Partnerzy serwisu:

\"Mini-Shinkansen\" serii E6 zaprezentowany

mg, Rynek Kolejowy/Railway Gazette, 15 lipca 2010 15.07.2010 0

Archiwum RK
Zaloguj się
OK
Zapomniałem hasła
Komentarze:
2010-07-15 11:45:29 Autor: lockk
---.azoty.pulawy.pl
dziękuję, wole SM03
2010-07-15 12:24:11 Autor: Czomo
---.56.15.130

Czomo
To w końcu konstruktor czy też projektant tego \"bociana\" na co brał pod uwagę?? na demonach z mitologii czy co?? Wiem że narzekam, ale po kiego grzyba aż takie udziwnienia??? 13 metrów przodu?? Nie wspomnę o oknach, najlepiej jak by w ogóle ich nie było, przecież w tym pociągu można nabawić się choroby lokomocyjnej!!! Ehhh. Japonia to inny świat...:D
2010-07-15 12:36:40 Autor: Bepuy
---.servercabin.com
Czomo, chodzi o wyobrażenia japońskich demonów z wielkimi nosami: http://en.wikipedia.org/wiki/File:Tengu_shrine_in_Beppu.JPG

Takie falliczne to wszystko trochę...
2010-07-15 12:42:00 Autor: Trik
---.tktelekom.pl
i to jest to! W środku prostota i funkcjonalność, przód praktyczny a u nas to by każdy chciał skórzane fotele, szmery bajery. Ĺťeby kilka godzin posiedzieć na tyłku nie trzeba jakuzzi i prysznica. I Japonia to zdaje się \"cywilizowany\" kraj.

\"oraz 130 km/h na linii pomiędzy Morioka i Akita\"

130 starczy? Starczy, tylko ma być czysto, schludnie i planowo.
dzięki, cześć.
2010-07-15 13:07:50 Autor: Piotr Faryna
---.238.72.112
Pare uwag na temat kolei w Japonii:

1. Transport publiczny w tym przede wszystkim kolejowy jest w Japonii podstawą transportu w ogóle. Nie tylko dlatego, ze te ogromne masy ludzi inaczej nie mogłyby się przemieszczac, ale takze dlatego, ze władze państwa traktują kolej jako priorytet. W reformę JR zaangażował się przed laty Premier tego państwa. PREMIER - osobiście. Wokół dworców kolejowych w Japonii toczy się całe życie. Na nich lub w poblizu znajduje się wiekszość usług dla ludnosci, według połozenia dworców okresla sie mapy. Nikt nie wstydzi sie jeżdzić pociagiem - obok siebie w wagonie stoją dyrektor banku i robotnik. Do głowy by nie przyszło większości Japończyków , zeby do pracy jechac samochodem.

2. Pociągi KDP sa wizytówką, ale oczywiście podobnie jak u nas IC, stanowia tylko czastke przewozów. Największa prace wykonuja koleje aglomeracyjne. Jeżdziłem sporo koleją Hankyu obsługujacą rejon Osaki ( aglomeracja ok. 5 mln ludzi). Składy wcale nie sa podobne do Shinkansenów. Przypominaja pociągi metra, choc kursuja na liniach po kilkadziesiat kilometrów. Niektore sa stare.
Ale na kolana rzuca jakośc organizacji przewozów - wszystko, od oferty przewozowej przez nieskazitelną czystosc, obsługę az do nieprawdopodobnej punktualnosci.
Zatem , nowy, niezawodny tabor jest bardzo potrzebny , ale jak wskazuja doświadczenia wyspiarzy, wazniejsza jest własciwa organizacja i jakośc usługi.

3. Na tle średnich wynagrodzeń w Japonii kolejarze wcale nie mają kokosów. Podobnie jak u nas. Mimo to na własne oczy widziałem kolejarzy kłaniających się przejezdżającemu pociągowi. Bo to przecież pociąg daje im pracę, wynagrodzenie i sens zawodowego zycia.Co kraj to obyczaj. Absurdem byłoby nawoływanie , zeby w Polsce kolejarze kłaniali się pociągom. Ale prestiz pracy na kolei musi się zwiększyc, podobnie jak podejscie samych kolejarzy do wykonywanych obowiązków.

Byłoby pięknie gdyby choc parę procent japońskiej organizacji i wsparcia kolejnictwa przenieśc do nas. Wierzę gorąco , ze jest to możliwe.
2010-07-15 13:47:13 Autor: :-)
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
@Czomo: W artykule napisano: \"Pojazd serii E6 posiada charakterystyczny \"nos\" o długości ok. 13 metrów. Dzięki takiemu kształtowi pociąg jest bardziej aerodynamiczny - redukuje to emisję hałasu podczas jazdy oraz umożliwia szybsze pokonywanie tuneli (zmniejszając opór powietrza).\"
I wszystko w tym temacie.
Czy mi się podoba? Nie musi się podobać. Ma być funkcjonalne i praktyczne. Wystarczy przejechać się np. Pendolino we Włoszech. Przejazd przez tunel - bezcenne. Jadący pociąg z naprzeciwka odczuwa się momentalnie.
2010-07-15 13:58:34 Autor: Mattijjah
---.236.0.46
Trochę tego nie rozumiem - Japończycy w celu osiągnięcia V 320 km\\\\h przydają swoim składom dłuuugie nosy... a np. europejski AGV, który osiąga 350 km\\\\h, aż takiego przodu nie ma...
2010-07-15 19:33:55 Autor: Robert Wyszyński
---.adsl.inetia.pl

Robert Wyszyński
W TGV też nieźle odczuwa się przyrost ciśnienia w tunelach (aż zatyka uszy; trzeba powietrze przełykać), a także przy wjazdach na wzniesienia i przy spadkach30- 35 promilowych. A przy mijankach na LGV Paris - Lyon (tylko 4,20 m odl. osi torów przy 300 km/h !!!) można się przestraszyć! Potem jakoś idzie się przyzwyczaić. Przypomnę że na CMK (160 km/h) mamy 4,5 m odl. pomiędzy osiami torów.

Co ciekawe, w ICE jest to odczuwalne o wiele mniej, bo ICE są zbudowane z zapewnieniem ochrony przed nagłymi zmianami ciśnienia (tam wiele tras KDP ma mnóstwo tuneli).

Jest też problem nie tylko zmian ciśnień (uderzeń powietrza), ale \"strzału\" mikrofal podczas wyajzdu z tunelu - nie znam szczegółowo zjawiska, lecz coś takiego jest: emisja ultradźwięków, podobno szkodliwych, przy wyjeździe z tuneli dużych prędkości.

Japońce natomiast mają mega FIOŁA na punkcie hałasu: tego który słyszą nasze uszy i tego który nie słyszą, ale ma szkodliwy wpływ na środowisko. Stąd te \"śmieszne\" osłony pantografów (istotnie: patyk przy V = 250-300 km/h daje niezły hałas) i modelowane po badaniach symulacyjnych długie mega dzioby.

Mnie się średnio podobają te japońskie dziobki, ale... rzecz gustu.
2010-07-15 23:17:57 Autor: Mattijjah
---.236.0.46
Co do \"strzałów\" przy wyjeździe z tuneli, z tego co wiem, to odpowiednio modeluje się wyjazdy - portale są mocno ścięte, to powoduje, że przy wyjeździe, część tego powietrza, zamiast do przodu, ulatuje w górę (mniej więcej tak to działa, jeśli czegoś nie poknociłem).
Natomiast co do CMK, to można mieć pewne wyobrażenie jak się mija z innym pociągiem, to jest dosyć mocne \"puknięcie\" w okna....
Mnie też nie specjalnie się podobają czoła japońskich składów... jakoś tak... ;)
A np. jest gdzieś raport, jak to wychodzi pod względem zużycia energii? Czy tu te długie nosy coś dają?
2010-07-15 23:43:46 Autor: Robert Wyszyński
---.adsl.inetia.pl

Robert Wyszyński
Dokładnie - tak jak napisał Mattijjah - zapomniałem wspomieć (kiedyś też się zastanawiałem po co te tunele są tak ścięte :-). Tyle że na liniach KDP budowanych w Japonii jest dużo starych tuneli, które ścięte... nie są :-)

W Niemczech kiedy budowano pierwsze KDP w latach 80. tunele już \"ścinano\".
2010-07-15 23:54:44 Autor: Robert Wyszyński
---.adsl.inetia.pl

Robert Wyszyński
Co do siedzenia przy oknie od strony mijania, to w TGV - szczególnie na parterze duplexa na Paryż - Lyon - nazwałbym zjawisko to nie tyle \"puknięciem\" jak na CMK - tylko huknięciem! :-) Siedzi sobie człowiek spokojnie, a tu nagle: ŁUP!!! Naprawdę pierwsze wrażenie jest mocne! Potem już się idzie przyzwyczaić.

W niektórych przypadkach (jazda po łuku z dużą przechyłką) nawet odczuwa się lekkie przesunięcie taboru w torze - serio. W ogóle Francuzi jeżdżą \"po bandzie\", bo 4,20 m. między osiami torów to naprawdę blisko jak na sumę 600 km/h mijających sie pociągów; przechyłki od 18 do 20 cm - szok. Jak raz TGV stanął na takiej przechyłce, to nawet jakiś fragment bagażu spadł - na sankach można jeździć :-)

A mimo tego - w całej historii funkcjonowania sieci TGV nie było poważnych wypadków (z ofiarami śmiertelnymi itp.) Najbezpieczniejsza kolej na świecie - kolej szybka!
2010-07-16 08:46:42 Autor: wersy
---.adsl.inetia.pl
Najśmieszniejsze jest to, że przy całej tej kosmicznej aerodynamice Shinkanseny i tak jeżdżą wolniej od klasycznie wyglądających Eurostarów, TGV, ICE/Velaro Simensa czy nawet kaczkowatych Talgo 350:P
2010-07-16 10:26:26 Autor: Ogór
---.30.183.147
wersy, i właśnie po to te nosy! Problem aerodynamiki przy wyjeździe z tunelu spowodował nawet, że w seryjnej eksploatacji musiano \"przyhamować\" któryś z nowych Shinkansenów, panowie, poczytajcie CHOCIAZ Wikipedię! W Japonii tunele są tak powszechne, jak u nas niestrzeżone przejazdy w poziomie:P Tymczasem domy stoją niemal \"na styk\" przy (często uniesionym na estakadzie) torze i taka eksplozja pod oknem co kilka minut (tak, Shinkansen jeżdżą co kilka minut!!) doprowadziłaby każdego do szału. To nie \"fioł na punkcie hałasu\", pamiętajmy, że Japonia jest niesamowicie zatłoczona! U nich główna stacja w półtoramilionowym mieście, w którym prawiue każdy jeździ koleją, ma 2 perony i \"wisi\" nad okolicznymi budynkami na estakadzie.
2010-07-16 11:21:59 Autor: stantutaj
---.adsl.inetia.pl
Pamiętajcie na jakiej szerokości torów jeżdżą Shikanseny. Stąd ten dziób zamiast penisoidalnego wyglądu europejskiego taboru KDP - chodzi o to, żeby większość powietrza kierować nad jednostkę, dlatego pod podwoziem wytwarza się podciśnienie przyciskające jednostkę w dół.
2010-07-16 20:03:42 Autor: Robert Wyszyński
---.adsl.inetia.pl

Robert Wyszyński
Ogór

No właśnie m.in. dlatego \"mają fioła na puncie hałasu\" :-) Widać: ma to u nich głębokie uzasadnienie i zapewne normy \"hałaśne\" też są odpowiednio bardziej radykalne niż europejskie.

A skoro ten \"falliczny\" mega dziób ma jeździć 320 km/h, to jest to naprawdę wielka prędkość - jak ktoś widział z bliska na żywo (koniecznie z zewnątrz), to dopiero wtedy może wiedzieć z czym mamy do czynienia - w środku pociągu się tego tak mocno nie odczuwa.
2010-07-16 22:32:27 Autor: Mattijjah
---.236.0.46
@Robert Wyszyński - to co mówisz o TGV - powinno być przesłanką dla UTK aby przestało tak świrować z przyśpieszeniami bocznymi, a zaczęli zaprzęgać do pracy na łukach fizykę (tak jak powiedziałeś odpowiednia przechyłka i prędkość i nic złego dziać się nie powinno) i wreszcie korzystać z doświadczeń, bardziej zatłoczonych kolei zachodnich - oni tymczasem, jak pies ogrodnika - jakby mogli to by jeszcze przed każdym składem \"przecieraka\" na RP1 kazali puszczać.... efekt jest taki, że kolej jest coraz wolniejsza, wydajność coraz gorsza, a co za tym idzie koszty coraz wyższe... Ja rozumiem, że bezpieczeństwo bezpieczeństwem, ale jak pokazuje doświadczenie DB, czy tak jak powiedziałeś SNCF - wykorzystywanie 95-100% możliwości szlaku nie jest niczym złym...
2010-07-17 01:18:45 Autor: Robert Wyszyński
---.adsl.inetia.pl

Robert Wyszyński
Powiedz to tym z UTK :-))) Ha, ha, ha! Ja to wiem.

Co ciekawe: linia CMK o bardzo łagodnych pochyleniach idealnie nadaje się na trasę podobną do Paryż - Lyon z racji podobnych promieni łuków (na CMK pochylenie max. wynosi 6 promil, na LGV PSE... 35 promil!) czyli na 300 km/h, ale jako linia TYLKO pasażerska i o przechyłkach 16-18 cm, bo przy takiej prędkości nie możze być więcej niż 0,6 m.s2. Co ciekawe na CMK jest aż 4,5 metra między osiami torów, a więc o 30 cm więcej niż na LGV PSE.

No i nie ma ĹťADNYCH tuneli - żadnych zabudowań przy torach - problem tunelowy, \"hałaśny\", \"strzałów\" i innych mikrofal praktycznie nie istnieje - my zwyczajnie nie potrafimy korzystać z ekstra gotowców podanych na tacy.

Na LGV PSE pociąg zwalnia na tych pochyleniach z 300 km/h do nawet 220-240 km/h, co jest naturalne przy takich spadkach, a na CMK nie musiałby w ogóle zwalniać, osiagając WYĹťSZĄ V handlową niż na trasach LGV - tak, tak!

Francuzi z takiej linii zrobiliby haj spid w dwa lata - Buszpospolita robi 17 lat (od 1993 roku) i zrobiła dopiero 1/4 linii, bez podniesienia prędkości.
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony