Partnerzy serwisu:

Prezes PR donosi do prokuratury na swojego dyrektora. Chodzi o sprzedaż i naprawę wagonów

Michał Szymajda 14.07.2016 1,5k

Prezes PR donosi do prokuratury na swojego dyrektora. Chodzi o sprzedaż i naprawę wagonów
Sprawa kupna i naprawy wagonów PR znalazła się w prokuraturzeFot. ms, Rynek-Kolejowy.pl
Prezes Przewozów Regionalnych Krzysztof Mamiński złożył doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa na byłego już dyrektora wielkopolskiego oddziału spółki. Zarząd PR zarzuca mu niegospodarność, w związku z remontem wagonów pasażerskich „na koszt oddziału”, które później miały być przekazane do prywatnej fundacji. Okazuje się jednak, że nigdy do niej nie dotarły, a prezes instytucji organizującej turystyczne przewozy kolejowe mówi, że na remont wagonów podpisano stosowną umowę. Wcześniej, w związku zakończeniem ważnych rewizji, wagony miały być przeznaczone na złom.
– Potwierdzam, że złożyliśmy zawiadomienie do poznańskiej prokuratury w związku ze sprawą. Obecnie bada ona sprawę – potwierdził krótko Mikołaj Turowski odpowiadający w centrali Przewozów Regionalnych za komunikację z mediami.

Przewozy Regionalne straciły 600 tysięcy?

„Kolej straciła na tej transakcji ponad 600 tysięcy złotych. Wagony sprzedano za 47 tysięcy, a wyremontowano za 657 tysięcy. Kontrolerzy firmy ustalili, że wagony trafiły na warsztat już po tym, jak zarząd firmy podjął decyzję o ich sprzedaży, znalazł kupca i wynegocjował cenę. Nie było mowy o ich remoncie” – podało Radio Zet. Jak udało się ustalić „Rynkowi Kolejowemu”, sprawa jest jednak o wiele bardziej skomplikowana.

Z naszej wiedzy wynika, że wielkopolski oddział znalazł na kupca na 2 wagony pasażerskie. Chęć ich zakupu wyraził Instytut Rozwoju i Promocji Kolei, który w ramach swojej działalności uruchamia m.in. kilkadziesiąt pociągów turystycznych rocznie pod marką Turkol i Woltur (te drugie prowadzone parowozami). Cieszą się one bardzo dużą popularnością, jednak w związku z coraz mniejszą liczbą wagonów pozostających w dyspozycji Przewozów Regionalnych – wieloletnim partnerem IRiPK – na horyzoncie pojawił się problem związany z koniecznością wypożyczania wagonów do składów turystycznych z innych części kraju. To znacznie podnosi koszty działalność IRiPK.

"Zasady zapłaty za remont były ustalone"

– Dlatego zarząd Instytutu Rozwoju i Promocji Kolei doprowadził w 2015 roku do zawarcia z poprzednim zarządem Przewozów Regionalnych umowy zakupu wagonów pasażerskich wycofanych z ruchu, podpisując jednocześnie z Wielkopolskim Oddziałem przewoźnika porozumienie o ich remoncie. Porozumienie zakładało podpisanie pięcioletniej umowy na eksploatację wyremontowanych wagonów. Zasada pokrycia kosztów remontu była analogiczna do umów podpisywanych przez przewoźnika z urzędami marszałkowskimi, co oznacza, że zamawiający za usługę płaci przewoźnikowi w wykonanych kilometrach za koszt remontu – mówi Patryk Skopiec, prezes IRiPK.

Skopiec dodaje, że nie jest prawdą, że Instytut kupił wagony „za grosze”, nie jest też prawdą że spółka wyremontowała je „na własny koszt”. – Zapłaciliśmy za wagony normalną cenę rynkową – za taką cenę w licznych przetargach wagony sprzedawały zarówno Przewozy Regionalne jaki i PKP Intercity, z tą różnicą że tamte wagony cięto na żyletki, a my mieliśmy wspólnie z przewoźnikiem je wyremontować i nimi jeździć przez następne lata – wyjaśnia „Rynkowi Kolejowemu”.



Umowy na remont opiewały na mniejszą kwotę

Jak udało się nam ustalić, remont dwóch wagonów rozpoczęto w Krzyżu, jednym z dwóch – obok Leszna – zakładów remontujących tabor PR w Wielkopolsce. Wbrew pierwszym doniesieniom medialnym, ich remont nigdy się nie zakończył. – Kolej nic nie straciła bo piłka jest w grze – wagony nie są wyremontowane, dla nas umowa jest w trakcie realizacji. Jednak kwoty przedstawiane w artykule przedstawionym w Radiu Zet przekraczają kwoty zapisane w umowach między nami a przedstawicielami PR – zaznacza.

Doniesienie podpisane przez prezesa Przewozów Regionalnych trafiło pod koniec maja do Prokuratury Rejonowej w Poznaniu.

– Póki co nie byliśmy wzywani do składania wyjaśnień. Jesteśmy przygotowani, by wszystkie dokumenty i informacje przekazać odpowiednim organom, które ocenią czy ratowanie wagonów oraz zwiększanie przychodów można nazwać niegospodarnością – kończy Skopiec.

Bez wagonów cierpią połączenia turystyczne

Na razie, w związku brakami taborowymi, część pociągów w ramach marek Woltur i Turkol zostało odwołanych. „Zadeklarowana liczba wagonów własnych przewoźnika planowanych do realizacji pociągów turystycznych została zmniejszona, remonty zakupionych wagonów nie są realizowane (według podpisanych dokumentów do 30 czerwca miał się zakończyć remont dwóch wagonów). Zaistniała sytuacja związana z brakiem taboru odbija się na pasażerach. Zarząd Instytutu Rozwoju i Promocji Kolei szuka dróg wyjścia z tej sytuacji. Niestety, bez sprawnych wagonów nie jest możliwe uruchamianie pociągów” – czytamy w oświadczeniu IRiPK, w którym pojawia się też informacja, że w całych Przewozach Regionalnych są 3 wagony osobowe, które mogą być użyte w pociągach turystycznych. Stąd właśnie pomysł zakupu dwóch takich wagonów.



Dyrektor wielkopolskiego oddziału Przewozów Regionalnych Mateusz Śmuda, kierujący odziałem w momencie przekazania wagonów do naprawy, został zwolniony ze stanowiska w maju tego roku. Na zarzuty centrali Przewozów Regionalnych i sformułowanego podejrzenia o popełnieniu przestępstwa odpowiada w artykule "Niegospodarność w wielkopolskich PR? Były dyrektor odpowiada".
PARTNERZY DZIAŁU



Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Restrukturyzacja Przewozów Regionalnych
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony