Partnerzy serwisu:

Rosyjscy dyplomaci drezyną wracali z Korei do ojczyzny

Przemysław Farsewicz 21.03.2021 7,3k

arrow
arrow
Rosyjscy dyplomaci drezyną wracali z Korei do ojczyzny
Fot. МИД России
Rosyjscy dyplomaci drezyną wracali z Korei do ojczyzny
Rosyjscy dyplomaci drezyną wracali z Korei do ojczyzny
Internet obiegły zdjęcia opublikowane przez rosyjskie MSZ, a na nich niecodzienny powrót dyplomaty i jego rodziny z Korei Północnej. Aby móc wrócić do ojczyzny, w ruch musiała pójść drezyna ręczna.
Jak podało rosyjskie MSZ, 25 lutego ośmiu pracowników ambasady rosyjskiej w Korei Północnej wyjechało do domu. Jak się okazuje, zadanie nie było wcale łatwe. Mimo że w Korei Północnej oficjalnie nie ma koronawirusa, to władze wprowadziły surowe restrykcje. Kraj chwali się, że od zamknięcia się na świat w pierwszych miesiącach 2020 roku nie zanotowano ani jednego przypadku wywołanej przez SARS-CoV-2 choroby. Zamknięte są granice. Mocno ograniczony został również ruch pasażerski na kolei, dlatego droga rosyjskich dyplomatów była bardzo długa.

– Najpierw 32 godziny pociągiem, potem kolejne dwie godziny autobusem do granicy i na końcu najważniejsza część trasy – przejście na rosyjską stronę. Aby to zrobić trzeba było wcześniej zamontować wózek, postawić go na szynach, położyć na nim rzeczy, posadzić dzieci – i jechać – podało Ministerstwo Spraw Zagranicznych w Rosji.

Rosja posiada niewielką granicę z Koreą Północną w okolicach Władywostoku. Z kolei na pokładzie drezyny wracał Władysław Sorokin, trzeci sekretarz ambasady, który siłą własnych mięśni napędzał wózek. Najmłodszym pasażerem była jego trzyletnia córka Waria. Wózek dyplomaci musieli pchać ponad kilometr, w tym przez most nad rzeką Tuman.

Po rosyjskiej stronie na stacji w miasteczku Chasan na rodzinę dyplomaty czekali koledzy z przedstawicielstwa MSZ Rosji we Władywostoku. Tam również czekał autobus, który zawiózł rodaków prosto na lotnisko.
PARTNERZY DZIAŁU



Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Koronawirus a transport