Partnerzy serwisu:

Nie ma pociągów do Braniewa, nie będzie też autobusów zastępczych [sprostowanie]

Jakub Madrjas 03.02.2020 817

Nie ma pociągów do Braniewa, nie będzie też autobusów zastępczych [sprostowanie]
Fot. Aleksander Durkiewicz - CCA-SA 4.0
Od końca marca urząd marszałkowski rezygnuje z uruchamiania komunikacji zastępczej za pociągi Braniewo – Olsztyn pod pretekstem małego zainteresowania podróżnych. Wbrew naszym wcześniejszym informacjom, w bezpośredniej komunikacji między miastami pozostają kursy autobusowej prywatnej firmy Radex, ale nie obsługują większości przystanków kolejowych po drodze.
Od kilku miesięcy trwają prace na sześciu kilometrach linii kolejowej nr 220 z Olsztyna do stacji Gutkowo (o postępach informowaliśmy wczoraj). Mimo krótkiego odcinka, na którym prowadzone są prace, decyzją Polregio i samorządu województwa, autobusy zastąpiły pociągi na całym 87-kilometrowym odcinku do Braniewa przez Dobre Miasto. Przejazd autobusem zastępczym (trzy pary połączeń dziennie) z Olsztyna do Braniewa trwa dwie godziny. Wkrótce jednak i jego nie będzie.

Likwidują komunikację autobusową... pod pretekstem wygaszenia popytu


Jak podał wczoraj oficjalny profil Gminy Pieniężno, marszałek województwa poinformował pisemnie burmistrza o zaprzestaniu wykonywania zastępczej komunikacji autobusowej z dniem 31 marca. Jako powód podano "znikome potoki podróżnych" w autobusach komunikacji zastępczej. Podano też średnie zapełnienie kursów w październiku 2019 r. Wynosiło ono odpowiednio 25, 24 i 11 osób w kursach z Olsztyna i 32, 18 i 11 osób w kursach z Braniewa. Warto zauważyć, że to dużo większa liczba osób, niż można znaleźć w komunikacji zastępczej w wielu innych regionach. Można nawet pokusić się o stwierdzenie, że jak na jadący dwie godziny autobus tylko trzy razy dziennie, wynik jest bardzo dobry. Czekamy na odpowiedź urzędu marszałkowskiego na pytanie, jakiej liczby pasażerów oczekiwano w organizowanych kursach. 

Co mają zrobić mieszkańcy, by dostać się do pracy czy urzędu? Urząd Marszałkowski proponuje im prywatne busy firmy Radex (14 kursów dziennie do Ornety, z Ornety 26 kursów do Olsztyna). – W niedzielę człowiek już się nigdzie nie ruszy, bo Radeksy w niedzielę mają tylko dwa kursy – denerwuje się jeden z mieszkańców. – Pewnie około 50 z tych 60 osób dojeżdżało tam do pracy, tak jak moja mama, teraz ludzie stracą pracę – obawia się inny na profilu gminy. 

Objazdy na drogach

Jak piszą do Redakcji "RK" Czytelnicy, na brak komunikacji kolejowej nałożyły się remonty dróg. Rzeczywiście – w związku z realizacją robót budowlanych na inwestycji pn.: „Rozbudowa drogi wojewódzkiej nr 507 Braniewo – Pieniężno na odcinku Braniewo – Wola Lipowska” do 10 czerwca wprowadzono ruch wahadłowy na tej drodze. To również opóźniona inwestycja – Zarząd Dróg Wojewódzkich w Olsztynie aż trzykrotnie poszukiwał wykonawcy z powodu przekraczanych w kolejnych przetargach kosztorysów.

Z kolei do lipca 2020 r., w związku z koniecznością rozbudowy obiektu mostowego na rzece Bauda, w ciągu drogi wojewódzkiej nr 504 został zamknięty przejazd drogą 504 na odcinku pomiędzy Fromborkiem a Braniewem. Objazdy prowadzą drogą krajową nr 54. 

Majewski: Jeśli marszałek zlikwiduje połączenia, złamie prawo

Dr Jakub Majewski, prezes Fundacji Pro Kolej ostrzega, że urząd marszałkowski naraża się na zarzut łamania prawa. – Linia Olsztyn – Braniewo jest wymieniona w obowiązującym planie transportowym dla województwa. Tym samym decyzja o odwołaniu wszystkich połączeń będzie nielegalna – podkreśla Majewski, dodając, że przy liczbie pasażerów podanych przez województwo obsługa mikrobusami mogłaby być... rentowna. – Koszt uruchomienia pojazdu dwudziestoosobowego jest niewielki i jeśli sprzedamy wszystkie bilety, to można na kursie nawet zarobić. Ekonomia nie jest zatem przeszkodą w utrzymaniu ruchu – podkreśla.

Majewski przypomina, że to kolejna kontrowersyjna decyzja samorządu województwa po tym, jak na wyremontowanej linii uruchomiono dwie pary połączeń kolejowych dziennie. – Województwo warmińsko-mazurskie walczy o miano najgorszego organizatora transportu z Podkarpackiem. Według moich obserwacji jedyna forma transportu zbiorowego, o którą naprawdę troszczy się marszałek z Olsztyna, to lotnisko. Może dlatego, że samolot to jedyny środek transportu, dla którego można zrezygnować z limuzyny – podsumowuje gorzko Majewski.

Posłanka Paulina Matysiak, przewodnicząca parlamentarnego zespołu ds. walki z wykluczeniem transportowym zaznacza, że samorząd ma obowiązek zająć się transportem publicznym na swoim terenie. – Zrzucanie odpowiedzialności za siatkę połączeń na prywatnych przewoźników jest absurdalne. Transport publiczny powinien nieść gwarancję, że będzie dostępny, nawet gdy nie będzie się opłacał. W przypadku transportu prywatnego takiej gwarancji nie ma – podkreśla, dodając, że transport publiczny powinien być usługą, która realnie pomaga mieszkańcom i na której mieszkańcy mogą polegać.

Sprostowanie

Jak zwrócił mi uwagę dr Michał Wolański, zgodnie z rozkładem jazdy na stronie e-podróżnik firma Radex obsługuje – oprócz wymienionych przez Urząd Marszałkowski w piśmie – także bezpośrednie połączenia pomiędzy Braniewem a Olsztynem. Potwierdza to biuro obsługi klienta Radeksu. Dostępne są trzy połączenia Olsztyn – Braniewo przez Ornetę raz dziennie (w niedziele i święta dwa) i cztery powrotne Braniewo – Olsztyn (w niedziele i święta dwa). Za niedopełnienie moich obowiązków i wprowadzenie w błąd bardzo przepraszam wszystkich Czytelników.

Chciałbym dodać, że nie zmienia to opisanych w artykule faktów dotyczących organizacji komunikacji zastępczej i planowanej rezygnacji z jej uruchamiania – choć być może plan ten ulegnie jeszcze zmianie. – Trwają ustalenia z organizatorem regionalnych połączeń kolejowych w województwie warmińsko-mazurskim dotyczące połączeń Olsztyn – Braniewo. O szczegółach będziemy informować po ich zakończeniu – poinformował mnie już po publikacji artykułu rzecznik Przewozów Regionalnych Dominik Lebda. Urząd marszałkowski na tę chwilę wciąż nie odpowiedział na przesłane przez Redakcję pytania.

Choć nieprawdą jest, jak napisałem, że Braniewo traci wszystkie bezpośrednie połączenia komunikacją publiczną – bo pozostają prywatne autobusy – to jednak oferta przewozowa z miasta powiatowego w razie realizacji zapowiedzi będzie kursować dwukrotnie rzadziej. Do tego w prywatnych autobusach nie są honorowane zniżki ustawowe na przejazdy koleją, które funkcjonują w zastępczej komunikacji autobusowej. Autobusy Radeksu jadą też inną trasą, a co za tym idzie, nie obsługują obsługiwanych przez kolej przystanków, takich jak Jarzębiec, Wysoka Braniewska, Żugienie, Swobodna, Cerkiewnik, Buwałd. Pasażerowie tych miejscowości, według mojej wiedzy, naprawdę mogą zostać odcięci od komunikacji. 


Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony