Partnerzy serwisu:

Umowa na produkcję dwunastu Flirtów dla PKP Intercity podpisana

Michał Szymajda 21.08.2019 556

arrow
arrow
Umowa na produkcję dwunastu Flirtów dla PKP Intercity podpisana
Flirty jeżdżą już w PKP Intercity fot. M. Szymajda, Rynek Kolejowy
Umowa na produkcję dwunastu Flirtów dla PKP Intercity podpisana
Umowa na produkcję dwunastu Flirtów dla PKP Intercity podpisana
Umowa na produkcję dwunastu Flirtów dla PKP Intercity podpisana
Umowa na produkcję dwunastu Flirtów dla PKP Intercity podpisana
Stadler dostarczy PKP Intercity dwanaście ośmioczłonowych elektrycznych zespołów trakcyjnych Flirt przeznaczonych do ruchu dalekobieżnego. Kontrakt na realizację zamówienia został podpisany 21 sierpnia w fabryce producenta w Siedlcach w obecności przedstawicieli rządu, producenta i przewoźnika.
Dostawa 12 pociągów i ich 15-letnie utrzymanie przez producenta warte będzie nieco ponad miliard złotych, a dokładnie 1,015 mld zł. Produkcja elektrycznych zespołów trakcyjnych będzie miała miejsce w Siedlcach. Pojazdy będą bardzo podobne do ED160, które Stadler dostarczył do PKP Intercity w końcu 2015 roku. Pojazdy te, charakteryzując się wysoką dostępnością i niezawodnością, przejechały już łącznie 23 miliony kilometrów.

– PKP Intercity kupuje dzisiaj 12 nowoczesnych elektrycznych zespołów trakcyjnych, które gwarantują wysoki komfort podróży dla pasażerów. Pociągi, które kupujemy, będą mogły rozpędzić się do prędkości 160 km/h – co pozwoli skrócić czas podróży – powiedział minister Andrzej Adamczyk, dodając, że PKP Intercity realizuje ambitny program taborowy i że 4 mld złotych z tego programu wydano na pojazdy, które produkowane są w Polsce.

– Podpisana dzisiaj umowa jest jednym z najważniejszych elementów naszej strategii taborowej. Coraz większą liczbę pasażerów naszych pociągów odbieramy jako kredyt zaufania, który otrzymujemy każdego dnia. Spłacamy go, bezustannie dążąc do podnoszenia komfortu podróży, między innymi poprzez intensywne inwestycje w unowocześnienie floty naszych pociągów. Nie możemy się już doczekać czasu, kiedy na tory zaczną masowo wyjeżdżać kolejne nowe lub zmodernizowane składy – powiedział prezes PKP Intercity Marek Chraniuk.

Jakie będą nowe Flirty?

Pojazdy spełnią wymagania Technicznych Specyfikacji Interoperacyjności (TSI), będą posiadały pokładowe urządzenia ETCS. Podobnie jak w poprzednio dostarczonych pojazdach, znajdzie się w nich bar, przedziały pierwszej oraz drugiej klasy. Z uwagi na nowe przepisy UE dotyczące m.in. przewozu rowerów i osób niepełnosprawnych, znajdzie się w nim więcej miejsc na jednoślady, co skutkować będzie nieco mniejszą niż w poprzednich Flirtach liczbą miejsc siedzących (zamiast 360 – 354). Zgodnie z nowymi przepisami nowe ezt i szt muszą mieć przynajmniej 8 miejsc na jednoślady. Nowe Flirty będą też miały nieco inne, nowocześniejsze oświetlenie wnętrza. Pojawią się wzmacniacze sygnału GSM/LTE oraz Wi-Fi.

W przeciwieństwie do poprzedniego kontraktu wykonanego we współpracy z Newagiem (ostatecznie zakres prac drugiego kooperanta był bardzo niewielki), ten będzie realizowany wyłącznie przez Stadlera.

– Bardzo się cieszymy, że możemy podpisać dziś umowę na dostawę kolejnych pojazdów dla PKP Intercity i ponownie dostarczyć przewoźnikowi nasze nowoczesne, niezawodne pociągi Flirt. Jestem przekonany, że pojazdy będą bardzo dobrze służyły pasażerom i przewoźnikowi – powiedział Christian Spichiger, wiceprezes wykonawczy na Europę Środkową i Wschodnią w firmie Stadler.

Bardzo długie relacje dla nowych pociągów

Jak zapewnia PKP Intercity, nowe pociągi będą przeznaczone do realizacji międzywojewódzkich przewozów pasażerskich na terenie Polski, w kategorii IC. Kontrowersyjne jest natomiast planowane wykorzystanie pojazdów. Spółka ponownie chce wykorzystywać ezt, gdzie nie ma możliwości dołączenia do nich wagonów, w razie zwiększonego popytu, w relacjach przez całą Polskę. W wypadku drobnych awarii czy kolizji w wypadku ezt konieczne jest wyłączenie całego składu, co przy długich relacjach jest szczególnie dotkliwe dla pasażerów. PKP Intercity nie kupuje jednak nowych Flirtów za pieniądze z dotacji unijnej, możliwe więc będą przetasowania w zakresie relacji.

– Wstępne plany zakładają skierowanie pojazdów na trasy Szczecin – Lublin, Szczecin – Kraków i Kraków – Lublin. Ma pozwolić na stworzenie jednolitego standardu przy wykorzystaniu obecnie posiadanego taboru na takich ciągach jak Gdynia – Łódź – Kraków/Przemyśl, Kraków – Warszawa – Olsztyn, Olsztyn – Warszawa – Bielsko-Biała i Bielsko-Biała – Łódź – Gdynia – poinformowała spółka.

Przetarg długo pozostawał nierozstrzygnięty, a rozpisany został w końcu 2017 roku. Obecnie, pod podpisaniu umowy, zgodnie z warunkami zamówienia, dostawa pierwszych dwóch elektrycznych zespołów trakcyjnych ma nastąpić w ciągu 18 miesięcy od dnia wejścia w życie umowy. Kolejne jednostki mają trafić do PKP Intercity w ciągu 48 miesięcy od podpisania kontraktu. Zanim to nastąpi, dwie pierwsze z nich będą poddane eksploatacji nadzorowanej w ruchu pasażerskim przez okres od 6 do 12 miesięcy (do osiągnięcia przebiegu co najmniej 250 000 km). To również bardzo kontrowersyjne, ponieważ jednostki Flirt są w PKP Intercity już eksploatowane w zasadzie bez problemu.


Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
STADLER
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony