Partnerzy serwisu:

Spalinowe lokomotywy Gama wracają na tory

ms, Rynek-Kolejowy.pl 07.01.2016 468

Archiwum RK
Zaloguj się
OK
Zapomniałem hasła
Komentarze:
2016-01-07 13:32:11 Autor: Juzio
---.internetdsl.tpnet.pl

Juzio
A jakie lokomotywy mieli podstawić? Z ogrzewaniem w Cargo parę SU46 - jak nie pojedyńcze sztuki. SU45 wymarły (chyba 2 sprawne w PRach) SU42 wymarły (chyba 2-3 sprawne w PRach) reszta przerobiona na żyletki.
2016-01-07 13:50:02 Autor: cts
---.opera-mini.net
Sporo PIC ma rzeczników :-D
2016-01-07 13:50:09 Autor: red
---.dynamic.chello.pl
Tak to jest jak się kupuje sprzęt który nie przeszedł żadnych testów klimatycznych. Potem nie dziwota kiedy przyjdzie mróz -10C i więcej a sprzęt nie odpala
2016-01-07 13:51:27 Autor: Trako
---.gliwice.vectranet.pl
w Cargo parę SU46

A co ma Cargo do tego firma ma swoją prace do wykonania a nie robić za wsparcie dla innych.
2016-01-07 13:58:14 Autor: ciekawy
---.wlan.uni-bonn.de
Czy wiadomo co zdefektowalo? Czy to wada konstrukcyjna? Jakieś szczegółowe informacje? Jestem pewny ze te gamy to nie polski produkt tylko produkt poskładany w polsce z elementów importowanych.
2016-01-07 14:03:23 Autor: pixel
---.254.159.57
Według producenta lokomotyw, pojazdy miały mieć bardzo wysoką dostępność. Zapewnianie rezerw czy zastępstw byłoby więc niegospodarnością ze strony przewoźnika. Nie widzę tu żadnych sensacji w postępowaniu PKP IC. Jedynie będzie trzeba producentowi wyliczyć stosowne kary umowne i je pobrać.
2016-01-07 14:11:47 Autor: miw
---.elpos.net
Rozmrozili je więc wracają. Jak przyciśnie mróz to znowu staną.
2016-01-07 14:14:17 Autor: pasażer polski
---.dynamic.chello.pl
Główne pytanie dlaczego ten żałosny jak się okazuje przewoźnik nie posiada żadnych własnych lokomotyw zastępczych tam gdzie prowadzi wskazane przewozy.Gdzie indziej zapewne też nie posiada zapasu.Kolejne pytanie co to były (są?) owe "liczne problemy techniczne" ? Szkoda że nie było śniegu bo wówczas może właściwe instytucje przejrzałyby na oczy co to za żenująco nieudolna z punktu widzenia pasażera spółka .
2016-01-07 14:19:17 Autor: Nemo
---.dynamic.chello.pl
W odpowiedzi na post pixel:
"Według producenta lokomotyw, pojazdy miały mieć bardzo wysoką dostępność. Zapewnianie rezerw czy zastępstw byłoby więc niegospodarnością ze strony przewoźnika. Nie widzę tu żadnych sensacji w postępowaniu PKP IC. Jedynie będzie trzeba producentowi wyliczyć stosowne kary umowne i je pobrać."
Odnośnie różnych zapewnień ze strony akurat tego producenta to niegospodarnością jest niezapewnienie rezerw i zastępstw.
Ale co to PIC obchodzi, że pasażerowie marzli, nie docierali na czas czy w ogóle musieli zrezygnować z podróży. Słupki idą w górę - to dla nich najważniejsze. Tyle że słupki jak to słupki mogą również spaść.
2016-01-07 14:23:44 Autor: Róg
---.leon.com.pl
Powinno się wymóc w umowach przetargowych, że to producent w okresie gwarancyjnym zapewnia tabor zastępczy na wypadek defektu. W przypadku Pesy powinno to być koniecznością bo inaczej następuje kompromitacja kolei jako dawniej pewnego środka przemieszczania się po kraju. Pamiętam różne czasy - w tym lata 90. i przełom 2000 - to były bardzo złe czasy dla kolei... Ale mimo różnych awarii zawsze była rezerwa. Czasami pociągi ciągnęły lokomotywy towarowe typu SM48 czy ST44 ale to dla pasażerów nie miało znaczenia - grunt że wyjeżdżając z Zamościa czy Gorzowa - dojeżdżali pociągiem do celu. A teraz to jest jakaś paranoja, dzięki taborowi bardzo słabej jakości mimo zaklinania rzeczywistości przez PR-owców z Pesy.
2016-01-07 14:25:10 Autor: em
---.adsl.inetia.pl
No cóż ociepliło się to i lokomotywy zaczęły jezdzić
2016-01-07 14:29:14 Autor: slawek
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Dwie rzeczy:

po pierwsze, parę lat temu PKP IC kupiło 10 lokomotyw wielosystemowych znanego producenta, które nie były tzw prototypem, a ich produkcja trwała już jakiś czas. Może warto przypomnieć sobie jaki teatrzyk był z dostępnością tych lokomotyw a później krytykować polski rodzimy przemysł?

sprawa druga! PKP IC jak zawsze w takich sytuacjach ma w d..ie pasażera i tylko ze względu pewnie na prasę podejmuje pozorne działa, które mają pokazać jaka to opieką otaczają pasażerów!!
A teraz konkrety: do obsługi połączeń po linii 203 ( odcinek Piła - Krzyż - Gorzów) potrzebna jest tylko jedna lokomotywa, tak wynika z obiegów. W chwili awarii Gam na szopie w Krzyżu były dostępne jedna SU42 (która, w losowych przypadkach prowadziła całkiem niedawno TLK Gorzowiak), jedna SP32(wykorzystywana na odcinku do Piły i Chojnic) oraz dwie SU45 (079, 115) lokomotywy te prowadza pociągi Regio na odcinku Krzyż, Piła, Chojnice a do niedawna kursowały z przywołanym juz TLK Gorzowiak.

Po prostu w takich sytuacjach spółce PKP IC brakuje determinacji w rozwiązaniu problemów.

Jakiś czas temu gdy cała noc stały pociągi przed Bierzwnikiem (ic Światowid i EIC Chrobry) spółka tez nie znalazła przewoźnika autobusowego, który przewiózł by podróżnych. Warto dodać, że jak sie pyta jednego przewoźnik czy przewiezie 800 osób to pewnie nikt sie nie zgłosi, ale 4 przewoźników pewnie dało by sie zorganizować. Nadmienię też, że akurat w okolicach są np jednostki wojskowe, które maja autobusy do przewożenia żołnierzy. Ale pewnie za myślenie trzeba by komuś dodatkowo zapłacić!
2016-01-07 14:33:33 Autor: Qqqqq
---.dynamic.chello.pl
W Rzeszowie PR ma wolną SU a w Krzyżu SU, SP. Tylko trzeba chcieć się dogadać
2016-01-07 14:35:40 Autor: Qqqqq
---.dynamic.chello.pl
W Rzeszowie PR ma wolną SU a w Krzyżu SU, SP. Tylko trzeba chcieć się dogadać
2016-01-07 14:38:12 Autor: Wodzirej.
---.56.12.83
Przecież oni nic nie zrobili. Wsadzili do cieplej hali i odtajały.
2016-01-07 14:45:44 Autor: pIC na wodę fotomontaż
---.dynamic.chello.pl
PR to odrębny podmiot a nie baza zapasu dla nieudaczników z pICzki.Psim obowiązkiem tej ostatniej jest szacunek i dbanie o pasażera.Ale o czym mowa .......Przecież ta larwa lekkich obyczajów najlepiej by prowadziła tzw. przewozy Premium dbając przy pomocy mutantów z peelki żeby nikt nie mógł zrobić wobec niej normalnej konkurencji.
2016-01-07 14:48:15 Autor: Tomuś
---.google.com
Należą się podziękowania dla Pana od optymalizacji. Gratulacje.
2016-01-07 14:52:52 Autor: analityk kuuper van basten
---.dynamic.chello.pl
@Tomuś


W Excelu piętnie to wyglądało :))))))
2016-01-07 14:53:39 Autor: analityk kuuper van basten
---.dynamic.chello.pl
@B. Czemerajda


Nie dało się przewidzieć awarii PESY, ha ha ha.
2016-01-07 14:55:57 Autor: AAA
---.200.198.120
Do tej pory żaden polski użytkownik taboru nie wymaga testów pojazdów w niskich temperaturach. DB lub OeBB wymagają testów klimatycznych nowych pojazdów, które przeprowadza się w kanale klimatycznym w Wiedniu. Oczywiście takie testy nie należą do tanich, ale jest to jedyny sposób przetastować pracę komponentów pojazdu szynowego w temperaturach od -30 do plus 50 stopni C.
Mam nadzieję, że i w przypadku pojazdów dla PKP lun PR, albo innych kolei regionalnych takie testy będą standartem.
2016-01-07 15:05:51 Autor: red
---.dynamic.chello.pl
@AAA chyba żartujesz u nas się przyjmuje do ruchu pojazdy na szybko zmontowane zobacz Darta czy Flirta dla IC czy te składy przeszły jakieś próby klimatyczne w specjalnych tunelach ?, czy ktoś tego żądał od producenta - nie ?. A potem jest dziw że mamy taki klimat bo wszystko nagle stoi.
Niemcy to mądry naród niczego na chybcika nie robią - Zobacz nowe ICE4 ile lat testują składy a dopiero w 2017roku będą w ruchu ,lata świetlne mamy do nich
2016-01-07 15:05:58 Autor: ciekawy
---.wlan.uni-bonn.de
Czy wiadomo co zdefektowalo? Czy to wada konstrukcyjna? Jakieś szczegółowe informacje? Jestem pewny ze te gamy to nie polski produkt tylko produkt poskładany w polsce z elementów importowanych.
2016-01-07 15:08:49 Autor: harnaś
---.centertel.pl
Ja się Gamom nie dziwię, że nie chcą jeździć po tamtejszych torach, też bym nie chciał :) A tak na serio to najważniejsze, żeby ogarnęli wszystko technicznie co i jak, bo lokomotywy mają służyć dziesięciolecia i w takiej perspektywie czasowej trzeba o nich myśleć.
2016-01-07 15:09:50 Autor: k
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
A miały być takie dobre,bez awaryjne. Awaryjność produktów PESY są bardzo duże.
2016-01-07 15:10:26 Autor: pasażer polski
---.dynamic.chello.pl
Biorąc pod uwagę że ekstrema temperaturowe będą się powtarzać a kto wie czy nie nasilać w obliczu zmian klimatu które już widać - takie testy powinny być obowiązkowe.Wiadomo że czasem nie od razu wszystko się udaje konstrukcyjnie,dawno temu w zimie w EN57 odłączano boczniki po wysokiej stronie bo je śnieg zawiewał z wiadomym skutkiem więc jeździło się tylko najwyżej na pozycji równoległej. Żeby było ciekawiej to dobrzy maszyniści z jajami i mocnym hamulcem dotrzymywali czasów rozkładowych. Echhhhh tamta kolej .... Tak więc ciekawe jak się potoczą losy tych lokomotyw z Pesy ale w uzyskanie tych deklarowanych współczynników niezawodności czy dostępności jak zwał tak zwał to ja nie wierzę.
2016-01-07 15:21:12 Autor: erap2
---.kwidzyn.mm.pl
@slawek: "W chwili awarii Gam na szopie w Krzyżu były
dostępne jedna SU42 (która, w losowych przypadkach prowadziła całkiem niedawno TLK Gorzowiak),
jedna SP32(wykorzystywana na odcinku do Piły i Chojnic) oraz dwie SU45 (079, 115) lokomotywy te
prowadza pociągi Regio na odcinku Krzyż, Piła, Chojnice a do niedawna kursowały z przywołanym
juz TLK Gorzowiak."

Jakim cudem Gorzowiaka prowadziła SU42? Nie zdarzyło się to ani razu, jeździły Fiaty (079,089,115,241), ewentualnie SP32...
2016-01-07 15:34:37 Autor: DarekP
---.static.ip.netia.com.pl
Co do lokomotyw, które Intercity ma wolne - stojące w Gdynii SU42. Jak to zrobić, by je wykorzystać w innych lokalizacjach, niż unijne trasy, to już problem Intercity.
2016-01-07 15:41:58 Autor: slawek
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
szczerze powiem, to nigdy nie widziałem SP32 prowadzącej TLK Gorzowiak. SP32 jest tylko jedna, czyli 206 i ona nie jeździ z Krzyża w kierunku Gorzowa, gdyż nie ma maszynistów mających znajomości szlaku. Albo cos tam takiego.
Wracając do sprawy SU42, to prowadziła ona chyba przez 3 dni z rzędu skład TLK Gorzowiak, gdyż nie było sprawnych SU45.
2016-01-07 15:47:36 Autor: onerail xd
---.centertel.pl
@Pesa
Może warto byłoby stworzyć rodzinę nowych manewrówek, bo stonki są już stare, a w pewnym momencie nie będzie już co modernizować do 6Dg ;-) ??? Nie każdy zaś potrzebuje Gam diesel. Poza tym nowe manewrówki mogłyby też być oferowane w ekologicznych wersjach hybrydowych (drut/diesel lub drut/baterie).
2016-01-07 16:10:21 Autor: Róg
---.leon.com.pl
@slawek - a jak wprowadzano Taurusy do ruchu, były jakieś pociągi odwoływane? Bo ja sobie nie przypominam. Zastępowano je "dziewiątkami" i raczej nie za często. Natomiast defekt Gam powoduje wycofywanie pociągów i to przez ...tygodnie!!! To jest skandal, a pasażera nie musi obchodzić czy jest to wina źle funkcjonującej nowej maszyny, czy przewoźnika.
2016-01-07 16:14:28 Autor: lolek1
---.97.25.244
Trzeba oddac to gowno Pesie niech patrzy co zrobila i kupic Gryffiny
2016-01-07 16:21:59 Autor: Siela
---.244.249.9
W Pesie stoją wolne Linki dla Netinery.
Mogą dorzucać na dwie Gammy jednego Linka i współczynnik bedzie 100% :D
2016-01-07 16:23:35 Autor: gosc
---.centertel.pl
Podobno Gama w Gorzowie dzis sie palila.
2016-01-07 16:23:38 Autor: gosc
---.centertel.pl
Podobno Gama w Gorzowie dzis sie palila.
2016-01-07 16:37:49 Autor: xyz321a
---.google.com
PLK Jak ty wyremontowałas stacje Gdańsk Wrzeszcz. Wystarczy ze padła teraz jednostka pesy sa133-01 na peronie pierwszym a cały ruch został sparaliżowany.PRy stoją ICC stoją.... Brak komentarza normalnie.
2016-01-07 17:05:55 Autor: rangerek
---.play-internet.pl

rangerek
Czy to w tym przetargu zwracano uwagę na nierealny współczynnik dostępności? I czy nie był on przypadkiem punktowany? Pytanie jak by wyglądały wyniki gdyby obniżyć do realnego a nie zapisanego w papierach?
A co do "Husarzy" i ich odstawienia w krzaki to może warto by podać powód a nie tylko ze odstawione (i ile ich było ;)
2016-01-07 17:21:12 Autor: zeus04
---.play-internet.pl
Nie znamy wyników analizy chemiczno-fizycznej paliwa :) "altanki" z Newagu potrafią hurtowo w dziesiątkach sztuk zamarnąć. W 6Dg pomaga w tym oprócz złego paliwa - niefortunne umiejscowienie filtrów tóż obok wentylatora głównego. W sumie to Caterpilar to tak rozwiązał i amerykańska firma dostarcza cały silnik z osprzętem i wentylatorem, który pracuje non-stop. Na długich postojach, czy lekkiej pracy termostaty nie puszczą płynu na duży obieg przez chłodnice. Swoje dokładają wentylatory silników trakcyjnych, które wytwarzają podciśnienie we wszystkich przybudówkach, łącznie z kabiną maszynisty i skutecznie je zimą schładzają, a przy okazji wprowadzają "tony" kurzu...
2016-01-07 17:33:12 Autor: Avejj
---.242.138.101
W odpowiedzi na post pasażer polski:
"Biorąc pod uwagę że ekstrema temperaturowe będą się powtarzać a kto wie czy nie nasilać w obliczu zmian klimatu które już widać - takie testy powinny być obowiązkowe.Wiadomo że czasem nie od razu wszystko się udaje konstrukcyjnie,dawno temu w zimie w EN57 odłączano boczniki po wysokiej stronie bo je śnieg zawiewał z wiadomym skutkiem więc jeździło się tylko najwyżej na pozycji równoległej. Żeby było ciekawiej to dobrzy maszyniści z jajami i mocnym hamulcem dotrzymywali czasów rozkładowych. Echhhhh tamta kolej .... Tak więc ciekawe jak się potoczą losy tych lokomotyw z Pesy ale w uzyskanie tych deklarowanych współczynników niezawodności czy dostępności jak zwał tak zwał to ja nie wierzę."
Człowieku, -15 C to jest ekstremalna temperatura??? Już ktoś napisał - Niemcy i Austriacy standardowo wszystko na -30 testują.

Kilka lat temu (bodajże zima 2012) był taki okres że przez dobre dwa tygodnie był syberyjski wyż, zero śnieg, słońce i -25 stopni Celsjusza w Warszawie. I pociągi jeździły wtedy bez opóźnień - EN57, AKM, nawet Elfy SKM i 14WE. Jak to było możliwe? Inne utrzymanie taboru na Mazowszu?
2016-01-07 17:35:56 Autor: Avejj
---.242.138.101
W odpowiedzi na post zeus04:
"Nie znamy wyników analizy chemiczno-fizycznej paliwa :) "altanki" z Newagu potrafią hurtowo w dziesiątkach sztuk zamarnąć. W 6Dg pomaga w tym oprócz złego paliwa - niefortunne umiejscowienie filtrów tóż obok wentylatora głównego. W sumie to Caterpilar to tak rozwiązał i amerykańska firma dostarcza cały silnik z osprzętem i wentylatorem, który pracuje non-stop. Na długich postojach, czy lekkiej pracy termostaty nie puszczą płynu na duży obieg przez chłodnice. Swoje dokładają wentylatory silników trakcyjnych, które wytwarzają podciśnienie we wszystkich przybudówkach, łącznie z kabiną maszynisty i skutecznie je zimą schładzają, a przy okazji wprowadzają "tony" kurzu..."
No tak, skoro po tym co ostatnio zaszło nie możesz juz skutecznie brandzlować siędo PESY bo każdy cię wyśmieje, to dla odmiany jak zepsuta katarynka nawijasz o 6dg.

Akurat twoja wiarygodność w tym temacie jest zerowa, bo jest w 100% stronniczy. Daj jakiś obiektywny raport podpisany przez kilku inżynierów, a jak nie to się zamknij.
2016-01-07 18:13:13 Autor: synowie mafii&córy koryntu
---.dynamic.chello.pl
Jak ktoś robi kampanie za 40 milionów złotych, zaczynającą się od słów ''Stoi na stacji lokomotywa...'', to zgodnie z prawem Murphy'ego sam się prosi, żeby lokomotywa stała zamiast jechać:)

W telewizyjnych spotach podziwiamy uśmiechniętych pasażerów, siedzących wygodnie w ciepłych pociągach Pendolino, Flirt i Dart. Na stół wjeżdża schabowy, dzieciaczki skłonne do psot, młodzi rżną w karty, a starzy kupują bilety online. Jak się ma ten idylliczny, wykreowany na potrzeby reklamy wizerunek PKP IC, do przejazdu harcerzy z Zagórza do Poznania?

Z Zagórza pociąg nie wyjechał, bo zepsuła się lokomotywa produkcji Pojazdów Eksperymentalnych Szczególnie Awaryjnych (w skrócie PESA). Skauci zmuszeni byli do czekania na autobusy zastępcze w restauracji w okolicach dworca, bo poczekalnia na dworcu w Zagórzu nie dla podróżnych, tylko czeka na komercjalizacje na Żabkę czy innego Rossmana. W podstawionym autobusie zastępczym podróżowali na przysłowiowej jednej nodze, w ścisku, bo przewoźnik nie doszacował popytu. Kiedy dojechali do Krakowa okazało się, że PKP IC ''zapomniało'' dołączyć dla nich zamówionego wagonu. Do celu podróży dotarli odarci z czci i wiary w przekaz reklamowy PKP IC.

To nie sztuka wydać 40 milionów złotych na telewizyjne kampanie reklamowe. Czasami warto zacząć od podstaw. Zanim uruchomi się po kilku latach pociągi do Zagórza, zadbać o właściwą sprawność taboru, uruchomić kasę i poczekalnie, przygotować taki Zagórz na wydawanie kawy i herbaty? Tylko kim...
2016-01-07 19:10:46 Autor: zeus04
---.133.22.13
W odpowiedzi na post Avejj:
"No tak, skoro po tym co ostatnio zaszło nie możesz juz skutecznie brandzlować siędo PESY bo każdy cię wyśmieje, to dla odmiany jak zepsuta katarynka nawijasz o 6dg.

Akurat twoja wiarygodność w tym temacie jest zerowa, bo jest w 100% stronniczy. Daj jakiś obiektywny raport podpisany przez kilku inżynierów, a jak nie to się zamknij."
Chyba śnisz :) Nie potrzebny mi raport na oczywiste fakty i prawdę. Każdy może sobie sprawdzić. Spalinowej Gamy jak na razie nie ma do czego porównać. Spalinowego Grifina nie ma. Spalinowe Traxxy nie mają ogrzewania 3kV, a jak maja to nie używają. Kluczowe na mrozach jest odpowiednie paliwo. Altanki zamarzają na potęgę, ale akurat mk mogą o tym nie wiedzieć, a jak wiedzą to może udają że problemu nie ma. Najgorsze w zimie dla taboru trakcyjnego z przekładnią elektryczną jest wstawienie zmrożonej maszyny do ogrzewanej hali. Zabójstwo dla maszyn elektrycznych. Spalinówki do czasu wytrzymują takie zabiegi. Elektrowóz sieciowy miałby trudność
2016-01-07 20:00:08 Autor: nici
---.218.115.1
"– Awarii lokomotyw nie dało się przewidzieć..."


Jak się NIE DAŁO?!?! PRZECIEŻ TO PESA!!
2016-01-07 20:41:18 Autor: zeus jesteś żałosny
---.dynamic.chello.pl
"Oczywiste prawdy i fakty","każdy może sobie sprawdzić". Ty jesteś książkowym zapiekłym pesofilem który tworzy sobie fakty na własne potrzeby.Nikt nie słyszał żeby 6dg miało jakieś kłopoty na mrozach nikt też się o nich źle nie wypowiada.Tak więc nikt niczego nie może sobie sprawdzić poza tym że normalnie pracują w przeciwieństwie do peso-złomu któremu albo przeszkadzają zbyt stalowe szyny a teraz jak się okazuje paliwo które innym lokomotywom nie przeszkadza albo jeszcze co innego.Jesteś żałosny jak twój Dart "nowej generacji.Kupa śmiechu.
2016-01-07 21:11:20 Autor: ep40
---.dynamic.mm.pl
Teraz wracają, pytanie na jak długo?
2016-01-07 21:54:13 Autor: lolek1
---.97.25.244
Zeus kup se peso loda i sie schlodz bo glupoty piszesz pesofilu Ile Tobie placa?
2016-01-07 22:41:50 Autor: emigrant
---.dynamic.upc.ie

emigrant
"– Awarii lokomotyw nie dało się przewidzieć..."

ha dobre.. ktoś jest zaskoczony? chyba nie!? Od początku czytam o problemach tych i elektrycznych lokomotywach podczas testów.

Kto tam na tej kolei pracuje?
2016-01-07 22:52:57 Autor: Arrivederci
---.adsl.inetia.pl

Arrivederci
Co z tego, że prototyp? Teraz przyzwoitego ezeta czy loka można zrobić w stodole. Pudło do ezt/szt zrobi Autosan, wózki kupić od Bombardiera, silniki z Emitu, elektronikę Medcomu, patyki Stemmanna, etc. i już jest ezt. Materiały są dużo lepsze niż kiedyś i oczywiście kosztują, ale wszystko jest do ogarnięcia. Flirty to prototyp w porównaniu z EN57.

Dobry spalinowy lok też może być odporny na warunki. -40 ... +50 C to minimum co powinien tolerować pojazd. Nadmiar elektroniki szkodzi, co widać np. przy układzie przeciwpoślizgowym czy kompach pokładowych. Elektronika powinna być maksymalnie uproszczona, ale solidna i przede wszystkim polutowana, a nie posmarkana RoHS. Oczywiście nie dotyczy to diagnostyki czy rejestratora zdarzeń - to może być dowolnie udziwnione.
2016-01-08 00:29:15 Autor: Avejj
---.242.138.101
O tym właśnie mówię, Zeus04 hejtujący Newag że 6dG nie pali na mrozie a ST45 super - to wygląda tak, jak Roman Giertych krytykujący IV RP ;)
2016-01-08 00:29:25 Autor: zeus04
---.play-internet.pl
@ Lolek i Ave:
Nie wiem coś cię za jedni :) Dużo Wam jeszcze brakuje np. kultury. Napiszcie wreszcie coś konkretnego, a nie "dorabiajcie gęby" innym. Dobrze?
2016-01-08 04:33:56 Autor: diesel
---.icpnet.pl
Lokomotywa spalinowa z przekładnią elektryczną jest bardziej elektryczna niż lokomotywa elektryczna - tak kiedyś mówiono.

Gdy PKP likwidowały trakcję parową w ruchu pasażerskim, postawiono na polską myśl techniczną - SP45. Efekt: 50% lokomotyw z zatartymi silnikami 2112SSF produkcji polskiej na licencji Fiata i to w sezonie letnim. Poza tym notoryczne awarie elektrycznych silników trakcyjnych produkcji Dolmelu adoptowanych z lokomotyw SM42, zatykanie kamieniem kotłowym wężownic importowanych kotłów ogrzewczych Vapor, zatykanie kamieniem chłodnic, nadmierne podcinanie obrzeży zestawów kołowych wskutek przesztywnienia układu skrętnego lokomotywy.

Zaprojektowanie jakiejkolwiek lokomotywy wymaga doświadczenia, jej eksploatacja też. Nie wystarczy złożyć do kupy sprawdzone wyroby znanych producentów. Pesa i PKP Intercity popisały się odwagą, która wynika raczej z ignorancji niż świadomego ryzyka.
2016-01-08 05:01:31 Autor: diesel
---.icpnet.pl
Różnica miedzy tamtymi a obecnymi czasy jest jednak istotna: wtedy pasażer nie miał wyboru, dzisiaj klient - nie pasażer - wybór ma. Poza tym wtedy brakowało nam "dewiz" na zakup sprawdzonych lokomotyw zza "żelaznej kurtyny", dzisiaj możemy kupować gdzie chcemy. Niestety populizm polityków zmusza państwowych menadżerów do patriotycznych gestów.
2016-01-08 07:55:27 Autor: pinokio
---.adsl.inetia.pl
Można sie cieszyć ze Polak potrafi, ale Dragon Newagu był rok testowany, przed udostepnieniem na rynek, Pesa zaś nie pisrwszy już raz może nalepić znaczek ,, Testowano na ludziach ,,
Pesa
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony