Partnerzy serwisu:

Siemens Mobility pokazał ultranowoczesną bazę utrzymania taboru w Dortmundzie [zdjęcia]

Michał Szymajda 12.04.2019 126

arrow
arrow
Siemens Mobility pokazał ultranowoczesną bazę utrzymania taboru w Dortmundzie [zdjęcia]
Baza do obsługi Desiro HC w Dortmundzie Eving Fot. ms, Rynek-Kolejowy.pl
Siemens Mobility pokazał ultranowoczesną bazę utrzymania taboru w Dortmundzie [zdjęcia]
Siemens Mobility pokazał ultranowoczesną bazę utrzymania taboru w Dortmundzie [zdjęcia]
Siemens Mobility pokazał ultranowoczesną bazę utrzymania taboru w Dortmundzie [zdjęcia]
Siemens Mobility pokazał ultranowoczesną bazę utrzymania taboru w Dortmundzie [zdjęcia]
Siemens Mobility pokazał ultranowoczesną bazę utrzymania taboru w Dortmundzie [zdjęcia]
Siemens Mobility pokazał ultranowoczesną bazę utrzymania taboru w Dortmundzie [zdjęcia]
Siemens Mobility pokazał ultranowoczesną bazę utrzymania taboru w Dortmundzie [zdjęcia]
Siemens Mobility pokazał ultranowoczesną bazę utrzymania taboru w Dortmundzie [zdjęcia]
Siemens Mobility pokazał ultranowoczesną bazę utrzymania taboru w Dortmundzie [zdjęcia]
Siemens Mobility pokazał ultranowoczesną bazę utrzymania taboru w Dortmundzie [zdjęcia]
Siemens Mobility pokazał ultranowoczesną bazę utrzymania taboru w Dortmundzie [zdjęcia]
Siemens Mobility pokazał ultranowoczesną bazę utrzymania taboru w Dortmundzie [zdjęcia]
Niemal dokładnie rok temu Siemens Mobility zaprezentował swoje pierwsze gotowe pociągi przeznaczone do obsługi szybkich połączeń aglomeracyjnych w Zagłębiu Ruhry. Teraz producent i dostawca technologii transportowych miał okazję zaprezentować bazę dla pociągów RRX. To prawdopodobnie najnowocześniejsze zaplecze techniczne dla pociągów na świecie.
Baza do serwisowania i utrzymania pociągów znajduje się w Eving – dzielnicy Dortmundu. To bardzo dobra lokalizacja, zaledwie dwa kilometry od jednej z najważniejszej stacji w Zagłębiu Ruhry – Dortmund HBF, co pozwala na bardzo szybkie włączenie nowych Desiro HC do ruchu.

Niezwykłe jest to, że na terenie hali nie ma tłumów. W bazie zatrudnionych jest tyle osób, by na każdy dostarczony pociąg przypadał średnio... jeden pracownik. Z każdym wprowadzonym do ruchu pociągiem zwiększa się zatrudnienie (łącznie zamówiono ich 82), ale nie przekroczy ono 90 osób. Wszystko dlatego, że utrzymanie pociągów i diagnozowanie problemów zaczyna się jeszcze zanim pociąg wróci na przegląd.

Kiedy pociąg jest na trasie, w Eving wiedzą czy coś mu dolega

– Pociągi są oczujnikowane i stale połączone z naszą dyspozytornią, która rocznie zbierać będzie z pociągów około 50 milionów informacji diagnostycznych. Są one transferowane do bazy w czasie rzeczywistym za pomocą internetu. Komputer, a później dyspozytor, grupuje je w zależności od ich istotności. Dzięki temu z dużym wyprzedzeniem wiadomo, które elementy w pociągu będą kwalifikowały się do wymiany, w zasadzie od razu wiemy o różnych awariach. Po zgłoszeniu obsługa w Eving czeka już z potrzebnymi narzędziami, częściami i pomysłem na naprawę – tłumaczył Johannes Emmelheinz, odpowiadający w Siemens Mobility za kierowanie oddziałem „customer service”. Cel jest taki, aby za kilka miesięcy można było osiągnąć dostępność pociągów bliską 100%.

Ponadto każdy maszynista i obsługa pociągu ma możliwość zgłoszenia problemu z pociągiem za pomocą aplikacji. Dyspozytor podejmuje decyzję o skierowaniu pociągu do serwisu, a na pracowników, gdyby problem okazał się trudniejszy, czekają instruktażowe filmy, które pokazują jak reperować rozmaite elementy elektrycznej jednostki. Ekipy mogą je posiadać na swoich służbowych smartfonach.

Części w zasadzie nie czekają. Są drukowane na bieżąco

Duże wrażenie robi wizyta w magazynie. Obiekt jest niezwykle mały, zaledwie wydzielony na procencie hali, w której zmieścić się może kilkanaście pociągów. Siemens postawił na zupełnie inną filozofię. – Nowoczesna technika pozwala nam na drukowanie dużej części elementów, możemy to robić w wypadku części z tworzywa sztucznego, ale też metalu. Oszczędzamy miejsce na składowanie części i działamy szybciej niż łańcuch dostaw. To się opłaca – dodaje Johannes Emmelheinz. Produkcja na drukarkach części trwa zazwyczaj maksymalnie kilkanaście godzin. Części takie nie przekraczają wielkością kilkudziesięciu centymetrów. Siemens Mobility szacuje, że technologia będzie się rozwijać i możliwe będzie jeszcze szersze zastosowanie technologii w Eving.

W bazie zlokalizowana jest nowoczesna myjnia, a każdy pociąg zjeżdżający na przegląd przejeżdża przez dwa stanowiska, gdzie za pomocą laserowych urządzeń kontrolowane jest zużycie kół i poprawność działania wózka. Ciekawostka: są to wózki niemal identyczne jak te, które pracują w szybkich pociągach ICE4. Inną ciekawostką bazy w Eving jest to, że na pracowników czekają specjalne rowery towarowe do dyspozycji pracowników, dzięki którym możliwy jest szybki transport części po terenie zakładu.

Utrzymanie pociągów przez 32 lata

Pociągi zjeżdżają na przegląd raz na 6 tygodni. Pełny przegląd na podstawowym poziomie trwa od 8 do 16 godzin. Co interesujące: Siemens Mobility będzie zajmował się serwisowaniem częściowo piętrowych ezt dla dwóch operatorów: National Express i Abellio, aż przez 32 lata, czyli prawdopodobnie do końca technicznego życia pojazdów.

Siemens będzie przenosił doświadczenia z Eving do innych swoich obiektów. Wykorzysta je m.in. do budowy zaplecza w Izraelu. Do wprowadzenia innowacji w zakresie utrzymania pociągów zaprosił kilkunastu partnerów z branży kolejowej i IT. Projekt dotyczący budowy innowacyjnych baz do obsługi taboru jest też otwarty na innych partnerów.

Więcej na temat pociągów Desiro HC można przeczytać tutaj.


Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony