Partnerzy serwisu:

Parowozownia Wolsztyn walczy o przetrwanie

Roman Czubiński 20.06.2020 331

Parowozownia Wolsztyn walczy o przetrwanie
fot. Adam Kupniewski
PKP Cargo nie przekazało w 2020 ani w 2019 roku żadnych środków, przyjętych w Planie Finansowym – mówi w rozmowie z Rynkiem Kolejowym dyrektor placówki Wojciech Marszałkiewicz. W połączeniu z odwołaniem pociągów retro i Parady Parowozów na skutek pandemii koronawirusa mocno pogorszyło to sytuację finansową placówki. Aby ratować się przed wstrzymaniem działalności, Parowozownia odwołuje się do hojności internautów.
Plan finansowy Parowozowni Wolsztyn na rok 2020 zakładał budżet w wysokości 7,3 mln zł. Na tę kwotę składało się 4,1 mln zł dochodów własnych oraz 3,2 mln zł dotacji (każdy z czterech organizatorów – PKP Cargo, Województwo Wielkopolskie, Gmina Wolsztyn i Powiat Wolsztyn – miał wpłacić po 800 tys. zł). – Dotacja jest przekazywana w cyklu miesięcznym. Samorząd Województwa Wielkopolskiego oraz Gmina Wolsztyn przekazują środki zgodnie z założeniami i bez opóźnień. Natomiast PKP Cargo SA nie przekazało w 2020 r., ale także w roku 2019 nie przekazało żadnych środków, przyjętych w Planie Finansowym na 2019 rok – informuje dyrektor. Jak dodaje, wobec tego faktu również Powiat Wolsztyn wstrzymał z dniem 1 marca bieżącego roku przekazywanie dofinansowania. Zgodnie z założeniami i bez opóźnień przekazują środki tylko samorządy: wojewódzki i gminny.

PKP Cargo: Nie komentujemy sprawy

O ustosunkowanie się do tych zarzutów poprosiliśmy PKP Cargo. – W odpowiedzi na pytania dotyczące finansowania Parowozowni Wolsztyn chciałbym poinformować, że PKP Cargo nie będzie komentować medialnych wypowiedzi na temat sytuacji finansowej Instytucji Kultury Parowozownia Wolsztyn. Będziemy o tym dyskutować podczas roboczych spotkań z pozostałymi partnerami Parowozowni, czyli z samorządami Wolsztyna, powiatu wolsztyńskiego i województwa wielkopolskiego – odpisał rzecznik prasowy spółki Krzysztof Losz.

Również dochody własne zostały – z przyczyn niezależnych od Parowozowni – poważnie uszczuplone. Na czas pandemii koronawirusa placówka musiała wstrzymać przyjmowanie odwiedzających, zawiesić realizację zaplanowanych wcześniej przewozów turystycznych i pociągów retro, a także jazd parowozów dla celów realizacji filmów. – Nie wypracowaliśmy przychodów rzędu 1 mln zł – i to, naszym zdaniem, do chwili obecnej. A przecież przed nami lato, okres dla nas najlepszy dla wypracowania przychodu – mówi Marszałkiewicz. – Parada Parowozów nie przynosiła zysku, ale była najlepszą reklamą, po której pojawiały się poważne zamówienia. Odczuwalne straty to brak realizacji przejazdów pociągami retro – precyzuje.

Nawet jeśli pozwoli na to sytuacja epidemiologiczna, nie będzie przesunięcia organizacji Parady na inny termin w tym roku – najbliższa edycja ma odbyć się w roku 2021. Wprawdzie 29 maja ponownie udostępniono Parowozownię do zwiedzania, jednak liczba turystów jest na razie niewielka. – Wyczuwa się strach u zwiedzających, ale ten sam strach jest wyczuwalny wśród naszej załogi – mówi Marszałkiewicz.

Zakres pomocy innych podmiotów jest niewielki, choć i w ten sposób niektóre inwestycje udaje się zrealizować. – W roku 2019 ze środków sponsora prywatnego wyremontowany został plac przed dyspozytornią. Wartość dotychczas wykonanych działań remontowych to około 200 tys. zł – podaje przykład Marszałkiewicz. W tym roku w podobnej formule miał zostać odnowiony plac przed muzeum, jednak z powodu pandemii nie dojdzie to do skutku.

Zbiórka - deska ratunku

W tej sytuacji jedynym nieuszczuplonym źródłem dochodu jest 2,5 mln zł za realizację rozkładu jazdy pociągów osobowych Wolsztyn – Poznań i Wolsztyn – Leszno, zamawianych przez UMWW. Tymczasem potrzeby inwestycyjne są ogromne. Na bieżący rok zaplanowano remonty pokrycia dachowego hali wachlarzowej (z którym – jak zaznacza Marszałkiewicz – nie można dłużej zwlekać), dachu budynku administracyjnego (muzeum) oraz odrestaurowanie nieczynnych, lecz cennych eksponatów.

Do tego dochodzi zbliżająca się nieuchronnie konieczność przeprowadzenia napraw bieżących czynnych parowozów. Aby umowa z Kolejami Wielkopolskimi mogła być realizowana, potrzebne są co najmniej dwie sprawne maszyny. Parowóz serii Ol49-69 zostanie przekazany do eksploatacji po naprawie P4 na przełomie czerwca i lipca. Przed listopadem konieczne będzie wycofanie do takiej naprawy Ol49-59. Z powodu braku firm mających uprawnienia do remontowania parowozów Parowozownia wykonuje wszelkie naprawy utrzymaniowe zgodne z dokumentacją DSU systemem gospodarczym we własnym zakresie. – Wykonuje to cenny zespół pracowników utrzymania i zespół drużyn trakcyjnych. Są to zespoły niepowtarzalne i godne podziwu – podkreśla dyrektor.

Dodatkowe obciążenie wiąże się z wydatkami dokonanymi w poprzednich latach. Pod koniec roku 2018 Parowozownia uzyskała od samorządu wojewódzkiego dodatkową dotację w wysokości ponad 2,2 mln zł. Została ona wykorzystana na generalny remont bocznicy (ok. 1 km toru), zakup dwóch wagonów osobowych do obsługi ogólnodostępnych pociągów osobowych i zakup sześciu inżektorów do parowozów. Jak informuje dyrektor, środki te nie pokryły jednak w pełni kosztów inwestycji: brakującą część Parowozownia musiała pokryć z funduszy własnych, wypracowanych w latach 2018-2019.

Będą wnioski o dofinansowanie

W poszukiwaniu dodatkowych środków Parowozownia postanowiła ogłosić internetową zbiórkę pieniędzy. Dyrektor placówki liczy na pozyskanie w ten sposób co najmniej 300 tys. zł. „Z ogromnym smutkiem musimy przyznać, iż to będące ewenementem na skalę światową miejsce jest poważnie zagrożone i może okazać się, że bez Państwa pomocy już nigdy nie zobaczymy w nim parowozu „pod parą”. Będziemy musieli zapomnieć o prawdziwej, tętniącej życiem „żywej” parowozowni, która stanie się zwykłym, cichym muzeum” – napisano w opisie zbiórki na portalu zrzutka.pl.

Nie jest to jedyny sposób, w jaki Parowozownia planuje zabiegać o konieczne środki. – W tym roku przyjęta została decyzja, że będziemy wnioskować o dofinansowanie z innych dostępnych źródeł – informuje dyrektor. Najpierw trzeba jednak opracować pełne, profesjonalne projekty konkretnych przedsięwzięć: terminy składania wniosków w poszczególnych programach bywają krótkie, co sprzyja tym podmiotom, które przygotowują dokumentację zawczasu.


Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony