Partnerzy serwisu:

Nie chcesz wycinania drzew przy torach? Powiedz swojemu staroście

Jakub Madrjas 04.01.2017 3,2k

Nie chcesz wycinania drzew przy torach? Powiedz swojemu staroście
Fot. Michał Borowski
Czy kolej odstąpi od bezwzględnego wycinania drzew przy torach? Ma już do tego narzędzia, bo przyjęta w ubiegłym roku nowelizacja ustawy o transporcie kolejowym pozwala na odstępstwa od wycinki.
W lipcu Sejm uchwalił nowelizację ustawy o transporcie kolejowym, której celem jest uproszczenie oraz przyspieszenie prac związanych z przygotowaniem oraz realizacją kolejowych inwestycji infrastrukturalnych (o najważniejszych zmianach pisaliśmy tutaj). Oprócz zmian prawnych przyspieszających proces inwestycyjny, Sejm przyjął także poprawkę umożliwiającą odstępstwo od wycinania drzew przy torach.

W poprzednim stanie prawnym kolejarze musieli bezwzględnie wycinać drzewa w odległości aż 15 metrów od osi toru (w Niemczech minimalna szerokość strefy wolnej od drzew to 6 metrów od osi toru, a w Wielkiej Brytanii 3 metry od linii kolejowej). Stosowanie tych przepisów pozbawiłoby dużej części drzew półwysep Helski, dlatego często były one martwe. Czasem jednak, jak w przypadku podwarszawskiego Piastowa, kolejarze byli nieugięci.

Jest możliwość odstępstw

Od kilku miesięcy obowiązuje już jednak zapis, że "w przypadkach szczególnie uzasadnionych dopuszcza się odstępstwo od odległości i warunków dopuszczających usytuowanie drzew i krzewów określonych w przepisach". Odstępstwo nie może powodować zagrożenia bezpieczeństwa ruchu kolejowego, ani zakłócać działania urządzeń służących do prowadzenia tego ruchu. Zgody na odstępstwo udziela starosta w drodze postanowienia, po uzgodnieniu właściwego zarządcy, mając na uwadze bezpieczeństwo ruchu kolejowego.

Tyle w ustawie. Jak to wygląda w praktyce? – Zmiana umożliwia dopuszczenie wyjątków stosowania zakazu zadrzewiania i zakrzewiania w odległości do 15 m od osi skrajnego toru kolejowego. W takim przypadku zarządca infrastruktury kolejowej będzie musiał wydać opinię, stwierdzającą brak negatywnego oddziaływania na bezpieczeństwo prowadzenia ruchu kolejowego – w drodze odstępstwa – tłumaczy na prośbę „Rynku Kolejowego” biuro prasowe Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa. – Właściwym organem w tej sprawie jest starosta, który jest również właściwy w sprawie wydania decyzji o usunięciu drzew lub krzewów – dodaje MIB.

Spytaliśmy tez ministerstwo, czy określono zasady dotyczące sytuacji, w których dopuści się stosowanie wyjątków oraz czyja opinia będzie ważniejsza – starosty czy zarządcy infrastruktury kolejowej? – Wiążące w takim przypadku będzie uzgodnienie zarządcy infrastruktury, które jest niezbędne z uwagi wymagane odstępstwo – czyli brak zagrożenia bezpieczeństwa ruchu kolejowego – tłumaczy MIB.

Wniosek dla każdego

Z informacji otrzymanych z ministerstwa wynika, że opinia nie będzie wynikać z widzimisię zarządcy infrastruktury, tylko ze specjalnej analizy ryzyka. Zarządca będzie musiał przeprowadzić taką analizę z wykorzystaniem metod opisanych w rozporządzeniu wykonawczym Komisji (UE) nr 402/2013 z 30 kwietnia 2013 r. [w sprawie wspólnej metody oceny bezpieczeństwa w zakresie wyceny i oceny ryzyka i uchylające rozporządzenie (WE) nr 352/2009].

Jak zapewnia Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa, z wnioskiem o odstępstwo może wystąpić każdy. Może to być np. osoba prywatna, która jest właścicielem gruntów położonych w sąsiedztwie linii kolejowej albo też inwestor. W przypadku gruntów, których właścicielem jest Skarb Państwa wniosek o odstępstwo od wycinki może złożyć organizacja społeczna. Wnioski należy składać do starosty powiatowego.
PARTNER DZIAŁU



Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony