Partnerzy serwisu:

Problemy pasażerów w mediach

jar, Rynek Kolejowy 12.05.2014 0

Archiwum RK
Zaloguj się
OK
Zapomniałem hasła
 
 
Komentarze:
2014-05-12 15:40:58 Autor: Kflik
---.gdynia.asseco.pl
Co do IR Bolko
to pewnie, że EN57 nie jest odpowiedni na tak długa trasę,
ale ten człowiek nawet nie wie jakie ma szczęście, że jechał EN57 (W niektóre dni były ponoć 3xEN57!)
a nie składem wagonowym do którego nie da się zmieścić(a tak było w dniu 1 V w stronę Lublina, słyszałem o przypadkach że podróżni wysiedli na stacji by ktoś inny mógł wysiąść i potem już nie udało się im wejść z powrotem do wagonu - zostali na stacji(!))
Dlaczego jednocześnie napisali o tym? Szkoda, że nikt z nich nie pisał do gazety. To jest znacznie większy problem niż EN57 w kilka dni w roku.
Niech ministerstwo wspiera PRy to będą mieć lepszy tabor. PKP IC NIGDY nie zapewni pełnej oferty międzyregionalnej.
2014-05-12 15:41:49 Autor: Kflik
---.gdynia.asseco.pl
miało być: "Dlaczego jednocześnie nie napisali o tym?"
2014-05-12 16:22:40 Autor: aa
---.atlanta.hp.com
A ja za prawdziwy problem uważam brak możliwości kupienia biletu na DOWOLNY pociąg dowolnej spółki. Nawet jeśli już każda spółka musi mieć osobny system (a niby dlaczego?) to dlaczego na stronie PKP Intercity nie mogę kupić biletów weekendowych/podróżnika, rodzinnych, bezpłatnych, itd.... i uwaga (najważniejsze!) biletów z przesiadką.

Np. takie wspaniałe KW wogóle nie prowadzą sprzedaży przez internet :(
2014-05-12 19:40:21 Autor: Huciński...
---.dynamic.chello.pl
Niestety media nie zawsze rzetelnie przedstawiają sytuacje związane z koleją w Polsce. Pod...adająca kolej oczywiście często sama "prosi się" aby mówiono krytycznie o transporcie szynowym.

Ale ogromne szkody w świadomości społeczeństwa nt. kolei w Polsce zrobiła przez wiele lat fałszywa propaganda uprawiana na zamówienie przez przeciwników rozwoju transportu szynowego w Polsce i udało się im wpoić w większość ludzi że kolej = dziadostwo samo w sobie, które omijać lepiej szerokim łukiem. Taki obraz kolei tez przyczynił się do lawinowego spadku pasażerów.

Dla niektórych dziennikarzyn prześmiewcza, tania sensacja jest więcej warta niż obiektywne spojrzenie na dany temat czy problem. Przykre to ale niestety prawdziwe. Jak kolej w Polsce ma mieć się dobrze jak wokół w większości, niesprzyjająca atmosfera, nieprzychylność, niezrozumienie ???
2014-05-12 22:54:12 Autor: Ave Ja
---.242.138.101
"Czy zapewniając takie niespodzianki komercyjny produkt Przewozów Regionalnych utrzyma się rynku"

jasne, że tak, gdyż w tej cenie nie ma żadnej konkurencji
2014-05-13 09:17:21 Autor: Drogowiec
---.dip0.t-ipconnect.de
Niestety, kolejne rządy robiły (robią???) wszystko, żeby zniszczyć kolej w Polsce. Komu na tym zależy?

A jednocześnie, gdy krytykujemy, pamiętajmy:
— W Austrii jest WestBahn, który w ogóle nie posiada kas biletowych (zostaje internet lub konduktor) i nie akceptuje biletów ÖBB. W Niemczech też jeżdżą prywatne koleje bez wzajemnego honorowania biletów.

— Kibole to oddzielny problem, którym myślę że powinny się zająć kluby i policja. Kluby zajmują się kibicami, więc kibole robią co chcą a policja dzielnie i z poświęceniem ściga babcie handlujące marchewką a od kiboli trzyma się z daleka.

— Istnieje straszny "hejtyzm" kolejowy wśród polskich dziennikarzy. Nie opisują rozlatujących się przeładowanych busów łamiących przepisy ruchu drogowego a robią wielki hałas o przeładowany lub odwołany pociąg.
W Niemczech rzadko korzystam z kolei, ale w ciągu dwóch miesięcy gdy musiałem korzystać, zdarzyło mi się: ekspres został odwołany (następny za godzinę), pociąg był spóźniony o godzinę (trzygodzinne oczekiwanie na przesiadkę zostało mi umilone fałszywym uśmiechem kolejarza), pociąg podmiejski został skrócony do połowy trasy (przepraszamy, musisz się poczekać na następny pociąg, który będzie za pół godziny).

— PKP nie potrafi wykorzystać szczytów przewozowych. Winne wydają mi się sztywny system, brak zdolności myślenia, oraz obawa przed podjęciem decyzji większa niż za czasów towarzysza Stalina.
Czy PR nie mogło na te kilka dni wypożyczyć "odpoczywających" w łikendy jednostek od KM? Dlaczego KM nie wysłały w dalekobieżne trasy swoich puszpuli [może spolonizujmy obcobrzmiącą nazwę?] (z ofertą cenową KM byłyby nie tylko przepełnione, ale ludzie spoza Warszawy zobaczyliby, że można podróżować w komforcie innym niż EN57)?

Komu zależy na tym, żeby zniszczyć kolej w Polsce? Cui bono?
2014-05-13 10:56:54 Autor: Kflik
---.gdynia.asseco.pl
@Drogowiec

Tyle, że większość (a może wszystkie?)
takich prywatnych kolei bez akceptowania biletów "dużego przewoźnika"
powstała oddzielnie, u nas mamy podział dużego na mniejsze spółki które nie honorują nawzajem swoich biletów - to jest zupełnie inna sytuacja.

Gdyż w takich Niemczech wiele prywatnych kolei akceptuje bilety DB, wiele np. honoruje InterRaila, lista: http://www.diebefoerderer.de/uploads/media/Internationale_Passangebote_-_SCIC.pdf

Natomiast w Polsce InterRail nie jest honorowany w tych wszystkich odłamach samorządowych.
Współczuję turystom odwiedzającym Polskę - jeden z najgorszych krajów do InterRailowania.
2014-05-14 03:31:19 Autor: z niemiec
---.web.vodafone.de
oj Drogowiec, aleś wymyślił....!
W takiej Dąbrowie Górniczej nie można zakupić biletu do Warszawy ani na TLK (Intercity) ani na Interregio (Przewozy Regionalne). Pociągi obu spółek zatrzymują się na tej stacji.
Nikt nie wymaga, żeby bilet na Koleje Śląskie można było kupić w Suwałkach, i żeby był on honorowany przez Koleje Wielkopolskie.
Ale dlaczego nie można kupić biletów spółek ogólnokrajowych na stacjach, gdzie zatrzymują się ich pociągi?


Jednocześnie pamiętajmy, że w Niemczech na każdej stacji, gdzie zatrzymują się pociągi IC i ICE można zakupić biletyna te pociągi.
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony