Partnerzy serwisu:

RODO… pomoże pasażerom? Jedna z pierwszych skarg dotyczy okazywania dokumentów w PKP IC

Jakub Madrjas, Rynek Kolejowy/DGP 05.06.2018 477

RODO… pomoże pasażerom? Jedna z pierwszych skarg dotyczy okazywania dokumentów w PKP IC
Fot. JM, Rynek Kolejowy
Rozporządzenie RODO może wkrótce przynieść duże ułatwienie dla pasażerów PKP Intercity. Jest szansa na likwidację niezrozumiałej dla pasażerów konieczności okazania dowodu osobistego konduktorowi przy kontroli biletu kupionego przez Internet.
Konieczność okazywania dowodu tożsamości przy kontroli biletów wprowadza w konsternację pasażerów, odkąd na polskiej kolei pojawiła się możliwość zakupu biletu przez internet. W końcu nie tylko zakup w kasie, ale nawet w automacie biletowym nie pociąga za sobą takiego obowiązku. Dowodu osobistego nie trzeba też pokazywać wchodząc z e–biletem do teatru, kina, zoo, na stadion czy nawet do konkurencyjnego względem kolei autobusu.

Podam przykład: niedawno nasz dziennikarz został okradziony podczas delegacji. Stracił portfel, a więc: dokumenty, kartę płatniczą, bilet na pociąg powrotny oraz pieniądze. Pozostał jedynie telefon. Do domu udało się wrócić Flixbusem, na który można kupić bez problemu bilet przez komórkę. Podróż pociągiem na tych samych zasadach była niemożliwa, bo musiałby okazać dowód osobisty.

Chodzi o zabezpieczenie przed nadużyciami

O tę praktykę kolei pytają też parlamentarzyści. Grupa pięciu posłów złożyła w marcu interpelację w tej sprawie. Z odpowiedzi udzielonej przez wiceministra Andrzeja Bittela wynika, że praktyka wynika nie z przepisów prawa, a z regulaminów przewoźników i „uniemożliwia wykorzystanie tego samego biletu internetowego przez kilka osób jednocześnie”.

– Zasadniczym celem zabezpieczenia biletu internetowego przez podanie imienia i nazwiska pasażera jest zabezpieczenie transakcji przed możliwością nadużyć, np. przejazdu kilku osób na podstawie tego samego biletu, co naraża przewoźnika na potencjalną utratę wpływów z prowadzonej działalności. Bilety internetowe są drukowane samodzielnie albo zapisywane w formie elektronicznej przez samego podróżnego, natomiast blankiety biletowe wydawane w kasach biletowych czy biletomatach są drukami ścisłej rejestracji co powoduje, że tak wydany bilet jest zabezpieczony przed nadużyciami polegającymi na wielokrotnym kopiowaniu. Zatem powodem obowiązku okazania dokumentu tożsamości przez pasażera w trakcie kontroli biletowej, jest konieczność weryfikacji przez drużynę konduktorską zgodności danych na bilecie z dokumentem potwierdzającym tożsamość pasażera. W PKP Intercity taka praktyka obowiązuje od 2005 roku i jest stosowana powszechnie również przez innych przewoźników kolejowych w Polsce i w Europie – zapewnia wiceminister.

Takie wyjaśnienie przewoźnik podaje od lat choć wydaje się, że wyposażenie urządzenia mobilnego konduktora w funkcję zapisana numeru zeskanowanego już biletu nie powinno być najtrudniejszym z zadań, które stoją przed koleją. 

RODO daje szansę na zmianę?

Nieoczekiwanie szansę na zmianę tego podejścia przynosi dość powszechnie wyszydzane RODO, czyli rozporządzenie o ochronie danych osobowych. Jak bowiem donosi „Dziennik Gazeta Prawna”, jedna z pierwszych skarg złożonych na podstawie tych przepisów dotyczy właśnie praktyki kontroli biletów kupionych on–line na kolei.

– Taka praktyka jest zwyczajnie uciążliwa dla podróżnych: pasażer z biletem z sieci musi mieć dowód osobisty, a pasażer z biletem z kasy nie. Nieraz byłem świadkiem scen, gdy pasażerowie spoza Polski nie byli w stanie zrozumieć, kto – konduktor ma przecież na sobie mundur – i dlaczego ich legitymuje, skoro mają bilet – mówi „DGP” autor skargi dr Paweł Litwiński, adwokat i ekspert z zakresu przepisów o ochronie danych osobowych.

W uzasadnieniu skarżący odwołuje się do wprowadzonej przez RODO zasady minimalizacji danych. Zgodnie z nią dane osobowe mogą być przetwarzane tylko w zakresie, który jest niezbędny dla osiągnięcia celu, w jakim zostały zebrane. Zdaniem dr. Pawła Litwińskiego, jeśli sprzedaż biletów w kasie nie wymaga podawania danych osobowych, to tak samo powinno być przy e-biletach.

Zasadność skargi rozstrzygnie Urząd Ochrony Danych Osobowych. – W swej skardze nie domagam się nałożenia kary na przewoźnika ani żadnych pieniędzy dla siebie. Chciałbym jedynie zmiany praktyki sprzecznej z prawem. RODO daje mi taką możliwość i postanowiłem z niej skorzystać. Mam nadzieję, że w interesie ogółu – dodaje prawnik.


Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony