Partnerzy serwisu:

Wypadek pod Rybnikiem. Kierowca TIR-a cofał na przejeździe [zdjęcia]

mj / RK 21.07.2017 197

arrow
arrow
Wypadek pod Rybnikiem. Kierowca TIR-a cofał na przejeździe [zdjęcia]
Fot. Komenda Miejska Policji w Rybniku
Wypadek pod Rybnikiem. Kierowca TIR-a cofał na przejeździe [zdjęcia]
Wypadek pod Rybnikiem. Kierowca TIR-a cofał na przejeździe [zdjęcia]
Wypadek pod Rybnikiem. Kierowca TIR-a cofał na przejeździe [zdjęcia]
Wypadek pod Rybnikiem. Kierowca TIR-a cofał na przejeździe [zdjęcia]
Nieszczęściem skończył się groźny manewr kierowcy samochodu ciężarowego, który postanowił cofać na przejeździe kolejowym w Czerwionce-Leszczynach pod Rybnikiem.
Na przejeździe drogowo-kolejowym w Czerwionce-Leszczynach, w chwili zbliżania się do tego miejsca międzynarodowego pociągu PKP Intercity relacji Warszawa – Praga, znajdowała się ciężarówka z naczepą. Kierowca próbował cofać, bo jak się okazało, za przejazdem skręcił nie w tym kierunku, w który powinien. Policja z Rybnika podała, że kierowcą był 52-letni obywatel Ukrainy, który zabłądził na wąskich uliczkach. W trakcie manewru rogatki opuściły się, czego kierowca nie dostrzegł. W konsekwencji samochód nie zdążył w porę opuścić przejazdu i lokomotywa pociągu zmiotła drzwi naczepy.

Całe zdarzenie 18 lipca nagrały kamery monitoringu zamontowane na przejeździe. Na filmie widać dokładnie moment zderzenia. Na miejsce przyjechały wszystkie służby ratunkowe. Z informacji policji wynika, że nikt nie został poszkodowany, zaś regionalne media doniosły, że trzy osoby źle się poczuły i miały potłuczenia. Jedna z nich została zabrana do szpitala. W wyniku zdarzenia pasażerowie feralnego kursu musieli czekać trzy godziny, zanim przewoźnik zorganizował komunikację zastępczą, którą potem udali się do Bohumina. Tam konieczna była przesiadka na inny pociąg do Pragi.

– Lekceważenie znaków, włączonej sygnalizacji czy przejeżdżanie pod opadającymi rogatkami to najczęstsze przewinienia kierowców, które prowadzą do wypadków na przejazdach kolejowo-drogowych. 98 proc. wszystkich zdarzeń jest spowodowanych lekkomyślnością, brakiem rozwagi i nieposzanowaniem przepisów przez kierowców – mówi Karol Jakubowski z biura prasowego PKP PLK. Jak wyjaśnia, wciąż prowadzone są prace naprawcze przy przejeździe, które mogą potrwać nawet do początku sierpnia. – Przejazd jest już jednak w pełni oznakowany i będziemy dochodzić na drodze prawnej o zwrot kosztów z polisy ubezpieczeniowej kierowcy – dodaje.


Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony