Partnerzy serwisu:

PKP Cargo: Unia Europejska rozumie polski problem hamulców

Martyn Janduła 24.01.2017 360

PKP Cargo: Unia Europejska rozumie polski problem hamulców
fot. MJ
Zmniejszenie uciążliwego hałasu związanego z przewozem towarów koleją znalazło swoje odzwierciedlenie pod postacią dyrektywy unijnej, która nakłada na przewoźników obowiązek stosowania kół monoblokowych z wkładkami kompozytowymi. Polska na arenie Europy podnosi jednak opinię, że nie wszystkie kraje powinny być objęte tak restrykcyjnymi przepisami. O odzewie przedstawicieli UE na polski głos, rozmawiamy z Maciejem Libiszewskim, prezesem PKP Cargo.
Martyn Janduła, „Rynek Kolejowy”: Jakie przygotowania podejmuje PKP Cargo do spełnienia wymogów dyrektywy unijnej dotyczącej cichych hamulców?

Maciej Libiszewski, prezes PKP Cargo: Jest to dużo bardziej złożony problem, ponieważ dotyczy wymiany całych zestawów kołowych, a tak naprawdę całych wózków. To jest związane z tym, że cichych hamulców, czyli hamulców z wkładkami kompozytowymi nie można założyć na koła obręczowane, które w naszym przypadku stanowią cały czas jeszcze 3/4 naszych składów. Uważamy, że z naszego punktu widzenia nie jest to jednak tak bardzo potrzebne. W naszym kraju, gdzie mieszka ponad 120 osób na kilometr kw., problem hałasu absolutnie nie jest kłopotliwy. Można byłoby to dużo szybciej rozwiązać za pomocą ekranów, takich samych, które stawia się w ogromnych ilościach przy autostradach. W naszym przypadku można byłoby to zrobić w kilku miejscach w kraju, jak w Warszawie, na dojeździe do portów czy w paru miejscach na Śląsku, Łodzi, Bydgoszczy oraz Poznaniu. To są te miejsca, które można byłoby tym programem objąć i stanowiłoby to tylko jedną tysięczną kosztów, które będą związane z wymianą zestawów kołowych.

Czy jest już odzew Unii Europejskiej na polski apel?

Unia rozumie, że ten problem dotyczy głównie rejonu blisko krajów Beneluksu, czyli tam gdzie jest największa gęstość zaludnienia. Każdy z krajów, szczególnie takich jak Polska czy kraje skandynawskie, nie potrzebuje tego robić natychmiast. Z naszego punktu widzenia odłożenie tej decyzji dla przewozów krajowych do np. 2035 roku, to już jest jakiś wymierny efekt. Wiadomo, że my swój tabor będziemy musieli wymieniać, więc to jest taka granica, na którą moglibyśmy się zgodzić.

Ile zestawów kołowych już wymieniono?

Wszystkie nowe wagony, które zamawiamy mniej więcej od przełomu wieków, zamawiamy z zestawami kołowymi, w których są koła monoblokowe kute. Pozwalają one na założenie hamulcowych wkładek kompozytowych. Na tę chwilę to jest mniej więcej 1/4 naszego taboru.

Jakie plany modernizacyjne taboru ma PKP Cargo?

Będziemy musieli patrzeć na to, co będziemy musieli zrobić z naszymi wagonami. Problem jest znany od dawna, a dotyczy przede wszystkim tego, że parę lat temu wydłużono okresy międzynaprawcze i ten rok przyniesie nam dwukrotnie większą ilość rewizji niż rok ubiegły. To jest dla nas bardzo duże wyzwanie i ogromny wysiłek, jeśli chodzi o CAPEX (tłum. wydatki inwestycyjne na rozwój), ale nic innego nam nie pozostaje.

Czy w planach PKP Cargo jest zakup nowego taboru?

Pewnie będzie to kontynuacja przetargów z zeszłego roku. Jeden z nich – na 180 węglarek – zakończył się bez rozstrzygnięcia. Pewnie będzie kontynuowany w tym roku. To, na co głównie czekamy, a liczyliśmy, że będzie już w IV kwartale 2016 roku, to możliwość złożenia wniosków na dopłaty do zakupu platform. To się nie stało, mamy tu przesunięcie i liczymy, że w trzecim kwartale 2017 roku będziemy mogli takie wnioski złożyć i w ten sposób rozpocząć odbudowę naszego taboru do przewozu kontenerów.
PARTNER DZIAŁU



Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony