Partnerzy serwisu:

Odejście od kryterium ceny sztucznym zabiegiem?

ew, Rynek Infrastruktury 12.08.2014 144

Archiwum RK
Zaloguj się
OK
Zapomniałem hasła
Komentarze:
2014-08-12 10:40:24 Autor: CCo
---.nitka.net.pl
Szkoda, że nie powiedziano jasno: "wymiana kawałka toru powinna trwać parę dni, a nie parę lat !!"
2014-08-12 21:13:45 Autor: Kolejarz realista
---.adsl.inetia.pl
@CCo

Bardzo trafna ocena :-)
2014-08-13 12:02:36 Autor: jurasN
---.icpnet.pl

jurasN
Najczęściej, jaki SIWZ - taka realizacja. W SIWZ można zawrzeć DUŻO więcej niż robi się to średnio. Przy istniejącym stanie prawnym...
2014-08-13 22:27:40 Autor: W-7
---.dynamic.gprs.plus.pl
@CCo - a co ma tu czas realizacji? Nie zawsze szybko znaczy dobrze podobnie jak NIGDY najtaniej nie równa się NAJLEPIEJ - najczęściej jest odwrotnie i proszę mi nie podawać przykładów zachodnich bo prawda jest taka, że na zachodzie modernizacje robi się dłużej niż u nas, a tzw. rewitalki, które u nas mają najczęściej zakres przebudowy, nazywają się tylko głupkowato rewitalizacją czy remontem by skrócić czas biurokracji. Przypominam: na remont czy tzw. rewitalkę wystarczy zgłoszenie robót - nie potrzeba pozwoleń na budowę.
@jurasN - póki SIWZ będzie tworzył bankowiec, piekarz, kelnerka i politolog (czyli fachowcy z poszczególnych CRI) nie ma co liczyć na sensowne, jasne i niesprzeczne w swoich zapisach SIWZ-y czy PFU. Proszę spojrzeć kto pracuje w poszczególnych CRI - płakać się chce jak się widzi jak niedoświadczeni i wręcz niedołężni w swej niewiedzy ludzie decydują co ma być objęte robotami budowlanymi i w jakim zakresie.
A co do samej ustawy - bezsens - tylko jasny zapis o usuwaniu najniższej ceny z definicji, może znieść tą chorą walkę cenową. Pozostałe zapisy mogą być ale kluczem jest usunięcie najniższej ceny - nigdy nigdzie nikt nie kupi dobrego produktu za najniższą cenę i w budownictwie, nawet torów ta zasada działa.
2014-08-18 23:22:08 Autor: bezkopertyniepukac
---.dynamic.chello.pl
@W-7
"Nie zawsze szybko znaczy dobrze" - oczywiste.

"póki SIWZ będzie tworzył bankowiec, piekarz, kelnerka i politolog [...]" - niby tak, ale obstawiam, że SIWZy nie tworzą jednak ludzie których wymieniasz.

"tylko jasny zapis o usuwaniu najniższej ceny z definicji" - A dlaczego twierdzisz, że druga oferta jest zawsze dobra? Może jednak trzecia lub czwarta? Masz na to jakiś wzór? Tego zupełnie nie rozumiem, ale chętnie wysłucham sensownych argumentów. Uważam jednak, że jeśli w SIWZ są jasno określone wszystkie moje ISTOTNE (jak wskazuje sama nazwa dokumentu) wymagania, to dlaczego mam odrzucić najniższą cenowo ofertę i zapłacić za ich spełnienie więcej niż ktoś inny, kto jest w stanie te warunki zrealizować?
Problem jest znacznie bardziej skomplikowany i moim zdaniem są dwa podstawowe źródła problemów przy realizacji kontraktów:
1. brak kompetencji osób przygotowujących SIWZ (o czym słusznie wspomniałeś, ale w nieco odmienny sposób), który powoduje, że przedmiot zamawiany jest niedostatecznie opisany i można dostarczyć bubel zgodnie z umową.
2. bezwzględna chęć pozyskania kontraktu przez oferentów poprzez zaniżanie ceny i trudności w ich realizacji. Tu powodów może być wiele, ale najczęstszy to bagatelizowanie wszelkich ryzyk.
Czy to się da zmienić jakąś zmianą w prawie zamówień ... szczerze mówiąc wątpię. To raczej zabieg populistyczny. Szczególnie ten z najniższą ceną. Znane są przypadki, gdzie wprowadzane "na siłę" inne kryteria niż cena, powodowały, że wygrywała oferta droższa, ale mniej korzystna.
Osobiście uważam, że niezwykle trudno jest określić prawidłowo kryteria wyboru oferty inne niż cena i wymaga to bardzo dużej wiedzy branżowej. Lepiej skupić się na precyzyjnym opisaniu wymagań w SIWZ niż wymyślać na siłę sztuczne kryteria.

Aby lepiej zrozumieć problem proponuję wspólnie z żoną spisać SIWZ na mikser kuchenny ;)
2014-08-22 13:58:55 Autor: ziomek
---.sta.asta-net.com.pl
bezkopertyniepukac -> Jak miło widzieć, że są jeszcze mądrzy ludzie na tym świecie! Szacunek ode mnie!
A krytyka krytyki kryterium najniższej ceny bardzo słuszna. Zamówienia to nie loteria, gdzie ogłaszanoby kto nie wygrał bo miał pecha i podał najniższą cenę, więc automatycznie został odrzucony, choć miał lepszy potencjał i doświadczenie lecz przedstawił cenę nieznacznie niższą od drugiej oferty, a ty podatniku byś przepłacał bo ktoś wprowadził w wyborze ofert automatyzm w odrzucaniu.
2014-08-27 14:02:06 Autor: jurasN
---.icpnet.pl

jurasN
@ziomek: "Zamówienia to nie loteria, gdzie ogłaszanoby kto nie wygrał bo miał pecha i podał najniższą cenę"

Po zmianie prawa w ten sposób, ogłoszę: "Tanio zgłoszę NAJTAŃSZĄ ofertę. Czekam na oferty" :)
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony