Partnerzy serwisu:

Trudne czasy dla przewoźników towarowych. Rok 2020 nie zapowiada poprawy

Kasper Fiszer 25.11.2019 49

Trudne czasy dla przewoźników towarowych. Rok 2020 nie zapowiada poprawy
fot. Kasper Fiszer
Spadek wielkości przewozów kluczowych surowców związany z popytem, spowolnienie gospodarcze i konkurencja z Czech i Słowacji to jedne z najważniejszych wyzwań, jakie stoją przed polskimi przewoźnikami towarowymi. Rok 2020 najprawdopodobniej będzie dla nich tak samo trudny, jak kończący się rok 2019. Czy uda się w takich okolicznościach odwrócić trend spadkowy, jeśli chodzi o sumaryczną pracę przewozową?
– Sytuacja na rynku przewozów towarowych jest w tym roku trochę paradoksalna. Widzimy postępy prac na sieci PKP PLK, co powinno stwarzać warunki do rozwoju transportu towarowego, ale u nas nie ma separacji ruchu pasażerskiego i towarowego. Powoduje to to, że wzrosty przewozów pasażerskich i zakupy taboru, który jeździ coraz szybciej, mają negatywny wpływ na realizację przewozów towarowych – mówił podczas tegorocznego Kongresu Kolejowego Robert Nowakowski, członek zarządu ds. produkcji DB Cargo Polska. Wskazywał, że często zdarza się, że kurs towarowy nie ma szans przejechać po danym ciągu o żądanej porze w związku z bardzo dużym zagęszczeniem kursów pasażerskich.

DB Cargo Polska: Nawarstwiły się różne zjawiska niesprzyjające wzrostowi

Nie jest to w jego opinii jedyny powód spadku wielkości pracy przewozowej w sektorze towarowym. Podkreślał on, że aż 70 proc. przewozów realizowanych przez DB Cargo Polska ma charakter masowy. – Jakiekolwiek zawirowania na rynku określonego rodzaju towaru, np. tłucznia czy materiałów budowlanych albo węgla czy stali, odczuwamy momentalnie w naszym portfolio. Jeśli klienci nie potrzebują jakiegoś rodzaju towarów, my ich po prostu nie wozimy – tłumaczył.

Zwrócił on także uwagę na pojawiające się pierwsze symptomy spowolnienia gospodarczego w Europie. Podkreślił przy tym, że pozostałe 30 proc. przewozów jego spółki dotyczy materiałów przetworzonych. – Te z kolei cechują się dużą łatwością pochłonięcia ich przez transport drogowy – zauważył. – Moim zdaniem mamy więc do czynienia ze skumulowaniem różnych zjawisk wokół kolei, które w tym konkretnym przypadku zaowocowały tym, że rok 2019 w porównaniu do 2018 z punktu widzenia przewozów towarowych w Polsce jest troszeczkę słabszy – podsumował.

CTL Logistics: Spadki odczuwalne na wielu rynkach europejskich

W podobnym tonie wypowiadał się także Andrzej Pawłowski, członek zarządu oraz dyrektor operacji i eksploatacji CTL Logistics. – To bardzo trudny rok dla przewozów towarowych. Zanotowaliśmy duże spadki dotyczące przewozu węgla czy materiałów budowlanych, ale też bardzo słabo w pierwszych miesiącach roku jeździła stal – opisywał. Zwrócił uwagę, że w 2018 r. na place ładunkowe zwieziono bardzo dużo węgla. – Według różnych danych zalega go ok. 5 mln ton. Myślę, że dalej będzie istniał problem z pozbyciem się jego nadmiaru – ocenił. Nie należy się więc spodziewać trendu wzrostowego w przewozach tego surowca. Wpływ na to mają także zakupy energii ze źródeł odnawialnych.

– Jeśli chodzi o materiały budowlane, wchodzimy w ostatni okres perspektywy unijnej i można by powiedzieć, że będzie to oznaczać największą „górkę”. Jeśli teraz wozi się tyle, ile się wozi, trudno spodziewać się, że w 2020 lub 2021 r. będzie się wozić o wiele więcej – powiedział. Zwrócił uwagę, że duży spadek przewozów zanotowano także w Czechach i na Słowacji. – Transport jest barometrem tego, co dzieje się, jeśli chodzi o całą gospodarkę. Jeszcze większy dramat jest w Estonii, podobne zjawiska, choć może na mniejszą skalę, obserwujemy w Niemczech czy w Austrii – wyliczał.

Rok 2020 raczej nie będzie znacząco lepszy

Wśród obszarów ryzyka, na jakie muszą być gotowi przewoźnicy towarowi, wskazywał on możliwe przerwy w realizacji inwestycji na sieci PKP PLK związane z problemami w relacjach z wykonawcami. Przewidywał także wzrost znaczenia konkurencji ze strony operatorów z Czech i Słowacji, którzy prawdopodobnie będą poszukiwać kontraktów na rynkach zagranicznych, w tym polskim, po dużym spadku poziomu zleceń w ich krajach. – Myślę więc, że stawka, która jeszcze w 2018 r. była na przyzwotym poziomie, nie będzie mogła się utrzymać – podsumował Andrzej Pawłowski.


Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Kongres Kolejowy 2019
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony