ubiegłym roku stwierdził on, że z systemem ETCS-1 nie można jechać szybciej niż 200 km/h. Stoi to oczywiście w sprzeczności z przykładem Hiszpanii, ale z takim Ekspertem jak A.F. nie sposób polemizować - on po prostu zawsze ma rację.
2014-03-30 13:17:07 Autor: Corgi
---.dynamic.gprs.plus.pl
Główną przyczyną, że ETCS poziom 2 (radiowy) nie jest "lubiany" przez koleje europejskie jest opór ze strony przewoźników ze względu na duży koszt i kłopoty z rozmieszczeniem wyposażenia radiowego na pojazdach. Nie wszyscy wiedzą, że skompletowanie tego wyposażenia na potrzeby bezpiecznej i efektywnej eksploatacji wymaga posiadanie na pojeździe kilku radiotelefonów: pierwszy do obsługi "starej" radiołączności pociągowej (na PKP to pasmo 150 MHz), drugi do obsługi głosowych połączeń GSM-R, trzeci i czwarty do obsługi transmisji ETCS "tor-pojazd" (po to dwa, aby przyspieszyć system logowania i wylogowania przy przejeździe z odcinka obsługiwanego przez dany LCS1 na odcinek LCS2). Gdzie to wszystko pomieścić w kabinie i jak optymalnie zamontować cztery (!!!) anteny na dachu pojazdu? Innymi słowy, jest wiele linii w Europie, gdzie funkcjonuje GSM-R (tylko połączenia głosowe) a równolegle działa ETCS poziom 1.
2014-03-30 14:03:40 Autor: pes
---.slupsk.vectranet.pl
Z ostatnich artykułów i komentarzy wyłania się smutna prawda "że najgorszym złem" jakie kiedykolwiek spotkało polską kolej jest dziobak i CMK. I wg pomysłów kryniczanina i K65 CMK należy odizolować od społeczeństwa i pozwalając jeździć po niej 2*razy na dobę super hiper taryfie zaporowej premium, tak większość dziobaków najlepiej było by upchać na kołkach w krzakach na Olszynce, a pojedyncze sztuki w Gdyni Leszczynki bądź innym Prokocimiu ku pamięci, że kolej w Polsce nie ma być dla pasażera tylko sztuką dla sztuki dla dotacji, a na uczelniach wyższych standardem powinny być prace dyplomowe i habilitacje "dziobak i CMK jako największa plaga Kolei w Polsce".....to by dopiero było spełnienie marzeń Kryniczanina i K65

Moim zdaniem rozwiązaniem tej patowej sytuacji był by aneks IC z Alstomem, że odbieramy 10 dziobaków na 160 natomiast do pozostałych 10 Alstom w promocji dokłada zestaw wychyłu.....10 z Wychyłem na obiegi do trójmiasta byłoby chyba wystarczające
2014-03-30 15:15:16 Autor: ED73
---.icpnet.pl
O ile pamiętam, jak był przetarg na ETCS1 na CMK jednocześnie był przetarg na ETCS2 na odcinku E30 Węgliniec - Legnica. Pamiętam stąd, iż zwycięzca przetargu ETCS2 na E30 miał zamontować system ERTMS na lokomotywach CARGO (ET22, SU46 itd) a także na taborze Przewozów Regionalnych (m. in.na EN57). Było to dziwne, że PLK wymusza montaż osprzętu ERTMS na obcym taborze. Ale PLK potwierdzała to w wyjaśnieniach kilkakrotnie.

Czyli jak rozumiem, zakończenie robót na odcinku E30 jest tak mocno opóźnione, że nie ma szans na testy?
2014-03-30 15:20:40 Autor: Shamrok
---.ip.netia.com.pl
@szczur : czytałem co napisałeś i przyklasnę Ci z całej siły za to.Dziobak nie uratuje kolei w Polsce.I każdy o tym wie.Może na początku trochę gawiedzi tym pojedzie...bo to nowość na wsi inne takie chocki -klocki...a i słit focia z Dziobakiem też się przyda do rodzinnego albumu.A teraz serio : PKP się stacza od 1989r po równi pochyłej i nie ma już nikogo kto by ten stan rzeczy zatrzymał.Winni staczania się PKP są nadal jeśli nie u władzy to gdzieś tam sznureczkami pociągają...i mamy obraz nędzy i rozpaczy na kolei.wiecie do czego tego Dziobaka można porównać...do luksusowego mercedesa klas S stojącego gdzieś pod rozpadającą się ruderą...nie ważne jak to wygląda,ważne że by był i stał,i czasem w niedzielę nim do kościoła można jechać.To jest właśnie "buszmeńskie myślenie" - postaw się a zastaw się.Zamiast wydawać te 3mld zł na te składy....można było tę kasę inaczej wydać...pomodernizować EU07 na EU07A,trochę EN57 do EN57AL,wagony "odpicować,dokupić trochę fajnych lokomotywek...może to być pesowska Gamma czy newagowski Dragon...i doprowadzić linie kolejowe do V 140 - 160 km/h.Dlaczego nie od razu 200-250?Ano bo to jest rozsądna prędkość w tym kraju :) Weżmy dla przykładu słynną E65 północ - km około 320 z Gdańska do W-wy...przy zachowaniu V 140km/h i miejscami 160...bo nie oszukujmy się...tam da się tyle jeździć tylko miejscami 200...może na odległości 50km...reszta trasy na to nie pozwala.Czy dla tych marnych 50km....CMK (też nie całej) odcinka Konin - Poznań - Rzepin,i Kedzierzyn - Opole - Wrocek - Bielawa...miało sens kupowanie tego cuda ?Myślę że nie.Ale ktoś się uparł że mają być więc są.Polskie koleje nie uratuje zaden Dziobak a śmiem twierdzić że moźe je tylko jeszcze bardziej pogrązyć.Polskie koleje uratuje 1)sensowna siatka połączeń,2)sensownie układany rozkład jazdy,3)zapewnienie skomunikowań- czyli czas oczekiwania na przesiadkę do max 20min,4)powstrzymanie dalszego podziału PKP na kolejne spółeczki,5) odtworzenie czesci polaczen regionalnych pokasowanych czasem bezmyślnie kompletnie,6)rewitalizacja a nie modernizacja linii kolejowych,7)odebranie PKP IC pociągów pospiesznych i oddanie ich tam gdzie ich właściwe miejsce czyli do PR,8)stworzyć ciekawe i rozwojowe promocje taryfowe,9)powstrzymanie dalszej degradacji PR - to na początek.A do tego żaden Dziobak nie jest potrzebny...moze za kilka lat tak...ale nie teraz,
2014-03-30 15:22:48 Autor: ED73
---.icpnet.pl
SIWZ z przetargiem na ETCS2 na E30 - Bielawa Dolna - Węgliniec - Legnica

http://www.przetargi.plk-sa.pl/kprzetarg_szczegoly.php?szczegoly_id=3474f16129f3058c6fc2659f4b22eea2&futix=-31217000
2014-03-30 15:26:18 Autor: Maderon
---.dynamic.gprs.plus.pl
Rozpisujecie się na temat ETCS/ERTMS a macie słabe pojęcie co to w ogóle jest a już tym bardziej jak działa. Budowy i zasady działania nie będę wam opisywać bo dość długa lektura by z tego powstała, natomiast czym się poszczególne systemy różnią z eksploatacyjnego punktu widzenia:
1. ETCS poziomu 1 to nic innego jak sygnalizacja kabinowa i nic ponad to.
2. ETCS poziomu 2, to samo co poziom 1 + kontrola jazdy pociągu (system nie pozwoli przekroczyć prędkości drogowej na linii, ograniczeń prędkości, prędkości podawanej na sem., sygnałów stój etc.). System na podstawie krzywej hamowania danego pociągu wdroży nagłe hamowanie w sytuacji gdy prędkość zbliżania się do miejsca ograniczenia prędkości/miejsca zatrzymania w stosunku do odległości od tego miejsca przekroczy wartości z tejże krzywej (skończy się niektórym maszynistą jazda do ostatniej chwili z największą prędkością a tuż przed ograniczeniem wdrażanie nagłego/pełnego hamowania, system na to nie pozwoli).
3. ETCS poziomu 3, to samo co poziom 2, z tym że nie są już wymagane semafory (fizycznie można się ich pozbyć), odstępy blokowe są "ruchome" itp.
4. GSM-R system radiołączności pociągowej (i nie tylko), transmisji danych.
5. ERTMS = ETCS + GSM-R

ETCS dowolnego poziomu i GSM-R nie mają ze sobą nic wspólnego! Można zamontować ETCS bez GSM-R i odwrotnie.

Jak już piszecie komentarze to piszcie je z sensem, a nie coś gdzieś zasłyszeliście, nie macie zielonego pojęcie, ale traktujecie się jak eksperci do spraw WSZYSTKIEGO, żenada...
2014-03-30 15:31:35 Autor: Maderon
---.dynamic.gprs.plus.pl
@ ED73

Na wskazanym przez Ciebie odcinku E30 GSM-R został przekazany już od wykonawcy do PLK (nie mylić z odbiorem końcowym), natomiast ETCS 2 jest jeszcze w budowie (na dość zaawansowanym poziomie, balisy już dawno wszędzie zamontowane). Nie zmienia to faktu że jest duże opóźnienie w budowie ERTMS na tym odcinku. Następny w kolejce do ERTMS jest odcinek Legnica - Opole.
2014-03-30 15:35:14 Autor: Shamrok
---.ip.netia.com.pl
Dlaczego upieram się przy tych 140 - 160km/h...proste przyklady : Gdańsk - Bydgoszcz 170km (podaje odleglosci w przyblizeniu) - czas jazdy 1h20min (mniej węcej) Gdańsk - Szczecin 320km : 2h20min,Gdańsk - W wa 320km :2h20min,Gdańsk - Bydgoszcz - Poznań :320km :2h 35min, do Wrocka 490km : 3h 50min,Gdańsk - Waraszwa - Krakow 600km : 4h40min.Główna Inspekcja Transportu Drogowego przewiduje ze w latach 2014-2015 liczba samochodow w PL się podwoi.Autostrady będą płatne,ale żeby wjechać do miasta...tu już trza będzie postać w korkach...Co z tego ze pojedziemy do W- wy samochodem po nowej 7 w dwie godziny...gdy tuż przed sama Wawka utkniemy w totalnym korku...ktory zje nam z godzine albo i dluzej...a pociąg...myk myk i jesteś w Centrum i nie ma korka :)
2014-03-30 16:24:42 Autor: Robert Wyszynski
---.adsl.inetia.pl
Dzięki za uwagi dotyczące meritum i proszę o więcej.

ERTMS/ETCS - 2 - tona razie dla nas w Polsce - w tym dla mnie - niemal technika antygrawitacyjna lub teleportacyjna. Im więcej o tym się dowiemy, tym lepiej. Szkoda że ekspert od tych systemów Marek Pawlik (były wiceprezes PLK) nie pisze na tym forum, on się zna praktycznie! Wdrażał system wraz ze Szwajcarami chyba.

@Maderon - cytat:

"1. __ETCS poziomu 1 to nic innego jak sygnalizacja kabinowa i nic ponad to.__

2. ETCS poziomu 2, to samo co poziom 1 + kontrola jazdy pociągu (system nie pozwoli przekroczyć prędkości drogowej na linii, ograniczeń prędkości, prędkości podawanej na sem., sygnałów stój etc.). System na podstawie krzywej hamowania danego pociągu wdroży nagłe hamowanie w sytuacji gdy prędkość zbliżania się do miejsca ograniczenia prędkości/miejsca zatrzymania w stosunku do odległości od tego miejsca przekroczy wartości z tejże krzywej (skończy się niektórym maszynistą jazda do ostatniej chwili z największą prędkością a tuż przed ograniczeniem wdrażanie nagłego/pełnego hamowania, system na to nie pozwoli).

##########

No chyba niezupełnie, a nawet __nieprawda__!

Zobacz filmy Iwana z testów NOCNYCH ETCS-1 na CMK. Otóż poziom PIERWSZY, a nie drugi, zarówno wyświetla (na kolorowo), kontroluje i ogranicza V maks (dlatego włączył hamowanie nagłe przy 200 + 5 km/h z magnetikami, co było ciekawym doświadczeniem!)

Poza tym jak najbardziej wyznacza krzywe hamowania zarówno przed zmianami V (na niższą), zwolnieniami, semaforami na 40, 60, 100 km/h czy stój itp. Powtarzam: KRZYWE hamowania. Jeśli maszynista nie zastosuje się do wskazań wielokolorowego "licznika" prędkości, to natychmiast system hamuje np. do 80 km/h (jeśli takie jest zwolnienie) i "luzuje" poniżej tej prędkości.

Więc do tego nie potrzeba "dwójki". Mówię co widziałem i co zresztą widziały tysiące widzów tych filmów i prób. Stąd ten system "jedynki" bardzo mi się podoba.

*********

A.... "Dwójka" - jako całość - jest od 4 do 5 razy droższa niż "jedynka". No to jest interes firm i nie tylko firm, aby się o to bić. A kłopotów, kosztów, dymów, niekompatybilności, formalności, papierologii również ok. 5 razy więcej, co już zaczyna wyłazić. I nie przestanie...
2014-03-30 16:39:11 Autor: Robert Wyszynski
---.adsl.inetia.pl
Do @szczur, Szamrok i inni

Czy ja gdzieś napisałem że 120 do 160 km/h jest V buszmeńską? NIGDZIE! Wy sobie interpetujecie po swojemu, bo tak Wam wygodnie i tak macie. jak Tchórzewski, który kłamie o kosztach zakupu Pendo.

Napisałem i napisze jeszcze 100 razy (bo nigdy dość uświadaniania, że V 120-160 jest V bardzo dobrą dla regio, aglo lub ekonomiczne międzyregia, co się świetnie sprawdza w Europie, a nawet JUż także w Polsce (Wrocław - Legnica - Węgliniec/ Impulsy, Warszawa - Działdowo/Traxxy plus piętrusy, Poznań - Konin/Gniezno/Zbąszynek - wybrane przyspieszone Elfy.

**********


Natomiast dla reanimacji oraz ROZWOJU (w Polsce to słowa jest chyba niezrozumiałe) szybkiej kolei DALEKOBIEŻNEJ ekspresowej - czyli KONKURUJĄCEJ z A i S - na TERAZ i 3, 4 dekadę XXI wieku 120-160 nie wystarczy, bo zabiją je drogi A i S. Tak jak E 20 o dobrych czasach jazdy (obecnie NAJLEPSZYCH w Polsce!) wytraca sukcesywnie potoki na rzecz A-2 (Warszawa - Berlin). Stąd potrzeba V 200 i więcej, przy V hand. min 150. Stąd potrzeba wejścia w V 250-300 itp. Co dawno zrozumiano w krajach cywilizowanych kolejowo, szczególnie relatywnie dużych, a Polska takim jest. Od tego nie uciekniemy, no chyba że właśnie do buszu.

Ale jak ktoś ma końskie (sorry; szczurze) klapy na oczach i wyzywa od "galaktycznych ignorantów", czy "pożytecznych idiotów" (bo jedyne "argumenty"), to pozdrawiam - to Wasza bajka, żyjcie sobie w niej. I miłej podróży busami :-)
2014-03-30 16:45:59 Autor: lca
---.legnica.vectranet.pl
Dobrze ,że jest ten dziobak , bo inaczej trzeba by szukać afery gdzieś indziej np w Pesie czy Newagu .
2014-03-30 18:30:47 Autor: zenek
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
po przepłacać za drogiego bubla w kraju mamy pociągi PESY ELF i NEWAGU IMPULS oba osiągają tą prędkość i są tańsze a najważniejsze krajowe i ludzie mieli by pracę ?
2014-03-30 18:34:01 Autor: dżejsek
---.adsl.inetia.pl
Teorie spiskowe są absurdalne, ale mają jedną kolosalną zaletę: pozwalają absolutnie wszystko wytłumaczyć w prosty sposób i wskazać winnego, którym może być każdy, byle nie my. No i niech teraz blondi udowodni, że nie chodzi na pasku jakiegoś antykolejowego lobby. Niedasię. Problem mamy więc z głowy. Pendolino pewnie poniesie klęskę, ale to będzie wyłącznie ICH wina, bo ONI postanowili wykończyć kolej. A ci, co pisali hymny na cześć Dziobaka będą chodzili z podniesioną głową, bo przecież od dawna odważnie wskazywali i lżyli wroga.

Ciekawe tylko, czemu firmy zatrudniające tysiące fachowców nie potrafią ni w ząb przeciwstawić się znanemu już z imienia i nazwiska wrogowi. To przecież ich fachowymi rękami wróg rozpisuje i rozstrzyga przetargi, projektuje i modernizuje szlaki i jakoś zakulisowo zawsze doprowadza całość do klęski. Wszystko się ślimaczy, wszystko jest nie tak. A fachowcy na fachowym forum się spierają, jak działają zabezpieczenia, które stosuje się na kolei. To z pewnością wina Tuska. Pewnie ma taki pistolecik do czyszczenia pamięci, jak na Facetach w czerni. A co? Jak spisek, to spisek!
2014-03-30 18:39:45 Autor: Bozia
---.as13285.net

Bozia
Dziobaki na Wrocław ze swoją marną częstotliwością nie mają czego szukać. (bez DSS to tym bardziej) Na przełomie 2014/2015 będzie 90% dwujezdniowego ciągu Warszawa - Wrocław (S8-DK1/DK91-S8) z czasem przejazdu samochodem w 4 godzin i mniej, siatka połączeń PolskiegoBusa nadal rośnie, Ryanair wzmocni oferowanie lotnicze na tej trasie - nie ma podstaw aby stawiać pozytywne tezy za dziobakami na tej trasie.

Lepiej byłoby skupić się na oferowaniu dziobaków na pierwotnej relacji Trójmiasto - Warszawa - Katowice/Kraków, a na Wrocław zaoferować atrakcyjną ofertę za pomocą składów klasycznych w kategorii EIC i TLK.
2014-03-30 18:50:04 Autor: Bozia
---.as13285.net

Bozia
W odpowiedzi na post Shamrok:
"Dlaczego upieram się przy tych 140 - 160km/h...proste przyklady : Gdańsk - Bydgoszcz 170km (podaje odleglosci w przyblizeniu) - czas jazdy 1h20min (mniej węcej) Gdańsk - Szczecin 320km : 2h20min,Gdańsk - W wa 320km :2h20min,Gdańsk - Bydgoszcz - Poznań :320km :2h 35min, do Wrocka 490km : 3h 50min,Gdańsk - Waraszwa - Krakow 600km : 4h40min.Główna Inspekcja Transportu Drogowego przewiduje ze w latach 2014-2015 liczba samochodow w PL się podwoi.Autostrady będą płatne,ale żeby wjechać do miasta...tu już trza będzie postać w korkach...Co z tego ze pojedziemy do W- wy samochodem po nowej 7 w dwie godziny...gdy tuż przed sama Wawka utkniemy w totalnym korku...ktory zje nam z godzine albo i dluzej...a pociąg...myk myk i jesteś w Centrum i nie ma korka :)"
Teraz pytanie ile z tej podwojonej liczy samochodów to będą pasażerowie porzucających kolej? No i nie można zapominać, że w miastach coraz głośniej mówi się o miejskich obwodnicach, które mają wyładowywać ruch w centrum i do niego. W dodatku, nie wszystkie miasta mają dworce kolejowe w centrum, a jak w jednym z nich chce się taki stworzyć (do czego jest potrzebny w wersji podziemnej i tunelu pod miastem) - to jeden wielu ból dupy, że kosztowny itp.
2014-03-30 18:55:07 Autor: Arcyimperator
---.adsl.inetia.pl
Pendolino można przetestować z V=250km/h pod 15kV 162/3Hz AC między Wien Meilding a St. Pölten. Został tam wybudowany nowy fragment linii przypominający nasze KDP Warszawa - Łódź - Częstochowa - Kraków ---- ( Zakopane ).

Szukajcie w internecie a znajdziecie wzorzec KDP Kolei Wiedeńskiej i Kolei Kaliskiej.
2014-03-30 19:26:35 Autor: chupacabra
---.dynamic.chello.pl
Panie Wyszyński!

Denerwuje się Pan, że Pana obrażają, a sam Pan nie jest lepszy! Cytuję:

"W końcu lobby paliwowe, akcyzowe, viatolowe, rządowe, lotnicze, ubezpieczeniowe itp. musi z czegoś żyć, prawdaż?"

Zapomniał Pan o jeszcze jednym lobby - "lobby zdrowego rozsądku", albo inaczej "lobby publicznych pieniędzy".

Otóż tak się składa, że samochodu nie posiadam, więc do Pańskich lobby mnie nie można zaliczyć, natomiast z kolei korzystam BARDZO CZĘSTO (a raczej korzystałem, bo ostatnio mam coraz mniej okazji). Szlag mnie trafia, kiedy widzę wyrzucane pieniądze na 20 składów, które nie wiadomo jak, gdzie i kiedy ostatecznie pojadą - bo w bajki o grudniu 2014 po prostu nie wierzę.

Ja chcę pojechać z Krakowa do Krosna, do Wisły, do Kielc, do Zakopanego - a tego żadne Pendolino mi nie załatwi, więc niechże Pan wreszcie zrozumie, że ludzie się wściekają kiedy widzą bicie piany na temat 20 składów podczas gdy reszta sieci leży i kwiczy.

Już to kiedyś Panu pisałem ale NIE RACZYŁ PAN odpowiedzieć, więc napiszę jeszcze raz, dużymi literami:

POLSKA NIE SKŁADA SIĘ Z SZEŚCIU MIAST I CZTERECH RELACJI, NA KTÓRYCH EWENTUALNIE BĘDĄ JEŹDZIĆ TE POCIĄGI, więc czemu się Pan dziwi, że większość traktuje je jak drogą zabawkę?
2014-03-30 20:06:45 Autor: Maderon
---.dynamic.gprs.plus.pl
@ Robert Wyszynski - cytat:
"Zobacz filmy Iwana z testów NOCNYCH ETCS-1 na CMK. Otóż poziom PIERWSZY, a nie drugi, zarówno
wyświetla (na kolorowo), kontroluje i ogranicza V maks (dlatego włączył hamowanie nagłe przy
200 + 5 km/h z magnetikami, co było ciekawym doświadczeniem!)"

Zgadza się, jednak nie jest to kontrola jazdy. 200 km/h było V max dla pociągu i dla tego poszło nagłe (co z automatu daje MG :D ), natomiast gdyby prędkość drogowa była 100 km/h to przy 105 km/h (i więcej) nic by się nie stało. Stare elektroniczne prędkościomierze na EP-08 rozłączały styczniki liniowe przy 143 km/h, równie dobrze można było podpiąć to pod zawór EV zamiast pod układ sterowania i też miałbyś nagłe. Takie detaliczne funkcje jak Vmax dla pociągu, urządzenia czuwakopodobne, prędkościomierz, rozłączanie WS przy jazdach bezprądowych itp. pominąłem.

"Jeśli maszynista nie zastosuje się do wskazań wielokolorowego "licznika" prędkości, to natychmiast
system hamuje np. do 80 km/h (jeśli takie jest zwolnienie) i "luzuje" poniżej tej prędkości."

W takiej sytuacji ETCS ZATRZYMA pociąg.
2014-03-30 20:29:42 Autor: dcv
---.ssp.dialog.net.pl
Można by ślipić w ten ekranik gdyby nie przejazdy drogowe z omijającymi rogatki deklami albo stadami dzików lub innego grubego zwierza. Można by przyklasnąć gdyby wdrażano gotowy produkt, sprawdzony, przetestowany, do bezpośredniego użycia, tymczasem zaczyna się kolejna zabawa w testy i badania...kto tak prowadzi swój budżet domowy?
2014-03-30 20:56:29 Autor: g0sc123
---.fucio.net
W odpowiedzi na post Bozia:
"Dziobaki na Wrocław ze swoją marną częstotliwością nie mają czego szukać. (bez DSS to tym bardziej) Na przełomie 2014/2015 będzie 90% dwujezdniowego ciągu Warszawa - Wrocław (S8-DK1/DK91-S8) z czasem przejazdu samochodem w 4 godzin i mniej, siatka połączeń PolskiegoBusa nadal rośnie, Ryanair wzmocni oferowanie lotnicze na tej trasie - nie ma podstaw aby stawiać pozytywne tezy za dziobakami na tej trasie.

Lepiej byłoby skupić się na oferowaniu dziobaków na pierwotnej relacji Trójmiasto - Warszawa - Katowice/Kraków, a na Wrocław zaoferować atrakcyjną ofertę za pomocą składów klasycznych w kategorii EIC i TLK."
Przecież zgodnie z ubiegłorocznymi zapowiedziami PIC większość połączeń między Warszawą a Katowicami będzie obsługiwana właśnie składami wagonowymi. Planowali 3, góra 4 pary Nonpendolino, na co wystarczy jeden czy dwa składy.

@chupacabra: Napisałeś: "Ja chcę pojechać z Krakowa do Krosna, do Wisły, do Kielc, do Zakopanego - a tego żadne Pendolino
mi nie załatwi, więc niechże Pan wreszcie zrozumie, że ludzie się wściekają kiedy widzą
bicie piany na temat 20 składów podczas gdy reszta sieci leży i kwiczy.

Już to kiedyś Panu pisałem ale NIE RACZYŁ PAN odpowiedzieć, więc napiszę jeszcze raz, dużymi
literami:

POLSKA NIE SKŁADA SIĘ Z SZEŚCIU MIAST I CZTERECH RELACJI, NA KTÓRYCH EWENTUALNIE BĘDĄ
JEŹDZIĆ TE POCIĄGI, więc czemu się Pan dziwi, że większość traktuje je jak drogą zabawkę?"

Też rad bym usłyszeć odpowiedź na takie pytania. Niestety @Autor nie raczy takich pytań zauważać, widocznie nie zna odpowiedzi i nie umie uzasadnić powiązania Nonpendolino z rozwojem kolei dalekobieżnej w kraju…
2014-03-30 20:58:55 Autor: DEX
---.skarzysko.vectranet.pl
Wszystko byłoby ok, gdyby kasa na zakup, utrzymanie oraz inne zobowiązania finansowe była prywatna, a nie zabrana podatnikom. Tę jak i inne firmy państwowe powinno się już dawno sprywatyzować - oczywiście poprzez aukcję by wyciągnąć jak największe kwoty tak by móc spłacić długi. Państwo w ogóle nie powinno się zajmować transportem oraz innymi dziedzinami życia człowieka.
Trzeba dać działać wolnemu rynkowi, a on już wszystko załatwi i pozostawi to co będzie się opłacało... bo po co utrzymywać coś co się nie opłaca !? Jeżeli kolej będzie się opłacała to zostanie i będzie chodziła jak w zegarku i takie sytuacje jak ta opisana w artykule nigdy nie miałyby miejsca.
Nie należy też słuchać ludzi nawiedzonych, którzy wszędzie widzą spisek i mają fobie o złych(według nich) zamiarach tajemniczego lobby.
Wszystkie lewicowo-socjalistyczne twory przegonić na 4 wiatry i dać działać liberałom gospodarczym.
2014-03-30 21:12:26 Autor: g0sc123
---.fucio.net
@DEX: Odważna teza. Twoim zdaniem należy zlikwidować komunikację publiczną? Chyba nawet JKM nie odważył się postawić tak rewolucyjnej tezy :-)
2014-03-30 21:55:43 Autor: P
---.dynamic.chello.pl
@DEX

A w którym to kraju cywilizowanym jest prywatna komunikacja publiczna bo niesłyszałem? Raczy Pan wskazać ? No chyba ,że Mongolia lub Kongo to ma być wzór dla Polski?!
2014-03-30 21:58:15 Autor: Shamrok
---.ip.netia.com.pl
@Bozia podałem w 9pkt plan realny naprawy kolei w Polsce.Jasne że nie będzie to łatwe znów nauczyć Polaków do przesiadki z samochodu do pociagu,ale jest to do zrobienia...plus do tego porozumienia z przewoźnikami autobusowymi (tu postawiłbym na lokalne PKS które często rozwożą tam pasażerów gdzie kolej nie dociera)...taki model działa choćby w Szwajcarii czy tuż za miedzą w Czechach i na Słowacji.Więc jednak da się :) Poza tym jeśli część Mazur jest odcieta od sieci kolejowej,nie mówię już o Bieszczadach...bo tam jest tragedia,to i w gory tez ciezko jest dojechac pociagiem...nad morzem tez nie wyglada to zbyt kolorowo...linia na Lebe ledwo zipie,to samo Ustka,Darłowo wyciete,Mielno w sezonie,Kaszuby podobnie...tu jest pole do "obrobienia " na kolei.Przyklad z woj.Lubelskiego z uruchomieniem pociagow po Roztoczu i ich sukcesie pod katem przewozonej liczby pasazerow powinien dac do myslenia.Podam prosty przyklad ze swojego poletka : linia Gdynia - Reda - Puck - Wladyslawowo - Hel....po modernizacji czas przejazdu do Wladka z Gdyni ma wyniesc okolo 45min...na Hel 1h20min...w sezonie przejazd ta trasa ponizej 2 godz,a bywa i dluzej jest niemozliwy, i nie ma szansy by to sie zmienilo przez najblizsze lata.Tu upatruje szansy dla kolei.Szybkie,czyste,punktualne pociagi laczace wszystkie regiony kraju,integrujace je w jeden zwarty i spojny organizm.Pociagi dostepne dla przyslowiowego p.Malinowskiego z Pcimia,a nie dla garstki bankomatow i biznesmenow....Shamrok
2014-03-30 22:11:36 Autor: san_solo
---.warszawa.vectranet.pl
No niestety kolego w kwestii ERTMS/ECTSu L1 (poziom 1) to walnąłeś jak kulą w płot.

L1 jest dobry, jeśli budujesz go raz na 30/50 lat i nic na linii torowo i drogowo nie ruszasz. Jeśli tylko cokolwiek torowo ruszysz na odcinku L1, to zaczyna się polka. Zmiana profilu poprzecznego, zmiana rozjazdu na szybszy, zmiana nawierzchni na większą szybkość, dobudowanie pasa lub wskaźnika na semaforze, zmiana lokalizacji semafora i system do przeróbki (nie to, żeby nie trzeba było przerabiać L2, ale zakres przeróbek jest nieporównywalny). W L1 jest to najczęściej nowe rozmieszczenie balis + nowe telegramy w paru grupach balis, a przy zmianie konfiguracji semafora -> może być konieczna rozbudowa LEU. W L2 w uproszczeniu to zmiana programu w RBC.

Taki właśnie przypadek mamy na CMK. L1 zaprogramowane na 160km/h a teraz chcemy jeździć szybciej. I co? I cały system do przeprogramowania lub/i przeróbki.

A przepustowość? Przepustowość w L1 jest i musi być mniejsza niż L2, bo w L1 (szczególnie takie rozwiązanie jakie jest na CMK, czyli LEU w obwodach świateł) opiera się na klasycznych odstępach blokowych i informacji zaszytej w obrazach sygnałowych semafora blokadowego lub stacyjnego. Nic nie da rady oszukać. W L2 pole manewru jest trochę większe. Przynajmniej teoretycznie, bo z L2 można skorzystać z informacji zaszytej głębiej w systemie zależnościowym, niż informacja zaszyta w obrazie sygnałowym semafora. Poza tym zaletą poziomu L2 jest możliwość programowego przejścia do L3. A z L1 nie można przejść ani do L2 ani L3.
Aby przejść z L1 do L2 lub L3 trzeba zdemontować L1 i zabudować L2 lub L3.

O wyższości L2 nad L1 można by jeszcze długo. Ale to byłby już wykład. ;)

Jeden z komentarzy dotknął jednej z przyczyn tego, że L1 jest mniej popularny niż L2. Poza tym na "zachód" nie ma co patrzeć, bo oni mają swoje kabinówki (ATB, LZB itd.) często nowo wybudowane i nie będą teraz tego wymieniać, a inny, wg. mnie inny główny powód, to to, że "zachodnie" zarządy kolejowe bronią swojego rynku i nie widzą biznesu w udostępnianiu swojej sieci, dla przewoźników z innych krajów.

Chyba nie muszę przypominać, że DB to zarządca infrastruktury i jednocześnie przewoźnik kolejowy u zachodniego sąsiada. :)
2014-03-30 22:25:34 Autor: Małopolanin
---.116.200.90
W odpowiedzi na post Maderon:
"@ Robert Wyszynski - cytat:
"Zobacz filmy Iwana z testów NOCNYCH ETCS-1 na CMK. Otóż poziom PIERWSZY, a nie drugi, zarówno
wyświetla (na kolorowo), kontroluje i ogranicza V maks (dlatego włączył hamowanie nagłe przy
200 + 5 km/h z magnetikami, co było ciekawym doświadczeniem!)"

Zgadza się, jednak nie jest to kontrola jazdy. 200 km/h było V max dla pociągu i dla tego poszło nagłe (co z automatu daje MG :D ), natomiast gdyby prędkość drogowa była 100 km/h to przy 105 km/h (i więcej) nic by się nie stało. Stare elektroniczne prędkościomierze na EP-08 rozłączały styczniki liniowe przy 143 km/h, równie dobrze można było podpiąć to pod zawór EV zamiast pod układ sterowania i też miałbyś nagłe. Takie detaliczne funkcje jak Vmax dla pociągu, urządzenia czuwakopodobne, prędkościomierz, rozłączanie WS przy jazdach bezprądowych itp. pominąłem.

"Jeśli maszynista nie zastosuje się do wskazań wielokolorowego "licznika" prędkości, to natychmiast
system hamuje np. do 80 km/h (jeśli takie jest zwolnienie) i "luzuje" poniżej tej prędkości."

W takiej sytuacji ETCS ZATRZYMA pociąg."
Zatrzymanie pociągu wynika z relatywnie długiego czasu luzowania składu po hamowaniu nagłym (i to jeszcze z Mg). Sam system umożliwia popełnienie składu już po "zbiciu" prędkości do ustalonej wartości (tutaj 80 km/h).
2014-03-30 23:24:04 Autor: szczur
---.dynamic.mm.pl
"Miłej podróży busami" - to jest właśnie motto antykolejowego obecnego rządu, razem z przyklaskującym mu bezinteresownym marzycielem Bercikiem z dziobaczymi klapkami na oczach.
On ciągle w kółko to samo, więc ja też:

Polską kolej uratują nie dziobaki, ale
-bilety kolejowe w cenach busowych
-częstotliwość kursowania chociaż w połowie busowa albo nawet w jednej czwartej
-relacje nie ograniczające się do kilku głównych ciągów
-zmniejszenie czasu przejazdu przez podniesienie prędkości z 40 do CHOCIAŻBY 90km/h
-skomunikowania
i cała reszta innych oczywistych rzeczy, o których wie każdy średniorozgarnięty buszmeński mikol.

Bercik, nie wierzę żebyś nie wiedział o tym, że lobby drogowe (do których należy obecny rząd) nie pozwoli, aby dziobak zagroził interesom busiarstwa. Albo może wierzysz w powiedzenie "wiara przenosi góry". Ale chyba to tylko zwykły odlot, syndrom wyparcia ze świadomości nędzy, w jaką się stacza polska kolej, wskutek CELOWEGO działania decydentów. Przecież oni nawet się z tym nie kryją.
2014-03-30 23:27:06 Autor: Green_Goblin
---.dynamic.chello.pl
Nie do końca zgodzę się z tą opinią. Oczywiście jest pewna pula pasażerów, dla których cena odgrywa pierwszoplanową rolę, ale nie dla wszystkich. Często jeżdżę do Olsztyna i to różnymi środkami transportu. Jeszcze jakiś czas temu zdarzało mi się podróżować też busem, ale w końcu stwierdziłem, że dosyć tego. Przewoźnicy dbają o klienta tylko do momentu aż zapłaci za bilet, a później różnie to już bywa. Zresztą (przynajmniej na trasie do Olsztyna) większość klientów przewoźników autobusowych to albo studenci, albo ludzie, którzy podróżują sporadycznie, omijający kolej bo myślą, że na polskich torach nadal kursują parowozy. Jeśli chodzi o PKP IC, to na trasie do Olsztyna został uruchomiony niedawno pociąg EIC i ja byłem święcie przekonany, że będzie świecił pustkami (ze względu na cenę). Jakie było moje zaskoczenie gdy okazało się, że jedzie nim więcej osób niż zwykle jeździ TLK na tej trasie!!!!
2014-03-31 00:33:30 Autor: DEX
---.skarzysko.vectranet.pl
@g0sc123: Ja oczekuję by wszystko co państwowe stało się / było prywatne.

@P: A który cywilizowany kraj zabiera pieniądze jednemu i daje drugiemu ?
btw: Kongo i Mongolia notują rekordowy wzrost gospodarczy, więc przy bankrutującej EU i USA, kwestią czasu jest podwyższenie poziomu życia.
2014-03-31 00:39:33 Autor: mathewicforum
---.centertel.pl
Krótko:

Trzeba być kompletnym debilem (to do PKP IC, ale i częściowo do MIR, nieco do PLK), aby dać w ogóle w warunkach przetargu, potem w umowie, warunek homologacji na v250 przy ETCS 2. Zdecydowanie powinno być ETCS 1. W Polsce ABSOLUTNIE NIE JEST POTRZEBNY POZIOM DRUGI!!! Będzie KDP "Y" - gotowy w 50% na gruncie... a to można pomyśleć o poziomie drugim. Nie wcześniej. Powinien być poziom pierwszy na v250 i cześć. A jak NASZE przepisy stanowią inaczej, to w.....ć je na zbity pisk. Do hasioka tudzież kosza. Instytucie drogi! Fajne z Was chłopaki, doceniam osiągnięcia w modernizacji zasilania, nowy rodzaj drutu, przewodu... no, ale nie ETCS 2 po prostu WAS PRZERASTA Drodzy Profesorowie. Polscy.

Ale najbardziej dziwi mnie postawa ALSOMu, że on to w ogóle podpisał i wziął to na siebie! Przecież ALSTOM widział i widzi co się dzieje u nas i w Europie na torach!!! Ten ETCS 2 bokiem każdemu wychodzi. Za droga to zabawka.

Zmienić polskie przepisy i renegocjować umowę. Nie róbmy sobie wrogów poprzez kary. Ale też, patrzmy co podpisujemy. Dobranoc.
2014-03-31 01:33:14 Autor: Robert Wyszynski
---.adsl.inetia.pl
Do @ Małopolanin

Częściowo nie masz racji. Jak zmienia się V drogowa z 200 na 160 czy 120, to TEŻ DMI (di-em-aj/ "licznik"/ displej ETCS-u), wykreśli w ODPOWIEDNIEJ odlegości krzywą hamowania na kolorowo i maszynista musi się zastosować, inaczej następuje hamowanie do danej V - zawory w wagonach reagują wolno, stąd hamowanie do mniejszej V. EZT mają eletrozawory, stąd luzowanie jest bardzo szybkie - to WIELKA zaleta ezt, w tym szybkich, ale nie tylko.

Rozmawiałem z testerami ETCS-u. I jeszcze raz: POOGLĄDAJ film Iwana z testów NOCNYCH ETCS_u na CMK! I dziennych też. Bo warto - nawet kilka razy.

PS. To m.in. dlatego przeprogramowanie ("konfiguracja") ETCS-u 1 na CMK do innych V na różnych odcinkach, zwolnieniach, pracach, obiektach - to nie jakaś zabawa na kilka dni, ale bardzo skomplikowane zadanie.
2014-03-31 01:40:12 Autor: Robert Wyszynski
---.adsl.inetia.pl
@san_solo - cytat:

"Taki właśnie przypadek mamy na CMK. L1 zaprogramowane na 160km/h a teraz chcemy jeździć szybciej. I co? I cały system do przeprogramowania lub/i przeróbki."

**************

Jak podawano publicznie, fragment CMK od ok. km 213/214 (zależy który tor - podawałem to kiedyś dokładnie w RK za info z PLK)) do Olszamowic jest już oficjalnie homologowany do 200 km/h. Grodzisk - Idzikowice ma być homologowany na 200 do grudnia 2015 ( w sensie użytkowym, a nie formalnym).
2014-03-31 08:44:39 Autor: ET41-101
---.tktelekom.pl
Gdyby ETCS2 na E30 - Bielawa Dolna - Węgliniec - Legnica
był zrealizowany w planowanym czasie przez TK Telekom i PKP PLK, gdzie miał pełnić rolę testu we wdrażaniu systemu na całym PKP, to bylibyśmy już dużo bardziej mądrzejsi o doświadczenia i znaczna część poruszanych problemów byłaby już za nami. Opóźnienia niestety powodują nawarstwianie się problemów, a nie ich rozwiązywanie.
Ktoś podjął decyzje by zabrać projekt GSM-R z TK Telekom myśląc, że usprawni to proces wdrażania. Niestety nie przeanalizowano zagrożeń z tym związanych i teraz mamy opóźnienia, więcej pytań niż odpowiedzi....

I jak to w Polsce za błędne decyzje nie odpowiada NIKT!!!
2014-03-31 09:57:28 Autor: axyzm
---.tktelekom.pl
Podstawowa różnica pomiędzy ETCS1 i ETCS2 polega na tym, że w przypadku ETCS2 można korygować parametry ruchu pociągu drogą radiową automatycznie w sposób ciągły na całej drodze jazdy. W przypadku ETCS1 można to robić jedynie w punktach lokalizacji balis. Zarówno jeden jak i drugi system uzyskuje formalne dopuszczenie do stosowania na konkretny odcinek linii i każda zmiana skutkująca zmianą prędkości niesie konieczność ponownej "certyfikacji" i dopuszczenia do stosowania. Wszystkie funkcje przypisane przez maderona dla L2 są realizowane przez L1. L3 na liniach klasycznych prawdopodobnie nigdy na sieci PLK nie będzie realizowany- ma on sens w metrze i tym podobnych liniach gdzie następstwa pociągów liczą się w sekundach.
2014-03-31 11:53:11 Autor: pomorzak
---.dynamic.chello.pl
@axyzm: ETCS 1 też pozwala na aktualizacje stanu zezwolenia na jazdę poza balisami, potrzebny jest tylko montaż dodatkowych elementów pozwalających na to.

Ogólnie różnica między ETCS 1 a 2 jest w tym skąd system czerpie informacje o zezwoleniu na jazdę i innych parametrach. ETCS L1 przekazuje informacje poprzez balisy zamontowane w torze. Informacje w balisach poprzez LEU trafiają z semaforów ustawionych przy torze. Jeżeli w torze będą zamontowane dodatkowe balisy, albo tzw. europętle, to wtedy będzie możliwa aktualizacja stanu zezwolenia na jazdę pomiędzy semaforami. W przypadku kiedy zaktualizuje nam się stan zezwolenia na jazdę system powinien na nowo przeliczyć krzywą hamowania, albo zezwolić na powrót do prędkości maksymalnej obowiązującej na danym odcinku. W ETCS 2 pojazd wymienia informacje drogą radiową z centrum radiowym (RBC - Radio Block Centre). Pojazd przekazuje do centrum informacje o swoim położeniu, kierunku poruszania się. Z centrum ta sama drogą uzyskuje informacje na temat zezwolenia na jazdę, prędkości poruszania się na danym odcinku i informacji o trasie. W tym poziomie balisy nie przekazują takich informacji jak w przypadku L1, mogą one służyć np. do ewentualnej korekty położenie pociągu.
2014-03-31 12:01:21 Autor: pomorzak
---.dynamic.chello.pl
@Robert Wyszynski:

Rosja owszem nie stosuje ETCS, ale maja swój własny system które jest dosyć podobny do ETCS, ma też możliwość wymiany informacji droga radiową przez sieć GSM-R. Ponadto na linii Berlin Spandau - Oebisfelde niema ETCS-a, jest LZB.
2014-03-31 13:05:27 Autor: Mateo
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Najsensowniej byłoby w Polsce zastosować powszechnie ETCS L1 LS (Limited Supervison). Jest to najtańsza wersja ETCS, mało kłopotliwa w utrzymaniu, zmianach i konserwacji. ETCS L1 LS zastał zaproponowany przez Szwajcarów, który stwierdzili, że pełny ETSC jest dla nich za drogi (!) aby stosować go powszechnie na ich sieci. ETSC L1 LS to (w uproszczeniu ) sygnalizacja kabinowa i samoczynne hamowanie pociągu. W Polsce sensowne jest szybkie i jak najmniej kosztowne zastąpienie prymitywnego systemu SHP (nie dorobiliśmy się takiego z prawdziwego zdarzenia). Jednocześnie ETCS L1 LS ukontentuje Komisję Europejską na każdego typu linii.
2014-03-31 13:40:41 Autor: maruda
---.219.170.98
strasznie ciężko się to czyta. i artykuł, i komentarze...
2014-03-31 14:46:17 Autor: pispupil.
---.smrw.lodz.pl
Nadal pozostajemy sobie w pogawędkach.
Tu możemy się posprzeczać, naubliżać, tłumaczyć. Pozostajemy jednak nadal w gronie zamkniętym, gdyż z tymi od których zależy cały resort, zdanie swoje już dawno wyrobili i obrali z góry upatrzone pozycje. Przykładów jest bez liku. Weźmy ostatni.
FORUM BEZPIECZEŃSTWA
Bezpieczeństwo to i nowoczesność zabezpieczeń. Tu mamy te nasze :
ERTMS, ETCS 1 (2 – 5)
Tu jednak resort bardziej przedstawiał (nieudolnie) odejście EUROPY od kolei w kierunku drogowym. Zdań na temat nowoczesności zabezpieczeń jak było, to tylko wzmianki jako przecinek w obradach niż przygotowanie na nowe zadania.
Chyba że?
Nowe zadania to unicestwienie terminu „kolej” nawet z tymi naszymi zabytkowymi dymiącymi (bo to ostatnio i tu nasilenie), cóż dopiero nowością i KDP z nowoczesnym zabezpieczeniem. Działające ETCS, to wydaje się, że i to aż zanadto. Przecież uczestnicy forum to ludzie patrzący w przyszłość, jak i przedstawiciele ministerstwa działający na rzecz społeczną. Przypomina mi to jak powstały „zielone przejazdy” przez miasta, system który regulował płynne przejazdy przez skrzyżowania. Teraz mamy z nich (wulgarnie) co „ch.. to stój”, tak „przyjazne” kierowcom i rozładunku nasilenia ruchu miejskiego.
W naszym przypadku przy niknących szlakach (powód dumy) MIR i PLK, takie ETCS to tylko niepotrzebne wydatki. A już samoczynna regulacja prędkości to całkowite przegięcie. Przecież mamy już takie zabezpieczenia jak „sygnał zastępczy”, więc jak w to wpakować jeszcze coś co racji siebie nie pozwoli na jazdę. Modernizacje po cząstkach i to na głównych szlakach. Taki szlak (tu często wymieniany) Wwa – Wrocław przez Łódź, i, wszystko się wali. A co dopiero ETCS 2 w to wprowadzić.

Dziobaki. One miały komunikować RP z EUROPĄ głównie, a dopiero następnie największe nasze miasta. Teraz powód do krytyki i znalezienia tematu odwrotności od głównego tematu. Choć ściągnięcie ich do nas, ma wpływ na produkty rodzime, więc może jak zaplanowało IC na zamówienie z PESA mieć tu swoją wartość. Lecz nadal pozostaje główny temat „po czym”, co i to doprowadza innych, gdzie kolej ogranicza lub kończy swoją działalność.
W poprzednim temacie napisałem o kalkulatorach – potrzeba baterii i okularów – to przecież takie proste – energia i dalekowzroczność, co niestety u nas brak, za to wielo ministra otrzymuje WIKTORA jako „polityk roku”. Czy to już nie jest wymowne? Za to, że nie jest „ponoć” za poklaskiem medialnym jak i to FORUM BEZPICZEŃSTWA.
My sobie, a góra i tak na swoim. Kto wygrywa? Bo nie pasażer, nawet i ten na własnych czterech kółkach.
2014-03-31 15:22:21 Autor: payder
---.dynamic.chello.pl
Mnie zastanawia, czy nie można wzorem DB i ICx zamówić pociągów z Vmax 249 km/h, co pozwoliłoby na ograniczenie badań nad pociągami, które i tak mają jeździć docelowo 220-230.
2014-03-31 17:35:05 Autor: xenomorf
---.dynamic.gprs.plus.pl
Czytam To i stwierdzam, że już przynudzasz. Daj spokój.
2014-03-31 17:37:30 Autor: kolejowy men
---.139.32.203
Art bardzo dobry i oby jak najszybciej pojechał, zastanawiają jednak 1, czy 2 przejazdy bodajże w poziomie szyn na odcinku Olszamowice - Włoszczowa Północ. Czy coś z nimi jest, bądź będzie robione?
Poza tym nie należy zapominać o innych połączeniach. Weilu ludzi ma problemy z dojazdem i nawet jakby chcieli dojechać pociągiem to nie mogą i muszą skorzystać z własnego samochodu, bądź busa, czy autobusu, o dojazdach do kurortów d o sanatorium, na weekend, czy w innych celach w sezonie powakacyjnym zwłaszcza nie wspominając. Likwiduje się nawet pociągi ze sporą frekwą jak TLK Reymont, uzasadniając tą likwidacja zbyt słaba frekwencją właśnie, co jest nieprawdą zwłaszcza w weekendy. To się musi zmienić. Pozdrawiam. Pozdrawiam.
2014-03-31 17:37:30 Autor: kolejowy men
---.139.32.203
Art bardzo dobry i oby jak najszybciej pojechał, zastanawiają jednak 1, czy 2 przejazdy bodajże w poziomie szyn na odcinku Olszamowice - Włoszczowa Północ. Czy coś z nimi jest, bądź będzie robione?
Poza tym nie należy zapominać o innych połączeniach. Weilu ludzi ma problemy z dojazdem i nawet jakby chcieli dojechać pociągiem to nie mogą i muszą skorzystać z własnego samochodu, bądź busa, czy autobusu, o dojazdach do kurortów d o sanatorium, na weekend, czy w innych celach w sezonie powakacyjnym zwłaszcza nie wspominając. Likwiduje się nawet pociągi ze sporą frekwą jak TLK Reymont, uzasadniając tą likwidacja zbyt słaba frekwencją właśnie, co jest nieprawdą zwłaszcza w weekendy. To się musi zmienić. Pozdrawiam. Pozdrawiam.
2014-03-31 17:37:34 Autor: kolejowy men
---.139.32.203
Art bardzo dobry i oby jak najszybciej pojechał, zastanawiają jednak 1, czy 2 przejazdy bodajże w poziomie szyn na odcinku Olszamowice - Włoszczowa Północ. Czy coś z nimi jest, bądź będzie robione?
Poza tym nie należy zapominać o innych połączeniach. Weilu ludzi ma problemy z dojazdem i nawet jakby chcieli dojechać pociągiem to nie mogą i muszą skorzystać z własnego samochodu, bądź busa, czy autobusu, o dojazdach do kurortów d o sanatorium, na weekend, czy w innych celach w sezonie powakacyjnym zwłaszcza nie wspominając. Likwiduje się nawet pociągi ze sporą frekwą jak TLK Reymont, uzasadniając tą likwidacja zbyt słaba frekwencją właśnie, co jest nieprawdą zwłaszcza w weekendy. To się musi zmienić. Pozdrawiam. Pozdrawiam.
2014-03-31 17:37:35 Autor: kolejowy men
---.139.32.203
Art bardzo dobry i oby jak najszybciej pojechał, zastanawiają jednak 1, czy 2 przejazdy bodajże w poziomie szyn na odcinku Olszamowice - Włoszczowa Północ. Czy coś z nimi jest, bądź będzie robione?
Poza tym nie należy zapominać o innych połączeniach. Weilu ludzi ma problemy z dojazdem i nawet jakby chcieli dojechać pociągiem to nie mogą i muszą skorzystać z własnego samochodu, bądź busa, czy autobusu, o dojazdach do kurortów d o sanatorium, na weekend, czy w innych celach w sezonie powakacyjnym zwłaszcza nie wspominając. Likwiduje się nawet pociągi ze sporą frekwą jak TLK Reymont, uzasadniając tą likwidacja zbyt słaba frekwencją właśnie, co jest nieprawdą zwłaszcza w weekendy. To się musi zmienić. Pozdrawiam. Pozdrawiam.
2014-03-31 20:55:54 Autor: mathewicforum
---.centertel.pl
Na ERTMS ETCS I można spokojnie jeździć do v250 włącznie. W Polsce i nie tylko. Owszem, jest nieco grzebania, ale warto. Poziom I w zupełności nam wystarczy jeszcze dłuuugie lata. No, tych co analizowali umowę przetarg, ofertę, potem umowę ze strony PKP IC czy potem to świadomie podpisali, podobnie jak ALSOM, to jedno.

No, ale jak takie wymogi są z TSI... to trzeba je tym prędzej zmienić.
Nie pierwszy raz TSI budzą ogromne kontrowersje. Już wymogi co dróg hamowania dla Pendolino były chore. No, zbyt na wyrost, jak na tabor do 18,5 T/os na pewno.

Coraz mniej mi się podobają te przepisy TSI, ślepe patrzenie Instytutu Kolejnictwa no i UTK.

Czy tam ktoś jeszcze używa rozumu??! Niby gdzie na świecie ALSTOM zrobi te test na v250 przy ETCS II? Na księżycu...:D.
2014-04-01 14:06:44 Autor: jurasN
---.icpnet.pl

jurasN
@chupacabra:"POLSKA NIE SKŁADA SIĘ Z SZEŚCIU MIAST I CZTERECH RELACJI, NA KTÓRYCH EWENTUALNIE BĘDĄ JEŹDZIĆ TE POCIĄGI"
Że chodzi nie tylko o "sześć miast" pisał Robert i nie tylko. Warto poszperać we wcześniejszych RK. Było tego... Czy uruchomienie Pendo MUSI być końcem budowy KDP w Polsce? MUSI??? Tego uczy doświadczenie NORMALNEJ części Europy??? Nic tu nie pomoże, że DEKLARATYWNIE ktoś jest za wzrostem środków dla kolei, skoro w efekcie ich stanowisko jest poparciem tych, którzy temu są przeciwni - bo NIE PRZEROBIONA NA KOLEI FORSA PÓJDZIE NA DROGI, czyli tam, gdzie codziennie rządzi śmierć i zniszczenie… Serdeczności…
2014-04-01 14:13:23 Autor: jurasN
---.icpnet.pl

jurasN
Swoją drogą, IC już od lat ma naprawdę sporą flotę wagonów na 200 km/h, z których jeździ codziennie z tą prędkością (tylko na liniach obcych kolei) jakieś góra 10-20 sztuk! :(
2014-04-02 11:56:43 Autor: poe
---.dynamic.chello.pl
A nie lepiej ignorować nudziarstwa, tego pożal się boże, "eksperta" od wszystkiego?
2014-04-02 20:04:20 Autor: rem
---.com
@A nie lepiej ignorować nudziarstwa, tego pożal się boże, "eksperta" od wszystkiego?

byłoby lepiej, ale ten Pan Dziobakowy z tego żyje i lubi być na topie, inaczej byłby przepadł w klopie pendolino. A wiec męci gawiedzi i biadoli, poucza i nakazuje a czasem obraża.... p
2014-04-07 21:29:38 Autor: Dabi
---.35.41.73
ETCS 1 na CMK pobiera informacje z komory sygnałowej semafora. Obecnie jest zaprogramowany na 200 km/h, co wynika z drogi hamowania dla V=200 km/h L=2600m (dwa odstępy czterostawnej sbl). Na ETCS 1 można jeździć 300 km/h i więcej, ale warunek jest taki, że system sygnalizacyjny z którego ETCS czerpie informacje, przewiduję drogę hamowania dla tej szybkości. W przypadku CMK, aby zrobić testy na CMK dla prędkości 250 km/h, przy działającym systemie ETCS L.1 należy wydłużyć drogę hamowania o co najmniej jeden odstęp, a najbezpieczniej o dwa. Tym samym sbl powinna być pięciostawna lub sześciostawna, no i oczywiście tutaj pojawia się problem ze zobrazowaniem sygnałów na semaforach, które to sygnały obecnie nie istnieją w polskich przepisach o sygnalizacji.
2014-04-08 13:01:27 Autor: mr
---.142.255.194
Widać, że połowa z piszących to eksperci i znawcy CCS. Nóż mi się w kieszeni otwiera jak widzę kiedy ktoś się wymądrza pisząc, że poziom ETCS i GSM-R mogą występować być zabudowane oddzielnie (jeden nie wymaga drugiego) i to w dowolnej konfiguracji. Owszem w uproszczeniu tak ale tylko dal ETCS L1, L1 LS, radio infill, euroloop infill.

Oto część wpisu, który popełniłem ponad rok temu na jednym z for internetowy, jest to MOJE zdanie na tamten czas:

Wszystko ETCS L2 oraz L3 wymagają stałej transmisji radiowej i do tego muszą być zachowane odpowiednie parametry jakościowe.
Co do poziomu ETCS L1 to uważam, że to rozwiązanie powinno funkcjonować poprzez dopełnianie informacji drogą radiową do taboru (radio in-fill transmission), co pozwala na ciągłą transmisję danych do taboru, natomiast w wersji bez dopełniania, tak samo jak w ETCS L1 LS ta transmisja nie jest ciągła. Moim zdaniem takie podejście jest logiczne z dwóch powodów: 1. Bardzo dużo pieniędzy przeznaczono na wybudowanie podsystemu NSS systemu GSM-R (w trakcie budowy przez KCC); 2. Linia interoperacyjna musi być wyposażona w radiołączność cyfrową GSM-R. W moim mniemaniu takie rozwiązanie bardzo podnosi atrakcyjność i możliwości poziomu ETCS L1. Według mnie to rozwiązanie powinno być wprowadzane na liniach, które nie mają bezpośredniego połączenia z liniami ETCS L2, a właściwie do obszarów podległych pod RBC. Wiadomo, że dochodzi tutaj aspekt, że zawsze, w którymś momencie doszłoby do styku linii z ETCS L2 i ETCS L1, ale uważam, że decyzja gdzie ETCS L1 stosować na styku z ETCS L2 zależy od dogłębnej analizy (otaczającej infrastruktury, przeznaczenia linii, obciążenia, itd.)

- Co do poziomu ETCS L2, minusami wprowadzenia tego systemu są wyższe koszty wdrożenia i utrzymania infrastuktury (większa ilość stacji bazowych i dodatkowo w porównaniu do poprzednich dochodzi RBC), a także dużo większy poziom skomplikowania jeżeli chodzi o projektowanie. Natomiast dużymi plusami w mojej ocenia są:
- mniejsza ilość urządzeń przytorowych ETCS (mniej balis, brak LEU), a także SRK (możliwość rezygnacji z sygnalizatorów, wirtualna blokada liniowa)
- większa możliwość monitorowania poczynań taboru i większy wpływ na to w jaki sposób maszynista będzie prowadził pojazd
Moim zdaniem takie rozwiązanie powinno być zastosowane szczególnie na liniach o podwyższonej prędkości, liniach o zwiększonym natężeniu ruchu oraz liniach o trudnych uwarunkowaniach terenowych (liniach górskich).

Nie będę się wypowiadał na temat ETCS L3, ponieważ za mało faktów jest dostępnych na temat testowanych rozwiązań. Istnieje jeszcze ETCS Regio, który mógłby być dobrym rozwiązaniem na liniach, które są mało obciążone, ale także nie będę wydawał swojej opinii na jego temat, bo jej poprostu nie mam :)
2014-04-08 13:09:52 Autor: mr
---.142.255.194
A żeby dolać jeszcze oliwy do ognia, tym podniecającym się L1 LS, część mojego starego wpisu dot. tego systemu (powolne zmiany w ERA skutkują tym, że wpis sprzed roku nadal aktualny):
- Co do poziomu ETCS L1 LS mam bardzo mieszane uczucia, czy on tak naprawdę cokolwiek zmieni w możliwościach ruchowych w Polsce. Moje wątpliwości budzi szczególnie taki fakt, że w poziomie ETCS L1 LS (a także ETCS L1) występuje bardzo duża ilość urządzeń przytorowych. Tutaj szczególnie należy zwrócić uwagę z jakiej przyczyny powstał ETCS L1 LS, z mojego punktu widzenia system ten powstał z tego powodu, że DeutscheBahn chciało uzyskać interoperacyjność i z tego powodu rozpoczęły się prace nad tą wersją systemu. Pomyśli ktoś, że to świetnie skoro tak renomowana marka na DB chce z takiego rozwiązania korzystać, ja natomiast bym się wstrzymywał z takim hura-optymizmem. Najpierw trzeba wziąć pod uwagę fakt, że w Niemczech istnieje (moim zdaniem) bardzo dobry system komunikacji tor-pojazd, co za tym idzie posiadają sygnalizację kabinową. W Polsce "najbardziej zaawansowanym" systemem "tor-pojazd" jest SHP. Niewątpliwie ETCS L1 LS jest na tą chwilę najprostszą i najszybszą drogą do uzyskania interoperacyjności. Ale nasuwa mi się pytanie skoro mamy okazję (oraz ogrom niewykorzystanych środków z UE)na zrobienie dużego kroku w kierunku poprawy jakości ruchowej i uporządkowania jej to po co robić mały krok? Oczywiście na ogóle spostrzeżenie wpływają również finanse oraz decyzje polityczne, ale to jest temat na osobną dyskusję. Na tą chwilę oficjalnie ETCS L1 LS wejdzie w życie z Baseline 3.0 i wtedy poznamy co ta wersja systemu musi (mandatory) i co moze (optional) :) .
To co na razie ERA pokazuje nt. Baseline 3.0 jest to wskazanie kierunku rozwoju.
2014-04-10 20:58:44 Autor: Jan333
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Czy można poprosić o informację, czy ktoś wie w jakiej fazie jest drugi przetarg na instalację systemu ETCS we wszystkich elektrowozach PKP Siemens Taurus (w celu planowanego podniesienia prędkości ze 160 do 200 km/h na CMK)? Treść napisana przeze mnie w nawiasie jest cytatem, który powtarzany jest od kilku lat na stronie internetowej PKP Intercity. Dotychczas tylko jeden Husarz został wyposażony w ETCS. Czy wiadomo mniej więcej kiedy wszystkie Husarze będą miały ETCS?
 
POLECANE WIADOMOŚCI
WYŚWIETL WIĘCEJ WIADOMOŚCI

 

KATALOG KOLEJOWY
BĄDŹ NA BIEŻĄCO:
Śledź nasze wiadomości:
Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.
RYNEK KOLEJOWY 07/2018
NUMER 07/2018
W siódmym tegorocznym numerze miesięcznika publikujemy raport na temat kolei regionalnych. Oprócz tego w numerze m. in. duża analiza fuzji Siemensa z Alstomem. Ważne informacje dotyczące planowanej modernizacji linii średnicowej w Warszawie i analiza modelu rozwoju, który przyjął Newag. To jednak przede wszystkim numer jubileuszowy, w którym świętujemy nasze piętnastolecie. Dlatego w miesięczniku można znaleźć unikatowe zdjęcia i materiały podsumowujące minione 15 lat – zarówno w Redakcji, jak i w branży. 

 

Śledź nasze wiadomości:

Zapisz się do newslettera:
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na:
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
  • przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, adres: Pl. Bankowy 2, 00-095 Warszawa oraz ich poprawiania.
współpraca

 Rynek Lotniczy Transport Publiczny Rynek Infrastruktury IAB Polska ZDG TOR
© ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMS