Partnerzy serwisu:

Pro Kolej o planowanej, wieloletniej umowie MIR z PKP PLK

ProKolej 27.04.2015 112

Archiwum RK
Zaloguj się
OK
Zapomniałem hasła
Komentarze:
2015-04-27 15:22:53 Autor: soad1
---.dynamic.chello.pl
Przecież istnienie jednego podmiotu - właściciela infrastruktury wyklucza rozmowy o konkurencji i pozostawia wszystko w rękach polityków i lobbystów podejrzanej maści!
Racjonalne działania wymuszane konkurencją a nie układzikami nie będą możliwe.
Nie może jeden podmiot z Warszawy określać potrzeb komunikacyjnych regionów bo zawsze będzie podejrzany o stronniczość. Sztandarowy przykład działań niejasnych to historia modernizacji E30. Zapowiadana szumnie modernizacja skończyła się rewitalizacją czyli przeprowadzenie spóźnionych prac utrzymaniowych od Gliwic do Katowic oraz kompletną kompromitacją działań PLK na linii Kraków - Katowice. I taki skompromitowany podmiot jak PLK ma podejmować decyzje o tym kto i co robi na sieci kolejowej? KPINA!!!!!!!!!
2015-04-27 15:27:44 Autor: Nie pisz
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Na linii Gliwice Katowice nigdy nie miała być przeprowadzana modernizacja, a tylko rewitalizacja. I nie są to prace utrzymaniowe, ale rewitalizacja czyli przywrócenie parametrów linii do stanu wyjściowego. A o efektach możesz napisać po jej zakończeniu, bo na razie jeszcze w najlepsze trwa.

Katowice - Kraków to inny temat, niestety...
2015-04-27 17:13:58 Autor: Hans Winkler
---.120.225.195.static.bait.pl
“Zgodnie z deklaracjami PKP PLK, umowa z rządem pozwoli również na wewnętrzną restrukturyzację i zwiększenie efektywności działania” .
Niestety, przy planowanej dalszej dyrektoryzacji PLK i proponowanej nowej strukturze organizacyjnej (osiem zakladów obszarowych w domyśle, przynajmniej 32 nowych dyrektorów - 1 plus trzech zastępców, skromnie licząc- którzy będą tylko reprezentowali nowe podmioty, spowoduje wydłużenie procesu decyzyjnego i dalszą degrengoladę spółki.
Restrukturyzacja nie przewiduje zmniejszenia liczby zakładów.
Przewidziane na ten rok dofinansowanie PLK na poziomie ponad 2 mld zł. niczego nie zmieni, firma wchłonie tę kasę, w zamian będziemy mieli wielką i piękną grecką katastrofę.
Przewoźnicy - wybijcie sobie z głów apele do PLK i MIR o zmniejszenie stawek za udostępnienie infrastruktury.
2015-04-27 17:40:58 Autor: soad1
---.dynamic.chello.pl
Gliwice - Katowice miała być modernizowana. Rozpoczęto przebudowę jeszcze w latach 80-tych czego ślady są widoczne szczególnie na odcinku Gliwice - Ruda Chebzie (nasypy i obiekty takie jak wiadukty) W Katowicach wyburzono szereg domów w kierunku na Sosnowiec. Prace wstrzymano pod koniec lat 80-tych.
Potem po roku 2000 cały czas mówiono o koniecznej modernizacji ale bodaj w roku 2009 zrezygnowano pod pretekstem, że niecelowe i się nie da bo zabudowa zbyt gęsta.
To kłamstwo bo jedynie W Świętochłowicach trzeba by wyburzyć kilka starych budynków. "Nie pisz" jak nie znasz tematu!!!!!
2015-04-27 17:47:53 Autor: soad1
---.dynamic.chello.pl
Dodatkowo - "rewitalizacja" to wygodne twierdzenie że się coś robi ale naprawdę nie robi się nic nowego. Czyli w efekcie nie robi się nic. PLK już ogłosiło wielki sukces - skrócą czas podróży z Gliwic do Katowic do 30-tu minut!!!!:)))))
Ja jechałem 27 minut trzydzieści lat temu!!!!!
2015-04-27 21:18:35 Autor: soad1
---.dynamic.chello.pl
"Prace obejmują fragmenty międzynarodowej linii kolejowej E30 między Gliwicami a Sosnowcem Jęzorem, przez Zabrze i Katowice. Pierwotnie przygotowano projekt pełnej modernizacji linii E30 z Zabrza do Krakowa. Z czasem z mocno opóźnionego dziś unijnego projektu wypadł odcinek wiodący przez aglomeracją katowicką – od granicy Gliwic i Zabrza - przez Katowice i Mysłowice - do Sosnowca Jęzora. W zamian przygotowano tam mniejsze odcinkowe inwestycje, zakładające przywracanie prędkości, z jakimi pierwotnie mogły jeździć tam pociągi.

Czytaj więcej: http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/3336911,zakonczyly-sie-pierwsze-remonty-linii-kolejowej-gliwicekatowice,id,t.html"
dla "nie pisz"
2015-04-27 21:42:29 Autor: Kflik
---.silesialan.eu
Powinny być umowy między PLK a przewoźnikami!
Nie takie jak teraz ale na dłużej i działające w dwie strony:
jak w trakcie umowy spada szlakowa na linii to PLK wypłaca przewoźnikowi karę!

Podobnie przy zmniejszającej się przepustowości.
Umowa gwarantowałaby też, że w rozkładzie znajdzie się miejsce na dany pociąg we w miare podobnych godzinach.
Bez tego mało kto odważy się cokolwiek poza autobusem uruchomić w tym kraju.
2015-04-27 21:45:32 Autor: Kflik
---.silesialan.eu
natomiast w stawkach PLK nie tyle nawet ich wysokość jest problemem,
najgorszy jest sposób ich ustalania (który sugeruje, że niby można zaoszczędzic likwidując połowę połączeń, czy też, że koszty będą dwukrotnie wyższe jeśli się uruchomi dwa razy więcej połączeń - takie zasady maja sens tylko na liniach operujących na granicy przepustowości a nie gdzieś gdzie są ledwo 4 szynobusy na dobę...).

Niech też podają ile kosztuje utrzymanie każdego odcinka linii kolejowej!!!
2015-04-28 08:35:20 Autor: wos66
---.97.26.14
@soad1
30 lat temu to z Gliwic do Katowic osobowy jechał 40 min,pospiech ok.35 min.
2015-04-28 09:25:35 Autor: Piotr Faryna
---.static.ip.netia.com.pl
Od roku 2010 ( data pierwszej publikacji "Białek Księgi - mapy problemów polskiego kolejnictwa") a nawet wcześniej dokładnie diagnozowane były różne problemy, w tym problem finansowania PKP PLK.
Pomijając szczegóły model finansowania zakładał trzy filary :
1. działalność stricte usługowa ( udostępnianie infrastruktury wraz z obsługą sprzedażowo-rozkładowa) - środki z opłat za dostęp
2. działalność inwestycyjna - środki UE plus Fundusz Kolejowy plus środki budżetu państwa w różnej formie
3. działalność utrzymaniowa - środki państwa asygnowane w formie KONTRAKTÓW NA UTRZYMANIE
Taki model rozwiązywałby większość problemów :
- wysokość opłat za dostęp ograniczyłaby się wyłącznie do kwot pokrywających tylko koszty działalności nr 1, a zatem byłaby po pierwsze zgodna z przepisami UE a po drugie odpowiednio niska i uczciwa - przewoźnicy płaciliby za faktycznie wykonana usługę. Wreszcie wysokość opłat byłaby PRZEWIDYWALNA w dłuższym okresie.
- zatrzymana byłaby na wynegocjowanym poziomie degradacja infrastruktury. To państwo decydowałoby jaki stan infrastruktury mu odpowiada pod katem dostępności i bezpieczeństwa co znalazłoby odbicie w sumach kontraktów na utrzymanie

Pierwszy problem troszkę się rozstrzygnął sam - poprzez wyrok ETS i wieloletnia walkę np. RBF o prawidłowe wyliczenie opłat. Niemniej bez KONTAKTÓW na utrzymanie zawsze z opłat łatane będą dziury remontowe bo niby skąd PLKa ma wziąć kasę na utrzymanie, którego koszty sa większe niż dotacja budżetowa na ten cel. Dotacja jest bardzo złym rozwiązaniem bowiem dotyczy tylko konkretnego roku i uniemozliwia racjinalne planowanie.

O KONTAKTACH rozmawialiśmy w Ministerstwie od co najmniej 5 lat i był moment w którym z panem dyrektorem T.W. dyskutowaliśmy nad konretnym brzmieniem kontraktu, który miał być wdrożony niebawem. Niestety jak wiele dobrych pomysłow gdzies tam przewalał się po połkach.

Szkoda tych kilku lat, ale lepiej późno niż wcale. Trzymam kciuki za dobry, wieloletni kontrakt na utrzymanie.
2015-04-28 11:19:28 Autor: Piotr Faryna
---.static.ip.netia.com.pl
Oczywiście literówka , chodzi o KONTRAKTY a nie KONTAKTY. Pardon.
2015-04-28 17:13:19 Autor: Hans Winkler
---.120.225.195.static.bait.pl
@Piotr Faryna
te sprawy o których Pan pisze reguluje DYREKTYWA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY 2012/34/UE z dnia 21 listopada 2012 r. w sprawie utworzenia jednolitego europejskiego obszaru kolejowego, która powinna być implementowana do prawa krajowego do 16 czerwca br.

Co na to MIR?
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony