Partnerzy serwisu:

Pierwszy dwutrakcyjny Flirt Stadlera

Stadler 14.05.2015 584

Archiwum RK
Zaloguj się
OK
Zapomniałem hasła
Komentarze:
2015-05-14 16:54:04 Autor: Piotr Chyliński
---.rev.snt.net.pl
Taki dwutrakcyjny pojazd to idealny ratunek dla "wykluczonych trakcyjnie" z ruchu międzywojewódzkiego miast będących ośrodkami regionalnymi, takich jak Gorzów Wielkopolski, Żary/Żagań, Zgorzelec, Chojnice, Sierpc, Krosno i Sanok, Zamość, Szczytno, Pisz i Ruciane Nida, czy Suwałki.

A w ruchu regionalnym to mogłoby być idealne rozwiązanie na trasę Warszawa - Sierpc - Płock - Warszawa, Olsztyn - Korsze - Ełk, Poznań - Gorzów czy Zielona Góra - Gorzów Wlkp.
2015-05-14 17:43:51 Autor: pinkdotR
---.174.214.50
Wymarzone rozwiązanie problemu linii 25 - pociągi Łódź - Kielce i Łódź - Rzeszów na takich jednostkach.
2015-05-14 17:53:19 Autor: Eliott
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Gorzów Wlkp. - Piła - Chojnice - Starogard Gd. - Tczew - Gdynia.
Poznań - Piła - Chojnice - Starogard Gd. - Tczew - Gdynia.
Szczecin - Runowo -Drawsko Pom. - Złocieniec - Szczecinek - Człuchów - Chojnice - Starogard Gd. - Tczew - Gdynia.
Można ożywić Ostbahn ale w Polsce nie da się.
2015-05-14 18:14:47 Autor: Paleolibertarianin
---.multi.internet.cyfrowypolsat.pl
OMG!!! Idealny na TLK/IR Bydgoszcz-Szczecin przez Toruń, Piłę, Wałcz, Kalisz Pomorski, Stargard Szczeciński.
2015-05-14 18:16:17 Autor: Paleolibertarianin
---.multi.internet.cyfrowypolsat.pl
Oczywista pomyłka w kom. powyżej: Toruń-Szczecin, przez Bydgoszcz...
2015-05-14 18:40:23 Autor: gosc br
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
jak juz zbudują to cóż szkodzi sprowadzić na testy do Polski
2015-05-14 18:55:08 Autor: Arrivederci
---.adsl.inetia.pl

Arrivederci
Każdy pojazd z przekładnią elektryczną można prosto przystosować do zasilania z 3kV. Ale się utarło, że niedasię...
2015-05-14 19:03:32 Autor: Nik
---.internetdsl.tpnet.pl
Albo Wrocław - Kudowa, ech pomarzyć...
2015-05-14 19:34:50 Autor: analityk kuuper van basten
---.dynamic.chello.pl
Pomarzyć!
2015-05-14 19:35:47 Autor: Eurotram
---.internetdsl.tpnet.pl
Widzę,że sporo osób się podjarało tym Flirtem. Owszem,fajna zabawka,tylko... troszkę droga ;nie wiem czy zauważyliście,ale za de facto trójczłonowy EZT - bo czwarty mini-człon to człon silnikowy jak w GTW2/6 czy w estońskiej dieslowskiej wersji Flirta - trzeba zabulić (wg aktualnego kursu Euro) 35 milionów PLN! Już widzę jak któreś z naszych samorządów się skuszą. Oczywiście ja też jestem w stanie znaleźć idealną relację (np. TUR z Gdyni do Chojnic przez Tczew),ale ze względu na cenę jest to NIEREALNE.
2015-05-14 19:49:51 Autor: zeus04
---.play-internet.pl
Drożyzna. Silnik spalinowy z osprzętem, generator synchroniczny + prostownik, zbiornik paliwa i tyle...
2015-05-14 19:53:35 Autor: Nik
---.internetdsl.tpnet.pl
A w Pesie, albo Newagu na bazie własnych konstrukcji nie mogliby coś takiego skonstruować? Może wyszło by taniej. Poza tym warto policzyć czy wystąpią oszczędności eksploatacyjne w takim hybrydowym połączeniu.
2015-05-14 21:22:20 Autor: głos z kujpomu
---.eaw.com.pl
Cena z utrzymaniem. Za goły pojazd byłoby mniej...
2015-05-14 22:35:19 Autor: Arrivederci
---.adsl.inetia.pl

Arrivederci
W odpowiedzi na post Nik:
"A w Pesie, albo Newagu na bazie własnych konstrukcji nie mogliby coś takiego skonstruować? Może wyszło by taniej. Poza tym warto policzyć czy wystąpią oszczędności eksploatacyjne w takim hybrydowym połączeniu."
Oidp Pesa proponowała kiedyś pojazd podobny do SA132 ale z napędem od SA106 w 1 członie i napędem od EN81 w 2 członie. Proste i dość skuteczne, na teren niezbyt górzysty. Z resztą Newag robi jakąś spalinową wąskotorówkę z przekładnią elektryczną - więc normalnotorowy pojazd też można zrobić. Lepszym rozwiązaniem dla dalekobieżnych by była gama z mocniejszym silnikiem spalinowym, żeby na bezdruciu móc jechać choć z 90km/h i grzać skład.

Wracając na ziemię - co będzie tańsze i sensowniejsze - zakup 3-4 takich pojazdów czy elektryfikacja np. Tomaszów Mazowiecki - Opoczno?
2015-05-14 23:42:47 Autor: pinkdotR
---.dynamic.gprs.plus.pl
Co będzie sensowniejsze? Najpierw zakup kilku takich jednostek dla rozkręcenia ruchu na trasach z trakcją mieszaną a tam, gdzie się uda najlepiej - elektryfikacja i przerzucenie taboru w inne miejsce z bogatego katalogu opisanego choćby w komentarzach wyżej. Z kolei taka Gama Double Maraton byłaby idealna dla pociągów IC na Hel.
2015-05-14 23:56:02 Autor: Arrivederci
---.adsl.inetia.pl

Arrivederci
No w sumie dasię przerzucić - krakowskie SA jeżdżą nad morzem ;)
2015-05-15 01:02:48 Autor: ep40
---.gdynia.mm.pl
Koncepcja doskonała, Pesa i Newag powinny też coś takiego opracować. Prawdopodobnie w początkowej fazie elektryfikacja będzie na odcinku PKM Gdańsk-Gdynia, do Kartuz i Kościerzyny sieci będzie przynajmniej początkowo brak, więc tam takie pojazdy by się przydały. Ewentualnie jak już było wspomniane kupić coś takiego na Tura.
2015-05-15 05:41:47 Autor: Stefan banderą
---.sggw.waw.pl
A gdzie to hybrydę będą montować? Przecie chyba nie w swojskich Siedlcach?
2015-05-15 07:37:33 Autor: Eurotram
---.internetdsl.tpnet.pl
W odpowiedzi na post głos z kujpomu:
"Cena z utrzymaniem. Za goły pojazd byłoby mniej..."
Niezupełnie,dziś praktycznie nic nie kupują bez utrzymania w pierwszych latach,więc nie mąć. Zresztą widać to dokładnie po tym,czego RK nie przepisał z innych źródeł: jest opcja na kolejne 5 z kolejną opcją w postaci przedłużenia okresu utrzymania na kolejne 3 lata i wtedy za całość wyjdzie już 94 mln Euro. Czyli utrzymanie 10 sztuk za te dodatkowe 3 lata ma kosztować (z prostych wyliczeń) drobne 8 baniek Euro .
Odejmijmy więc od tych 43 mln Euro jakieś 2,67 mln Euro (wg tego tyle by wyszło dwuletnie utrzymanie dla 5 sztuk; 3 lata tak czy siak musieli dać bez łaski w cenie podstawowej,nawet jak to określasz za golasa). Wychodzi... no niech będzie że 40 mln Euro. Razy 4,1 PLN (obecny kurs) daje 164 mln PLN. Podzielone na 5 daje 32,8 mln PLN. Wciąż drogo,a nawet bardzo drogo w porównaniu do klasycznego.
2015-05-15 08:18:50 Autor: Gdynianin
---.19.244.233
W odpowiedzi na post Arrivederci:
"Oidp Pesa proponowała kiedyś pojazd podobny do SA132 ale z napędem od SA106 w 1 członie i napędem od EN81 w 2 członie. Proste i dość skuteczne, na teren niezbyt górzysty. Z resztą Newag robi jakąś spalinową wąskotorówkę z przekładnią elektryczną - więc normalnotorowy pojazd też można zrobić. Lepszym rozwiązaniem dla dalekobieżnych by była gama z mocniejszym silnikiem spalinowym, żeby na bezdruciu móc jechać choć z 90km/h i grzać skład.

Wracając na ziemię - co będzie tańsze i sensowniejsze - zakup 3-4 takich pojazdów czy elektryfikacja np. Tomaszów Mazowiecki - Opoczno?"
Szkoda, że Pesa czegoś takiego nie zrobiła choć z drugiej strony wydaje się to być rozwiązanie dość prowizoryczne. Przynajmniej pod drutem byłaby pełna redundancja napędu co ma znaczenie w przypadku awarii.

Co do tego jak to nazwali BMU, bardzo dobry pomysł, jak nastąpiła premiera spalinowego Flirta dla Estonii i było już znane w jaki sposób skonstruowano napęd to oczywistym było pojawienie się takiego Flirta jak tu, nawet z tych Estońskich dałoby się zrobić BMU, wystarczy walnąć pantograf którego na chwilę obecną nie mają.

Widać, też przewagę EZT nad klasycznymi lokami, w Gamie nie ma miejsca na mocnego diesla, trzeba by kombinować z konstrukcją dwuczłonową. Tu wystarczy dorzucić jeszcze jeden człon i wózek i jest to mniejszy problem niż z lokami, nie ma też problemu z niedostatkiem mocy, 700kW wystarczy przy elektrykach 4x500kW, w Gamie jest zbyt duża dysproporcja mocy diesla do mocy elektryków trakcyjnych (plus nie wystarczy diesl by jeszcze grzać)
2015-05-15 15:48:26 Autor: ep40
---.gdynia.mm.pl
Co do pomysłu Pesy to można zastosować inną analogię. Jak są trolejbusy przegubowe z dodatkowym napędem w postaci agregatu diesla to ten diesel napędza prądnicę i wytworzony prąd następnie zasila silnik trakcyjny. Kiedyś były też duobusy mające dwa niezależne napędy, silnik elektryczny zasilany tylko z sieci napędzający II oś przegubowego duobusu oraz diesel napędzający III oś przez klasyczną automatyczną skrzynię. Rzecz w tym, że obecnie takich duobusów już się nie produkuje. Niech każdy się zastanowi dlaczego. To samo jest tutaj. Pomysł Stadlera jest bardzo dobry i krajowi producenci powinni ideę tego rozwiązania skopiować. Pomysł Pesy pod pewnymi względami był kiepski, można by podać wiele argumentów to pokazujących, lecz raczej nie ma co tracić czasu na wypisywanie tego. Jakkolwiek rozwiązanie dalekie od ideału to samo to, że takie coś wymyślili jest warte podkreślenia. Tu właśnie jest szkoda, że nie zrobili ani jednego egzemplarza, bo jakby zrobili to taka ciekawostka sobie by gdzieś jeździła i była do spotkania, a tak to jak wcześniej nie zrobili to teraz Pesa za bardzo wyewoluowała by wracać do takiej jak to było wcześniej nazwane "prowizorki".
2015-05-15 17:50:29 Autor: jatal.
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Już przy gamie matrathon była dyskusja że nieczęsto warto wozić dodatkowy balast. Doliczając też dodatkowe koszty obsługi (nierównomierność czasów pracy poszczególnych trakcji i wynikające stąd rozbieżne terminy napraw/przeglądów) wychodzi że to raczej kolejny (zresztą dość charakterystyczny dla Stadlera) pomysł niszowy a nie nowy trend.
2015-05-16 00:37:29 Autor: ep40
---.rzeszow.mm.pl
W odpowiedzi na post jatal.:
"Już przy gamie matrathon była dyskusja że nieczęsto warto wozić dodatkowy balast. Doliczając też dodatkowe koszty obsługi (nierównomierność czasów pracy poszczególnych trakcji i wynikające stąd rozbieżne terminy napraw/przeglądów) wychodzi że to raczej kolejny (zresztą dość charakterystyczny dla Stadlera) pomysł niszowy a nie nowy trend."
Nic nie jest idealne i trzeba o niejednorodnym zużyciu pamiętać.
Dlatego, nie powinno się kupować BMU ot tak, jeśli większość czasu będzie jeździł pod siecią lub na dieslu, powinno się kupować tam gdzie takie pojazdy są uzasadnione (oczywiście takie trasy da się bez problemu znaleźć)
2015-05-16 09:42:20 Autor: Eurotram
---.gdynia.mm.pl
W odpowiedzi na post ep40:
"Nic nie jest idealne i trzeba o niejednorodnym zużyciu pamiętać.
Dlatego, nie powinno się kupować BMU ot tak, jeśli większość czasu będzie jeździł pod siecią lub na dieslu, powinno się kupować tam gdzie takie pojazdy są uzasadnione (oczywiście takie trasy da się bez problemu znaleźć)"
A teraz może sobie przekalkulujemy koszty czegoś innego. Popatrzmy na tego Flirta,mamy de facto równoważnik trójczłona. No to teraz rozważmy takie rozwiązanie (operując Pesami): dwuczłonowy Elf+ jednoczłonowy Link (wersja z wyższej półki) lub taki sam Kaktus z 214Mb. Oczywiście w obu jednostkach mocniejsze silniki i inne modyfikacje (bez złudzeń,jak będzie w SIWZ,to i sterowanie między jednym i drugim będzie) by się nawzajem pociągnęły. Jestem praktycznie pewien,że oba warianty wyjdą znacząco taniej (przy czym nie radzę się sugerować przetargiem na 1 szt. SA135 dla KM),a będzie jeszcze zachowana większa mobilność (czyli zawsze można rozpiąć i puścić osobno gdzie trzeba).
2015-05-16 11:25:11 Autor: zeus04
---.133.22.13
Do znalezienia w internecie:
"Odwołujący wskazywał, że wartość silnika spalinowego i głównych podzespołów wynosi ok. 300.000 Euro i zespoły takie są zamawiane pod konkretną umowę zawartą z klientem, a wykonawcy nie kupują ich na zapas"
Chodziło o silnik lokomotywy o mocy ciut ponad 700 kW.
Wiadomo że wożenie dodatkowego silnika na wszelki wypadek nie ma wielkiego uzasadnienia np. postulaty niektórych osób odnośnie masowego wyposażania tego taboru PKP-IC. Gama-Maraton kierowana była do małych przewoźników towarowych, gdzie niemal zawsze ładunek trzeba podstawić na tor bez sieci, a przewoźnicy ci nie mają
na miejscu i w dużej liczbie lokalizacji lokomotyw spalinowych. Przeglądy spalinówek wyglądają obecnie tak że podwozie i reszta żyje swoim życiem, a silnik spalinowy swoim i trzeba dokonać odpowiednich obsług ze względu na motogodziny. "Wyjdzie" przegląd dieslowi w maratonie, można jechać tylko na prąd. Przewoźnik decyduje...
2015-05-16 11:59:28 Autor: ep40
---.gdynia.mm.pl
W odpowiedzi na post Eurotram:
"A teraz może sobie przekalkulujemy koszty czegoś innego. Popatrzmy na tego Flirta,mamy de facto równoważnik trójczłona. No to teraz rozważmy takie rozwiązanie (operując Pesami): dwuczłonowy Elf+ jednoczłonowy Link (wersja z wyższej półki) lub taki sam Kaktus z 214Mb. Oczywiście w obu jednostkach mocniejsze silniki i inne modyfikacje (bez złudzeń,jak będzie w SIWZ,to i sterowanie między jednym i drugim będzie) by się nawzajem pociągnęły. Jestem praktycznie pewien,że oba warianty wyjdą znacząco taniej (przy czym nie radzę się sugerować przetargiem na 1 szt. SA135 dla KM),a będzie jeszcze zachowana większa mobilność (czyli zawsze można rozpiąć i puścić osobno gdzie trzeba)."
To ma sens, SZT i EZT da się razem połączyć czego przykładem są duńskie IC3 i IR4. Tam co prawda założenia są takie, że we wszystkich połączonych jednostkach pracuje napęd bez względu na rodzaj, czyli nie ma być jazdy po bezdruciu z IC3 ciągnącym/pchającym IR4 lecz trzeba też pamiętać kiedy tamte pojazdy powstały, obecnie można by pójść o krok dalej. Byłoby trochę rzeczy do przeprojektowania, układ napędowy spalinowych Pes nie pozwala na zasilanie składu więc albo można by zastosować zupełnie nowy napęd na to pozwalający, albo dać drugiego słabszego diesla do zasilania składu (taki diesel oczywiście może być w Linku lub w Elfie zależnie kto co uważa za bardziej optymalne rozwiązanie). Nie mniej jednak takie rozwiązanie ma kilka zalet nad sztywno trójczłonowym BMU Stadlera. Choćby właśnie większa elastyczność wykorzystania pojazdu.
2015-05-18 08:14:44 Autor: Gdynianin
---.19.245.178
W odpowiedzi na post ep40:
"To ma sens, SZT i EZT da się razem połączyć czego przykładem są duńskie IC3 i IR4. Tam co prawda założenia są takie, że we wszystkich połączonych jednostkach pracuje napęd bez względu na rodzaj, czyli nie ma być jazdy po bezdruciu z IC3 ciągnącym/pchającym IR4 lecz trzeba też pamiętać kiedy tamte pojazdy powstały, obecnie można by pójść o krok dalej. Byłoby trochę rzeczy do przeprojektowania, układ napędowy spalinowych Pes nie pozwala na zasilanie składu więc albo można by zastosować zupełnie nowy napęd na to pozwalający, albo dać drugiego słabszego diesla do zasilania składu (taki diesel oczywiście może być w Linku lub w Elfie zależnie kto co uważa za bardziej optymalne rozwiązanie). Nie mniej jednak takie rozwiązanie ma kilka zalet nad sztywno trójczłonowym BMU Stadlera. Choćby właśnie większa elastyczność wykorzystania pojazdu."
Może i wcześniej tego nikt się nie podjął lecz ktoś musi być pierwszy. Optymalnym układem do takiej kombinacji byłby SZT dwuczłon 2x500kW plus EZT dwuczłon. Diesel do zasilania EZT poza siecią powinien być w samym EZT, kablem grzania by szedł prąd tylko z EZT pod drutem do SZT, a nie, jak przy dieslu w SZT raz w jednym kierunku, a na bezdruciu w drugim. Dodatkowy plus jest też taki, że jakby jadący solo EZT został zatrzymany przez zanik w sieci to do czasu ściągnięcia przez stonkę czekałby nie zaprzestając dostarczać energię na oświetlenie klimę itd... Diesel dodatkowy w SZT miałby sens gdy zestaw wyposażony w sprzęgi śrubowe i alternatywnie do ciągnięcia EZT mogłaby być ciągnięta bonanza, lecz bonanz wkrótce nie będzie, a do szybszego łączenia i rozłączania lepszy jest Scharfenberg i dlatego jest stosowany w Linkach i Elfach
2015-05-18 16:47:31 Autor: ep40
---.gdynia.mm.pl
Obojętnie gdzie zlokalizowany to układ z takim dieslem jest optymalny ze względu na prostotę, do zasilania jest dedykowany diesel i tyle. Inne kombinacje byłyby bardziej karkołomne. Można by zrobić SZT z przekładnią elektryczną gdzie byłyby 2 diesle 500kW, energia z prądnic które napędzają byłaby sumowana i następnie dzielona np. 750kW na napęd, 250kW na grzanie lub inne proporcje. Problemem tego rozwiązania jest znacznie większe skomplikowanie pod wieloma względami w tym kwestią przetwarzania energii i sterowania tym wszystkim.
2015-05-19 13:01:15 Autor: Gdynianin
---.19.247.56
Z dwojga złego może rozwiązanie Stadlera jest jednak lepsze mimo rozbieżności przeglądów diesla względem reszty pojazdu
STADLER
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony