Partnerzy serwisu:

Po katastrofie w Czechach. Maszynista przejechał sygnał „stój”

Michał Szymajda 12.04.2022 4,2k

Po katastrofie w Czechach. Maszynista przejechał sygnał „stój”
Fot. HZS Plzeňského kraje
Czeska Inspekcja Kolejowa doszła do pierwszych wniosków, badając przyczyny największej od lat katastrofy na czeskich torach.
Do zderzenia międzynarodowego pociągu jadącego z Monachium do Pragi z pociągiem osobowym (prowadzonym Linkiem Pesy) z Pilzna do Domażlic doszło 4 sierpnia 2021 roku. Oba składy zderzyły się czołowo, zginęły trzy osoby, a 56 było rannych.

Urzędnicy badający wypadek doszli do wniosku, że doszło do niego, ponieważ maszynista ekspresu nie oczekiwał na stacji na wyminięcie się ze składem osobowym i zignorował sygnał „stój”. Jak podaje portal zdopravy.cz, raport obalił też pewne mity, które dotyczyły wypadku. Między innymi ten dotyczący słabej widoczności sygnału „stój”. Obalono również tezę oślepienia maszynisty światłem słonecznym.

Do wypadku doszło 87 metrów za sygnałem zabraniającym jazdy. Maszynistów prowadzących pociągi nie da się przesłuchać – obaj zginęli w katastrofie. Obsługa linii zachowywała się profesjonalnie. Dyżurny ruchu z Domażlic natychmiast zauważył przejechanie sygnału stój i wezwał maszynistę do zatrzymania. Było już jednak za późno. Nagłe hamowanie pociągu międzynarodowego doprowadziło do zmniejszenia prędkości z 80 do 78 km/h. Osobowy pociąg jechał z prędkością 50 km/h, prowadzący go nagłe hamowanie wdrożył sekundę wcześniej.
PARTNERZY DZIAŁU



Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony