Partnerzy serwisu:

USA: Pogrzeb George’a Busha w obiektywie Union Pacific [ZDJĘCIA]

Roman Czubiński 08.12.2018 84

arrow
arrow
USA: Pogrzeb George’a Busha w obiektywie Union Pacific [ZDJĘCIA]
fot. Union Pacific
USA: Pogrzeb George’a Busha w obiektywie Union Pacific [ZDJĘCIA]
USA: Pogrzeb George’a Busha w obiektywie Union Pacific [ZDJĘCIA]
USA: Pogrzeb George’a Busha w obiektywie Union Pacific [ZDJĘCIA]
USA: Pogrzeb George’a Busha w obiektywie Union Pacific [ZDJĘCIA]
USA: Pogrzeb George’a Busha w obiektywie Union Pacific [ZDJĘCIA]
USA: Pogrzeb George’a Busha w obiektywie Union Pacific [ZDJĘCIA]
Tłumy Amerykanów w ostatni czwartek oczekiwały wzdłuż torów w Teksasie na przejazd pociągu z ciałem George'a H. W. Busha, prezydenta USA w latach 1989-1993. Pogrzeb byłego przywódcy był pierwszym w Stanach Zjednoczonych od blisko półwiecza tego typu wydarzeniem, w którym tak ważną rolę odegrała kolej.
Uroczystości żałobne stały się dla wielu Amerykanów okazją nie tylko do oddania hołdu zmarłemu przywódcy, ale i do potwierdzenia wspólnoty. Nasuwają się tu analogie z opisywanym przez nas w ramach serii „Kolej w II RP” pogrzebem marszałka Józefa Piłsudskiego w 1935 r.

Wagony o najwyższym standardzie

Do składu pogrzebowego włączono, z myślą o żałobnikach, luksusowe wagony pasażerskie Union Pacific. Wśród nich znalazł się wagon restauracyjny „City of Portland” (nazwa nawiązuje do słynnego szybkiego pociągu z lat 30. ubiegłego wieku), salonki „City of San Francisco” i „Walter Dean” (dwupoziomowe w środkowej części, podobnie jak poprzedni wagon), salonka „Lone Star”, wagon konferencyjny „Harriman” (nazwany na cześć prezesa Union Pacific z przełomu XIX i XX wieku), restauracyjne „City of Denver” i „Overland”, sypialny „Portola” oraz konferencyjny „Kenefick”. Energii elektrycznej dla całego składu dostarcza zamontowany w osobnym wagonie spalinowy generator.

Trumnę z ciałem prezydenta przewieziono w wagonie bagażowym „Council Bluffs”. Właśnie w Council Bluffs w stanie Iowa, na Zachodnim Wybrzeżu USA, skład stacjonuje na co dzień. Większość wagonów wyprodukowała w latach 40. i 50. XX wieku firma American Car&Foundry. Odkąd Union Pacific w 1971 r. zrezygnowała na rzecz Amtraka z regularnych przewozów pasażerskich, wagony są wynajmowane na specjalne okazje.

Były prezydent patronem lokomotywy

Pociąg specjalny z miasta Spring na północ od Houston do College Station, gdzie pochowano byłego przywódcę, prowadziły dwie sześcioosiowe spalinowe lokomotywy serii SD70ACe. Pierwsza z nich, o numerze 4141, już w 2005 r. – jak niedawno pisaliśmy – otrzymała imię G. H. W. Busha. Do jego postaci jako 41. prezydenta Stanów Zjednoczonych nawiązuje też numer pojazdu. Biało-błękitne malowanie ze złotym pasem dookoła było natomiast inspirowane kolorystyką prezydenckiego samolotu Air Force One, wykorzystywanego przez prezydenta podczas kadencji. Jak podaje Union Pacific, w ciągu 13 lat służby lokomotywa prowadziła pociągi towarowe we wszystkich 23 obsługiwanych przez przewoźnika stanach USA.

Według informacji na stronie internetowej Union Pacific jesienią 1992 r., podczas kampanii o reelekcję, G. H. W. Bush wzorem wielu wcześniejszych prezydentów postanowił skorzystać z usług kolei. We wrześniu i październiku odbył dwie pięciodniowe podróże po kraju wynajętym pociągiem przewoźnika, docierając na spotkania z wyborcami w szeregu stanów. Mimo przegranej w wyborach prezydent zachował dobre wspomnienia z tych podróży i ze współpracy z przewoźnikiem, o czym świadczy przyjęcie w 13 lat później propozycji nadania imienia lokomotywie.

Salonka Lincolna

W ciągu stulecia, jakie upłynęło od pojawienia się kolei dalekobieżnej na kontynencie amerykańskim (lata 40. XIX wieku) do upowszechnienia się transportu samochodowego i lotniczego, rozwój sieci kolejowej był oczkiem w głowie kolejnych prezydentów USA. Szczególnie ważną, także z punktu widzenia Union Pacific, postacią był Abraham Lincoln. 1 lipca 1862 r. podpisał on Pacific Railway Act – ustawę o budowie linii transkontynentalnej. Na mocy tego samego dokumentu powołano do życia istniejące do dziś przedsiębiorstwo Union Pacific. Choć prezydent Lincoln nie dożył rozpoczęcia przewozów między wybrzeżem Atlantyku i Pacyfiku, jego decyzja okazała się mieć dalekosiężne pozytywne skutki dla rozwoju amerykańskiego transportu, handlu, sieci osadniczej (wiele ośrodków miejskich zaczęło swoją historię jako osiedla przy stacjach kolejowych) oraz więzi społecznych między mieszkańcami oddalonych od siebie stanów.

Za dramatyczny symbol można w tym kontekście uznać pogrzeb Lincolna: salonki, budowanej dla niego od 1864 r., nie zdążono ukończyć przed zamachem na życie prezydenta. Przewieziono nią na miejsce pochówku trumnę z jego ciałem. W drodze z Waszyngtonu do Springfield w stanie Illinois pociąg pogrzebowy odwiedził 180 miast i 7 stanów. W późniejszych latach prezydencki wagon był wystawiany publicznie, jednak nie zachował się do naszych czasów – spłonął w roku 1911.

Transport kolejowy został wykorzystany także przy uroczystościach żałobnych wielu innych byłych prezydentów USA. Notatka na stronie Union Pacific wymienia oprócz Lincolna ośmiu z nich: byli to Ulisses Grant, James Garfield, William McKinley (również zabity przez zamachowca), Warren Harding, Franklin Delano Roosevelt oraz Dwight Eisenhower. Ten ostatni został pochowany w roku 1969. Pogrzeb G. H. W. Busha był od tego czasu pierwszym pochówkiem amerykańskiego przywódcy, w którym kolej odegrała tak znaczną rolę.


Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony