Partnerzy serwisu:

Nie będzie Lokalnego Centrum Sterowania ruchem kolejowym w Suwałkach

Roman Czubiński 24.04.2020 86

Nie będzie Lokalnego Centrum Sterowania ruchem kolejowym w Suwałkach
fot. Gese, CC BY-SA 4.0-3.0-2.5-2.0-1.0
Wbrew opinii kolejowych związków zawodowych PKP PLK nie zamierza utworzyć w Suwałkach Lokalnego Centrum Sterowania – wynika z odpowiedzi Ministerstwa Infrastruktury na interpelację poselską. Strona związkowa i rządowa różnią się w ocenie skali ruchu na poszczególnych stacjach i ładowniach oraz możliwości jego obsługi przy pomocy nowych rozwiązań. W przyszłości, w razie modernizacji linii 40, możliwe jest powstanie LCS w Sokółce.
Suwalski poseł PiS Jarosław Zieliński, powołując się na Komisję Zakładową NSZZ „Solidarność” przy Zakładzie Linii Kolejowych w Białymstoku, spytał w interpelacji o plany „zorganizowania racjonalnej struktury sterowania ruchem kolejowym na terenie północno-wschodniej Polski”. Odstąpieniu od budowy w Suwałkach Lokalnego Centrum Sterowania wzbudziło sprzeciw związkowców. Ich zdaniem utworzenie LCS jedynie w Ełku nie będzie działaniem wystarczającym.

– Postuluje się, aby nowo wybudowanemu LCS w Suwałkach podlegały linie kolejowe w granicach Zakładu Linii Kolejowych w Białymstoku na odcinkach modernizowanej linii E75 Ełk – Trakiszki – granica państwa oraz linii nr 40 Suwałki – Augustów – Sokółka – czytamy w interpelacji. Lokalne Centrum Sterowania w Ełku miałoby wtedy odpowiadać za ruch pociągów na odcinkach linii 38 Ełk – Grajewo – granica województwa, 219 Ełk – Olsztyn, 229 Ełk – Czerwonka, 29 Ełk – Korsze, 41 Ełk – Olecko i 39 Olecko – Cimochy – granica województwa.

Związkowcy: LCS w Suwałkach jest potrzebny

Argumenty na rzecz takiego rozwiązania to sąsiedztwo dwóch stacji, które wkrótce, na skutek budowy transeuropejskiego korytarza kolejowego E75 (Rail Baltica), mają stać się dużymi węzłami (Papierni na linii 39 i Lasu Suwalskiego na linii 40). W przyszłości, po rozbudowie, LCS w Suwałkach mogłoby sterować ruchem pociągów na całej linii 40 aż do Sokółki. Z Ełku trudniej byłoby natomiast – według związkowców – zarządzać pracą wymienionych i innych stacji, takich jak Raczki, Suwałki czy Trakiszki. – [Wynika to] z dużych obciążeń i naturalnych ograniczeń możliwości percepcyjnych dyżurnych, co wiąże się z rozległymi zadaniami na obszarze samego województwa warmińsko-mazurskiego – uzasadnia poseł. Proponuje też, by LCS pełniło rolę punktu obsługi dla zarządców bocznic i punktów ładunkowych.

Dodatkowe racje za budową LCS Suwałki to większa dostępność miejscowego nadzoru zlokalizowanego w Suwałkach (budynek biurowo-magazynowy i siedziba zawiadowców), dostępność wykwalifikowanego personelu koniecznego do obsługi eksploatacyjnej i utrzymania infrastruktury, istnienie posterunku SOK w Suwałkach, a także zagęszczenie posterunków odgałęźnych wokół Suwałk i związana z nim konieczność zapewnienia szybkiej reakcji na ewentualne trudności lub sytuacje kryzysowe. Ponadto – jak twierdzą związkowcy i powtarzający ich argumentację poseł – stacja Suwałki jest dobrze wyposażona w pojazdy kolejowe, samochody i inny sprzęt techniczny do utrzymania infrastruktury.

"Bez suwalskiego LCS zniknie Zakład Linii Kolejowych"

Zdaniem parlamentarzysty inwestycja podniosłaby też rangę Suwałk jako ośrodka miejskiego. – Ponadto istnieje obawa, na co wskazuje Komisja Zakładowa NSZZ „Solidarność” przy Zakładzie Linii Kolejowych w Białymstoku, że brak LCS w Suwałkach może w przyszłości przyczynić się do likwidacji Zakładu Linii Kolejowych w Białymstoku, co wpłynęłoby negatywnie na funkcjonowanie kolei w województwie podlaskim i przyniosłoby duże straty społeczne – twierdzi Zieliński. Skierowane do resortu pytania dotyczą obecnego zaawansowania prac nad zorganizowaniem struktury sterowania ruchem kolejowym w północno-wschodniej Polsce, przyczyny, dla których PKP PLK nie przewidują utworzenia w Suwałkach LCS oraz szans na uwzględnienie argumentów środowisk kolejowych za przyjęciem forsowanego przez nie rozwiązania.

Według sekretarza stanu w Ministerstwie Infrastruktury Andrzeja Bittela w PKP PLK trwa przygotowywanie struktury organizacji i kierowania ruchem kolejowym w północno-wschodniej Polsce, oparte na koncepcji jednego LCS w Ełku dla odcinka Ełk – Suwałki – Trakiszki, a docelowo także Lipińskie Małe – Giżycko na linii 38. W drugim kwartale roku ma zostać zakończone studium wykonalności, a w trzecim kwartale 2023 r. – projekt budowlany. Zakończenie budowy ma nastąpić pod koniec roku 2027.

MI: LCS w Suwałkach to przesada

– Na odcinku Ełk – granica państwa na stacjach, ogólnodostępnej bocznicy szlakowej i przystanku osobowym: Olecko, Raczki, Papiernia i Las Suwalski (stacja na linii kolejowej nr 40) nie jest prowadzona znacząca praca ładunkowa. Na stacji Trakiszki praca ładunkowa nie jest prowadzona, natomiast stacja Ełk będzie właśnie siedzibą LCS – polemizuje ze związkowcami Bittel.

Natomiast między Ełkiem a Trakiszkami jedyną – w jego ocenie – stacją, na której występuje większa praca ładunkowa, są Suwałki. Zarówno one, jak i Olecko po modernizacji uzyskają omijające je łącznice, które wyeliminują konieczność zmiany kierunku, co zmniejszy obciążenie obu stacji. Elementy systemu łączności cyfrowej ERTMS/GSM-R dla Rail Baltica będą natomiast instalowane w istniejących budynkach, służących prowadzeniu ruchu kolejowego.

– Zakłada się, że po przebudowie funkcjonalność wymienionych punktów ładunkowych zostanie zachowana – zastrzega Bittel. Większe posterunki ruchu na trasie (Olecko, Suwałki, Papiernia, Las Suwalski i Trakiszki) mają ponadto zostać wyposażone w stanowiska sterowania miejscowego, dzięki czemu w sytuacjach awaryjnych lub zwiększonego zapotrzebowania na pracę manewrową będzie można obsadzić je dodatkowym personelem. – Sterowanie linią z jednego miejsca nie oznacza, iż wszystkimi posterunkami ruchu zarządzać będzie jedno stanowisko operatorskie. Kwestia ta jest analizowana – dodaje wiceminister. Zapewnieniu niezawodności i wysokiego poziomu utrzymania linii mają natomiast służyć Centra Utrzymania i Diagnostyki. Nie wiadomo jeszcze, gdzie zostaną rozmieszczone.

Ministerstwo ani PKP PLK nie planują obecnie modernizacji linii 40 między Sokółką a Suwałkami. Jeśli jednak dojdzie do niej w przyszłości, zakłada się sterowanie ruchem na tym odcinku z LCS w Sokółce. Jak przekonuje Bittel, jest ona istotną stacją przeładunkową. – Argument o znaczeniu przydzielenia obsługi linii kolejowej nr 40 do LCS Suwałki w okresie prac inwestycyjnych na linii E75 wydaje się nieuzasadniony. Ewentualna budowa LCS na linii kolejowej nr 40 będzie miała miejsce później niż realizacja inwestycji na linii E75, a sama budowa LCS jest końcowym elementem każdego procesu inwestycyjnego, uruchamianym po zrealizowaniu przedsięwzięcia, przynajmniej w zakresie układów torowych i urządzeń SRK warstwy podstawowej – twierdzi przedstawiciel resortu.

Wiceminister kwestionuje też argumenty odnoszące się do ograniczonej podzielności uwagi dyżurnych ruchu, przypominając, że w LCS Ełk można będzie w razie potrzeby zwiększyć liczbę stanowisk pracy. – Wdrażane rozwiązania techniczne stanowić będą kopię, dotychczas stosowanych w zakresie istniejących już LCS, a nie rozwiązanie nowatorskie, niesprawdzone dotychczas w eksploatacji – dodaje. Zapewnia też, że nie ma planów likwidacji białostockiego ZLK, choć obecne granice zakładów linii kolejowych nie determinują wyznaczania granic LCS. Znaczenie danego punktu eksploatacyjnego na sieci zależy zaś przede wszystkim od wielkości ruchu pasażerskiego i towarowego.
PARTNERZY DZIAŁU




Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony