Partnerzy serwisu:

Znów groźnie na przejazdach kolejowo-drogowych [film]

Michał Szymajda 23.03.2018 5,4k

Znów groźnie na przejazdach kolejowo-drogowych [film]
Fot. youtube
Pomimo alarmujących sygnałów Urzędu Transportu Kolejowego, nie spada liczbna groźnych zdarzeń na przejazdach kolejowo-drogowych. W ostatnich dniach do kolejnych doszło w kilku miejscach na terenie całej Polski.
Do pierwszej sytuacji doszło na przejeździe kolejowo-drogowym przy stacji kolejowej w Iłowcu, na magistrali kolejowej E59 pomiędzy Poznaniem a Czempiniem. W poniedziałek 19 marca doszło tu do usterki urządzeń sterowania rogatkami i na sygnalizatorach pojawiło się czerwone, niepulsujące światło. Kierowcy w większości domyślali się, że może chodzić o awarię i sami sprawdzali, przy dojeździe do torów, czy nie grozi im niebezpieczeństwo. Okazało się to jednak bardzo trudne, bowiem ekrany dźwiękoszczelne, postawione przy stacji w związku z przebudową odcinka Czempiń – Poznań, skutecznie ograniczają widoczność kierującym pojazdami na boki.

– Natychmiast zostały wprowadzone procedury bezpieczeństwa obowiązujące w spółce. Pociągi przejeżdżały z prędkością do 20 km/h i dodatkowo podawały sygnały dźwiękowe. Usterka została usunięta w ciągu 50 minut – wyjaśnia Zbigniew Wolny, rzecznik wielkopolskiego oddziału PKP PLK.

Dodaje on, że ekrany zostały wykonane zgodnie z dokumentacją projektową.
Pozwolenie na budowę obejmujące ekrany akustyczne zostało wydane na podstawie projektu budowlanego, którym zostały uwzględnione wymagania narzucone decyzją o środowiskowych uwarunkowaniach. W sprawie montażu na przejeździe luster nie wyraził zgody zarządca drogi – poinformował.

Kierowca uciekał przed pociągiem towarowym w Dobiegniewie

Do kolejnej groźnej sytuacji doszło 22 marca na przejeździe kolejowym w Dobiegniewie, pomiędzy Choszcznem a Krzyżem, także na magistrali E59 (linia kolejowa 351). Po przejeździe pociągu pasażerskiego PKP Intercity rogatki otworzyły się, jeden z kierowców wjechał na przejazd, ale widząc pędzący w swoim kierunku pociąg towarowy, bardzo szybko wycofał swoje auto z przejazdu. W tym momencie rogatki zaczęły opadać ponownie. Widać to na filmie zarejestrowanym przez kierowcę.



– W tej sprawie pracuje komisja kolejowa, która m.in. ustali przyczyny zdarzenia. Przejazd jest obsługiwany z nastawni – powiedział Zbigniew Wolny.

Autobus miejski przemyka pod zamykającymi się rogatkami


Do potencjalnie najgroźniejszego zdarzenia doszło natomiast 18 marca w Wodzisławiu Śląskim. Kamery PKP PLK, zainstalowane na maszcie przy przejeździe kolejowo-drogowym, zarejestrowały, jak kierowca autobusu miejskiego, należącego do miejscowego zakładu komunikacji, pomimo zamykających się zapór i działającej sygnalizacji świetlnej, przejeżdża przez przejazd, po którym kilkadziesiąt sekund później przejeżdża pociąg osobowy Kolei Śląskich.

– To, co się wydarzyło, jest dla nas sytuacją niedopuszczalną. Na szczęście żadnemu z pasażerów nic się nie stało. Jeśli potwierdzi się ostatecznie wina kierowcy, będzie musiał ponieść konsekwencje. Zewnętrzna firma przewozowa poinformowała nas, że podejmie stosowne kroki – powiedziała dla portalu tvn24.pl Klaudia Bartkowiak, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Wodzisławiu Śląskim. Za tak poważne wykroczenie kierowcy grozi kara aresztu i grzywny. Prawdopodobnie straci również prawo jazdy.

Najwyższa Izba Kontroli przedstawiła w marcu raport dotyczący bezpieczeństwa na kolei w Polsce. Najpoważniejsze zastrzeżenia odnoszą się właśnie do poziomu bezpieczeństwa na przejazdach kolejowo-drogowych. Na problem mocno zwraca uwagę także Urząd Transportu Kolejowego. Tekst na ten temat można przeczytać tutaj.
PARTNERZY DZIAŁU



Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony