Partnerzy serwisu:

PKP SA negocjuje opłatę dworcową z przewoźnikami

Michał Szymajda 20.06.2018 46

PKP SA negocjuje opłatę dworcową z przewoźnikami
Fot. ms, Rynek-Kolejowy.pl
Zgodnie z nowelizacją Ustawy o transporcie kolejowym, która weszła w życie w grudniu 2016 r. i stanowiła implementację przepisów UE, zarządca infrastruktury usługowej (czyli PKP SA) może pobierać opłaty od przewoźników za dostęp do tej infrastruktury. Zapytaliśmy PKP SA jak idą prace nad wprowadzeniem opłaty
Zarząd PKP SA już w ubiegłym roku przyjął regulamin wraz z cennikiem udostępniania przewoźnikom kolejowym powierzchni przeznaczonej do odprawy podróżnych. Po przyjęciu regulaminu, dokument ten został udostępniony przewoźnikom, a także został przekazany do Urzędu Transportu Kolejowego. Zgodnie z przyjętym regulaminem, pobieranie opłaty jest możliwe od obowiązującego obecnie rozkładu jazdy. PKP SA przekazała przewoźnikom informacje o wysokości stawek za dostęp do określonych obiektów oraz wzory umów.

– Obecnie jesteśmy na etapie negocjacji i uzgodnień warunków z przewoźnikami. Z niektórymi z nich proces negocjacji został już zakończony i w najbliższym czasie powinny zostać zawarte umowy – powiedziała Aleksandra Grzelak, z biura komunikacji i promocji PKP SA.

Jakie przychody przyniesie opłata dworcowa?

– Zgodnie z postanowieniami art. 36e ust. 2 Ustawy o transporcie kolejowym, wysokość opłaty za dostęp do infrastruktury usługowej nie może przekraczać kosztów udostępnienia obiektu ponoszonych przez operatora, powiększonych o rozsądny zysk, określony jako stopa zwrotu z kapitału własnego operatora, nie większy niż 10% – odpowiedziała Aleksandra Grzelak i dodaje na co będą przeznaczone pieniądze.

– Opłata wnoszona przez przewoźników pozwoli na częściowe pokrycie kosztów związanych z udostępnianiem dworców pasażerom. Pozyskane w ten sposób środki pozwolą na zwiększenie jakości usług dostarczanych przez PKP SA oraz utrzymanie odpowiedniego standardu m.in. w zakresie utrzymania czystości, bezpieczeństwa czy sprawności technicznej. Fundusze pozwolą również na przeprowadzanie drobnych prac remontowych na dworcach lub doposażenie ich w takie elementy, jak np. stojaki na rowery, systemy informacji pasażerskiej czy udogodnienia dla rodziców z dziećmi – dodaje rzecznik.

ŁKA: Jest potrzeba lepszej dbałości o dworce

Opinię na temat opłaty dworcowej przedstawili już niektórzy przewoźnicy, m.in. prezes Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej.

– Twierdzę, że opłata dworcowa jest potrzebna, chodzi o to, by pieniądze pomogły w utrzymaniu dworców i poprawy ich wyglądu. Teraz chodzi o to, by wprowadzenie tej opłaty przyniosło korzyści nie tylko PKP SA, ale także przewoźnikom. Wierzę, że jeżeli usługa poprawi się, to my też zyskamy. Zależy nam jednak na tym, by opłata nie była wygórowana, wierzę, że zarządca przedstawi rozsądne propozycje – powiedział Janusz Malinowski, prezes ŁKA.

KD ostro przeciwko opłacie dworcowej

Zupełnie odmienne zdanie na temat opłaty mają Koleje Dolnośląskie.

– Nie prowadzimy rozmów na temat opłaty dworcowej, ponieważ nie ma jednoznacznej podstawy prawnej która nakładałaby na nas obowiązek jej płacenia. Ustawa na którą się powołuje PKP mówi wprost ze dostęp pasażerów do dworca ma być bezpłatny. Opłata dworcowa to kolejna próba przerzucania kosztów złego zarządzania nieruchomościami PKP SA na barki przewoźników, dzięki którym do dworców są dowożenia klienci. Bez przewoźników nie byłoby komu wynajmować powierzchni pod kioski, bary, sklepy i inne powierzchnie komercyjne. Jeśli mamy się dokładać to tak samo chcemy mieć udział w zyskach z wynajmu powierzchni dworcowej na cele komercyjne – czytamy w oświadczeniu Kolei Dolnośląskich.

– Nadmieniamy, iż płacimy za najem powierzchni na dworcach pod kasy, biura obsługi klienta i inne nasze pomieszczenia. Teraz chce się nas zmusić za płacenie za hole, korytarze, kaplice, trawniki i inne… Nie będziemy jej płacić, gdyż nie ma podstawy prawnej – regulamin spółki prawa handlowego PKP SA to nie jest (jeszcze) prawo w Polsce. Źródłem prawa jest ustawa lub rozporządzenie – czytamy w komunikacie.

Zdaniem KD może być nawet tak, że na skutek wysokiej opłaty liczonej od jednego zatrzymania pociągu, niektórych pociągów nie będzie się opłacało zatrzymywać dla 1-2 osób i pojadą jako przyśpieszone bez zatrzymania, a ludzie z małych miejscowości będą jeszcze bardziej wykluczeni komunikacyjnie.

– Tak czy inaczej ucierpi pasażer, a zyska źle zarządzany monopolista – uważają KD.


Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Dworce kolejowe
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony