Partnerzy serwisu:

Pociąg odrzutowy z silnikami z międzykontynentalnego bombowca

mg 23.12.2021 3,5k

arrow
arrow
Pociąg odrzutowy z silnikami z międzykontynentalnego bombowca
Black Beetle 1
Pociąg odrzutowy z silnikami z międzykontynentalnego bombowca
Pociąg odrzutowy z silnikami z międzykontynentalnego bombowca
Pociąg odrzutowy z silnikami z międzykontynentalnego bombowca
Pociąg odrzutowy z silnikami z międzykontynentalnego bombowca
Pociąg odrzutowy z silnikami z międzykontynentalnego bombowca
Historia kolei widziała różne przypadki. W tym także próbę stworzenia pojazdu kolejowego napędzanego przez silniki odrzutowe. W 1966 roku zespół inżynierów zatrudnionych przez amerykańską kolej New York Central pod kierownictwem Dona Wetzela, otrzymał za zadanie sprawdzenie, czy takie rozwiązanie może stać się alternatywą dla transportu samochodowego i samolotowego na dłuższych dystansach. Odrzutowy pociąg w latach 70. XX wieku skonstruowali również Rosjanie.
Idea stworzenia przez amerykańskiego pociągu odrzutowego była niezwykle kusząca dla jej twórców, ale… nie zakładała budowy od podstaw zupełnie nowego pojazdu. Chodziło bardziej o stworzenie „składaka” i przetestowanie konkretnych rozwiązań trakcyjnych. W konstrukcji pojazdu wykorzystano dwa silniki General Electric J-47-19. Pochodziły one z bombowca międzykontynentalnego Convair B-36 i zostały zamontowane na dachu pudła standardowego amerykańskiego spalinowego zespołu trakcyjnego RDC (Budd Rail Diesel Car), nad kabiną maszynisty, z przodu pociągu. Tak powstał prototypowy pojazd, który otrzymał oznaczenie M-497, a przez amerykańską prasę nazywany był „Black Beetle” („Czarny Chrząszcz”). Jego twórcy twierdzili, że na całość wydano tylko ok. 30 tys. dolarów (choć późniejsze obliczenia pokazały, że kwota ta była nieco wyższa).

Jazdy testowe odbywały się na standardowej linii kolejowej pomiędzy Butler w stanie Indiana a Stryker w stanie Ohio. Trasa ta, o długości ok. 68 mil (ok. 109 km), została wybrany ze względu na profil linii – stanowiącej na bardzo długim odcinku niemal idealną linię prostą. 23 lipca 1966 r. „Czarnemu Chrząszczowi” udało się osiągnąć prędkość 295,6 km/h. Pozostaje to amerykańskim rekordem prędkości osiągniętej przez pociąg w USA. W trakcie przejazdów pojazdowi udało się podobno rozpędzić do 315 km/h, ale oficjalnie zmierzony i uznawany wynik jest o ok. 20 km niższy. Testy nie były jednak wykonywane jedynie po to, aby bić rekordy - na pokładzie pojazdu znalazło się ok. 50 urządzeń pomiarowych i rejestrujących. Odrzutowy pociąg prowadził Don Wetzel – czyli jego główny twórca, który był nie tylko inżynierem zatrudnionym przez New York Central, ale także licencjonowanym pilotem. Co ciekawe, podczas testów wykorzystywano również samolot. Dwusilnikowy, śmigłowy Beechcraft Model 18 leciał w pewnej odległości przed pociągiem, aby kontrolować, czy na torze nie dzieje się nic niepokojącego, mogącego uniemożliwić bezpieczny przejazd.

Pomimo dość obiecujących rezultatów jazd testowych, projekt został zarzucony – wkrótce potem silniki zostały zdemontowane (były później używane do likwidowania zasp śnieżnych), a wagon przez jakiś czas jeździł jeszcze po torach wykorzystując „tradycyjny” napęd, aż do 1984 r., kiedy to został złomowany. Oczywistym faktem było to, że nikt w New York Central nie rozpatruje na serio wprowadzenie do bieżącej eksploatacji pojazdów o napędzie odrzutowym – nawet pomimo stosunkowo niewielkich kosztów poniesionych na stworzenie „Czarnego Chrząszcza”. W 2014 r. do historii odrzutowego pociągu i jego twórcy powróciło General Electric (producent silników lotniczych wykorzystanych do skonstruowania pojazdu). Firma opublikowała w serwisie YouTube film, w którym Don Wetzel opowiada o tym, w jaki sposób udało mu się stworzyć tę oryginalną konstrukcję:



W 1970 r. na pomysł stworzenia odrzutowego pociągu wpadli także Rosjanie (a właściwie „ludzie radzieccy”…). Zamontowali oni na dachu wagonu ER22 dwa silniki odrzutowe od samolotu Jak-40 razem z paliwem ważyły one 5,4 tony. Prototypowy pojazd powstał w zakładach naprawczych taboru kolejowego w obwodzie kalinińskim (dzisiejszy obwód twerski). Otrzymał on oznaczenie SVL, mierzył ok. 30 metrów długości i mógł rozwijać prędkość do 249 km/h. Testowany był na linii kolejowej wiodącej do terminala w Gołutwinie, znajdującego się na południowy wschód od Moskwy.

Z powodu ogromnych kosztów związanych z konsumpcją paliwa lotniczego, projekt nie spotkał się z zainteresowaniem władz ZSRR. Przynajmniej do 2016 r. zardzewiałe pudło odrzutowego pociągu radzieckiej produkcji znajdowało się na terenie zakładów, w których powstał. Kilka lat temu zdjęcia je przedstawiające opublikowało internetowe wydanie brytyjskiego dziennika „The Daily Mail” – można obejrzeć je tutaj.
PARTNERZY DZIAŁU



Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony