Partnerzy serwisu:

TLK Poprad postoi w Płaszowie. Ponad dwie godziny

jm, Rynek Kolejowy 21.07.2013 0

Archiwum RK
Zaloguj się
OK
Zapomniałem hasła
 
 
Komentarze:
2013-07-21 09:16:43 Autor: stary kolejarz
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Taki ponad 2 godzinny postoj ma walory turystyczne Pasazerowie w oczekiwaniu na odjazd moga zwiedzic rynek wawel albo grote smoka - Tylko w polsce taka PARANOJA!
2013-07-21 10:06:45 Autor: kurdimol
---.dynamic.mm.pl
W normalnych krajach takie "rozwiązanie" zaakceptowane przez wszystkich przewoźników wylądowałoby do kosza.
2013-07-21 10:30:42 Autor: driver
---.olsztyn.vectranet.pl
Takie rozwiązanie mógł wymyślić debil typu Nowak, Tusk, Mucha. Skoro linia jest w remoncie i nie ma możliwości mijania się pociągów należy czasowo zawiesić kursowanie pociągu i wprowadzić komunikację zastępczą, a nie dręczyć pasażerów w środku nocy ponad 2 godzinnym postojem na zadupiu w Płaszowie. Czy to tak ciężko wymyślić?
2013-07-21 11:18:47 Autor: gość
---.183.173.176.dsl.dynamic.t-mobile.pl
"Postój został zaakceptowany przez przewoźnika".
A jaki przewoźnik ma wybór? Albo zaakceptować paranoje proponowane przez PLK albo spadać na drzewo. Nie ma innego wyboru. A ludźmi koczującymi w pociągu oczywiście jak zwykle nikt się nie przejmuje. I tak z roku na rok podróżnych w pociągach ubywa.
2013-07-21 11:40:18 Autor: xps
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
to już przez Chabówkę by szybciej było
2013-07-21 11:46:32 Autor: pomorze
---.szczecin.mm.pl
I tak dla przypomnienia: podczas postoju pociągu zabrania się korzystać z ustępu !!!
2013-07-21 12:07:03 Autor: CNV
---.209.73.153
No proszę, w kosmos latają, nanotechnologię użytkują a TU się nie da! W Chinach mają na to sposób.
2013-07-21 12:12:22 Autor: JK
---.sin.nokia.net
Gdyby Nowak i Massel mieli jaja, to autor tego pomysłu wraz z szefem PLK wylecieliby z roboty dyscyplinarnie za podcinanie gałęzi na której siedzą. Ale nie tu, bo to POlska własnie.
2013-07-21 13:21:59 Autor: rysiek
---.icpnet.pl
Jeżeli naprawdę wierzycie, że Tusk i Mucha mają wpływ na taki czas postoju pociągu to gratuluję. Jak mamy takich "znawców" to nic dziwnego, że kolej upada...
2013-07-21 13:24:04 Autor: dolnoślązak
---.adsl.inetia.pl
Strzelać do debili odpowiedzialnych za tak kretyński rozkład!!
2013-07-21 13:52:58 Autor: G o r a l
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
I dobrze, że stoi. Wreszcie jest normalnie i ruch lokalny ma priorytet przed jakimś debilnym p i z d o i d e m. Niech kwitnie i 4 godziny, może naiwniacy którzy nim pojechali pójdą po rozum do głowy i następnym razem wybiorą coś normalnego :)
2013-07-21 14:08:25 Autor: Xoov
---.nat.student.pw.edu.pl

Xoov
W odpowiedzi na post G o r a l:
"I dobrze, że stoi. Wreszcie jest normalnie i ruch lokalny ma priorytet przed jakimś debilnym p i z d o i d e m. Niech kwitnie i 4 godziny, może naiwniacy którzy nim pojechali pójdą po rozum do głowy i następnym razem wybiorą coś normalnego :)"
Np. Regio relacji Gdynia - Krynica?
2013-07-21 14:13:44 Autor: MKwioska
---.toya.net.pl
Widzę, że pełno tutaj napinaczy - jak wszędzie. Żaden z Was nie jechał, ani pewnie nie będzie jechał tym pociągiem w okresie kiedy będzie On miał dwu godzinny postój (no może komuś z Was raz się zdarzy...). Generalnie rzecz biorąc rozwiązanie jedyne sensowne - skład i tak trzeba połączyć co trochę czasu zajmuje; ludzie jeżdżący pociągami regionalnymi do pracy są w tym momencie ważniejsi niż turyści, których zachcianką jest dostanie się do Zakopanego, a nie sposobem na zarobienie na życie; podczas dwóch godzin postoju, owszem, nie można skorzystać z toalety pociągowej, ale o ile się nie mylę, na stacji można w tym czasie skorzystać z toalety.
Wszyscy jesteście tacy mądrzy, a ciekaw jestem jak Wy byście rozwiązali taką sytuację na miejscu obecnych decydentów. Każdy z Was jest mocny w gębie i pierwszy do krytykowania, a jak przychodzi co do czego to z prostymi rzeczami w życiu nie potraficie sobie poradzić, ot Polaki!
2013-07-21 14:39:52 Autor: nik
---.centertel.pl
Busiarska rodzinka Trans-Frej i Szwagropolu mająca swoich ludzi w samorządzie województwa małopolskiego i tamtejszych spółkach kolejowych robi od wielu lat co tylko może, aby zniechęcić ludzi do podróży koleją. To samo dotyczy linii Kraków Gł.-Zakopane. Czas jazdy TLK Korczak 4:06, EIC Tatry 3:25 i tylko trzy pary osobowych. Brak inwestycji w linię, celowe wydłużanie postojów na stacjach. Tymczasem w latach 90-tych EN57 kursujące jako przyspieszone robiły tę trasę w 2,5 godziny i to przy dużo większym ruchu niż teraz.
2013-07-21 15:03:00 Autor: Wędkarz
---.adsl.inetia.pl
Wszyscy zadowoleni, bo mają podkładkę, że niedasię. Tylko że pasażerowie wybiorą autobus albo samolot (np. na Majorkę zamiast Zakopanego).
2013-07-21 15:10:10 Autor: arrivederci
---.adsl.inetia.pl

arrivederci
Czy ktokolwiek odpowie za burdel remontowy na odcinku Kraków - Tarnów? Te marne 70 km czyli 140km toru to można pociągiem do potokowej wymiany nawierzchni zrobić w 2 miesiące zbytnio się nie wysilając. W tzw. międzyczasie można palować pod słupy i robić obiekty inżynieryjne. To takie typowo polskie: zarżnąć objazdy, znięchęcać pasażerów idiotycznymi rozkładami lub KKZ.
2013-07-21 15:45:05 Autor: Q
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Ależ nie będzie 2h postoju.
Wystarczy, że Regle będą miały przyzwoite opóźnienie (wczoraj ok. 1h) i pasażerowie nawet nie zauważą dłuższej przerwy. A jeżeli kolejarze "postarają się" bardziej, to może nawet zabraknąć czasu na manewry.
Wszystko w rękach IC!
2013-07-21 16:08:00 Autor: Zmiennik Arona
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
@Arrivederci:

Pociągiem do potokowej wymiany nawierzchni nie wymienisz rozjazdu, nie wymienisz nawierzchni na łuku, nie wzmocnisz podtorza, nie zmienisz profilu podłużnego odcinka linii kolejowej, nie przebudujesz podtorza na stacji pod nowy układ torowy (inne głowice rozjazdowe, większa długość użyteczna torów - np. 750 m zamiast 600 m).
2013-07-21 17:20:21 Autor: zjadacz rozkładówek
---.147.137.171.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
I jak ma przybywać kolejom pasażerów? Z rozkładem jest coraz gorzej a ceny wyższe.
Czy ten pociąg nie mógłby wyjeżdżać z Gdyni ze 2-3 godzinki później?
2013-07-21 19:53:48 Autor: w.d
---.dynamic.chello.pl
W Europie jest wiele przypadków bardzo długich postojów pociągów nocnych
Jednym z przypadków jest 3,5 godz postój na stacji Wenezia Mestre wagonów
relacji Wien Meidling - Milano Centrale.Wagony te korzytają najpierw z EN Wien
Meidling - Roma Termini a następnie jest przełączany do pociągu IC Venezia- Milano
Wagon którym jechalem był wypełniony w 100 % i jakoś nikt nie myślał o przesiadce
do busów czy autobusów ani o wszczynaniu medialnej rozróby (system ten działa
od wielu lat) po prostu w nocy ludzie śpią i nie zajmują się technicznymi sprawami.
2013-07-21 20:14:33 Autor: zjadacz rozkładówek
---.31.183.197.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
@w.d OK ale weź pod uwagę że w Polsce w nocnych pociągach mamy:
a) problem z kradzieżami,
b) niewielką i malejącą flotą wagonów WL i Bc.
Także Twòj argument jest nietrafiony.
2013-07-21 20:34:15 Autor: tamara
---.dynamic.chello.pl
zgadzam sie z w.d.
Nikt z klapiacych jadaczkami nie spojrzal na godziny postoju: 3.55-6.00. O tej porze ludzie sobie smacznie spia i nie kombinuje z przesiadkami...
2013-07-21 20:48:02 Autor: tpa
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
W odpowiedzi na post rysiek:
"Jeżeli naprawdę wierzycie, że Tusk i Mucha mają wpływ na taki czas postoju pociągu to gratuluję. Jak mamy takich "znawców" to nic dziwnego, że kolej upada..."
To w takim wypadku na co mają wpływ?
Na nic? To po co są?

A poważnie: mają wpływ na Intercity i PLK, czyli dwie spółki, które nie potrafią w tym kraju niczego dobrze zrobić od początku do końca, jak obie coś już muszą zrobić.
2013-07-21 21:54:29 Autor: dróżnik
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Wszyscy tutaj gadu gadu o nocnym postoju, a tymczasem na czole witrynki szanowna redakcja bezczelnie uraczyła nas reklamą busiarza, który wozi ludzi z Łodzi do Kołobrzegu. A fuj...
RK schodzi na psy.
2013-07-21 22:37:53 Autor: mathewicforum
---.centertel.pl
Jazda z Krakowa pociągiem TLK inną trasą niż na Miechów to absolutna strata czasu, pieniędzy i zdrowia.
2013-07-21 22:47:17 Autor: ~1
---.30.35.224.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
Cokolwiek by nie mówić i u kogo szukać winy (PLK czy Intercity) to sytuacja jest chora i kompromituje całą kolej. Wizerunek PKP jako całości jest zszargany i żadne tłumaczenia nie znajdują tu uzasadnienia. Jest to cofka do króla Ćwieczka.
2013-07-21 23:31:23 Autor: kolejowy men
---.139.32.203
w.d, tamara
Ludzie o tej porze smacznie sobie śpią to fakt, ale jeśli w Muszynie się jest o 11.18, a w Krynicy o 11.49, to już się o tej porze dawno nie śpi, zwłaszcza pasażerowie z Trójmiasta. Z Gdyni pociąg wyjeżdża o 16.24.
A przecież czas jazdy też się bardzo liczy, a nocne połączenia mają polegać na tym, żeby wyjechać wieczorem, czy pod wieczór i przybyć rano wypoczętym na miejsce, a nie przyjeżdżać przed 12.00 do stacji docelowej. Chyba, że trasa jest bardzo długa i taki czas jazdy będzie konkurencyjny dla innych środków transportu. Ten z Gdyni do Krynicy na pewno taki nie jest.
A jeśli takie będzie podejście to np. z Warszawy do Rzymu nie będzie się opłacać uruchomić połączenia albo na inne dalsze relacje i dalej niektórzy będą uważali, że pociągiem do Rzymu to się jedzie ze 3 dni i taniej oraz dużo szybciej i bardziej komfortowo jest autobusem albo samochodem z przyczepą campingową i dalej wielu będzie zmuszonych latać samolotami, żeby być na wczesną godzinę i szybko się dostać oraz narzekać na dyskomfort powodowany przez turbulencje i dziury powietrzne.
Jakoś EN Jan Kiepura np. nie musi wyczekiwać aż tyle mimo łączeń i z
warszawy odjeżdża 18.49 z Warszawy Centralnej, a w Amsterdamie jest o 9.59, czyli o przyzwoitej godzinie jak na taką trasę. Jednak też by się przydało jeszcze trochę skrócić jego czas jazdy (choć jest on niezły), żeby był bardziej konkurencyjny z autostradami zwłaszcza tymi niemieckimi. No ale cóż postanowiono go skasować od nowego rozkładu jazdy, no bo po co zbyt wiele dobrych międzynarodowych połączeń. A chyba nie tędy droga. Pozdrawiam.
2013-07-21 23:31:24 Autor: kolejowy men
---.139.32.203
w.d, tamara
Ludzie o tej porze smacznie sobie śpią to fakt, ale jeśli w Muszynie się jest o 11.18, a w Krynicy o 11.49, to już się o tej porze dawno nie śpi, zwłaszcza pasażerowie z Trójmiasta. Z Gdyni pociąg wyjeżdża o 16.24.
A przecież czas jazdy też się bardzo liczy, a nocne połączenia mają polegać na tym, żeby wyjechać wieczorem, czy pod wieczór i przybyć rano wypoczętym na miejsce, a nie przyjeżdżać przed 12.00 do stacji docelowej. Chyba, że trasa jest bardzo długa i taki czas jazdy będzie konkurencyjny dla innych środków transportu. Ten z Gdyni do Krynicy na pewno taki nie jest.
A jeśli takie będzie podejście to np. z Warszawy do Rzymu nie będzie się opłacać uruchomić połączenia albo na inne dalsze relacje i dalej niektórzy będą uważali, że pociągiem do Rzymu to się jedzie ze 3 dni i taniej oraz dużo szybciej i bardziej komfortowo jest autobusem albo samochodem z przyczepą campingową i dalej wielu będzie zmuszonych latać samolotami, żeby być na wczesną godzinę i szybko się dostać oraz narzekać na dyskomfort powodowany przez turbulencje i dziury powietrzne.
Jakoś EN Jan Kiepura np. nie musi wyczekiwać aż tyle mimo łączeń i z
warszawy odjeżdża 18.49 z Warszawy Centralnej, a w Amsterdamie jest o 9.59, czyli o przyzwoitej godzinie jak na taką trasę. Jednak też by się przydało jeszcze trochę skrócić jego czas jazdy (choć jest on niezły), żeby był bardziej konkurencyjny z autostradami zwłaszcza tymi niemieckimi. No ale cóż postanowiono go skasować od nowego rozkładu jazdy, no bo po co zbyt wiele dobrych międzynarodowych połączeń. A chyba nie tędy droga. Pozdrawiam.
2013-07-21 23:31:28 Autor: kolejowy men
---.139.32.203
w.d, tamara
Ludzie o tej porze smacznie sobie śpią to fakt, ale jeśli w Muszynie się jest o 11.18, a w Krynicy o 11.49, to już się o tej porze dawno nie śpi, zwłaszcza pasażerowie z Trójmiasta. Z Gdyni pociąg wyjeżdża o 16.24.
A przecież czas jazdy też się bardzo liczy, a nocne połączenia mają polegać na tym, żeby wyjechać wieczorem, czy pod wieczór i przybyć rano wypoczętym na miejsce, a nie przyjeżdżać przed 12.00 do stacji docelowej. Chyba, że trasa jest bardzo długa i taki czas jazdy będzie konkurencyjny dla innych środków transportu. Ten z Gdyni do Krynicy na pewno taki nie jest.
A jeśli takie będzie podejście to np. z Warszawy do Rzymu nie będzie się opłacać uruchomić połączenia albo na inne dalsze relacje i dalej niektórzy będą uważali, że pociągiem do Rzymu to się jedzie ze 3 dni i taniej oraz dużo szybciej i bardziej komfortowo jest autobusem albo samochodem z przyczepą campingową i dalej wielu będzie zmuszonych latać samolotami, żeby być na wczesną godzinę i szybko się dostać oraz narzekać na dyskomfort powodowany przez turbulencje i dziury powietrzne.
Jakoś EN Jan Kiepura np. nie musi wyczekiwać aż tyle mimo łączeń i z
warszawy odjeżdża 18.49 z Warszawy Centralnej, a w Amsterdamie jest o 9.59, czyli o przyzwoitej godzinie jak na taką trasę. Jednak też by się przydało jeszcze trochę skrócić jego czas jazdy (choć jest on niezły), żeby był bardziej konkurencyjny z autostradami zwłaszcza tymi niemieckimi. No ale cóż postanowiono go skasować od nowego rozkładu jazdy, no bo po co zbyt wiele dobrych międzynarodowych połączeń. A chyba nie tędy droga. Pozdrawiam.
2013-07-22 00:52:24 Autor: G o r a l
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
@ Xoov

No rzeczywiście na trasie 3Miasto-Krynica nie ma żadnej sensownej (bezpośredniej) alternatywy. Ale już z Wawy, Łodzi są na szczęście bezpośrednie autobusy. Choć mi generalnie chodziło o przesiadkę w Krakowie na autobus, które jadą niemal jeden za drugim (a do NS to autentycznie jeden za drugim).
2013-07-22 03:51:04 Autor: robek
---.korbank.pl
Nie wiem o co chodzi wam wszystkim, przecież na Dworcowej jest nocny sklep
2013-07-22 07:31:25 Autor: tomasz piotr
---.play-internet.pl
Jest nocny sklep, ale co potem, jak kible nieczynne!
2013-07-22 07:47:36 Autor: Goofy
---.30.0.84
To chyba już lepiej zrobić KKA od Płaszowa w celu ominięcia tych pociągów regionalnych....
2013-07-22 07:54:26 Autor: JaceK
---.dynamic.chello.pl

JaceK
W odpowiedzi na post tamara:
"zgadzam sie z w.d.
Nikt z klapiacych jadaczkami nie spojrzal na godziny postoju: 3.55-6.00. O tej porze ludzie sobie smacznie spia i nie kombinuje z przesiadkami..."
Tamara i inni antynapinacze:

Widocznie naprawdę nie rozumiecie o co w tej sytuacji chodzi. Chodzi o to, że w całym cywilizowanym swiecie kolej walczy o każdą minutę SKRÓCENIA czasu jazdy pociągiem po to, aby być konkurencyjnym wobec innych środków transportu osobowego. A jak się jest konkurencyjnym - to się wygrywa z samochodami, autobusami, czasem nawet z samolotami. A u nas co się robi? Widać. wydłuża się czasy do nieskończoności, a niektórzy jeszcze wtórują PKP IC i PKL że co się stało, przecież to noc, w nocy się śpi. Zgadza się, śpi się, ale albo w sypialnym, kuszetce, albo w domu, we własnym łóżku. A w wagonie drugiej klasy śpią tylko Ci, którzy liczą na łut szczęścia (to znaczy Ci, którzy liczą, że ich mimo wszystko nie okradną), albo tacy co mają za dużo pieniędzy. Ale Ci z kolei nie jeżdżą pociągami.

Walczy się o klienta ( o jego pieniądze za bilety) i dla klienta (o jego komfort). A u nas PLK ma to gdzieś - bo jakby się okazało, że jest popyt, to może nie daj boże IC uruchomiłoby następny/ne pociąg/i do Krynicy - i trzeba by więcej pracować. A tak to spokój, cisza, błogostan... Po co zarabiać na pociągach, lepiej nic nie robić, udając prace przy wielkiej modernizacji...
2013-07-22 08:55:04 Autor: Woojtek
---.malopolska.uw.gov.pl
Zapomniano ministrowi powiedzieć że pociągami z Tarnowa jeżdżą kolejarze i desperaci inni wybrali autobusy niestety.
2013-07-22 09:45:07 Autor: proboszcz
---.lubelskie.pl
totalety tem nie ma... czynnej przynajmniej

http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,14314951,Toalety_na_dworcu_kolejowym_w_Plaszowie_nie_znajdziesz.html
2013-07-22 09:48:23 Autor: D_M
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
On juz od dawna stoi tam 2h, a nie dopiero od dzisiaj. Bodajże od 9 czerwca.
2013-07-22 10:26:49 Autor: kolejowy men
---.139.32.203
A też np. niektórzy się dziwią, np. moja ciocia z Gdyni, że poza wakacjami do Krynicy dojechać bezpośrednio pociągiem nie można i w zeszłym roku musiała się przesiadać w Krakowie na autobus z bagażami jadąc do sanatorium. Podobnie jest z innymi kurortami, a przecież np. sporo studentów, czy emerytów jeździ na wakacje we wrześniu, albo na weekendowe wypady w innych porach roku, czy np. kuracjusze jadący do sanatorium też dostają bardzo często terminy poza wakacjami i pociągiem dojechać nie mogą. Więc też trzeba pomyśleć nad lepszymi połączeniami do kurortów również poza wakacjami, feriami, czy długimi weekendami. Pozdrawiam.
2013-07-22 10:49:44 Autor: kolejowy men
---.139.32.203
JaceK
No dokładnie. Takie podejście być nie może, trze skracać czasy jazdy jak najbardziej, tworzyć nowe połączenia, zwiększać komfort, a nie bezsensownie wydłużać czasy jazdy, czy postoje. Powinny też być wagony do przewozy samochodów i motorów na trasach zarówno krajowych jak i międzynarodowych tak jak w Kolejach austriackich np. Pozdrawiam.
2013-07-22 10:56:41 Autor: kolejowy men
---.139.32.203
D_M
9 czerwca ten skład nie kursował, bo to jest pociąg sezonowy, a od końca czerwca miał krótszy czas postoju, bodajże 59 minut, bo wydłużony miał postój w Łodzi Kaliskiej i czas jazdy z Tomaszowa do Krakowa. A 2h15 stoi od bodajże 18 lipca jak potem jeszcze sprawdziłem, bo od 22 lipca do 31 sierpnia jest podane jednym ciągiem, a od 18 do 22 są osobne terminy w internetowym rozkładzie, w których to czas postoju też tyle wynosił. Pozdrawiam.
2013-07-22 12:14:10 Autor: krzysztof rytel
---.warszawa.vectranet.pl

krzysztof rytel
Ha, ha, ha. Dowalenie 2 h postoju to "społecznie uzasadnione rozwiązanie"!

Kolejna ciekawostka: wyjazd pociągu z Krakowa po godz. 4 kolidowałby z pociągami dowożącymi do pracy do Krakowa na 6, 7, 8. Dziwne, od 4 do 6 są 2 godziny. A wyjazd po 6 już, okazuje się, nie koliduje z dojazdami na 7 i 8.

@kolejowy man: trafne porównanie. Okazuje się, że krócej pociągiem jedzie się z Warszawy do Amsterdamu niż z Gdyni do Krynicy.

Tak samo z Warszawy do Wiednia jadę 8 godzin, a w Bieszczady? Kilkanaście.
2013-07-22 16:55:51 Autor: tamara
---.dynamic.chello.pl
@JaceK i inni jemu podobni wypowiadacze
Pociag, o ktorym mowimy jest pociagiem NOCNYM i jako taki nie "sciga" sie w konkurencji z samochodami i busami. Gdyby jechal w ciagu dnia to inna bajka. Jestem za wieksza konkurencja kolei (z argumentami przytaczanymi przez JacKa i innych) ale ten konkretny przypadek nalezy rozpatrywac indywidualnie, biorac pod uwage takze fakt, ze przyjazd do Krynicy o ca 12 w poludnie pokrywa sie z koncem doby hotelowej...
2013-07-22 22:35:40 Autor: Valašské Meziříčí hlavní nádraží
---.dynamic.chello.pl
Przecież o tym już było - ile można ?!
2013-07-22 23:35:07 Autor: kolejowy men
---.139.32.203
tamara.
Tak, jest to indywidualny przypadek, ale czy to znaczy, że pociągi nocne mają mieć specjalnie wydłużone czasy jazdy? Tym bardziej, że kiedyś ten pociąg jechał z Gdyni do Krynicy około 16 godzin, a obecnie 19h25. Podobnie w innych relacjach, albo np. głupotą są pociągi puszczane przez Bydgoszcz - Trójmiasto do Kołobrzegu. W latach 90-tych nocny z Łodzi jechał 4 godziny krócej niż obecnie. Takie czasy jazdy odstraszają ludzi mających samochody. Jak jeździł Tetmajer, którym można było przewieźć samochód to dla niektórych było zbyt długo 15 godzin z Gdyni do Zakopca. A teraz jak jest jeszcze dłużej i są lepsze drogi to tym bardziej.

Kuzyn jak jechał z kolegami nocnym do Helu z Warszawy to mieli dosyć pociągów i w 2 stronę zabrali się z kumplem autem. Wielu jak ma wybrać Parsętę do Kołobrzegu krążącą na około przez Bydgoszcz - Trójmiasto to woli pojechać autobusem, czy własnym autem, albo zabrać się ze znajomymi. Moi znajomi się bardzo zdziwili tym zbyt długim postojem i jadą tym pociągiem tylko dlatego, że do Muszyny nie ma bezpośredniego autobusu.

Dlaczego autobusy jadące w nocy nie wyczekują na postojach jakoś specjalnie długo, tylko mają krótsze czasy jazdy do tych dziennych, bo jest mniejszy ruch i nie ma korków. A pociągi muszą jechać dłużej? Czemu? A ja obserwuję i rozmawiam z ludźmi i jest potrzeba szybkiego przemieszczania się, również nocne jadące zbyt długo są nieopłacalne. Gdyby tak nie było to zainteresowanie np. połączeniem z Warszawy do Rzymu byłoby duże, a tak to każdy mówi że pociągiem to na pewno nie, bo jedzie się strasznie długo, jeszcze przesiadać się trzeba, autobusem jest i szybciej i taniej i wygodniej, czy autem z przyczepą. Takie są głosy.

Poza tym jak kiedyś były czasy jazdy krótsze to czemu obecnie mają być wydłużane w XXI wieku? Zwłaszcza, że wielu jadących na urlop, czy na weekend chce być na miejscu jak najwcześniej, zameldować się i pozwiedzać sobie okolicę, albo pójść na plażę, w góry, nad jezioro itp. Pozdrawiam.
2013-07-23 07:07:41 Autor: zen
---.adsl.inetia.pl
Telkomy dają minuty gratis i jesteśmy zadowoleni, a tu icc z plk do spóły podpatrzyło i również dali 2 godź gratis w tej samej cenie biletu ..... :P
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony