Partnerzy serwisu:

PLK zapłaciła Feroco i jego podwykonawcom

Jakub Madrjas, Rynek Kolejowy 07.05.2014 111

Archiwum RK
Zaloguj się
OK
Zapomniałem hasła
Komentarze:
2014-05-07 10:53:50 Autor: prosty
---.lukman.pl
CUDA CUDA CUDA............. w branży

Nawet PNI Warszawa chce zatrudniać pracowników ( przypomnę zwolniono około 2000 pracowników w latach 2010-2013 )

wstawię link niedowiarkom:
http://pni.net.pl/aktualnosci/oferty-pracy-w-pni-sp-z-o-o
2014-05-07 11:10:47 Autor: DRaj
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
więc to wszystko dla PRu było, hmmm znając realia to w końcu dało się przewidzieć ... ale skończyło sie dobrze i o to chodziło
2014-05-07 12:39:34 Autor: MKM
---.231.103.18
To było po to aby nagłośnić sprawę, że Polska firma nie dostaje kasy...a tak naprawdę Ferroco nie mogło upaść, ponieważ nie dostałoby kasy za dwa kontrakty, które teraz wykonuje. Podwykonawcy nie mogli by spokojnie pracować nie wiedząc czy można odzyskać kasę, a producenci np. prefabrykatów nie mogliby sprzedać towaru, bo niby komu? Jak firma jest w upadłości. A najgorsza wiadomość to taka, że Ferro nie mogłoby startować w nowych przetargach... a to p. Jakubasowi jest nie na rękę. Więc wszystko jasne.
2014-05-07 14:08:38 Autor: dekil
---.dynamic.chello.pl
No to super, ale...
Kiedy Feroco przywróci sprzęt na remontowany odcinek Tarnów-Dębicy i kiedy realnie wznowi tam pracę, bo obecnie prawie nic nie robią oprócz paru gości kręcących się po tym odcinku.
2014-05-07 14:53:04 Autor: ziuta
---.dynamic.gprs.plus.pl
Świetne prawo. Wsiadając do pociągu z biletem zakupionym w kasie np. u ajenta konduktor może mnie nie wpuścić i żądać na nowo pieniędzy bo nie jest pewny czy ajent przeleje firmie za bilet. Coś tu się komuś poprzestawiało.
2014-05-07 15:15:24 Autor: Lekko zakrzywiony
---.centertel.pl
@ prosty
CUDA tworzą właśnie tacy prosci. PNI zatrudnialo w porywach 1700 osób ,po redukcji zostało w 2013 r ok. 1000 osób .Czy to możliwe po zwolnieniu 2000 osób ?.Dla prostych chyba tak. A to ze chcą zatrudniać to chyba dobrze .Pewnie maja szanse wyjść na prosta ,czego Im życzę .
2014-05-07 19:10:08 Autor: mathewicforum
---.centertel.pl
1 maja byłem na rowerze m.in w Puszczy Dulowskiej. Patrzę, a tu normalnie jeden tor (północny) od Krzeszowic czy Dulowej do Trzebini na E-30 jak nowy! No, no, no! Fiu, fiu :D. Może faktycznie na grudzień 2017 oni to skończą, kto wie?! :D
2014-05-07 22:11:29 Autor: mathewicforum
---.centertel.pl
A tak w ogóle, to czytając ten artykuł muszę przyznać, że robić w Polsce interesy w branży budowlanej to mocna rzecz dla tytanów, ale i lawirantów. Pozostaje kwestia partnerstwa i zaufania. PLK ma tu jeszcze nieco do zrobienia :D.
2014-05-07 23:16:19 Autor: Kolumbijczyk
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Chcecie się pośmiać, albo - jeszcze lepiej - popłakać?
Poziom dziennikarstwa sięga bruku ...

DZIŚ Gazeta Wyborcza (7.05.) na głównej stronie umieściła informację:

Zagrożona inwestycja za 3,5 mld zł. Bankrutuje wykonawca. Będzie jak z A4?

Upadłość wykonawcy. Szybka kolej Kraków-Rzeszów zagrożona?

Problemy na budowie jednego z odcinków linii kolejowej Kraków - Rzeszów. Wykonawca ogłosił upadłość, zarzucając PKP PLK, że wstrzymały płatności za prace.
Warta 3,5 mld zł przebudowa trasy kolejowej E30 z Krakowa do Rzeszowa to jedna z największych inwestycji infrastrukturalnych na południu Polski. Dla naszego regionu kluczowe są tory do Tarnowa, po których pojadą pociągi na jednej z tras Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej. Z uwagi na prowadzone prace przejazd między Krakowem a Tarnowem trwa teraz nawet 2 godz. i 40 min, więc pasażerowie najczęściej wybierają podróż autobusem. Po remoncie pod koniec 2015 r. pociąg, osiągając prędkość nawet 160 km/godz., ma dojeżdżać nawet w 35 minut.

Wniosek o upadłość

Tyle że przy rozliczaniu inwestycji z dotacji unijnej trasa będzie traktowana całościowo, a na jednym z sześciu odcinków - między Tarnowem a Dębicą, który miał być gotowy do września - pojawił się problem.

Firma Feroco, która jest liderem konsorcjum odpowiedzialnego za ten fragment linii, złożyła w poznańskim sądzie wniosek o upadłość, tłumacząc, że straciła płynność finansową, bo PKP PLK od kwietnia nie wypłaca jej należności. - Otrzymaliśmy sygnały, m.in. od podwykonawców Feroco, że firma ta nie płaci im za wykonane prace, dlatego do czasu zweryfikowania tych informacji PKP PLK czasowo wstrzymały płatność czterech faktur wystawionych przez wykonawcę - tłumaczy Dorota Szalacha z zespołu prasowego PKP PLK, dodając, że po audycie wewnętrznym uruchomiono płatność z jednej faktury. - Firma wciąż pracuje, a jej wewnętrzne problemy na chwilę obecną nie spowalniają robót - zapewnia.

Obawa przed powtórką z A4

Małopolscy posłowie PiS obawiają się jednak powtórki z budowy A4 do Tarnowa, którą opóźniły podobne problemy na linii inwestor - wykonawca - podwykonawcy. Przypominają, że niedotrzymanie terminu wykonania i rozliczenia zadania jest bardzo ryzykowne. - Może dojść do sytuacji, w której grozi nam utrata nawet 1,9 mld zł będących wsparciem unijnym - ostrzega poseł PiS Andrzej Adamczyk, wiceprzewodniczący sejmowej komisji infrastruktury. Winą za całą sytuację obarcza PKP PLK, które jego zdaniem sprawują zbyt słaby nadzór nad realizacją.

- Rola inwestora nie może kończyć się na przetargu i podpisaniu umowy. Ma on być strażnikiem przepływu finansowego, dbać o doprowadzenie zadania do końca, a nie wstrzymywać płatności - uważa. Wraz z posłem Edwardem Czesakiem zaapelowali do wicepremier Elżbiety Bieńkowskiej o wyjaśnienie sprawy i odwołanie prezesa PKP PLK Remigiusza Paszkiewicza.

Udogodnienia dla wykonawców

Dorota Szalacha z PKP PLK na zarzuty posłów odpowiada tak: - Wprowadziliśmy już szereg udogodnień usprawniających współpracę z rynkiem wykonawców, m.in.: zaliczki, zapłaty za materiały oraz płatności częściowe, co w połączeniu z zaliczkami znacznie poprawia płynność finansową. Z drugiej strony te działania narzuciły wykonawcom odpowiedzialność w przypadku niewypełniania wymagań kontraktowych.

PKP PLK rozstały się już z Feroco na budowie linii Warszawa - Skierniewice i znalazły nowego wykonawcę zadania - krakowskie ZUE. Na razie nie wiadomo, czy podobny krok zostanie podjęty w przypadku linii Kraków - Rzeszów i czy w takim przypadku uda się wystarczająco szybko znaleźć innego wykonawcę.

Read more: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,15906253.html#ixzz314AuxSWa
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony