Partnerzy serwisu:

Śledztwo w sprawie falstartu Kolei Śląskich przedłużone do lipca 2017

Jakub Madrjas 03.02.2017 239

Śledztwo w sprawie falstartu Kolei Śląskich przedłużone do lipca 2017
Fot. Patryk Farana
W 2013 roku prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie nieprawidłowości w spółce Koleje Śląskie przed fatalnym wprowadzeniem rozkładu jazdy 2012/2013. Jak dowiedział się „Rynek Kolejowy”, znów zostało ono przedłużone, ale postawiono zarzuty kolejnej osobie.
W czerwcu 2014 roku wydawało się, że koniec śledztwa jest bliski. Na zarządzenie prokuratora funkcjonariusze CBA zatrzymali wówczas 6 osób: po dwóch byłych członków zarządu Kolei Śląskich i Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów, prezesa zarządu spółki Sigma Tabor oraz doradcę prezesa zarządu KŚ. Jak informowała prokuratura, zatrzymania miały związek ze stwierdzonymi w śledztwie nieprawidłowościami dot. trzech postępowań o udzielenie zamówień publicznych związanych z dostawą taboru kolejowego i związanych z nimi operacjami finansowymi.

Zarzuty dla kolejnej osoby

O postępy w śledztwie zapytaliśmy w Prokuraturze Okręgowej w Katowicach. Jej rzeczniczka Marta Zawada-Dybek informuje, że zostało ono przedłużone do lipca 2017 roku. Postawiono zarzuty kolejnej osobie – Mariuszowi D., któremu postawiono zarzut działania na szkodę zarządzanej przez niego spółki GPW Dystrybucja (Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów) i wyrządzenia jej szkody w kwocie 5 284 023 złotych.

– Zarzut ma związek z udzielonym przez GPW Dystrybucja zabezpieczeniem dla kredytu przyznanego Inteko przez bank – informuje Zawada–Dybek. Z treści zarzutu wynika, iż na skutek nienależytego zabezpieczenia interesów GPW Dystrybucja spółka ta zmuszona została do spłaty kredytu. Przestępstwo zarzucone podejrzanemu zagrożone jest karą pozbawienia wolności do dziesięciu lat. Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. – Prokurator zastosował wobec niego poręczenie majątkowe w kwocie 15 000 złotych – informuje rzeczniczka.

Śledztwo wciąż rozwojowe

Śledztwo w tej sprawie prowadzone jest od marca 2013 roku, w oparciu o zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa złożone przez marszałka woj. śląskiego. W postępowaniu prokurator wyjaśnia czy decyzje podejmowane przez zarząd Kolei Śląskich były uzasadnione pod względem ekonomicznym i czy nie naraziły spółkę na straty. Chodzi m.in. o przetargi dotyczące taboru. – Śledztwo ma nadal charakter rozwojowy – mówi rzeczniczka. Obecnie prokurator oczekuje na opinie biegłego z zakresu finansów i rachunkowości, celem oceny zdarzeń będących przedmiotem śledztwa.

Przypomnijmy, że Markowi W. oraz Arturowi N. przedstawiono zarzuty popełnienia czterech przestępstw: w dwóch przypadkach chodzi o udział w zmowie przetargowej, w pozostałych dwóch przypadkach działania na szkodę Kolei Śląskich sp. z o.o. i wyrządzenie spółce szkody w kwotach odpowiednio 2 mln złotych oraz 4 mln złotych. Jarosławowi K. oraz Piotrowi M. przedstawiono zarzut działania na szkodę Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów S.A. i wyrządzenia szkody w kwocie 7 139 000 złotych. Zbigniewowi M., który dostarczał tabor dla KŚ przedstawiono natomiast 6 zarzutów. W dwóch przypadkach chodzi o udział w zmowie przetargowej, w trzech przypadkach chodzi o oszustwa na szkodę banku oraz spółki Inteko na łączną kwotę ok. 25 mln zł. Ostatni zarzut dot. przywłaszczenia mienia o wartości 7 mln zł. Później uzupełniono zarzuty przedstawione byłemu prezesowi spółki Inteko Witoldowi W. dot. udziału w zmowach przetargowych.
PARTNER DZIAŁU



Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony