Partnerzy serwisu:

Nowe tory szlakowe potrzebne od zaraz (cz. I)

Paweł Rydzyński, Rynek Kolejowy 09.10.2014 158

Archiwum RK
Zaloguj się
OK
Zapomniałem hasła
Komentarze:
2014-10-09 08:34:02 Autor: kolejarz_
---.centertel.pl
na Opolszczyźnie Lubliniec-Fosowskie jest jedno torowy. Rewitalizacja nie dawała możliwości dobudowy nowego toru, bo zmieniła by się w modernizację i trwałoby to wszystko 2 lata dłużej.
Kraków-Kozłów - Po zmodernizowaniu Kraków-Katowice pociągi z Wrocławia wrócą na E-30. A rozkład jest przedmiotem do negocjacji.
2014-10-09 08:42:54 Autor: hahaha
---.g-net.pl
Oj śpece. Weźcie do ręki cegłę sprzed 30 lat i pokażcie prezesowi Paszkiewiczowi niech pomyśli jak to się dało upchać bez dzisiejszych cudów techniki. Jak nie znajdzie odpowiedzi, to niech się poda do dymisji razem ze stadem swoich klakierów po socjologii i mniemanologii stosowanej.
2014-10-09 09:35:58 Autor: Pn11
---.static.ip.netia.com.pl
@hahaha:
Otóż to! Dodajmy, że te 30 lat temu pomiędzy tymi pociągami przepychało się 3 razy więcej brutta. Ja nie rozumiem jak to jest, że na wyremontowanej linii o maksymalnej przepustowości nie da się zmieścić jednego pendolina, jednej TLKi i jednej osobówki na godzinę.
2014-10-09 09:52:11 Autor: Pit
---
Czemu się dziwicie, że pociągi IC są faworyzowane a PR (czy innego "lokalnego"przewoźnika) spychane na drugi plan? Przecież kruk krukowi oka nie wykole a ręka rękę myje. Zarówno IC jak PLK to jedna "rodzina" PKP. A wiadomo, że rodzina zawsze na pierwszym miejscu. Rozp.....ić to całe PKPowskie towarzystwo - niech KAŻDA spółka będzie całkowicie oddzielną firmą. Koszty żadne (bo i tak wszędzie są prezesi, vice-, vice vice - itd itp a na dodatek zniknie cała wierchuszka) a skończy się popieranie swoich..
2014-10-09 10:00:34 Autor: Krzysztof
---.195.127.6
Problem leży zupełnie gdzie indziej i szkoda, że autor artykułu, p. Paweł Rydzyński o tym nie wspomina.
Z uwagi na pobór prądu przez Pendolino, żaden pociąg nie będzie mógł pojechać do 15 minut przed i do 15 minut po przejeżdzie Pendolino. Takie przynajmniej informacje podaje UM w KAtowicach.
Stad i pzrerwy dłuższe, 2-30 lat temu pobór prądu pzrez poszczególne pociągi był z grubsza podobny a i nie było firmy PKP Energetyka, która dużą częśc prądu sprzedaje odbiorcom spoza PKP.

No i mamy pasztet - brakuje przede wszystkim nie przepustowosci (choć to oczywiście jest istotny problem), co prądu.

Jak w domu ktoś podlączy urządzenie, które zabiera 15 kW, wszystkie inne odbiorniki musi wyłączyć, w innym przypadku "wywali korki".

Tak się kończy wprowadzanie super pociągów na nieprzystosowana infrastrukturę.
2014-10-09 10:03:39 Autor: django
---.wapgw.era.pl
Bullshit
2014-10-09 10:06:08 Autor: hahaha
---.g-net.pl
@Krzysztof:
A jakieś źródło? Link, gazeta, komunikat UM? To podstacja tak się zagrzeje? Termika tak działa? Będą jechać Bezwychylinem EICPremium po ograniczeniach zabezpieczeń?
2014-10-09 10:10:24 Autor: p.
---.osram.net
@hahaha
@Pn11

Wezcie sobie ta cegle sprzed 30 lat i sprawdzcie ile bylo dziennych pociagow dalekobieznych zarowno na trasie Krakow-Kozlow i Opole-Lubliniec. Na trasie z Krakowa bylo to raptem ok 5 par a na trasie z Opola 1 para pociagow.
Ludzie przestancie wreszcie gloryfikowac dawne PKP, sprawdzcie rozklady jazdy i zobaczcie ze w Polsce do konca lat 80-tych dzienne polaczenia najwiekszych aglomeracji mozna bylo policzyc na palcach jednej reki!

A co do problemow z przepustowoscia, racja jest ze z punktu widzenia klientow korzystajacych z kolei codziennie (czyli przewozow stricte regionalnych) najwazniejsze sa godziny odjazdow. W przypadku podrozy sporadycznych (czyli przewozow dalekobieznych) liczy sie bardziej czas przejazdu a nie dokladna godzina odjazdu. Dlatego prawda jest ze pociagi regionalne powinny miec w tym zakresie priorytet. Ale nie demonizujmy Pendolino, bo to nie jest problem. Gdy pociagi Krakow-Wroclaw wroca w koncu na normlana trase (przez Katowice) to w przypadku tej lini wszystko wroci do normy!
Jednak zeby w przyszlosci problemy sie nie pojawialy to musza zajsc bardzo glebokie zmiany w mentalnosci dzialu PKP PLK odpowiedzialnego za konstruowanie rozkladow. Obecnie PLK jest kompletnie nieudolna w tym zakresie! Cykliczny rozklad znany normalnym zarzadom kolejowym od prawie 100 lat, a u nas ciagle pozostaje tematem tabu.
2014-10-09 11:24:27 Autor: soad
---.dynamic.chello.pl
czyli..
Gliwice - Katowice - Kraków to kluczowy odcinek
odetka się kierunek Kraków - Kozłów i Opole - Lubliniec
dlaczego przetargi na Jaworzno - Trzebinia - Krzeszowice - Mydlniki ugrzęzły i od lipca cisza na tym kierunku?
czy ludzie odpowiedzialni za ten stan rzeczy są przekupieni czy zastraszeni?
2014-10-09 12:02:23 Autor: CzytW
---.nitka.net.pl
Wspominanie lepszej organizacji, nie jest gloryfikowaniem PRL-u.
Na głównych trasach, pociągi towarowe leciały co 10 min (bo to było te 100mln T/rok/linię. Tajemnica przepustowości polegała na licznych "żeberkach"(na które zjeżdżały przed pośpiechami) które polikwidowano. Linie boczne to zupełnie inna sprawa.
Ale i teraz ok. g. 18, obserwuję gwałtowny "zjazd" pasażerów do miasta, i to czasem częściej niż co 10 min. Da się jak SBL działa? Da się!
2014-10-09 12:20:53 Autor: Patryk
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Tak sie bedzie działo do czasu gdy wszyscy przewoźnicy kolejówki zrozumieją, iz razem tworzą ofertę a nie osobno. Bedzie to pierwszy od dłuższego czasu rozklad w którym pojawi sie cykliczność na większa skale. Mozna było sie lepiej do tego przygotować no ale poślizgi wykonawców realizujących inwestycje kolejowe i trudności PLK w zmianie swojego rozumowania powodują, iz wszyscy sie obawiają, iz PLK nie podoła utrzymaniu parametrów linii założonych do rozkładu i wtedy wszystko rozpadnie sie jak domek z kart. Z moich doświadczeń w dojazdach do pracy w trakcie modernizacji linii E65 płynie wniosek, iz żaden zaplanowany rozklad nie był nigdy w 100% realizowany. PLK która nie żyje z przewozu pasażerów robiło swoje i mówiła ze musze to zrozumieć jak i pozostali pasażerowie. To sie nazywa Monopol. Swiat nie lubi pustki i to miejsce zostało w szybkim tempie uzupełnione przez transport drogowy, który nie ma monopolisty zarządzającego drogami. Odzyskanie klientów przez kolei bedzie trwało latami i watpię iz odzyska sie ich wszystkich. Ale dla PLK nie jest istotne ile pociągów skorzysta z ich torów gdyż kasa sie im należy bezwarunkowo. Mozemy sobie pisać jak to byłoby dobrze gdyby wprowadziło sie takie czy inne rozwiazanie ale na razie funkcjonuje powiedzenie "Nieda sie"
2014-10-09 12:59:23 Autor: MSW
---.246.238.90
Tutaj nie toczy się walka o pasażera a walka ambicjonalna pomiędzy IC i PR.
Na pierwszym miejscu w układaniu planu ma być status pociągu: ekspres, pośpieszny, osobowy a nie przewoźnik. A po drugie co za nonsens że Pendolino ma być pociągiem biznessowym??!! W całej europie pociągami klasy IC podróżują studenci, emeryci, całe rodziny z dziećmi na urlop, na Weekend a nie tylko biznesmeni ze skórzanymi teczkami!!!!
2014-10-09 12:59:34 Autor: d3
---.158.222.80
Przezywam szok czytając komentarze klakierów jakoby brakowało prądu, może i brakuje stabilnego prądu bo takiego wymaga to cudowne pendolino ale żeby brakowało w ogóle? to ile to pendolino pochłania prądu, ja pamiętam czasy z połowy lat siedemdziesiątych gdzie co pięć minut jechał towarowy nieraz na dwóch bykach lub ET-41 tyle ze one się w specyficzny sposób synchronizowały na trasie (poszczególne loki w różnych pociągach) a pendolino to obcy wynalazek.
Nie porównujcie rozkładu jazdy z lat osiemdziesiątych po stanie wojennym największe obciążenia szlaków było w latach 1973-76.
Jak to się udawało, rzeczywiście na wielu liniach było więcej stacji gdzie towarowy lub kibelek mógł przepuścić pośpiecha ale to wszystkiego nie wyjaśnia bo w połowie lat siedemdziesiątych ilość pociągów towarowych była 3-5 razy większa na głównych szlakach niż obecnie. Problem leży w srk które w latach siedemdziesiątych instalowano a obecnie jest uważane za złom (bo jest stare co oczywiste) ale miało jedną zaletę blokada i sbl pozawalały maszyniście kontrolować szlak poprzez sygnał w szynach. Obecnie instalowane wynalazki jako blokada na to nie pozwalają na dodatek złego dopuszczają do jazdy po tym samym torze dwóch pociągów (stara sbl i pełna blokada załączały automatyczne hamowanie pociągu) a co najdziwniejsze sbl dopuszcza do najechania składu jednego na drugi od tyłu !!! Stąd te długie czasowo odstępy między pociągami i zmniejszona drastyczni przepustowość linii w stosunku do srk (blokada i sbl) z lat siedemdziesiątych.
2014-10-09 13:55:05 Autor: Sołtys
---.internetdsl.tpnet.pl
@Krzysztof:
Owszem, "dzwonią" - ale NIE W TYM "kościele"! Bo nie o deficyt mocy tu chodzi, ale o SPADKI NAPIĘCIA powodowane zbyt dużymi odległościami pomiędzy sąsiednimi podstacjami trakcyjnymi.

Aktualnie trwa "dogęszczanie" podstacji (podwajanie ich ilości), poprzez budowę nowych podstacji w miejsce dotychczasowych kabin sekcyjnych - elementów łączeniowych "biernych" (nie dostarczających energii z zewnątrz) układu sieci trakcyjnej. Podstawowym pytaniem pozostaje: DLACZEGO DOPIERO TERAZ?

A "w zanadrzu" jest jeszcze kwestia zasilania tych nowych podstacji - dziś nierzadko "załatwiana" poprzez nowowybudowane linie SN z... sąsiednich podstacji. Jak to się ma do problemu NIEZAWODNOŚCI, każdy z fachowców wie na pewno.
2014-10-09 14:04:57 Autor: okokc
---.dynamic.gprs.plus.pl
Jeśli wnioski PR-ów krakowskich są głupie ; bo tak to trzeba nazwać i jeszcze się przy tym upierają to nic na to nie można poradzić.
Jak można chcieć aby pasowały pasażerom pociągi odjeżdżające minutę przed pełną godziną i do tego jeszcze gubić takt.
Oczywiście skąpe Krakusy chcą zaoszczędzić na jednej relacji a winę za to zwalić na Pendolino.
Dla mnie wszystko jasne; podobnie przecież robili z innymi relacjami np. Zakopane
2014-10-09 18:35:27 Autor: mathewicforum
---.centertel.pl
Polecam przeczytać cały artykuł w drukowanym "RK". Przypadek krakowski nie jest wcale przyszłościowo najgorszy...

...swoją drogą pod koniec lat 80-tych mieliśmy więcej pociągów, zwłaszcza regionalnych, ale pospiesznych, no i dużo więcej torów - czynnych i utrzymanych. Możliwości objazdu, gotowe spalinówki do ciągnięcia w razie awarii elektrowozów. No i przede wszystkim pasażerów.

A teraz? Zbieramy owoce nie tyle mo(r)dernizacji, które przecież jeszcze trwają, ale likwidacji połączeń + zamykanie torów, całych szlaków, ciągów. Ożywienie tego musi rodzić komplikacje. Inna sprawa to postęp technologiczny, tempo życia, demografia, zmiany aglomeracji w Polsce w końcu konieczność budowy dodatkowych torów, no i w końcu KDP "Y". Nie uciekniemy od tego! Zwłaszcza z takimi specami od rozkładów jak w PLK :D. To pewne.
2014-10-09 20:43:48 Autor: Podrozny
---.204.173.204
@Sołtys: skoro masz taką wiedzę to podaj które podstacje wybudowane w miejscach kabin będą zasilane po LPNce z sąsiednich PT. O spadki napięcia na sieci raczej nie chodzi bo nowe transformatory są wystarczająco sztywne.
@Krzysztof: B-Z-D-U-R-A. Gdzieś na szlaku to w ciągu (15+15) minut Pendolino minie ze dwie podstacje. Nie po to się modernizuje układ zasilania by trzeba było takie ograniczenia wprowadzać. ED250 w trakcie testów pobierało 2200-2300A, przy prędkości niemal 300km/h. W trakcie ostatniego przejazdu do Trójmiasta zapotrzebowanie na moc nie było większe niż solidnego składu towarowego z nowoczesnym elektrowozem. Poza tym co stoi na przeszkodzie by wprowadzić w składach ograniczenie poboru prądu np. do 1500A? Wątpię by w jakiś istotny sposób wpłynęło to na rozkład jazdy, przynajmniej na początku - nieco mniejsze przyspieszenie będzie mogło zostać pokryte z rezerw a z biegiem czasu (wprowadzania do ruchu PT 110/3kV) sytuacja będzie ulegać poprawie.
@d3: znów zapomniałeś wziąć pigułki? Zapraszam na odcinek Bydgoszcz-Tczew - zobaczysz jak towary jeżdżą pakietami na SBLce na jeden lub dwa odstępy.
2014-10-09 21:22:53 Autor: hahaha
---.g-net.pl
@Sołtys:
Dziękuję za wyjaśnienia. Dlatego zapytałem o jeżdżeniu na ograniczeniach, coś mnie trąciło. Jeśli tak zrobią z SN, jak piszesz, to mogą się wypchać sztywnością sieci. Będzie jazda, że hohoho.
2014-10-09 23:41:08 Autor: d3
---.242.138.101
@d3

Odstaw ten towar...

-W jaki sposób maszynista w latach 70 kontrolował szlak w szynach???
-W jaki sposób blokada w latach 70 załączała samoczynne hamowanie pociągu???
-Na ilu liniach w latach 70 była SBL, szczególnie mówię o liniach gdzie były te stada towarowych?
-Obecnie blokada nie zezwala na obecność dwóch pociągów na jednym odstępie, pozwalają na to tylko przepisy pozwalające maszyniście minąć semafor samoczynny SBL wskazujący STÓJ po odczekaniu kilku minut i to tylko w przypadku, gdy nie widzi przed sobą żadnej przeszkody na swoim torze.
2014-10-10 08:26:38 Autor: d3
---.158.218.148.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl
W kwestiach poruszonych powyżej przez osobnika który podpisał się tak jak ja;
na wszystkie pytania odpowiedzi znajdują się na filmach z dźwiękiem z kabin lokomotyw rosyjskich głównie z Rosji centralnej dostępnych w internecie, obecnie oni te systemy mają rozbudowane o wskaźniki optyczne (różne wyświetlacze)- dawniej były to tylko komunikaty głosowe i sygnały bezpośrednie do urządzeń lokomotywy generowane automatycznie przez system blokady transmitowane oczywiście poprzez szyny tak jak u nas, nie wszystkie blokady zainstalowane na naszej sieci kolejowej miały te funkcje.
Odnośnie ostatniego zdania to widzę że leczenie idiotów tworzących instrukcje jeszcze się nie rozpoczęło.
2014-10-10 08:26:44 Autor: hahaha
---.g-net.pl
@Podrozny: "O spadki napięcia na sieci raczej nie chodzi bo nowe
transformatory są wystarczająco sztywne."

???
Jeśli są zasilane z linii 110, to tak. Jeśli z 15, to niewiele to pomoże.
2014-10-10 12:35:20 Autor: CzytW
---.nitka.net.pl
Oczywiście, ze tak na przewodach elektrycznych, w tym na przewodzie trakcyjnym powstają nieuchronne spadki napięcia. Trzeba umieć pewne rzeczy policzyć samemu. Prąd zmienny zastosowano po to aby ponosząc napięcie - zmniejszyć prądy i straty.
Kiedyś i na sieci elektroenergetycznej była ręczna obsługa, bo wieczorem światło "czerwieniało". Pamiętam czasy jak podstacje tramwajowe musiały mieć ręczną obsługę.
2014-10-10 21:10:13 Autor: LGV
---.242.138.101
@d3

Człowieku, z blokadą kodową wyskakujesz? Wiesz może jak to się sprawowało?

Otóż tych funkcji. o których mówisz, w Polsce NIGDY NIE WDROŻONO.
Gdyby to rzeczywiście działało, to czemu nie przyjąć takiego wspaniałego rozwiązania?

Niestety, blokada kodowa trzymała poziom i jakość taki jak cała radziecka myśl techniczna, i nie opowiadaj bajek że to gdzieś działało, była tylko taka teoretyczna funkcja tej blokady, wycofanej całkowicie do początku lat 90.
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony