Partnerzy serwisu:

Rachwalski: Wzorem dla wspólnego biletu powinna być EuroNysa

Kasper Fiszer 15.05.2018 1,8k

Rachwalski: Wzorem dla wspólnego biletu powinna być EuroNysa
Pociąg Kolei Dolnośląskich we Wrocławiufot. Kasper Fiszer
Prezes Kolei Dolnośląskich wskazywał, że zaproponowany kształt wspólnego biletu kolejowego generuje zbyt duże koszty przerzucane na przewoźników. Zaproponował on inny model rozliczeń oparty na doświadczeniach z wdrożenia oferty EuroNysa. Jego zdaniem ma ona charakter unikatowy w skali europejskiej, a sukces osiągnięto dzięki prostocie systemu dzielenia wpływów ze sprzedaży.
– Temat wspólnego biletu, przynajmniej w takiej formie, w jakiej prezentowane jest to obecnie, mimo wszystko jest trochę przeceniany – ocenił podczas konferencji „Konsument na rynku kolejowych przewozów pasażerskich” Piotr Rachwalski, prezes zarządu Kolei Dolnośląskich. – Oczywiście każde ułatwienie w korzystaniu z transportu publicznego jest potrzebne, zwłaszcza że przez lata wokół kolei narosło dużo szkodliwych mitów. Muszę wspomnieć np. o horrendalnych, kilkusetzłotowych karach za wejście do pociągu Pendolino bez kupionego wcześniej biletu. Każdy o tym słyszał, niejednego to odstraszyło od skorzystania z pociągu. Nie chodzi tu jednak o jeden blankiet, a o to, jak to jest wprowadzane – rozpoczął swoje wystąpienie.

KD nie przystąpi do Pakietu Podróżnika w obecnym kształcie

– Jako szef rady Związku Samorządowych Przewoźników Kolejowych odpowiem, że na pewno nie przystąpimy do czegoś, co de facto sprowadzałoby się do stworzenia spółki PKP Wspólny Bilet – mówił prelegent. Zwrócił on uwagę na aspekt kosztów funkcjonowania tego modelu. Dodał też, że współcześnie możliwe jest wprowadzenie innych, tańszych rozwiązań.

Podkreślił też, że dziś z oferty „Pakiet Podróżnika” korzysta znikomy procent podróżnych. – Tak długo, jak nie ma zachęty w postaci taryfy spłaszczającej się [degresywnej], bilet ten w praktyce nie będzie działał – stwierdził, dodając, że kasjerki nawet przy połączeniach przesiadkowych często wybierają tradycyjny sposób wystawiania osobnych blankietów, bo wydruk wspólnego biletu jest mało czytelny. Zapewnił przy tym, że tak KD, jak i inne spółki samorządowe są chętne do wypracowania korzystnego modelu funkcjonowania wspólnego biletu. Przypomnijmy, że wprowadzenie wspólnej taryfy degresywnej zostało już zapowiedziane przez Ministerstwo Infrastruktury.

Sprawdzają się banalnie proste wzory rozliczeń

– Na Dolnym Śląsku mamy bilet, który jest wyjątkowy nie tylko w skali kraju, ale i Europy. To prawdziwy wspólny bilet, który nazywa się EuroNysa i obowiązuje na terenie trzech krajów UE we wszystkich środkach transportu: PKS-ach, tramwajach, kolejkach linowych, wąskotorówkach i wszystkich innych kolejach na dosyć sporym terenie – opisywał. Ocenił on, że sukces systemu opiera się na uniknięciu skomplikowanych rozliczeń pomiędzy uczestniczącymi w porozumieniu przewoźnikami. Sto procent wpływów trafia bowiem do tego podmiotu, który sprzedał konkretny blankiet honorowany potem przez wszystkie spółki.

– To banalnie prosty sposób, dzięki któremu bilet ten działa od lat – przekonywał Piotr Rachwalski. Wyraził on gotowość do wdrożenia w formie rocznego czy dwuletniego pilotażu oferty wspólnego biletu krajowego działającego na podobnej zasadzie. – Dziś próbuje się natomiast przerzucać na nas koszty jednej ze spółek grupy PKP, podczas gdy mogłoby się okazać, że koszty utrzymania tego systemu byłyby wyższe nie tylko niż zysk, ale i niż przychody z tego biletu – podsumował.
PARTNERZY DZIAŁU



Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony