Partnerzy serwisu:

Wrocław: Usterka na trasie do Jelcza usunięta, ale jest kolejna, na Grabiszynie

Jakub Madrjas 04.10.2019 34

Wrocław: Usterka na trasie do Jelcza usunięta, ale jest kolejna, na Grabiszynie
Fot. Dawid Licheniak, SM42.pl
Bardzo duże opóźnienia, a do brak obsługi jednej ze stacji bez komunikacji zastępczej to efekt problemów na trasie Wrocław – Jelcz Laskowice. Koleje Dolnośląskie mocno krytykują zarządcę infrastruktury, ten odpowiada, że problemy są efektem kradzieży infrastruktury.
O problemach na trasie Wrocław – Jelcz Laskowice informują od wczoraj lokalne media. Ton nie pozostawia złudzeń: "armageddon na torach", "gigantyczne opóźnienia" to tylko niektóre z nagłówków.

Przewoźnik wydaje jedno oświadczenie za drugim

Kolejne oświadczenia w tej sprawie wydają Koleje Dolnośląskie. Wczoraj przewoźnik poinformował, że z powodu "prowadzenia przez PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. prac remontowych, z którymi związane jest zamknięcie jednego toru na odcinku Wrocław Główny WGB – posterunek odgałęźny Wrocław Brochów, ruch pociągów z obu kierunków (tj. z Oławy i Jelcza-Laskowic) odbywa się jednym torem. Kolejność przejazdu po nim – a zarazem po wszystkich szlakach do niego prowadzących – reguluje dyżurny ruchu PKP PLK S.A. Ograniczona przepustowość powoduje, że opóźnienie jednego pociągu np. dalekobieżnego pociąga za sobą kaskadowo opóźnienia pozostałych pociągów. Dla Kolei Dolnośląskich istotne jest czy kolejność przejazdu odbywa się zgodnie z instrukcją PKP PLK S.A. ( Ir-1), która zobowiązuje zarządcę infrastruktury przepuszczać w pierwszej kolejności pociągi dowożące w godzinach szczytu pasażerów do lub z pracy czy szkoły. W chwili obecnej nasz Dział ds. Eksploatacji i Planowania prowadzi analizę przyczyn opóźnień, w tym, czy owa instrukcja jest prawidłowo przez PKP PLK S.A. realizowana. Jeśli okaże się, że zarządca infrastruktury w godzinach szczytu nadawał priorytet pociągom innych przewoźników kosztem pociągów KD, będziemy z całą mocą interweniować" – podkreślił przewoźnik, przepraszając pasażerów.

Dziś wydano kolejne komunikaty. Najpierw poinformowano za PKP PLK, że "przyczyną opóźnień z jakimi borykamy się od 2 dni jest awaria samoczynnej blokady liniowej". Przewoźnik dobitnie dodał, że "wyjaśnienia te zostały przedstawione na skutek interwencji Kolei Dolnośląskich, ponieważ żadne formalne zgłoszenie awarii i jej przewidywanego wpływu na ruch pociągów nie zostało nam przez PKP PLK S. A. przesłane". Informuje też pasażerów, że zarządca infrastruktury prowadzi prace naprawcze, które miały zostać wykonane przez Zakład Linii Kolejowych do godziny 12. Następnie podane zostały ewentualne opcje prowadzenia ruchu, jeżeli to się nie uda.

W trzecim oświadczeniu przewoźnik poinformował, że awarii nie udało się naprawić, w związku z czym podjęta została decyzja, o tym, że dzisiaj trzy pociągi Kolei Dolnośląskich skierowane zostaną na tor towarowy i kursować będą z POMINIĘCIEM przystanku Wrocław Brochów. Zmiany dotyczą następujących połączeń: KD 67857 na trasie Jelcz-Laskowice – Krotoszyn, KD 69279 na trasie Jelcz-Laskowice – Jelenia Góra oraz KD 69706 na trasie Wrocław Główny – Jelcz-Laskowice. 

Jednocześnie przewoźnik poinformował ("z przykrością"), że z przyczyn "od niego niezależnych" nie będzie podstawiona żadna komunikacja zastępcza, a podróżni proszeni są o skorzystanie z komunikacji miejskiej. Ponadto spodziewane opóźnienia tych trzech pociągów, pomimo przejazdu przez towarową część stacji Wrocław Brochów, to około 30 minut. – Za te niewątpliwe utrudnienia bardzo naszych pasażerów przepraszamy i mamy nadzieję, że PKP PLK S.A. wkrótce usunie awarię i ruch pociągów wróci do normy –podsumował przewoźnik.

PKP PLK: Winne kradzieże

O stanowisko w tej sprawie poprosiliśmy PKP Polskie Linie Kolejowe. Jak poinformował rzecznik Mirosław Siemieniec, na odcinku Wrocław Główny – Wrocław Brochów specjalna maszyna AHM poprawia tor. Prace są istotne dla utrzymania właściwego stanu toru na ważnym odcinku linii. – Roboty są ujęte w rozkładzie i nie wpływają na kursowanie pociągów – podkreślił. Jak wyjaśnia, przyczyną zmian w kursowaniu pociągów są dodatkowe czynności związane z bezpieczeństwem, podjęte ze względu na uszkodzenie elementów urządzeń sterowania ruchem, umieszczonych w torze. – Zdewastowano m.in. kilkadziesiąt metrów kabla. Dewastacje stwierdzono w nocy z wtorku na środę (1/2.10). Dziś planowane jest zakończenie naprawy przez specjalistyczny serwis – zapewnia rzecznik.

Jak dodaje Mirosław Siemieniec, "PLK są w bieżących kontaktach z wszystkimi przewoźnikami". – Informacje o zmianach przekazywane są bezpośrednio pomiędzy służbami. Celem jest zapewnienie sprawnego przejazdu pociągów, szczególnie w sytuacji nieprzewidzianych zmian na trasach kolejowych. Prace na torach wykonywane są zgodnie z wszystkimi obowiązującymi przepisami – w tym instrukcją o prowadzeniu ruchu pociągów. W kursowaniu pociągów na węźle wrocławskim, podobnie jak na terenie sieci kolejowej, uwzględniania jest przyjęta w przepisach kolejność przejazdu pociągów – podkreśla rzecznik.

Aktualizacja: Usterka usunięta, jest kolejna

Wczoraj po południu Koleje Dolnośląskie poinformowały o usunięciu przez PLK awarii samoczynnej blokady liniowej na odcinku Wrocław Główny WGB – posterunek odgałęźny Wrocław Brochów. Zaraz jednak poinformowano o kolejnej. Tę usuwano do godziny 18. –Prace zakończono w czwartek o godz 18.00. Konieczna była wymiana urządzenia i uszkodzonego – zdewastowanego kabla. Na zakres zmian wpływało zamknięcie jednego z dwóch torów – planowe prace między W-w Główny a W-w Brochów. Pociągi dalekobieżne kierowane były przez stację towarową – poinformował zarządca infrastruktury.

Od rana nasi Czytelnicy donoszą o kolejnych awariach.

Jak informują Koleje Dolnośląskie, wystąpiła awaria urządzeń sterowania ruchem kolejowym na posterunku odgałęźnym Grabiszyn. Powoduje to opóźnienia pociągów na odcinku Wrocław – Legnica.


Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony