Partnerzy serwisu:

Taborowe podsumowanie 2016 r.

Michał Grobelny 09.03.2017 706

Taborowe podsumowanie 2016 r.
WKD i jej nowe składyfot. Martyn Janduła
Zeszły rok nie był najlepszy, jeśli chodzi o dostawy pasażerskiego taboru kolejowego w naszym kraju. Liczba nowych pojazdów, które trafiły do przewoźników, była najniższa od 2009 r. Podobnie było w przypadku wartości kontraktów na dostawy pojazdów podpisanych w zeszłym roku. Znacząca luka w zamówieniach widoczna jest więc nie tylko w inwestycjach infrastrukturalnych.
Kiepski 2016 r.

Po realizacji dużych przetargów PKP Intercity, jakie miały miejsce w 2015 r., w zeszłym roku nowe szynowe pojazdy pasażerskie trafiały przede wszystkim do podmiotów samorządowych. W styczniu 2016 r. w barwach Kolei Mazowieckich w regularnym ruchu zaczęły jeździć wyprodukowane przez Pesę dwie lokomotywy elektryczne z rodziny Gama (111Eb-001 i 111Eb-002), obsługujące wagony piętrowe push-pull wyprodukowane również przez bydgoską firmę. Natomiast w marcu zeszłego roku na torach trójmiejskiej SKM pojawiły się dwa Impulsy dostarczone przez Newag (31WE-027 i 31WE-028), a w maju rozpoczęły się dostawy nowych ezetów dla Warszawskiej Kolei Dojazdowej (trzy EN100 przyjechały do Warszawy z Newagu w maju, jeden w lipcu, a dwa kolejne – w sierpniu).

W maju zeszłego roku dostarczono także trójczłonowy pojazd z rodziny Acatus Plus Pesy Bydgoszcz EN64-009, który został zamówiony przez Urząd Marszałkowski Województwa Świętokrzyskiego i trafił do tamtejszych Przewozów Regionalnych. Natomiast Newag w lipcu dostarczył pierwszy elektryczny zespół trakcyjny kupiony przez Urząd Marszałkowski Województwa Opolskiego (Impuls EN63A-026). Kolejne dwa przyjechały na Opolszczyznę w sierpniu, a ostatni w grudniu 2016 r. Lipiec 2016 r. to także dostawa czteroczłonowego EN76-053 z rodziny Elf Pesy Bydgoszcz zamówionego przez Urząd Marszałkowski Województwa Kujawsko-Pomorskiego, eksploatowanego przez Przewozy Regionalne.

Natomiast w listopadzie zeszłego roku dostarczono łącznie sześć elektrycznych zespołów trakcyjnych dla Kolei Małopolskich, zamówionych przez Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego. Chodzi o dwa czteroczłonowe pojazdy Impuls EN78 (nr 001 i 002) oraz cztery pięcioczłonowe pociągi Impuls EN79 (oznaczone numerami od 001 do 004).

I to wszystko. Łącznie w 2016 r. dostarczono jedynie 20 elektrycznych zespołów trakcyjnych i dwie lokomotywy pasażerskie. Oznacza to znaczący spadek w porównaniu z poprzednimi dwunastoma miesiącami, kiedy to przewoźnicy w naszym kraju wzbogacili się o aż 74 ezety (32 Impulsy, 1 Elf, 24 Flirty, 7 Dartów, 5 Pendolino i 5 pojazdów z rodziny Acatus Plus), a także o 24 spalinowe zespoły trakcyjne (7 SA133, 1 SA135, 7 SA136, 8 SA139 i 1 222M) oraz 12 lokomotyw pasażerskich.

Również jeśli chodzi o wartość kontraktów na dostawy nowego taboru pasażerskiego 2016 r. prezentuje się – delikatnie rzecz ujmując – mało imponująco. W okresie tym podpisano umowy o łącznej wartości ok. 846 mln zł. Był to wynik lepszy niż w 2015 r. (ok. 572 mln zł), ale wciąż o wiele skromniejszy niż np. w 2014 r. (ok. 2,37 mld zł), nie wspominając już o rekordowym pod tym względem 2011 r. (3,16 mld zł). Wyraźnie widoczne jest tutaj „falowanie” wielkości zamówień w poszczególnych latach, na co uwagę zwracają producenci, zmuszeni szukać źródeł dywersyfikacji swoich przychodów poza polskim rynkiem (z różnym skutkiem).

Kolejne lata – przeważa optymizm

Skoro 2016 r. był najgorszy od wielu lat, jeśli mowa o dostawach taboru, i nie najlepszy, biorąc pod uwagę wartość podpisanych kontraktów, warto spojrzeć w przyszłość. A tutaj zapowiedzi są optymistyczne, zwłaszcza jeśli brać pod uwagę plany samorządów i zapowiedzi PKP Intercity oraz Przewozów Regionalnych. Według danych pozyskanych przez analityków firmy Stadler w kolejnych latach z polskiego rynku można spodziewać się zamówień na ok. 1400 pojazdów szynowych. Według przedstawicieli wspomnianego producenta taboru polskie miasta mają w planach pozyskanie ok. 600 sztuk tramwajów. Dodatkowo Stadler przewiduje, że zarówno przewoźnicy, jak i samorządy kupią ok. 500 elektrycznych zespołów trakcyjnych, 90 spalinowych zespołów trakcyjnych, ok. 100 lokomotyw i 120 wagonów (w tym 60 piętrowych). Do tego dochodzi planowany zakup łącznie 59 wagonów pociągów metra.

Ponownie na znaczącego gracza na rynku wyrastają samorządy, zarówno poziomu miejskiego, jak i regionalnego. Przewozy Regionalne zapowiadają pozyskanie nawet 250 ezetów, a Koleje Mazowieckie – łącznie 72 elektrycznych zespołów trakcyjnych 2- i 5-członowych. Do tego dochodzą plany warszawskiej SKM, która niedawno zasygnalizowała chęć pozyskania 28 ezetów 4- i 5-członowych w latach 2020-2022. Wśród urzędów marszałkowskich najpoważniejsze plany posiadają Pomorze i Małopolska. Ten pierwszy region od jakiegoś czasu wskazuje na zamiar zakupu nawet 34 ezetów. Natomiast województwo ze stolicą w Krakowie realizuje właśnie program wyposażania swojego przewoźnika – Kolei Małopolskich – w nowoczesny tabor (13 Impulsów z Newagu). – Dalsze inwestycje w zakup taboru kolejowego uzależnione są od pozyskania środków na ten cel. Zakładamy, że starszy tabor będzie systematycznie zastępowany przez nowy. Skala potrzeb w tym zakresie wynosi ok. 60 pojazdów – wskazuje Magdalena Opyd z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego. – Pojazdy nabywane przez województwo małopolskie są pojazdami nowymi. Ponadto operator Koleje Małopolskie złożył spółce PKP Intercity wstępną ofertę zakupu używanych zespołów trakcyjnych serii ED74 – dodaje przedstawicielka małopolskiego samorządu.

Pozostałe województwa to zapowiedzi mniejszych zakupów, ze względu na skromniejsze potrzeby przewozowe i zasoby, jak również zrealizowane już przedsięwzięcia polegające na pozyskaniu nowego taboru kolejowego. Przykładem może być tutaj zachodniopomorskie, które zakupiło niedawno 17 ezetów. – Województwo planuje także zakup trzech trzyczłonowych pojazdów spalinowych, przy zakładanym dofinansowaniu środkami RPO na poziomie 85% kosztów kwalifikowanych – mówi Radosław Soćko z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego. Jak tłumaczy, według zamierzeń samorządu, od 2018 r. województwo ma obsługiwać całość połączeń kolejowych w regionie już wyłącznie nowoczesnymi pociągami.

Projekty o mniejszej skali realizować będą także województwa, w których kolej wciąż nie jest dominującym środkiem transportu. – Województwo świętokrzyskie planuje podjąć działania zmierzające do zakupu w latach 2020-2021 dwóch nowych czteroczłonowych pojazdów szynowych z napędem elektrycznym. Specyfikacja techniczna nowych pojazdów będzie zbliżona do pojazdów, które są już w posiadaniu województwa. Szacowany koszt zakupu to 36 mln zł – informuje Jakub Ligęza z Wojewódzkiego Zarządu Transportu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Świętokrzyskiego. Również województwo lubuskie zakłada pozyskanie nowych pojazdów. – W ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Lubuskie 2020 przeznaczono środki w kwocie 8 900 978 euro na dofinansowanie zakupu nowego taboru kolejowego. W ramach Działania 5.1 „Transport kolejowy” określono wskaźnik w postaci liczby zakupionych pojazdów kolejowych, którego szacowana wartość docelowa w 2023 r. wynosi minimum 3 sztuki – mówi Zdzisław Smoła, dyrektor Departamentu Infrastruktury i Komunikacji Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubuskiego.

Stosunkowo dużego zakupu ma zamiar dokonać w najbliższych latach województwo lubelskie. – Na obecnym etapie przygotowujemy się do realizacji projektu pod nazwą „Zakup taboru kolejowego do przewozów osób organizowanych przez Województwo Lubelskie”, w ramach którego przewiduje się zakup 11 elektrycznych zespołów trakcyjnych, których dostawy miałyby odbywać się w latach 2018-2019. Przewidywana wartość projektu wynosi 152,9 mln zł – informuje Beata Górka, rzecznik Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego.

Co dalej?

Zarówno sami przewoźnicy, jak i samorządy z pewnością zdają sobie sprawę, że do 2020 r. muszą zaplanować kompleksową wymianę posiadanego taboru, ponieważ po tej dacie pozyskanie tak ogromnych pieniędzy jak dotychczas na nowe pojazdy z funduszy Unii Europejskiej będzie raczej niemożliwe. Z pewnością konieczne jest opracowanie koncepcji pozyskiwania nowych źródeł finansowania takich przedsięwzięć w kolejnych latach. Liczba zespołów trakcyjnych (zwłaszcza elektrycznych) wymagających wymiany jest wciąż znaczna, a planowane zmiany w prawie unijnym będą zachęcały m.in. do zwiększania konkurencyjności w przewozach pasażerskich, np. poprzez tworzenie pooli taborowych.

Cały artykuł można przeczytać w najnowszym numerze miesięcznika Rynek Kolejowy nr 3/2017

Więcej informacji na temat taboru kolejowego w Polsce, planów zakupowych czy dotychczas zrealizowanych projektów znajduje się w raporcie „Railway Rolling Stock in Poland 2017”. To anglojęzyczne opracowanie w kompleksowy sposób przedstawia rynek taboru szynowego w naszym kraju i jest niezastąpionym źródłem informacji na temat jego specyfiki i rozwoju. Więcej informacji (również na temat opracowania tramwajowego: „Trams in Poland 2017”) na: www.europeanrollingstockforum.eu/reports

Kwestie dotyczące przyszłości taboru kolejowego w Polsce i w regionie Europy Środkowo-Wschodniej poruszy także coroczna międzynarodowa konferencja European Rolling Stock Forum 2017, organizowana przez TOR Konferencje. Wydarzenie to odbędzie się 15 marca w Warszawie. Więcej informacji na: www.tor-konferencje.pl
PARTNERZY DZIAŁU



Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony