Partnerzy serwisu:

Tomaszów – Drzewica: Remont o miesiąc dłużej

Kasper Fiszer, Rynek Kolejowy 03.09.2014 224

Archiwum RK
Zaloguj się
OK
Zapomniałem hasła
Komentarze:
2014-09-03 11:36:29 Autor: firebwoy
---.radom.vectranet.pl
Ale nadal nie poruszyliście tematu połączenia Radom - Łódź, na które jest systematycznie ograniczany popyt. A komunikacja zastępcza powinna być na odcinku Drzewica - Tomaszów. Na pozostałych odcinkach spokojnie można puścić pociągi.

Czy jechanie autobusową komunikacją zastępczą odcinka Radom - Tomaszów (89km) w 3 godziny i 15 min to zachęta czy zniechęcanie do kolei? Zwłaszcza jak się poda godziny wyjazdu 20:20 i przyjazdu 23:34.

To skandal żeby dwa duże miasta w centrum kraju nie miały bezpośredniego normalnego połączenia kolejowego.
2014-09-03 12:53:35 Autor: PLati7
---.opera-mini.net
@firebwoy- wlasnie na poczatku remontu bylo jak piszesz- czyli od Drzewicy do Radomia byl puszczony normalny pociag. Ale widac PR uznaly ze podsyl kibla na pusto, wprost ze Skarzyska (!), wychodzi za drogo, wiec dali po calosci autobus. Ostatnio jak nim jechalem, to po 20 minutowym postoju w Drzewicy po dworcem (bylismy grubo przed czasem), ominelismy WSZYSTKIE stacje i przystanki kolejowe po drodze, az do samego Radomia! Nawet Przysuche, mimo ze rozklad przewiduje postoj autobusu w kazdej miejscowosci gdzie normalnie powinien stawac pociag. Dlatego tez autobus KKZ melduje sie na radomskim dworcu PKP juz przed godzina 20 zamiast o 21. Czyli kierpoc i kierowca maja ponad godzinna przerwe. Nie wiem czy tak powinno byc, ale wg. mnie to kpina :/
2014-09-04 11:20:58 Autor: aron mędrzec parczewski
---.play-internet.pl
A kto ci pojedzie puciongiem z Radomia na Widzew? Nie możesz poczekać aż zbudują nowy dworzec?
2014-09-05 13:16:53 Autor: Maciek z Lublina
---.dynamic.chello.pl
Mało kto w tej chwili jechałby z Radomia do Łodzi przez Drzewicę i Tomaszów Mazowiecki . Jest tam sporo problemów - po pierwsze : jeden tor na szlaku Dęba Opoczyńska - Tomaszów Mazowiecki , po drugie - szlakowa rzędu 80km/h od Dęby Opoczyńskiej do Radomia to fikcja . Gdyby ta osiemdziesiątka była rzeczywistością , czas przejazdu z Radomia do Łodzi Widzew byłby nie - 3 godziny 15 minut , ale 2 godziny 40 minut , a to już jest dla osobowego wynik zadowalający . Mało tego - dałoby się przywrócić NA CAŁOŚCI TEGO SZLAKU ruch dalekobieżny czas przejazdu takiego pociągu z Radomia do Łodzi Widzew byłby 2 godziny 20 lub nawet 2 godziny 15 minut . Zatem reaktywacja z Lublina do Łodzi , z pominięciem Warszawy , byłaby nie tylko możliwa , ale i sensowna . Czas podróży z Lublina do Łodzi mógłby być rzędu 4,5 godziny i to bez jakichś Padlinolino a'la Sławuś Nowak .
2014-09-06 09:38:12 Autor: K65
---.dynamic.gprs.plus.pl
Cytat : „Zmienionymi trasami wciąż kursują natomiast dwie pary pociągów TLK z Krakowa do Poznania i Szczecina. Zamiast przez Tomaszów i Łódź składy kierowane są przez Koniecpol, Częstochowę i Zduńską Wolę-Karsznice, omijają więc największą na swojej drodze aglomerację łódzką.”

Typowo „Łódzka” retoryka bijąca z treści artykułu. Jak Łódź omijać to źle, jak Łódź omijać innych – to dobrze. Jak Kali ukraść krowa dobrze – jak Kalemu źle.


Pociągi OWSZEM omijają Łódź, ALE dzięki temu uwzględniają 250 tys. Częstochowę ZAMIAST debilnego peronu Włoszczowa Płn., o czym autor nawet nie raczył się zająknąć. I dobrze Wam tak, za permanentne POpieranie patologii włoszczowskiej i budowy kolejnej patologii oPOczyńskiej. Węglówka jak widać też może teoretycznie wykańczać relację dalekobieżne w Łodzi podobnie jak linia CMK - NIEWŁAŚCIWIE UŻYWANA !!! tego typu relacje w Częstochowie, co niestety ma obecnie, od czasów Grabarczyka miejsce. Także dobrze Wam tak.

A prawda jest taka, że pociągi kategorii TLK jako ekonomiczne oraz z założenia POSTOJOWE nie powinny omijać w drodze pośredniej żadnych dużych miast, czyli ani Łodzi, ani Częstochowy. Relacja pospieszna TLK Kraków- Poznań z uwzględnieniem Łodzi jako alternatywa dla podstawowych tras tranzytowych w tej relacji wiodących przez :
1. Katowice Opole Wrocław Leszno
czy też przez
2. Katowice – Lubliniec - Ostrów Wlkp.
powinna biec przez Częstochowę - Piotrków- Łódź- Kutno - Konin, czyli uwzględniać zarówno jedno jak i drugie duże miasto, zwłaszcza w warunkach permanentnego deficytu połączeń dalekobieżnych w tych ośrodkach. I nie jest tu bynajmniej prawdziwy argument o mitycznej walce o finalny czas Kraków – Poznań, ponieważ gdyby tak było, to znacznie szybszą opcją jest wariant KRAKÓW- CMK- Koluszki - Placencja - Łowicz - Kutno - POZNAŃ. Po wtóre gdyby tak było, to PIC obecnie „stawałby na rzęsach”, aby od grudnia pociągi TLK relacji Kraków – Poznań z wykorzystaniem protezy koniecpolskiej kierować od Lublińca PROSTO do Poznania przez Kluczbork Ostrów Wlkp., a kieruje je na Opole Wrocław. Także ta idea „walki o czas finalny” jest jak widać w zależności od przypadku i tego co w danym momencie wygodne dość wybiórczo oraz tendencyjnie przez Decydentów Kolejowych dobierana – tzn. na takim poziomie, aby pasowała do z góry przyjętej koncepcji.

A Łódź jak chce koniecznie sobie jeździć po szczerych polach CMK, to niech sobie uruchamia tam komercyjne EIC w taryfie E i tyle w temacie.


Cytat : „ Dodatkowym atutem jest przywrócenie możliwości skorzystania z połączeń przez mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego, do którego zajeżdżają autokary. To 65-tysięczne miasto było przez dwa i pół miesiąca praktycznie odcięte od sieci kolei dalekobieżnej.”

To rzeczywiście kluczowy problem „spędzający sen z powiek” połowie POlski. Jakoś autor ani słowem się nie zająknie o odcięciu ośrodków przeszło 200 tys. jak Kielce i Radom od siatki połączeń dalekobieżnej na rzecz dogadzania 10 tys. wiosce Włoszczowa położonej na CMK (linii z założenia bezpostojowej) czy 250 tys. Częstochowy de facto odciętej od Poznania, czy większej ilości połączeń dalekobieżnych do Krakowa NA RZECZ Włoszczowej. Tymczasem nagle pojawia się kwik i lament nad 65 –tysięcznym Tomaszowem Mazowieckim, bo pasuje do „łódzkich” koncepcji . No bądźmy poważni.

Cytat : „w trasę wyruszyły bowiem także dodatkowe autokary nietypowej relacji Koło – Włoszczowa Północ”

No to już jest jakiś fetyszyzm. Autobusy zastępcze uruchamiane przez przedsiębiorstwo kolejowe dowożące przez pół Polski z Koła (w Wielkopolsce) do idiotycznego peroniku położonego w szczerym polu obrzeżach województwa świętokrzyskiego. Przecież zamiast kierować się na bezdroża włoszczowskie biorąc pod uwagę siatkę drogową ten teoretyczny autobus już dawno dojechałby do miasta docelowego relacji, czyli Krakowa. Ta banda idiotów z PIC –u rzeczywiście się dobrze ZABAWIA z naszych podatków.
2014-09-06 09:42:34 Autor: K65
---.dynamic.gprs.plus.pl
@Maciej z Lublina
Tak w pełni się zgadzam. Rynek w Warszawie jest nasycony przewozami dalekobieżnymi i potencjalne trasowanie tych pociągów PRZEZ Warszawę to nonsens oraz zabieranie ich znacznie biedniejszym regionom/subregionom.

Relacja Lublin- Łódź TYLKO PRZEZ RADOM i Tomaszów Mazowiecki.
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony