Partnerzy serwisu:

PLK zleciła skucie zabytkowych kafli w Gdańsku Oliwie za milion złotych [zdjęcia]

Michał Szymajda 01.09.2022 7,7k

arrow
arrow
PLK zleciła skucie zabytkowych kafli w Gdańsku Oliwie za milion złotych [zdjęcia]
Fot. Anna Pitra
PLK zleciła skucie zabytkowych kafli w Gdańsku Oliwie za milion złotych [zdjęcia]
PLK zleciła skucie zabytkowych kafli w Gdańsku Oliwie za milion złotych [zdjęcia]
PLK zleciła skucie zabytkowych kafli w Gdańsku Oliwie za milion złotych [zdjęcia]
PLK zleciła skucie zabytkowych kafli w Gdańsku Oliwie za milion złotych [zdjęcia]
PLK zleciła skucie zabytkowych kafli w Gdańsku Oliwie za milion złotych [zdjęcia]
– Doszło tu do barbarzyńskiej pracy – tak ocenia w rozmowie z Radiem Gdańsk Pomorski Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków efekt robót, które PKP Polskie Linie Kolejowe wykonały w przejściu podziemnym stacji Gdańsk Oliwa. PKP PLK prawdopodobnie bezpowrotnie zniszczyła niemal połowę z zabytkowych kafli, którymi wyłożono przejście podziemne. I dziwi się decyzji konserwatora, który powstrzymał to działanie. PLK twierdzi, że wykonawca działał zgodnie z wytycznymi konserwatora.
Kafle, które zdobią przejścia podziemne dworców kolejowych to wyróżnik stacji, które znajdowały się przed wojną w Niemczech. Bez wątpienia dodają uroku obiektom obsługi podróżnych, ale też ułatwiają ich czyszczenie. W Gdańsku Oliwie są elementem, który dodaje peronom unikalnego charakteru. Są, choć należałoby powiedzieć, że były…

115 letnie kafle nie wytrzymały remontu PLK

W ubiegłym tygodniu spółka Polwar rozpoczęła skuwanie ceramiki. 115-letnie kafle (z niewielkimi wypełnieniami z lat 50-tych) bardzo szybko zaczęły lądować w kontenerze na śmieci postawionym przy stacji. Niemal natychmiast wzbudziło to uwagę przechodniów, którzy poinformowali o tym swoich radnych.

– Wzywamy pomorskiego konserwatora zabytków do natychmiastowego powstrzymania bezpowrotnego niszczenia substancji zabytkowej dworca kolejowego w Oliwie. W wyniku prac prowadzonych na zlecenie PKP Polskie Linie Kolejowe, które podobno zyskały akceptację konserwatorską, skuwane ze ścian są zabytkowe okładziny ceramiczne. Wstępnie można oszacować, że w kontenerach na gruz znalazło się blisko 40 proc. płytek ściennych z tunelu – napisał Tomasz Strug, przewodniczący Zarządu Dzielnicy Oliwa. Co na to urząd?

– Nie powinno dojść do takiej sytuacji. Zabytek został zniszczony, a dokonane szkody są zaawansowane. Po płytkach zostały tylko pokruszone, drobne ułamki. Doszło tu do barbarzyńskiej pracy – powiedział Radiu Gdańsk Tomasz Kozyra, inspektor Pomorskiego Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Gdańsku. Co jeszcze bardziej szokujące „na spotkaniu pracownik PKP PLK SA w Gdyni wskazał, że inwestor z całą świadomością dąży do tego, by płytki ceramiczne usunąć. Podkreśla, że nie uznaje przejścia podziemnego jako zabytku"! Gdańscy radni złożyli w sprawie dewastacji zawiadomienie do prokuratury.

"Nowe będą dopasowane do pierwotnych"

Urząd dbający o zabytki cytowany przez Radio Gdańsk i portal trojmiasto.pl jest w szoku, że PLK prowadzi prace w taki sposób, choć miały one dotyczyć „wymiany płytek nałożonych wtórnie oraz uzupełnianie odłamków”. Zrywanie płytek prowadzono bez nadzoru konserwatora, który już wcześniej opracował program remontu. Tymczasem PKP Polskie Linie Kolejowe, w odpowiedzi na nasze pytania przesłały pismo dotyczące inwestycji.

– PKP Polskie Linie Kolejowe realizują prace związane z poprawą estetyki w przejściu podziemnym na przystanku Gdańsk Oliwa. Prace odbywają się w ramach pozwolenia na budowę wydanego przez Urząd Wojewódzki w Gdańsku w lipcu, w oparciu o decyzję konserwatorską wydaną przez Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w marcu br. W zakres prac wchodzi wymiana wysłużonych okładzin w przejściu. Nowe okładziny będą jednolite kolorystycznie i dopasowane pod tym względem do pierwotnych. Dla zachowania historycznego charakteru na części ściany przejścia pozostanie fragment oryginalnej okładziny. Prace realizuje firma Polwar S.A. za kwotę około 1,1 mln zł netto. Potrwają one do końca października –  napisał Przemysław Zieliński z biura prasowego PKP PLK.

Urząd podkreśla, że pozwolenie na budowę, o którym pisze PKP nie dotyczy takiego zakresu prac, które za milion złotych realizuje Polwar. Konserwator wstrzymał prace zlecone przez PLK i zabezpieczył materiał dowodowy w postaci kontenera ze zniszczonymi kaflami. Do sprawy wrócimy.
PARTNERZY DZIAŁU



Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony