Partnerzy serwisu:

Niezabezpieczony pociąg sieciowy przejechał bez maszynisty 9 kilometrów

UTK / ms, Rynek-Kolejowy.pl 13.05.2015 314

Archiwum RK
Zaloguj się
OK
Zapomniałem hasła
Komentarze:
2015-05-13 15:46:24 Autor: Domino
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Nie wiadomo czy śmiać się czy płakać...
2015-05-13 15:54:23 Autor: marketinf
---.play-internet.pl
hmm aż 9km ...to musiało trochę trwać. ..i nikt tego nie zauważył ;)
2015-05-13 16:02:43 Autor: Andrzej Z.
---.152.50.35
I to na Odrzance, dokładnie na odcinku Stary Kisielin - Niedoradz
2015-05-13 16:20:25 Autor: Em
---.olsztyn.vectranet.pl
Kilka lat temu zbiegły z Chruściela do Braniewa ( 12 km cały czas z górki) po szerokim torze ruskie wagony, biegły sobie przez stacje w Braniewie 60 km/godz, na szczęście był czas na przygotowanie drogi w pole. Nawet fotki zbiegów są:) http://www.straz.gov.pl/page/index.php?str=19&date=2007-10-00&offset=120&id=26240
2015-05-13 16:22:11 Autor: yolo
---.142.citypartner.pl
Na szczescie w PL jezdzi tak mało pociagow, że nie miał z czym sie zderzyć.
2015-05-13 17:08:38 Autor: jajcarz
---.multi.internet.cyfrowypolsat.pl
Jaja z Niedoradza...
2015-05-13 17:18:06 Autor: podróżnik
---.adsl.inetia.pl
Wszystkie szkolenia z zakresu bezpieczeństwa będą prowadzone przez jedną zewnętrzną firmę.
Nikt nie przeszkoli, tfu! ogoli, kolejarzy lepiej, niż firma z właścicielem wywodzącym się ze środowiska SGH.
2015-05-13 17:27:02 Autor: Stefan banderą
---.sggw.waw.pl
Jaka jest różnica wysokości na odcinku zbiegnięcia ww. składu?

Kiedyś lokomotywa žSK zbiegła z przełęczy Łupkowskiej w dolinę Osławy. Wybiła wszystkie płozy hamulcowe po drodze do Zagórza, dokąd jej dali drogę wolną. To będzie ze 4x więcej niż te 9 km. Pisałem o tym na RK w odpowiedzi na post kolegi beblina.
Źródło: Nowe Sygnały z końca XX w.
Czy KOW wydaje jeszcze to zacne pismo dla kolejarzy?
2015-05-13 18:40:33 Autor: kolejarz_
---.finemedia.pl
każdy wykonawca musi zakładać zamki i klucze wiszą w nastawni.
Takie są wymogi plk. Jakim cudem cokolwiek wyjechało w takim razie z toru zamkniętego ? W ise powinni wyjaśnić jak to jest mozliwe.
2015-05-13 18:42:24 Autor: L.....wianin
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
W latach osiemdziesiątych ubiegłego stulecia ze stacji Trzebinia "uciekł" pociąg towarowy - ładowny, 3200 t + ET41. Skład z toru 19-go w Trzebini "uciekał" linią nr 93 (Trzebinia-Zebrzydowice) i został zatrzymany dopiero za Oświęcimiem, za posterunkiem dróżnika przejazdowego. A odważnym i dobrze zakładającym płozy hamulcowe był dróżnik z przejazdu, niejaki P. Józefat Perwenis. Nadmieniam, że uciekający skład gonił jadący przed nim pociąg osobowy z Krakowa do Czechowic-Dziedzic i dopiero w Oświęcimiu osobówka stała na 3-cim peronie, a uciekinier przeleciał po torze głównym. Zdziwienie wywoływał ten skład, gdy pędził z prędkością powyżej 60 km/h, bez lokomotywy z przodu oraz lokomotywa bez maszynisty z tyłu pociągu. Oj działo się!!!
2015-05-13 19:04:34 Autor: pwlk
---.play-internet.pl
W roku 1982 uciekła EU07-211 z Zakopanego i przejechała 30 km osiągając 106 km/h na łukach gdzie było Vmax=60 i goniąc pociąg osobowy, który w ostatniej chwili udało się schować na bok w Białym Dunajcu.
2015-05-13 19:23:39 Autor: beblin
---.108.152.137.wlantech.pl
@Stefan
Z tego co mi wiadomo niestety już nie. Teraz jest jakiś "Kurier kolejowy" , "Głos maszynisty" ( gazeta związkowa) i może jeszcze coś. Pozdro.
2015-05-13 19:23:53 Autor: jeszcze kolejarz
---.centertel.pl
Nie było maszynisty, ponieważ maszynista Leszek M. pojechał symulatorem elektrowozu w IC, a winny jest poc. bo pojechał.
2015-05-13 19:44:46 Autor: hubert
---.dynamic.chello.pl
@jeszcze kolejarz

Zaryzykował bym też wersję - właśnie dlatego iż Leszek M. był w kabinie - skład był nie do opanowania.
2015-05-13 20:16:18 Autor: KB
---.icpnet.pl
@ Stefan banderą
Między Niedoradzem a Starym Kisielinem jest spora różnica wysokości. Jeszcze w latach 90 w Niedoradzu była lokomotywa, która służyła jako popych pociągów z węglem w kierunku Starego Kisielina.
2015-05-13 21:16:15 Autor: Stefan banderą
---.sggw.waw.pl
@KB
Spora, tzn.ile m deniwelacji?

Jakże miło się czyta o tych uciekajacych pociągach! Jakże piękna jest akcja: pociąg uciekający ludziom! W transporcie drogowym, lotniczym czy wodnym takie akcje praktycznie nie istnieją..
@ beblin
Oczywiście Nowe Sygnały były zacną gazetką poza nieszczęsnymi wstawkami o związkach zawodowych i ich działaczach. To była jedyna gazeta w moim życiu jaką prenumerowałem..
2015-05-13 22:34:21 Autor: Xawery
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Stefan. W transporcie drogowym zdarzają się nuerzadko. W transporcie wodnymm w zasadzie też. Zawsze jest to kwestia braku lub niewłaściwego unieruchomienia pojazdu. Nie wspomnę ile osobówek tak się stacza. Byłem świadkiem takich zdarzeń. Raz nawet było nietypowo bo kierowca odpalił Renault Major "na krótko" ale zapomniał biegu wyrzucić i renia przejechała sama trochę by zatrzymać się na naczepie innej.
2015-05-14 06:11:39 Autor: niewiemsam
---.dynamic.mm.pl
Nie było maszynisty, bo maszynista pociągu sieciowego pracuje tak samo jak inny elektromonter i może zostawić pociąg zabezpieczony, to racja, na szlaku. Dziś w brygadzie energetyków pracuje 3 ludzi zazwyczaj, to już wiecie dlaczego takie sytuacje mogą się zdarzyć?
2015-05-14 21:38:55 Autor: kazek
---.5-3.cable.virginm.net
Taka technika i ekeltronika a nikt nie pomysli zeby zalozyc samoczynna blokade lub komputer ? Wystarczy prosty uklad elektroniczny ktory sprawdza np ruchowo i termicznie czy maszynista jest w kabinie. A jezeli nie ma to automattcznie wlaczyc alarm jak cos ruszy i jakos zahamowac sklad. Czy to jest takie trudne ?
2015-05-14 21:47:02 Autor: Stefan banderą
---.sggw.waw.pl
@Xawery
W transporcie drogowym nie ma szans by maszyna uciekała człowiekowi dłużej niż kilka sekund / metrów.
W morskim teoretycznie może uciekać i parę dni, ale nie słyszałem. W lotniczym w ogóle to niemożliwe.
Dlatego kolej żelazna jest piękna!
2015-05-15 12:58:40 Autor: lex
---.tktelekom.pl
Nie, w transporcie drogowym takie wypadki wcale się nie zdarzają:
http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/autobus-odjechal-z-przystanku-bez-kierowcy,541308.html
2015-05-15 13:20:05 Autor: żbik
---.tarczyn.vectranet.pl
Jakieś 10 lat temu, w niedużej miejscowości pod Warszawą, wracam sobie piechotą ze szkoły i niedaleko od domu jest takie spore wzniesienie po którym biegnie lokalna droga. W połowie tego wzniesienia po mojej prawej stronie jedzie sobie ciężarówka z naczepą (ładowna jak sie potem okazało !). Jakież było moje zdziwienie gdy silnik był wyłączony a fotel kierowcy chybotał sie wesoło na boli pusty. 200 metrów dalej "Tir" roztrzaskał się o grube drzewo prawie zabijając przechodniów. Był wypełniony butelkowaną wodą ;)
2015-05-15 21:58:31 Autor: Rpd
---.158.219.241.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl
Oj, takich zbiegniec bylo kiedys mnostwo na PDOKP (w latach 1980-90)
ktos wspomnial o Lupkowie i Zakopanem..
z Ustrzyk Dolnych uciekly wagony do Chyrowa zdzierajac kilkaset metrow plotu granicznego.
Z Ptaszkowej dwa zbiegniecia po parzystym w strone Stroz (jeden towarowy i jeden pospieszny)
Z okolic Woli Luzanskiej do Zagorzan
Gagarin ktory sam odjechal ze Stalowej Woli Poludnie i jadac grzecznie 40 km/h przejechal pol Polski az skonczylo sie paliwo.
To tylko te ktore wydarzyly sie w czasie mojej sluzby...
O kilkanastu innych wiem tylko z opisow w ksiazce wypadkow.
2015-05-15 22:01:10 Autor: niedasie
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
I te wszystkie identyfikacje zagrożeń, oceny ryzyka, procedury pewnie sprowadzą się do tego, że pracownicy będą musieli odsiedzieć ileś-tam godzin na pseudoszkoleniach aby można było stworzyć dokumenty, że było szkolenie, że się zareagowało.
Od dłuższego czasu nie pamiętam, aby na kolei coś poprawiono. Jak coś się wydarzyło to zawsze tylko papiery i papiery.
PKP Energetyka
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony