Partnerzy serwisu:

MON wyjaśnia zamówienie na wagony i zapowiada kolejne, na platformy

Jakub Madrjas 11.12.2017 5k

MON wyjaśnia zamówienie na wagony i zapowiada kolejne, na platformy
Fot. Youtube
Pod koniec miesiąca PKP Intercity ma otworzyć oferty w przetargu na wagony do przewozu wojska. Jak tłumaczy Ministerstwo Obrony Narodowej, wagony niezbędne do zwiększenia zdolności operacyjnych transportu kolejowego Sił Zbrojnych RP, celem wdrożenia w życie postanowień szczytu NATO w Warszawie. 
Przed miesiącem PKP Intercity ogłosiło przetarg na dostawę ośmiu wagonów osobowych specjalnych na potrzeby Sił Zbrojnych RP. Zamówienie zostało poprzedzone dialogiem technicznym, który jednak wywołał wątpliwości u producentów. Z najbardziej kontrowersyjnych wymagań dotyczących uzyskania dopuszczenia do eksploatacji w prawie całej Europie ostatecznie zrezygnowano.

O to zamówienie już wcześniej pytaliśmy Ministerstwo Obrony Narodowej. - Ponieważ polskie wojsko nie posiada swoich wagonów, zarówno towarowych, jak i pasażerskich a jedynie wypożycza je od narodowych spółek kolejowych istnieje zatem potrzeba zakupu własnego taboru pasażerskiego na potrzeby Sił Zbrojnych – stwierdził w odpowiedzi na nasze pytania resort. Teraz, w odpowiedzi na interpelację posła Nowoczesnej Radosława Lubczyka sekretarz stanu w MON Bartosz Kownacki udzielił szerszej informacji o zamówieniu.

Wojsko zamówi też 70 platform

Jak informuje zastępca Antoniego Macierewicza, Siły Zbrojne Rzeczypospolitej Polskiej (SZ RP) korzystają z transportu kolejowego, ponieważ "charakteryzuje się on największą zdolnością przewozów masowych, spośród wszystkich rodzajów transportu lądowego". Jak podaje, roczna liczba wojskowych transportów kolejowych, uruchamianych na potrzeby SZ RP w ruchu krajowym wynosi ok. 120 – 180 pociągów (3 000 – 4 000 wagonów). Natomiast w komunikacji międzynarodowej wojsko wykorzystuje ok. 3 – 8 transportów (50 – 160 wagonów). - Siły zbrojne innych państw Sojuszu NATO również używają transportu kolejowego do lądowego przemieszczania wojsk - zaznacza Kownacki.

Pozyskanie ośmiu wagonów pasażerskich jest planowane w ramach Programu Pozamilitarnych Przygotowań Obronnych RP (PPPO). Koszty tego działania (które według oceny PKP Intercity wyniosą 64 mln zł) zostały ujęte w PPPO na lata 2018-2019.  Jak podaje wiceminister, nie będzie to jedyne zamówienie. - W związku z brakiem na wyposażeniu spółek PKP wagonów platform do przewozu ciężkiego sprzętu wojskowego o masie powyżej 60 ton, Siły Zbrojne RP zgłosiły potrzebę pozyskania 70 wagonów platform o nośności do 70 ton - informuje.

Nie planują wozić VIP-ów

Zdaniem ministerstwa, zamówienia uzupełnią braki oraz poprawią zdolności operacyjne wojska, szczególnie w aspekcie możliwości szybkiego przerzutu Grup Bojowych NATO i UE oraz Sił VJTF (Very High Readiness Joint Task Force - tzw. Szpica NATO - przyp. JM), wyposażonych w ciężki sprzęt wojskowy, np. czołgi. - Nie bez znaczenia jest również poprawa standardu przewozu żołnierzy - dodaje informując, że podniesienie zdolności przerzutu wojsk było jednym z postanowień szczytu NATO w Warszawie, a poprawa zdolności transportowych jest realizowana również w obszarze transportu drogowego; jednak ze względu na ograniczenia infrastruktury drogowej (ograniczona nośność obiektów inżynieryjnych) ciężki sprzęt wojskowy planuje się przemieszczać głównie transportem kolejowym.

- Pragnę zapewnić, że realizacja przewozu żołnierzy planowanymi do pozyskania wagonami nowego typu nie będzie miała wpływu na transport kolejowy w Polsce. Ponadto należy wyjaśnić, że Siły Zbrojne RP, planując pozyskanie wagonów do przewozu żołnierzy, nie rozważały ich użycia do przewozu najważniejszych osób w państwie oraz posłów - kończy wiceminister.

Jak jeżdżą żołnierze?

W ubiegłym miesiącu duże zainteresowanie wzbudził opublikowany na portalu Youtube film z sierpniowego transportu wojska koleją. Jak czytamy w opisie, prowadzony lokomotywą ST43-365 pociąg wojskowy z Warszawy do Leszna Górnego po postoju na stacji Żukowice nie był w stanie podjechać pod wzniesienie i utknął w okolicach budynku stacyjnego. - Po 40 minutach na pomoc z Głogowa przyjechała klasyczna SM42, która na wiele się nie zdała. Pociąg co prawda drgnął do przodu, ale już po kilku kilometrach a w okolicy stacji Nielubia po raz kolejny utknął w trawie. Po morderczej walce maszyn - ST43-365 i SM42-967 na popychu oraz mechanika posypującego piachem cm po cm torów eszelon dotarł do Kłobuczyna - opisuje autor. Na filmie słychać też żołnierzy jednoznacznie wyrażąjących swoje niezadowolenie z warunków przewozu.
PARTNERZY DZIAŁU



Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony