Partnerzy serwisu:

Rozwiewamy wątpliwości dotyczące nowych zasad rezerwacji w PKP Intercity

Kasper Fiszer 04.08.2021 13,8k

Rozwiewamy wątpliwości dotyczące nowych zasad rezerwacji w PKP Intercity
Pociąg spółki PKP Intercityfot. Wolinlbn, lic. CC BY-SA 3.0
Najważniejszy kolejowy przewoźnik dalekobieżny w kraju zmienił w ostatnim czasie część zasad dotyczących rezerwacji miejsc. Nowe reguły wywołały sporo wątpliwości. Rozwiewamy najważniejsze z nich.
Od około miesiąca obowiązują nowe zasady rezerwacji miejsc w pociągach spółki PKP Intercity. Po rozluźnieniu obostrzeń wprowadzonych na czas pandemii przewoźnik podzielił swoje kursy na dwie grupy: te obsługiwane jednostkami zespolonymi i te zestawiane z klasycznych wagonów. W elektrycznych i spalinowych zespołach trakcyjnych wciąż obowiązuje pełna rezerwacja miejsc i nie są sprzedawane bilety bez konkretnej miejscówki. Wybierając inne połączenie, możemy podróżować na stojąco, jeśli miejsca siedzące zostały już wyprzedane. Rodzi to jednak pewne wątpliwości.

Część autobusów zastępczych z pełną rezerwacją, część bez

W większości rozkładów jazdy nie znajdziemy oznaczeń, które wskazywałyby, jaki pojazd będzie wystawiony do obsługi konkretnego kursu. Jak więc zorientować się, jakie zasady obowiązują w wybranym przez nas pociągu? – Lista kursów objętych obowiązkową rezerwacją miejsc jest dostępna w witrynie intercity.pl na jednym z głównych miejsc strony głównej („kafelek” pod slajdami) – wskazuje Zespół Prasowy PKP Intercity. Co ważne, jeśli na danej trasie funkcjonuje komunikacja zastępcza, w autobusie obowiązują takie zasady, jak w pociągu, który zastępują.

Obwiązek posiadania miejscówki w składach objętych pełną rezerwacją dotyczy także podróżujących na podstawie biletów innego przewoźnika w przypadku uzgodnienia wzajemnego honorowania. Obecnie dotyczy to pasażerów Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej na obszarze aglomeracji łódzkiej oraz w Warszawie. W pierwszym z tych przypadków w kursach kategorii TLK i IC uznawane są także bilety miejskie. Korzystający z pociągu jak z komunikacji miejskiej muszą więc sprawdzać, czy nie potrzebują miejscówki, a jeśli tak, wciąż będą płacić za nią 1 zł.

Niepełnosprawni muszą znaleźć konduktora jeszcze na peronie

Pełna rezerwacja w części składów ma obowiązywać już niezależnie od rozwoju sytuacji pandemicznej. – Zasady obowiązujące w elektrycznych zespołach trakcyjnych nie są przejściowe – potwierdza przewoźnik. Oznacza to nie tylko dalsze pobieranie dopłaty 1 zł za miejscówkę w przypadku jej dokupywania do biletów wieloprzejazdowych, ale i zmianę zasad odprawy osób z niepełnosprawnościami względem stanu sprzed pandemii. Jak zapewnia Zespół Prasowy PKP IC, mogą one kupić bilet u konduktora bez dopłaty za wydanie go w pociągu, ale w przypadku pociągów objętych rezerwacją muszą zgłosić taki zamiar jeszcze na peronie. Obsługa wystawi bilet tylko w przypadku pozostawania w składzie wolnych miejsc.

Co ważne, decydujący o zasadach jest nie rodzaj taboru, jaki wyjeżdża danego dnia w trasę, ale wykaz pociągów objętych rezerwacją. Jeśli więc skład zespolony jest zastępowany w sytuacji awaryjnej klasycznym, nadal konieczne jest wcześniejsze zakupienie miejscówki. Jeśli zaś dany pociąg nie jest objęty obowiązkową rezerwacją, w przypadku braku wolnych miejsc podróżny nie musi dopłacać 1 zł do miejscówki, jeśli korzysta z biletu sieciowego. – Nie oferujemy płatnych miejscówek bez wskazania miejsca – usłyszeliśmy od służb prasowych spółki.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Koronawirus a transport