Partnerzy serwisu:

Eurostar ma duże kłopoty, ale jeszcze walczy

Artur Bogdanowicz, Jakub Madrjas 31.08.2020 20

Eurostar ma duże kłopoty, ale jeszcze walczy
Fot. red hand records
Łączacy Londyn z Paryżem, Brukselą i Amsterdamem Eurostar choć obecnie kursuje, to boryka się z poważnymi problemami, odkąd Wielka Brytania wprowadziła obowiązek dwutygodniowej kwarantanny dla osób przybywających z Francji, Belgii i Niederlandów. Planuje jednak zwiększyć liczbę połączeń. 
Od połowy marca do połowy maja kursy były praktycznie zawieszone, na torach pojawiała się zaledwie jedna para pociągów, późną wiosną przywrócono nawet osiem par kursujących między Paryżem i Londynem, mimo że opłacalność kursów ograniczała (i wciąż ogranicza) konieczność pozostawienia połowy miejsc. Kwarantanna dla pasażerów z wymienionych krajów obowiązuje od połowy sierpnia. Przyczyniło się to do zaniku zainteresowania przewozami i kolejnej redukcji rozkładu: obecnie znad Tamizy nad Sekwanę przewidziano trzy pary pociągów dziennie, do Amsterdamu jedno bezpośrednie połączenie, zaś do Belgii dwa. Jeszcze do przyszłego poniedziałku w pociągach brak obsługi cateringowej, również w wyższych klasach podróży.

Mające swoją siedzibę w Londynie przedsiębiorstwo Eurostar International Limited jest w posiadaniu SNCF (55%), Caisse de dépôt et placement du Québec, brytyjskiego Fonds Hermes Infrastructure oraz belgijskich kolei SNCB. Z uwagi na praktyczny brak dochodu oraz niemożność skorzystania z rządowego wsparcia UK już latem konieczna była renegocjacja umów z bankami. Według cytowanych przez francuski Le Monde wewnętrznych, nieoficjalnych źródeł, warunkiem dalszego finansowania było przedłożenie realnego planu finansowego na rok 2021. Przed ponad tygodniem z funkcji dyrektora ustąpił Mike Cooper, który przeszedł do Arrivy. Jego następca ogłoszony zostanie najprawdopodobniej w piątek na zebraniu zarządu firmy. Jego zadaniem będzie nie tylko wyprowadzenie spółki z finansowej opresji, ale także przeprowadzenie zapowiedzianej w ub.r. fuzji z Thalysem.

Tymczasem jak donosi Railway Gazzette, Eurostar potwierdził zamiar uruchomienia od 26 października bezpośrednich połączeń Amsterdam - Londyn St Pancras, które uzupełnią pociągi kursujące od kwietnia. Ogłoszenie to jest następstwem zakończenia na początku tego roku negocjacji pomiędzy rządem holenderskim i brytyjskim, które miały na celu umożliwienie przeprowadzania kontroli granicznej i kontroli bezpieczeństwa na stacjach w Amsterdamie i w Rotterdamie. 

Czas podróży Amsterdamu do Londynu wyniesie 4 godziny 9 minut, a z Rotterdamu 3 godziny 29 minut. Początkowo będą kursowały dwa pociągi dziennie. W związku z obowiązkową kwarantanną Eurostar że będzie oferował elastyczne opcje rezerwacji (brak opłat do 14 dni przed wyjazdem). 
PARTNERZY DZIAŁU




Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony