Partnerzy serwisu:

Znaczenie P+R w liczbie pasażerów KM

Martyn Janduła 12.10.2016 29

Znaczenie P+R w liczbie pasażerów KM
Znaczenie P+R w liczbie pasażerów KMFot. Koleje Mazowieckie
Temat systemów Park&Ride był jednym z ważnych wątków tegorocznej konferencji „Parkingi 2016”. Wydawać się może, że parkingi mogą mieć mało wspólnego z koleją, jednak Koleje Mazowieckie – i ich doświadczenie w tej kwestii – pokazują coś innego. – Transport szynowy w Europie jest podstawą dobrze działającego systemu P&R – podkreśla Andrzej Szarata, doktor z Politechniki Krakowskiej. To samo twierdzi Dariusz Grajda, członek zarządu KM.
Co i rusz odżywa dyskusja o zasadności budowy systemu „Parkuj i Jedź”, zwłaszcza, gdy za przykład podawany jest parking na Połczyńskiej w Warszawie. Inwestycja ta może nie należy do trafnych, jednak systemy parkingów, które powstają za sprawą Kolei Mazowieckich przeczą argumentom przeciwko budowie P&R. Warunkiem jest jednak umiejętne rozplanowanie, o czym przekonuje przewoźnik.

Parking jako część systemu

Koleje Mazowieckie zwracają uwagę na poprawę liczby podróżnych, na co wpływ miały także wybudowane w ostatnich latach parkingi typu Park&Ride. – Przewoźnik, jak zaczynał swoją działalność w 2005 roku, przewoził ok. 40 mln podróżnych. W 2015 r. jest to już 62,5 mln – przytacza dane Dariusz Grajda, członek zarządu KM. – Po części wynik jest zasługą rozbudowanego rozkładu jazdy, jednak duży w tym wpływ także P&R – dodaje.

Jak zaznacza Grajda, parking w systemie „Parkuj i Jedź” nie może tylko służyć za miejsce postojowe. – Człowiek, który wybiera tę formułę powinien wiedzieć, że jak zaparkuje samochód, to idzie na peron, z którego za chwilę odjedzie pociąg i którym szybko dojedzie do centrum Warszawy. Jeżeli ludzie przyjadą do Otwocka i wiedzą, że mogą stąd w ciągu pół godziny dotrzeć do Warszawy Śródmieście i jest to pewne, bo tam nie będzie nigdy korka, to wybiorą taki środek transportu – i wybierają – co widać po okolicach stacji Otwock – mówi Grajda.

Niezawodność jest kluczem

Doktor Politechniki Krakowskiej – Andrzej Szarata – określa to mianem niezawodności. – Jest to pewność w dotarciu do celu w założonych ramach czasowych – wyjaśnia. I to ten element jest szczególnie ważny wśród podróżnych, którzy decydują się na korzystanie z formuły P&R. – Transport szynowy w Europie jest podstawą dobrze działającego systemu P&R – podkreśla Szarata.

Przykładem są tutaj pociągi przyspieszone Kolei Mazowieckich, które zatrzymują się wyłącznie na stacjach, przy których istnieją parkingi P&R. – Uruchamiamy kilka takich przyspieszonych pociągów, żeby ci ludzie, którzy mają najdalej, szybciej dojeżdżali do stolicy. I one cieszą się bardzo dużą frekwencją – mówi Dariusz Grajda, członek zarządu KM. Jak podał, szczególnie duże zainteresowanie podróżnych widać w pociągach z Łukowa, Płocka, Działdowa czy Ciechanowa.

– Kilka lat temu, kiedy nie było tych pociągów przyspieszonych, przy stacjach kolejowych było dużo miejsca na zaparkowanie samochodu. Dzisiaj w Ciechanowie już od szóstej rano nie ma miejsc – mówi Grajda. – Te 700 miejsc, które oferujemy, to nie jest jakaś nadzwyczajna liczba, ale na pewno jest to zachęta. I teraz, jeśli jako firma chcielibyśmy zwiększyć jeszcze bardziej liczbę podróżnych, to na pewno poprzez zwiększenie liczby miejsc parkingowych, czyli rozbudowanie systemu P&R – dodaje.

Linia do Otwocka

Jak się okazuje, parkingi nie mogą powstawać w miejscu, z którego podróżny może jeszcze dojechać wygodnie i bez korków 5-10 km samochodem. – Tak naprawdę nie jest to wtedy żadną zachętą. Jak już siedzę sobie w tym ciepłym samochodzie, to sobie pojadę jeszcze 5 km dalej. Jeżeli chcemy mieć zapełniony parking, to budujemy go na granicy zatorów komunikacyjnych i wtedy może on efektywnie funkcjonować – podkreśla Andrzej Szarata, doktor z Politechniki Krakowskiej.

Przykładem jest tutaj linia do Otwocka. – Pomiędzy Otwockiem a gminą Józefów płynie rzeka i jest jeden most, a na nim są ciągle korki – mówi Grajda. – Dlatego wszyscy z okolicy i całego powiatu zostawiają swoje samochody pod stacją właśnie w Otwocku – dodaje.

– To muszą być lokalizacje wytypowane właśnie na granicach, gdzie kierowca zaczyna przeliczać czas, jaki jest mu potrzebny do dotarcia do celu – mówi Grajda. Stąd też pojawił się pomysł, żeby wymóc na zarządcy infrastruktury albo jednostkach samorządowych budowę parkingów przy okazji modernizacji linii kolejowych. – Obserwujemy na całej linii w mniejszych miejscowościach, że przy każdym przystanku w sumie stoi na dziko po kilka-kilkanaście samochodów – tłumaczy pomysł Grajda.


Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony