Partnerzy serwisu:

Zbliża się wielka wymiana lokomotyw elektrycznych u przewoźników cargo?

Michał Szymajda 07.09.2018 102

Zbliża się wielka wymiana lokomotyw elektrycznych u przewoźników cargo?
Nowy Vectron dla Industrial DivisionFot. ms, Rynek-Kolejowy.pl
– Nie da się już dłużej używać do prowadzenia przewozów cargo lokomotyw 40, a nawet 50-letnich. Oceniamy, że po roku 2020 nastąpi większa wymiana lokomotyw. Przewoźnicy powinni brać pod uwagę zakup nowych lokomotyw, choćby ze względu na rzadsze okresy międzyprzeglądowe, co przekłada się na niższe koszty eksploatacji – mówił w Żmigrodzie podczas debaty poświęconej lokomotywom elektrycznym Krzysztof Celiński, prezes Siemens Mobility Polska.
Zdaniem Celińskiego przewoźników odstraszają od zakupów nowego taboru m.in. niskie prędkości handlowe na sieci PKP PLK. Przewoźnikom starczają stare Skody, Et22, prowadzi się liczne modernizacje. Ale po roku 2020 nastąpi większa wymiana lokomotyw, do czego szykuje się nie tylko Siemens, ale też Pesa i Newag.

Dlaczego na zakup nowych lokomotyw od Siemensa zdecydował się Piotr Ignasiak, prezes Industrial Division?

–  Lokomotywa Vectron ma jeździć wiele, wiele lat. Znamy już ten sprzęt i jesteśmy o nim bardzo dobrego zdania. Chcemy mieć produkt, który można przesuwać między krajami, a przy tym także wysoką dostępność serwisu. Wsparcie techniczne dla Vectrona możemy dostać w całej Europie – mówił.

Przewóz towarów jest wolny i drogi

Anatol Kupryciuk, prezes Lotos Kolej zwracał uwagę na specyficzną sytuację na rynku.

– Oczywiście wiemy, że nowe lokomotywy są mniej awaryjne, ale są też, niestety, drogie. Mamy problem, istniejący dla całego rynku, z pozyskaniem maszynistów do obsługi trakcyjnej. Do tego obecnie angażujemy zbyt duże zasoby do przewiezienia masy na jeden kilometr. Liczymy jednak, że wkrótce, bo zakończeniu licznych modernizacji przez PKP PLK, będziemy jeździć szybciej i ekonomiczniej – powiedział szef Lotos Kolej.

Jakub Majewski z fundacji Pro Kolej wieścił, że tak czy inaczej nowsze lokomotywy muszą się pojawić na polskich torach.

– Nowe pojazdy są głównie w sektorze pasażerskim, gdzie z pomocą środków unijnych można kupić lokomotywę lub inny tabor za 50% jego wartości. Ale dochodzimy do momentu śmierci technicznej lokomotyw et22 i 50-letnich Skód sprowadzonych z Czech i będzie to nie uchronne także w sektorze Cargo. Liczymy, że PKP PLK dostrzeże taką konieczność i nieco powściągnie się z planami podwyżki stawek dostępu do infrastruktury dla przewoźników towarowych – powiedział Majewski.

Potrzeba modernizacji z myślą o kolei towarowej

Andrzej Massel zwracał też uwagę na małą przepustowość sieci. – W poprzednich latach faktycznie robiło się modernizację głównie pod ruch pasażerski, czego książkowym przykładem jest magistrala E20. W momencie, gdy szybki tabor pasażerski na przykład pomiędzy Wrocławiem a Legnicą, jest w stanie przejechać w 50 minut, to trzeba myśleć także o tym, by pociąg towarowy prowadzony przez nowoczesną lokomotywę, jechał z prędkością przynajmniej 100 km/h – mówił.

Prezes UTK Ignacy Góra przypomniał, że w Polsce średnia wieku taboru trakcyjnego to 35 lat (tylko 5% z niego wyprodukowano po 2008 roku).

– To za dużo i ta wymiana będzie musiała mieć miejsce. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której w Polsce będziemy eksploatowali 50- lub nawet 60-letnie lokomotywy – powiedział.


Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony