Partnerzy serwisu:

Wiele miesięcy opóźnienia modernizacji Kraków – Krzeszowice

Jakub Madrjas 07.02.2019 136

Wiele miesięcy opóźnienia modernizacji Kraków – Krzeszowice
fot. PKP PLK
Pod koniec października 2018 roku miały zakończyć się prace na odcinku linii E30 Kraków Mydlniki – Krzeszowice. Roboty wciąż są jednak prowadzone. PKP PLK nie naliczy kar umownych wykonawcy. 
PKP PLK podpisały w styczniu 2016 roku umowę z konsorcjum Viyas y Construcciones na przebudowę odcinka E30 Kraków Mydlniki – Krzeszowice. Roboty przy tym fragmencie E30 zostały już nawet rozpoczęte – w kwietniu 2012 roku. Przedsiębiorstwo Napraw Infrastruktury, które było głównym wykonawcą, wkrótce po starcie prac, ogłosiło jednak upadłość (w ubiegłym roku PKP PLK odkupiła tę spółkę)

Według informacji podawanych przy podpisaniu umowy, zakończenie prac planowane było na wrzesień 2018 r. Jednak budowa, którą dwukrotnie odwiedzał w ubiegłym roku minister Adamczyk, wcale się nie zakończyła. 

Bez kar umownych

– Zgodnie z umową podpisaną przez PKP Polskie Linie Kolejowe z wykonawcą, prace miały zakończyć się 25 października 2018 r. – przyznaje Piotr Hamarnik z biura prasowego PKP PLK. Jak podaje, "ze względu na szereg okoliczności, niezależnych bezpośrednio od wykonawcy", prace nie mogły zostać sfinalizowane się w planowanym terminie. – Po dogłębnej analizie sytuacji PLK zdecydowała, że nie będą naliczane kary z tego tytułu, a do umowy z wykonawcą zostanie podpisany aneks terminowy.

Według PLK, okoliczności, które wpłynęły na wydłużenie czasu prowadzenia robót to m.in. uzależnienie części prac budowlanych od realizacji kontraktów sąsiednich, natknięcie się na kolizje z kablami energetycznymi, które nie były uwzględnione na mapach, oraz uaktywnienie się osuwiska, którego zabezpieczenie wymagało dodatkowych prac projektowych.

Zakończenie na wiosnę... ale to nie koniec utrudnień

Jak podaje przedstawiciel PLK, zakończenie robót zasadniczych na tym odcinku ma nastąpić na wiosnę 2019 roku. Na odcinku Mydlniki – Krzeszowice główne prace zakończyły się już w grudniu, ale pociągi wróciły na oba tory dopiero w ubiegłym tygodniu. – W pierwszej połowie lutego zaplanowane są odbiory eksploatacyjne toru na odcinku pomiędzy stacją Zabierzów a stacją Krzeszowice. Planujemy, by oba tory kolejowe były użytkowane od mniej więcej połowy lutego – informuje Hamarnik. 

Niestety, według dokumentów PKP PLK, dopiero w kolejnym rozkładzie (2019/20) planowana jest budowa przejścia podziemnego na odc. Zabierzów – Krzeszowice, co spowoduje ośmiomiesięczne spowolnienie ruchu pociągów i ruch jednotorowy. – Budowa przejścia podziemnego w miejscowości Rudawa nie była ujęta w pierwotnym planie inwestycji i będzie procedowana niezależnym postępowaniem przetargowym. PLK zdecydowała się na wykonanie tego udogodnienia dla mieszkańców po ich interwencjach w tej sprawie. Przejście to poprawi bezpieczeństwo na linii kolejowej i ułatwi komunikację na terenie miejscowości Rudawa – informuje Hamarnik.

PKP PLK dopiero opracowuje dokumentację projektową na ten obiekt. Inwestor zakłada budowę przejścia przy zapewnieniu możliwości prowadzenia ruchu pociągów. – Przewidywane zamknięcia poszczególnych torów będziemy chcieli ograniczyć do minimum, czyli ok. 7 dni – informuje przedstawiciel PLK.


Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony