Partnerzy serwisu:

Pasażerowie poczekają na tunele na linii 447 kolejne kilka miesięcy

Jakub Madrjas 23.04.2019 55

Pasażerowie poczekają na tunele na linii 447 kolejne kilka miesięcy
fot. MS, Rynek Kolejowy
Wykonawca udostępnił pasażerom niegotowe tunele pod torami na linii kolejowej 447 Warszawa-Grodzisk, ale na zakończenie prac trzeba jeszcze poczekać kilka miesięcy. PLK nie informuje, czy wyciągnie konsekwencje wobec wykonawcy.
PKP PLK podpisała w kwietniu 2017 roku umowę na modernizację linii kolejowej nr 447 z Warszawy Włochy do Grodziska Mazowieckiego. Prace miały się zakończyć jeszcze w 2018 roku i początkowo informowano o dobrym tempie prac. Najpierw jednak wydłużyło się dwutorowe zamknięcie linii, potem otwarto ją bez pełnych parametrów a pasażerowie brnęli w błocie na przystanki

Mimo tego, że teoretycznie termin realizacji kontraktu już minął, wciąż niegotowe są przejścia podziemne pod torami. Nie udało się spełnić kolejnej obietnicy o otwarciu ich na koniec I kwartału – zostały jedynie "udostępnione". Czytelnicy skarżą się na wolne tempo prac przy budowie tunelu samochodowego na ul. Działkowej. "Jeden robi, dwóch patrzy, czwarty poszedł na zakupy. Praca do 15 i koniec robót. Kolejne przesunięcia terminów." – pisze Czytelnik. Pasażerowie narzekają też na przejście naziemne przez tory, które zamykane jest w całości przy przejeździe jakiegokolwiek pociągu, co wydłuża czas oczekiwania; część zniecierpliwionych pasażerów omija zabezpieczenia.

Przejście dopiero w III kwartale

Karol Jakubowski z PKP PLK informuje, że w przejściu podziemnym w Pruszkowie cały czas kontynuowane są prace wykończeniowe i te związane z montażem systemu dynamicznej informacji pasażerskiej oraz monitoringu. – Wykonawca, po uzgodnieniach dokumentacji projektowej z Mazowieckim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków, będzie musiał jeszcze odbudować zadaszenie klatki od ulicy Sienkiewicza. Liczymy, że zakończenie wszystkich prac i oddanie przejścia do użytku nastąpi w III kwartale tego roku –podaje.

Jakubowski zaznacza, że na tymczasowym przejściu rogatki opuszczane są najpóźniej jak to możliwe przed wjechaniem pociągu na stację. – Rogatki nie powodują niebezpiecznej sytuacji. To osoby przechodzące pod nimi narażają się na niebezpieczeństwo. Przypominamy, że w przypadku kiedy rogatki są opuszczone, pod żadnym pozorem nie wolno pod nimi przechodzić – zaznacza.

Tunel na koniec roku

Jak informuje przedstawiciel PKP PLK, obecnie w tunelu drogowym w Pruszkowie wykonywana jest płyta denna oraz izolacja. – Wykonawca przygotowuje się do budowy nawierzchni i dojazdów – podaje Jakubowski. Zakończenie prac zaplanowano dopiero na IV kwartał.

Jak już informowaliśmy, wykonawca udostępnił pasażerom przejścia podziemne na przystankach Warszawa Włochy, Warszawa Ursus, Piastów i Brwinów. Wciąć są to jednak obiekty nieodebrane – np. w Piastowie po otwarciu przejścia nie było nawet poręczy, co mogło stwarzać zagrożenie dla pasażerów, szczególnie zimą. Spytaliśmy PLK, w jakim trybie otwarto przejścia. Otrzymaliśmy odpowiedź, że są to tymczasowe przejścia przez teren budowy.

Co z karami umownymi? 

PLK unika odpowiedzi na pytanie o ewentualne kary umowne dla wykonawcy. – Przypomnę, że zmiany w terminach były spowodowane niezidentyfikowanymi kolizjami z sieciami, które nie były ujęte w projektach – było ich ponad 100. Wykonawca musiał także zmienić plany ze względu na rozbiórkę wiaty do tunelu oraz klatek schodowych w części przejścia w Pruszkowie. Konieczne były zgody konserwatora zabytków i pozwolenia na rozbiórkę. Dodatkowych prace wymagała zabytkowa tablica z rozkładem na stacji Warszawa Włochy – wylicza Karol Jakubowski.

– Po zakończeniu projektu zostanie on rozliczony zgodnie z zapisami umowy – stwierdza.


Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Inwestycje liniowe
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony