Partnerzy serwisu:

Stadler: KISS z polski jadą w świat

Łukasz Malinowski, Michał Szymajda 20.09.2021 2,4k

arrow
arrow
Stadler: KISS z polski jadą w świat
fot. Stadler
Stadler: KISS z polski jadą w świat
Stadler: KISS z polski jadą w świat
Stadler zauważył, że w Europie Środkowej pasażerowie wracają na kolej, dlatego stara się zainteresować przewoźników piętrowym, pojemnym zespołem trakcyjnym Kiss. Pojazd przebojem wchodzi na kolejne rynki. Produkowany jest także w Polsce. Możemy oglądać go na Trako.
Kiss to pojazd, który dostępny jest w dowolnej konfiguracji wagonowej. Jednostki mogą liczyć od dwóch do ośmiu wagonów i zabierać nawet do 1000 pasaże-rów. Każdy z wagonów osadzony jest na parze wózków. Podobnie jak we Flirtach, podstawowym materiałem dla budowy pudeł jest aluminium, co korzystnie wpływa na niską wagę pojazdu pomimo jego wielkości. Pierwsze zamówienia na Kissy spłynęły w 2008 roku od Kolei Szwajcarskich. Piętrowe EZT sprawdziły się w SBB bardzo dobrze i obecnie, po rozszerzeniu zamówień, jeździ tam ponad setka cztero- i sześcioczłonowych Kissów różnych generacji. To nie koniec, bowiem w kwietniu 2021 roku Koleje Szwajcarskie zwiększyły zamówienie skierowane do Stadlera. SBB kupi 60 kolejnych piętrowych Kissów za 1,3 miliarda franków szwajcarskich.

Międzynarodowy sukces

Wkrótce pojawiły się także zamówienia od niemieckiego operatora ODEG, kursującego w okolicach Berlina i w północno-wschodnich Niemczech, z Luksemburga i od austriackiego Westbahn, który obecnie sprzedał te pojazdy do Deutsche Bahn. W Niemczech bardzo dobrze wyposażone Kissy obsługują siatkę połączeń IC. Ciekawe zamówienia spłynęły z Rosji (dla lotniskowej, moskiewskiej trasy Aeroexpress), Azerbejdżanu i Gruzji. Tym samym Stadler udowodnił, że ma kompetencje, aby sprzedawać Kissy na szersze, wschodnie tory i po-trafi budować wagony dla peronów wyższych niż zachodnioeuropejskie.

Sporym sukcesem Stadlera jest dostawa pierwszych Kissów na Węgry. 12 kwietnia 2017 roku Stadler podpisał z MAV-Start, państwowym przewoźnikiem, umowę ramową na dostawę 10 sześciowagonowych zespołów trakcyjnych Kiss za 195 milionów euro. Mówiło się o możliwości rozszerzenia produkcji o 30 kolejnych EZT i, ku zadowoleniu producenta i operatora, właśnie się to dzieje. W węgierskich Kissach jest 6 wagonów, w których miejsce siedzące znajdzie się 600 osób. Wagony mogą zabrać na pokład 4 pasażerów na wózkach inwalidzkich oraz 12 rowerów, ale MAV zaznaczył, że pociąg ma mieć możliwość takiej zmiany przestrzeni pasażerskiej, aby w sezonie letnim możliwe było przewiezienie 24 rowerów. Jak podkreśla Stadler, pociągi cechują się doskonałym wyciszeniem wnętrza, są też bardzo prze-stronne. Na ich pokładzie jest bezpłatny Internet i nowoczesna informacja pasażerska. Kissy kursują na linii Budapeszt – Vác – Szob i Budapeszt –Cegléd–Szolnok z prędkością do 160 km/h, a w sezonie letnim i w weekendy MAV wykorzystuje je do obsługi tras w rejonie Debreczyna, Nyíregyháza i Balatonu.

Kiss na Trako

Na Trako mamy okazję zobaczyć trójczłonowego Kissa zbudowanego w Siedlcach. To element dużego zamówienia, które spłynęło z Kolei Słoweńskich. Slovenske železnice zamówiły w Stadlerze łącznie 52 pojazdy. 10 z nich to właśnie piętrowe Kissy, 21 – jednopokładowe elektryczne Flirty, 21 kolejnych to Flirty z silnikiem spalinowym. Do końca 2021 roku wszystkie zespoły trakcyjne mają być w Słowenii. W tym niewielkim państwie oznaczać to będzie zupełnie nową jakość w przewozach.

Kiss dla Kolei Słoweńskich składa się z trzech wagonów z 292 miejscami siedzącymi, z których 16 jest w pierwszej klasie. EZT o długości 79,48 m posiada również 277 miejsc stojących i miejsce na 10 rowerów. Kissy będą mogły kursować w trakcji wielokrotnej. Przygotowane zostały do kursowania z prędkością 160 km/h. Kissy pojawią się na liniach Dobova – Ljubljana, Ljublja-na – Jesenice, Zidani Most – Šentilj, Pragersko – Hodoš, Ljubljana – Sežana, Divača – Koper, Pivka – Ilirska Bistrica. Na części z tych tras zastąpią właśnie wycofane z ruchu pojazdy serii EN57 i EN71, wyprodukowane przed 50 laty w Pafawagu. Na słoweńskich torach pozostanie więc wątek polski. Czy jest szansa, że Kissy pojawią się także na krajowych torach?

– Widzimy coraz większe zainteresowanie takimi po-jazdami u przewoźników regionalnych, takich jak Koleje Śląskie czy Koleje Mazowieckie, widzimy je także w PKP Intercity. Wierzymy, że w Polsce będzie coraz więcej miejsca na takie pojazdy. Modernizacja infrastruktury, nowe pojazdy, coraz lepiej dopasowany rozkład jazdy i inne czynniki sprawiają, że pasażerowie wracają do kolei. Nawet podróżując z Warszawy do Siedlec, gdzie mamy fabrykę, widzimy, że pasażerów jest coraz więcej, i czas myśleć o większym taborze, który zapewni przy okazji wysoki komfort podróży. Kissy, jeśli weźmiemy pod uwagę ich pojemność, są tanie w eksploatacji, a do tego bardzo niezawodne – powiedział Christian Spichiger, wiceprezes wykonawczy Stadlera odpowiedzialny za rynki w Europie Środkowej.

Sukces na Słowacji

Na razie Stadler jest bardzo blisko sukcesu na Słowacji. Z wielkim prawdopodobieństwem Koleje Słowackie (ZSSK) podpiszą w najbliższych tygodniach umowę na dostawę czterech Kissów, w których ma usiąść 560 pasażerów. Będą kosztować 77 milionów euro, mają kursować w ruchu międzyregionalnym z Bratysławy. Ich dostawa ma nastąpić w 28 miesięcy od momentu pod-pisania umowy. Słowacja to coraz atrakcyjniejszy rynek dla Stadlera. Niedawno szwajcarski oddział producenta dostarczył w rejon Tatr pierwszy z pięciu zespołów trakcyjnych przystosowany do kursowania po kolei zębatej. Regularnie też startuje w przetargach dotyczących zakupu jednopokładowych EZT. W tym segmencie prym wiedzie jednak czeska Škoda współpracująca ze słowackimi kooperantami.
PARTNERZY DZIAŁU



Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony