Partnerzy serwisu:

Średzka Kolej Powiatowa stoi trakcją parową

Rafał Jasiński 31.12.2018 74

Średzka Kolej Powiatowa stoi trakcją parową
fot. Rafał Jasiński
Niewiele jest miejsc w kraju, gdzie podstawowym środkiem trakcyjnym są parowozy. W mijającym roku większość połączeń rozkładowych i specjalnych prowadził wyremontowany w ubiegłym roku Px48-1756. Kolejarze z tutejszej wąskotorówki dążą do naprawy kolejnego pojazdu serii Px48, aby zgodnie z tradycją tutejszej kolejki prowadzić ruch głównie trakcją parową.
Wielkopolska to chyba najbardziej kolejowy region w kraju. W znacznym stopniu utrzymała się tutaj sieć linii normalnotorowych, a wiele tras z wstrzymanymi przewozami ma szansę na przywrócenie ruchu kolejowego. Szanse na to wydają się realne, zwłaszcza jeśli chodzi o tereny położone w rejonie Poznania.

Okres upadku kolei gorzej przetrwały koleje wąskotorowe – tutaj niegdyś bardzo gęsta sieć skurczyła się do kilkudziesięciu kilometrów utrzymywanych torów. Mimo to Wielkopolska może poszczycić się największą liczbą czynnych kolejek wąskotorowych, po których czasem poruszają się składy kolejowe. Wprawdzie nie obsługują one już rolnictwa i przemysłu, ale wożą głównie turystów. Wśród kilku zachowanych wielkopolskich kolejek wąskotorowych bez wątpienia odznacza się Średzka Kolej Powiatowa.

Historia

Budowa Średzkiej Kolei Powiatowa (ŚKP) rozpoczęła się w ostatnich latach XIX w. Od Poznania do Środy Wielkopolskiej dotarł tor o szerokości 1 metra. Połączył on ostatnie z wymienionych miast ze stacją Kobylepole, dokąd dochodził tor o standardowej szerokości 1435 mm. Kilka lat później trasę rozbudowano do Zaniemyśla. W szczytowym okresie ŚKP liczyła 118 km, z czego 107 km liczyła długość kolei wąskotorowej. W latach II Rzeczpospolitej kolej odznaczała się długością sieci względem innych samorządowych wąskotorówek. Po II wojnie światowej ŚKP włączono do struktur PKP. W tych czasach nastąpiło przekucie toru na szerokość 750 mm. Głównie z powodu konkurencji transportu samochodowego malały przewozy, co doprowadziło do likwidowania infrastruktury. W efekcie przewozy zachowały się jedynie na odcinku o długości 14 km Środa Wielkopolska – Zaniemyśl. Planowana likwidacja i tej trasy sprawiła, że nie inwestowano w nią – choćby poprzez wymianę taboru. Głównie dlatego aż do 2000 r. przewozy towarowe i osobowe prowadzono wyłącznie parowozami. W następnym roku PKP zlikwidowały „średzką dojazdówkę”. Dzięki staraniom tutejszych samorządowców przywrócono ruch pociągów, a z czasem powiat przejął majątek od sukcesorki PKP. Wąskotorówka w strukturach powiatu funkcjonowała do 2014 r.

Odrodzenie kolejki

Po kolejnym wstrzymaniu ruchu kolejowego staraniem nowego zarządcy, czyli Towarzystwa Przyjaciół Kolejki Średzkiej „Bana”, doprowadzono do przywrócenia połączeń turystycznych. Ofertę jednak istotnie rozszerzono. Wprawdzie nadal były to połączenia weekendowe, jednak sezon kursowania pociągów rozkładowych wydłużono, a w ciągu dnia kursowały nawet po trzy pary pociągów.

Pociągi, niejako wbrew tradycji, były prowadzone lokomotywą spalinową. Towarzystwo podjęto jednak intensywne starania przywrócenia trakcji parowej poprzez naprawę (na początek) jednego z parowozów. Wybrano pojazd oznaczony Px48-1756, wybudowany w 1951 r. w Pierwszej Fabryce Lokomotyw w Polsce w Chrzanowie. Dużym wysiłkiem wolontariuszy towarzystwa, ze wsparciem finansowym właściciela kolejki oraz pomocą innych osób, parowóz został naprawiony i jesienią 2017 r. rozpoczął prowadzenie pociągów uruchamianych na podstawie ogłoszonego rozkładu jazdy oraz na zamówienie. Stała się ona podstawowym środkiem trakcyjnym, przejeżdżając w ciągu roku prawie 3,5 tysiąca kilometrów! Sprawiła, że do Środy Wielkopolskiej zaczęły przybywać wycieczki i turyści indywidualni, chcący zobaczyć w ruchu parowóz serii Px48. Zainteresowanie jednym z wrześniowych kursów było tak duże, że zarządca do obsługi jednego połączenia musiał skierować wszystkie czynne wagony pasażerskie oraz wspomagać się platformami, na które złożono rowery. Skład liczył wtedy 10 wagonów, a na jego czele był oczywiście Px48-1756.

Kolej dziś

Właśnie intensywna eksploatacja parowozu Px48-1756 stanowi podstawowy atut kolei wąskotorowej. Obecnie jest to podstawowy środek trakcyjny, a lokomotywy spalinowe stanowią jego uzupełnienie i alternatywę, np. w przypadku koniecznych napraw parowozu oraz suszy i związanym z nią zagrożeniem pożarowym. Jest to odwrotna sytuacja do tej w przypadku innych kolei wąskotorowych, które dysponują sprawnymi parowozami, ale zwykle nie stanowią one podstawowego środka trakcyjnego. Sytuacja panująca na ŚKP nawiązuje do nie tak przecież odległych czasów, kiedy parowozy (nie tylko na liniach wąskotorowych) były często spotykane, wykonując pracę na stacjach i na liniach kolejowych. Determinacja w przywróceniu do ruchu choć jednego parowozu była podyktowana również tradycją panują na średzkiej wąskotorówce, na której praktycznie do samego końca dominowała trakcja parowa. Warto podkreślić, że sama praca parowozu jest nie lada atrakcją. „Totalnie” oddziałuje ona na różne zmysły – wzrok, słuch i węch. Atrakcją jest również możliwość oglądania czynności związanych z eksploatacją parowozu, wykonywanych przez drużynę trakcyjną.

Potrzeba zapewnienia stałego kursowania pociągów prowadzonych parowozami sprawia, że zarządca ŚKP dąży do przywrócenia do ruchu kolejnego pojazdu – Px48-1920. Obecnie jest on w naprawie głównej. Podobnie jak w przypadku kursującej lokomotywy, znaczna część prac związanych z odbudową pojazdu będzie wykonywana w warsztatach tutejszej kolejki.

Obok parowozu na uwagę zasługują również wagony. W składach pociągów nie ma kolorowych, powszechnie znanych wagonów rumuńskich. Natomiast do przewozu podróżnych służą wagony typu 1Aw z lat 1955-57 oraz jeden typu 3AW z 1960 r., które wyprodukowane zostały w Fabryce Wagonów w Świdnicy, oraz wagony letnie, powstałe po przebudowie krytych wagonów towarowych. Dołączane są również wagony służbowe. W ruchu spotkać można dwa brankardy, w tym jeden wagon typu Fxh 4070 z 1929 roku. Jest to najstarsza eksploatowana jednostka taboru na tej kolejce. W razie potrzeby, np. dla przewozu większej liczby rowerów, do składu pociągu dołączane są wagony towarowe – platformy.

Na uwagę zasługują również budynki. W Środzie Wielkopolskiej przy stacji zachował się budynek dawnej dyrekcji kolei wąskotorowej, w Zaniemyślu – dworzec. Oba historyczne obiekty odznaczają się ciekawą architekturą, np. łamanymi dachami. Uważny obserwator na stacji w Środzie Wielkopolskiej odkryje szyny wyprodukowane na początku XX w. Na uwagę zasługuje wiadukt nad linią kolejową nr 272 Kluczbork – Poznań, z którego rozpościera się chyba najpiękniejszy widok z pociągów wąskotorówki na mokradła włączone do Obszaru Chronionego Krajobrazu „Bagna Średzkie”.

Plany na przyszłość i zagrożenia...

Zarządca ŚKP nie zadowala się rosnącymi przewozami, lecz dąży do rozwoju oferty. Wspomniane już działania mające na celu przywrócenie do ruchu kolejnego parowozu serii Px48, a także pozyskanie mocniejszej lokomotywy spalinowej Lxd2-343 zapewnią stabilną sytuację pod względem taboru trakcyjnego. W życie wprowadzane jest uatrakcyjnienie oferty przewozowej. Jeszcze na jesień 2018 r. zaplanowano uruchomienie pociągu specjalnego. Wydarzenie ma nawiązywać do stanu wojennego wprowadzonego w 1981 r. Zbliża się bowiem kolejna rocznica tego wydarzenia. Rozważane jest uruchomienie pociągów rozkładowych w dniu 1 listopada, przez co pociągi ŚKP będą pełniły funkcje środków transportu publicznego.

Podstawowym zagrożeniem dla funkcjonowania historycznej kolei wąskotorowej jest stan infrastruktury, na utrzymanie której od lat nie ponoszono niezbędnych nakładów. Zarządca ŚKP na bieżąco monitoruje jej stan techniczny. Pozyskuje również środki na remont torowiska – dzięki m.in. wsparciu samorządów wojewódzkiego w ostatnich dwóch latach udało się wymienić ok. 1200 podkładów kolejowych. Nie stać go jednak na poważniejszą naprawę linii, podobnie zresztą jak na remont obiektów inżynieryjnych. Bez dużych środków zewnętrznych wykonanie takich prac nie będzie możliwe. Dlatego wskazane byłoby stworzenie ogólnopolskiego mechanizmu wsparcia finansowego dla zachowania zabytków techniki, jakim są bez wątpienia koleje wąskotorowe. Bez pomocy z funduszy publicznych funkcjonowanie wąskotorówek, w tym ŚKP, może zakończyć się, gdy konieczne będzie wykonanie większych inwestycji. Pewnej nadziei można upatrywać w przekazywaniu materiałów staroużytecznych, odzyskiwanych podczas modernizacji linii kolejowych przez PKP Polskie Linie Kolejowe. Otwarte pozostaje pytanie, czy narodowy zarządca linii kolejowych zdecyduje się na takie wsparcie „małych kolei”.

Tekst pochodzi z miesięcznika "Rynek Kolejowy"


Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony