Partnerzy serwisu:

Magistrala Węglowa: Porozumienie o rewitalizacji

Roman Czubiński 10.12.2013 0

Archiwum RK
Zaloguj się
OK
Zapomniałem hasła
 
 
Komentarze:
2013-12-10 11:19:34 Autor: Jarmo
---.dynamic.mm.pl
Nareszcie.
2013-12-10 11:31:47 Autor: Bozia
---.as13285.net

Bozia
Porozumienie pod ruch towarowy. (towarowe węzły intermodalne) Nie ma słowa, o potrzebie przywrócenia ruchu pasażerskiego.

W sumie dobrze, węglówka powinna się skupić głównie na ruchu towarowym.
2013-12-10 11:33:35 Autor: Bozia
---.as13285.net

Bozia
A nie, jest słowo o ruch pasażerskim.. Co nie zmienia faktu, że ruch pasażerski powinien się ograniczać wyłącznie do lokalnych relacji Regio.
2013-12-10 11:40:25 Autor: vvde
---.devs.futuro.pl
@Bozia a ja jestem innego zdania - na tej linii ruch pasażerski powinien być wyłącznie dalekobieżny. Szczególnie na wspomnianym odcinku Herby - Inowrocław pociągi regio byłyby deficytowe. oprócz Zduńskiej Woli (i to tez naciągane) nie ma na tym odcinku większych miejscowości, więc z góry pociąg regionalny jest skazany na bycie deficytowym. Weglówka jest dobrym rozwiązaniem dla dalekobieżnych połączeń np. Katowice - Gdańsk itp. Oczywiście po remoncie bo dziś ta relacja to szaleństwo na poziomie 10h w pociągu
2013-12-10 12:16:02 Autor: ...
---.play-internet.pl
oby na podpisach się nie skończyło :)
2013-12-10 12:18:34 Autor: Zduńskowolak
---.adsl.inetia.pl
A w Zduńskiej woli Kłócą się starosta z Prezydentem czy słusznie czy niesłusznie że jeden podpisał a drugi nie podpisał. Takie to nasz bagienko. W sieci trwa merytoryczna dyskusja a włodzarze kopią sie po kostkach
http://prokrastynator-perfekcjonista.blogspot.com/2013/12/strefy-inwestycyjne-part-2.html
2013-12-10 12:19:07 Autor: caronen
---.supmeca.fr

caronen
W odpowiedzi na post vvde:
"@Bozia a ja jestem innego zdania - na tej linii ruch pasażerski powinien być wyłącznie dalekobieżny. Szczególnie na wspomnianym odcinku Herby - Inowrocław pociągi regio byłyby deficytowe. oprócz Zduńskiej Woli (i to tez naciągane) nie ma na tym odcinku większych miejscowości, więc z góry pociąg regionalny jest skazany na bycie deficytowym. Weglówka jest dobrym rozwiązaniem dla dalekobieżnych połączeń np. Katowice - Gdańsk itp. Oczywiście po remoncie bo dziś ta relacja to szaleństwo na poziomie 10h w pociągu"
Ruch regionalny jest ogolnie deficytowy, wiec to akurat slaby argument.
Ruch dalekobiezny - no coz, godzilby w "lodzka racje stanu"... Milionowa aglomeracja najwyrazniej nie moze sama wygenerowac wystarczajacego popytu i musi sie zywic potokiem Slask - Pomorze :)
2013-12-10 13:04:12 Autor: Bozia
---.as13285.net

Bozia
W odpowiedzi na post caronen:
"Ruch regionalny jest ogolnie deficytowy, wiec to akurat slaby argument.
Ruch dalekobiezny - no coz, godzilby w "lodzka racje stanu"... Milionowa aglomeracja najwyrazniej nie moze sama wygenerowac wystarczajacego popytu i musi sie zywic potokiem Slask - Pomorze :)"
Spójrz na mapę, to się dowiesz czemu poszczanie bezpośrednio z tylko z Łodzi nie ma większego sensu. W dodatku, dla samego przewoźnika to nie jest biznes, bo musiał by uruchamiać dwa osobne składy, kiedy można puścić jeden... Nawet IC nie jest takie durne i kupuje EZTy, aby przewozy dalekobieżne Śląsk - Pomorze przeprowadzać trasą o największej ilość skupisk, czyli przez Częstochowę, Łódź, Toruń i Bydgoszcz. Węglówka to miejsc głównie dla towarów i lokalnych osobówek.
2013-12-10 13:08:07 Autor: Bozia
---.as13285.net

Bozia
W odpowiedzi na post vvde:
"@Bozia a ja jestem innego zdania - na tej linii ruch pasażerski powinien być wyłącznie dalekobieżny. Szczególnie na wspomnianym odcinku Herby - Inowrocław pociągi regio byłyby deficytowe. oprócz Zduńskiej Woli (i to tez naciągane) nie ma na tym odcinku większych miejscowości, więc z góry pociąg regionalny jest skazany na bycie deficytowym. Weglówka jest dobrym rozwiązaniem dla dalekobieżnych połączeń np. Katowice - Gdańsk itp. Oczywiście po remoncie bo dziś ta relacja to szaleństwo na poziomie 10h w pociągu"
Dla połączeń dalekobieżny są już wyznaczone trasy Katowice - Gdańsk. Dla pociągów kwalifikowanych - przez CMK, Warszawę, E65, a dla pociągów ekonomicznych - przez Częstochowę, Łódź, Toruń, Bydgoszcz.
2013-12-10 13:21:05 Autor: scorpio
---.icpnet.pl
Ta linia powinna zostać przebudowana wyłącznie pod ruch segmentu premium, czyli V=160 i więcej gdzie się da. Po tym czasie można by na niej wprowadzić ruch regionalny V=160 czyli pociągi KW, KŚ oraz ŁKA a także typowo premium EIC/EC trasowanie na 160. Natomiast przez Łódź tylko i wyłącznie ruch TLK, bez wjazdu na CMK.
2013-12-10 13:23:03 Autor: stan
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Weglówka moim zdaniem powinna byc linia towarową i to pod warunkiem ,że port gdański odzyska znaczenie bo inaczej skończy jak odrzanka- chociaz na odrzance mysle ,że jeszcze może powrócic ruch- bo po drodze pare miast jest i nie ma konkurencji ( chyba ,że te Niemcy Drezno - Hamburg/ Rostok nas załatwią na amen - ale ja nie wierze ,podzielą sie) tak jak na weglówce ( cmka ,1)
2013-12-10 13:26:19 Autor: Bozia
---.as13285.net

Bozia
W odpowiedzi na post scorpio:
"Ta linia powinna zostać przebudowana wyłącznie pod ruch segmentu premium, czyli V=160 i więcej gdzie się da. Po tym czasie można by na niej wprowadzić ruch regionalny V=160 czyli pociągi KW, KŚ oraz ŁKA a także typowo premium EIC/EC trasowanie na 160. Natomiast przez Łódź tylko i wyłącznie ruch TLK, bez wjazdu na CMK."
Powtórka z rozrywki... Grube miliardy wyrzucone w błoto, aby przekwalifikować rasową linie towarową, która przebiega głównie przez pola, lasy i niewielkie miasteczka, co przy okazji będzie trwać latami. (a nawet dziesięcioleciami)

Ludzie zejdźcie na ziemie...
2013-12-10 13:51:54 Autor: vvde
---.devs.futuro.pl
@Bozia tylko jeszcze nie przenoś nam stolicy do Łodzi ;)
2013-12-10 13:56:21 Autor: scorpio
---.icpnet.pl
@Bozia
Argument z dupy wzięty. CMK była też budowana jako linia stricte towarowa przez pola i lasy, co nie przeszkodziło w jej przebudowie na linię stricte KDPowską, bo profil na to pozwalał. Podobnie rzecz się ma z CE65 na odcinku Herby Nowe-Jaksice.
2013-12-10 14:09:30 Autor: asz
---.dynamic.chello.pl
Bozia ,,,
Nie ma większych miejscowości , zdziwony jestem z jakiem mapy korzystasz.
Większe na lini od Inowrocławia do Karsznic to : Piotrków Kujawski , Babiak , w Ponętowie można zrobić skomunikowania do Koła /Konina i Kłodawy/ Kutna. Dąbie , Poddębice, Szadek.
Mało? Za tzw komuny prowadziłem tamtędy pociagi osobowei pospieszne i zawsze były pełne. Dziś trzeba zrobić jedną rzecz , ROZKŁAD POD PASAŻERÓW a nie do udowodnienia że ruch pasażerski jest zbędny.
2013-12-10 14:15:42 Autor: Maurycy__
---.97.199.25
A ja widziałby powrót do lat .70 z tą różnicą że l. 131 dla nocnych pociągów kwalifikowanych,
coś w stylu DB-nachtzug,
Co szkodzi uruchomić nocne pociągi /może nawet nie w szonie/ od Trójmiasta z postojami w Tczewie, Bydgoszczy, Inowrocławiu, Częstochowie i jazda dalej na Kraków, Katowice z przedłużeniem do Zakopanego, Bielska-Białej,

zrobić linię na 120 km/h, poprawić l. nr 146 Chorzew S. - Wyczerpy /chyba jeszcze jest pod siecią/ i jazda,
nie pchać się na Herby Nowe/Stare,

I jestem przekonany, że taki pociąg pojechałby w czasie max 8 godz. - tak jak za dawnych czasów,
obecne nocne jazdy przez Torunie, Włocławki, Kutna, Łodzie, Piotrkowy nocą - to bezsens i raj dla złodziei ...
2013-12-10 14:37:15 Autor: scorpio
---.icpnet.pl
@Maurycy
Tak 146 jest pod siecią bo tamtędy jeździ bardzo często Lotos ze swoimi kontenerami. Torowisko to szyny S49 i podkłady strunobetonowe na przytwierdzeniu śrubowym, tylko nie jestem pewny czy na stykach klejono-sprzężonych czy bezstyk. Jeśli klejono-sprzężone to Vmax można śmiało (po oczyszczeniu podsypki, wymianie szyn, oczyszczeniu odwodnienia) podnieść do 80 a jeśli bezstyk to nawet do 110 km/h.
2013-12-10 14:42:11 Autor: scorpio
---.icpnet.pl
@Asz
Wszystko prawda. Większe miasta i gminy na l 131 - Inowrocław wraz z Rąbinkiem, Piotrków Kujawski, Zaryń (stacja przesiadkowa dla gmin Wierzbinek i Mąkoszyn), Babiak, Ponętów - węzeł przesiadkowy na Kutno i Konin, tyle że pociągi Kolei Wielkopolskich musiałyby wjeżdżać na tę stację, Dąbie nad Nerem - spora miejscowość, Kraski i pobliskie Świnice Warckie - miejsce objawień Św. Faustyny, Poddębice, Szadek, Zduńska Wola, Kozuby (włączenie w protezę piotrkowsko-złoczewsko-wieluńską), Chorzew Siemkowice - węzeł, Działoszyn, Kłobuck. To wszystko miasta do obsłużenia pod warunkiem dobrego rozkładu.
2013-12-10 15:10:47 Autor: tomek janiszewski
---.ip.netia.com.pl
Węglówka to jedyna sensowna trasa dla bezpodednich pociągów znad morza w góry, Oczywiście, sens mają także pociągi w tej samej relacji przez Łódź - ale będące w istocie połączonymi relacjami 3miasto-Łódź oraz Łódź - Zakopane/Wisła/Zwardoń etc, coś na zasadzie TLK "Pojezierze" służącego dla dojazdu z Białegostoku do Katowic oraz z Białegostoku do Gdyni, a przy okazji także np. z Warszawy do Ełku, ale już zdecydowanie nie z Gdyni do Katowic a nawet tylko do Warszawy. Brak szybkich choć niekoniecznie expresowych pociągów łączących północ i południe kraju, zatrzymujących się na niewielu stacjach pośrednich sprawi że pasażerownie zagłosują nogami, wybierając Polskiego Busa.
2013-12-10 16:21:48 Autor: m-no85
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Prawdopodobnie powstanie także nowa linia Bełchatów - Złoczew a przy okazji przecięcie węglówki z połączenie z Wieluniem a to już daje wiele możliwości dla ruchu pasażerskiego.Wznowienie pociągów regionalnych ale i dalekobieżnych.Jeśli powstanie linia Bełchatów - Złoczew otworzy się droga dla Bełchatowa do Piotrkowa i Wrocławia. Z tej linii skorzystają wszyscy.Z Krakowa a także ze Śląska przez Częstochowę do Chorzewa Siemkowic (linia 146 powinna się połączyć z linią 181 w Wieluniu) powinno się uzyskać najkrótsze połączenie z Krakowa do Poznaniem i Szczecina, z pominięciem Lublińca i Kluczborka(tam mają połączenia ze śląska) oraz zalesionych terenów okolic Herbów Nowych - Panek - Krzepic - Kępna gdzie często kradną przewody.
2013-12-10 16:40:36 Autor: Bozia
---.as13285.net

Bozia
W odpowiedzi na post asz:
"Bozia ,,,
Nie ma większych miejscowości , zdziwony jestem z jakiem mapy korzystasz.
Większe na lini od Inowrocławia do Karsznic to : Piotrków Kujawski , Babiak , w Ponętowie można zrobić skomunikowania do Koła /Konina i Kłodawy/ Kutna. Dąbie , Poddębice, Szadek.
Mało? Za tzw komuny prowadziłem tamtędy pociagi osobowei pospieszne i zawsze były pełne. Dziś trzeba zrobić jedną rzecz , ROZKŁAD POD PASAŻERÓW a nie do udowodnienia że ruch pasażerski jest zbędny."
Duże skupiska to nie są, szczególnie, że one są odzwyczajone od przewozów kolejowych. Ale jak już potencjał do obsłużenia dalekobieżnym Regio z Inowrocławia do Katowic.
2013-12-10 16:42:58 Autor: Bozia
---.as13285.net

Bozia
W odpowiedzi na post scorpio:
"@Bozia
Argument z dupy wzięty. CMK była też budowana jako linia stricte towarowa przez pola i lasy, co nie przeszkodziło w jej przebudowie na linię stricte KDPowską, bo profil na to pozwalał. Podobnie rzecz się ma z CE65 na odcinku Herby Nowe-Jaksice."
I jedną taka linia jaką jest CMK, zupełnie wystarczy. Zamiast wywalać grube miliony w towarową magistrale przez pola i lasy, lepiej skupić do ogarnięcie ciągu kolejowego Katowice - Częstochowa - Łódź - Toruń - Bydgoszcz - Trójmiasto.
2013-12-10 17:01:31 Autor: Bozia
---.as13285.net

Bozia
W odpowiedzi na post tomek janiszewski:
"Węglówka to jedyna sensowna trasa dla bezpodednich pociągów znad morza w góry, Oczywiście, sens mają także pociągi w tej samej relacji przez Łódź - ale będące w istocie połączonymi relacjami 3miasto-Łódź oraz Łódź - Zakopane/Wisła/Zwardoń etc, coś na zasadzie TLK "Pojezierze" służącego dla dojazdu z Białegostoku do Katowic oraz z Białegostoku do Gdyni, a przy okazji także np. z Warszawy do Ełku, ale już zdecydowanie nie z Gdyni do Katowic a nawet tylko do Warszawy. Brak szybkich choć niekoniecznie expresowych pociągów łączących północ i południe kraju, zatrzymujących się na niewielu stacjach pośrednich sprawi że pasażerownie zagłosują nogami, wybierając Polskiego Busa."
To samo na odwrót, jeżeli pociągi zaczną pomijać Częstochowę, Łódź, Toruń, Bydgoszcz, (albo z powodu niedostatecznej częstotliwości) to tym bardziej pasażerowie tych miasta tupną za PolskimBusem. Zresztą, mieszkańcy Łodzi i Torunia już dawno to zrobili.

Wystarczy trochę pomyślunki i dobrej woli, a wyżej wymienioną trasą również mogą kursować szybkie pociągi.
2013-12-10 17:07:59 Autor: Bozia
---.as13285.net

Bozia
W odpowiedzi na post m-no85:
"Prawdopodobnie powstanie także nowa linia Bełchatów - Złoczew a przy okazji przecięcie węglówki z połączenie z Wieluniem a to już daje wiele możliwości dla ruchu pasażerskiego.Wznowienie pociągów regionalnych ale i dalekobieżnych.Jeśli powstanie linia Bełchatów - Złoczew otworzy się droga dla Bełchatowa do Piotrkowa i Wrocławia. Z tej linii skorzystają wszyscy.Z Krakowa a także ze Śląska przez Częstochowę do Chorzewa Siemkowic (linia 146 powinna się połączyć z linią 181 w Wieluniu) powinno się uzyskać najkrótsze połączenie z Krakowa do Poznaniem i Szczecina, z pominięciem Lublińca i Kluczborka(tam mają połączenia ze śląska) oraz zalesionych terenów okolic Herbów Nowych - Panek - Krzepic - Kępna gdzie często kradną przewody."
Bełchatów - Złoczew to mrzonka... Budowanie drogiego odcinka zupełnie nowej linii kolejowej, dla obsługi ruch towarowego do elektrowni i małego ruchu regionalnego, nie mówiąc już o potencjalnym zagrożeniu jakim było utworzenie okrężnego ciągu kolejowego Warszawa - Wrocławia na około przez pola i lasy, nigdy nie przejdzie. Wykorzystanie tego odcinka w połączenia z Krakowa do Poznania to już całkowite science fiction.
2013-12-10 17:22:14 Autor: m-no85
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Ta linia jest historycznie uzasadniona, a elektrownia Bełchatów MUSI mieć węgiel i musi działać. Żeby dało się 'pędzić' linia musi biec "przez pola,lasy" by być jak najmniej kolizyjną.
2013-12-10 17:28:51 Autor: Bozia
---.as13285.net

Bozia
W odpowiedzi na post m-no85:
"Ta linia jest historycznie uzasadniona, a elektrownia Bełchatów MUSI mieć węgiel i musi działać. Żeby dało się 'pędzić' linia musi biec "przez pola,lasy" by być jak najmniej kolizyjną."
Sama linii może i jest uzasadniona, ale wyłącznie jako towarowa... Może jak by została zrealizowana jako jednotorowa i bardzo kręta, to nie tworzyła by przyszłego zagrożenia do wykreowania patologicznego ciągu Warszawa - Wrocław.
2013-12-10 18:52:28 Autor: tomek Janiszewski
---.adsl.inetia.pl
@Bozia: a jaki pożytek będzie miał Włocławek, Qtno , Łódź czy Piotrków z TLK relacji Gdynia - Zakopane, wyjeżdzającego z 3miast późnym wieczorem, przejeżdżającego przez Łódx o 3 w nocy, przez Kraków o 6 rano i meldującego się w Zakopcu gdzieś niedługo przed południem? Taki pociąg w zasadzie nie słuźy nikomu, bo miało atrakcyjnie jest wsiadać czy wysiadać w Lodzi głuchą nocą, a z Gdańska mało komu będzie sę uśmiechać tłuczenie się pociągiem przez ponad pół doby, skoro PB korzystając z autostrady będzie jechał o kilka godzin krócej. Co innego gdyby taki pociąg wyjechał z 3miasta późnym popołudniem aby późnym wieczorem zameldować się w Łodzi: wtedy posłuży do wieczornego powrotu znad morza do Łodzi, oraz nocnej jazdy z Łodzi a nawet Częstochowy do Zakopanego, dokąd dojedzie o znacznie sensowniejszej godzinie, np. 7 rano. Tymczasem z Gdyni wieczorem wyjechalby pociąg również do Zakopca, ale przez węglówkę, i dzięki szybszej linii doechalby do celu mniej więcej o tej samej porze (mógłby ewentualnie być łączony ze skladem łodzkim np. w Krakowie lub Katowicach, gdyby przez Zywiec te pociągi wytrasować), To miałoby chyba większy sens niż tworzenie coraz to nowych "Szmonciaków" obieżdzających tyle stacji ile tylko się da, kosztem wydłużenia czasu podróży, mających slużyć niby to jak największej liczbie podróżnych a faktycznie nikomu? Żrby tak choć jaka proteza piotrkowska powstała, pozwalająca uniknąć jazdy z Lodzi na wschod zamiast od razu na południe...
2013-12-10 19:01:50 Autor: emeryt
---.dzialdowo.vectranet.pl
Linię zmodernizować poszukać w archiwach rozkłady jazdy z lat75/85 zrobić ściągawkę i jazda bez trzymanki północ- południe
2013-12-10 19:14:00 Autor: Maurycy__
---.97.199.25
@ emeryt

Jeszcze przed 1978 rokiem, a tak bliżej lat 74-78, był taki pociąg 5302 Gdynia - Kraków, w sezonie do Zakopanego,
Startował z Gdańska circa 20.00,
circa 5.00 meldował się na Krakowie Gł., po przemianowaniu od Płaszowa na 5221 jako osobowy popindalał do Zakopca kucając wszędzie i w Zakopanem 8.20 może z malutkim ogonkiem,
a leciał sobie właśnie przez Bydgoszcz, Karsznice, Chorzew S., Jaworzno, Sz., Trzebinia,

i do Zakopanego pociągiem pospieszno-osobowym jechało się 12 godzin,
dziś - po prawie 40 latach - 16 godzin ...
2013-12-10 19:16:52 Autor: Pomeranus
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Jeśli mówi się o historycznej magistrali węglowej, to trzeba pamiętać, że na jej północnym fragmencie zalicza się do niej odcinek (Bydgoszcz - ) Maksymilianowo - Wierzchucin - Bąk - Kościerzyna - Somonino - Gdynia, wraz z łącznicą Bąk - Czersk. W chwili obecnej nie jest prowadzony ruch pasażerski z Kościerzyny przez Bąk ani w kierunku Czerska, ani Lipowej Tucholskiej. Od Czerska kursują pociągi regionalne uruchamiane przez woj. kuj.pom. Nie ma też w związku z tym możliwości przejazdu węglówką z Gdyni przez Kościerzynę do Bydgoszczy, nawet z przesiadką. Bezpośrednie pociągi w tej relacji były standardem przez wiele dziesięcioleci. Dziś jest to trasa o wielkim potencjale turystycznym (wiedzie przez środek coraz bardziej modnych Borów Tucholskich, w pobliżu miejscowości letniskowych, uczęszczanych tras rowerowych i szlaków kajakarskich). Niestety kolejowi decydenci województwa pomorskiego zdają się tego nie dostrzegać, albo też nie chcą tego dostrzec.
2013-12-10 19:37:01 Autor: Maurycy__
---.97.199.25
@ Pomeranus

Zarżnięcie ruchu pasażerskiego na odcinku magistrali węglowej od Wierzchucina przez Bąk do Kościerzyny to sabotaż, kretyństwo, debilizm w najczystszej postaci,

to zasługa również /m.in./ wielkiego Teoretyka Massela,
Dorzucić do tego debilów z Urzędu Marszałkowskiego w Gdańsku i Tureckiego Kuriera - mamy pełny obraz sytuacji.

Jak to jest że z najbardziej atrakcyjnego miejsca turystycznego na Pomorzu, ze Szwajcarii Kaszubskiej - w sezonie, w weekend - ostatni pociąg do Gdyni odjeżdża krótko po 17 i potem zima, zero, nul.,
na PKS nie ma co liczyć,
to o czym to świadczy jak nie o debilizmie tych, których wyżej wymieniłem?
2013-12-10 20:03:23 Autor: Bozia
---.as13285.net

Bozia
W odpowiedzi na post tomek Janiszewski:
"@Bozia: a jaki pożytek będzie miał Włocławek, Qtno , Łódź czy Piotrków z TLK relacji Gdynia - Zakopane, wyjeżdzającego z 3miast późnym wieczorem, przejeżdżającego przez Łódx o 3 w nocy, przez Kraków o 6 rano i meldującego się w Zakopcu gdzieś niedługo przed południem? Taki pociąg w zasadzie nie słuźy nikomu, bo miało atrakcyjnie jest wsiadać czy wysiadać w Lodzi głuchą nocą, a z Gdańska mało komu będzie sę uśmiechać tłuczenie się pociągiem przez ponad pół doby, skoro PB korzystając z autostrady będzie jechał o kilka godzin krócej. Co innego gdyby taki pociąg wyjechał z 3miasta późnym popołudniem aby późnym wieczorem zameldować się w Łodzi: wtedy posłuży do wieczornego powrotu znad morza do Łodzi, oraz nocnej jazdy z Łodzi a nawet Częstochowy do Zakopanego, dokąd dojedzie o znacznie sensowniejszej godzinie, np. 7 rano. Tymczasem z Gdyni wieczorem wyjechalby pociąg również do Zakopca, ale przez węglówkę, i dzięki szybszej linii doechalby do celu mniej więcej o tej samej porze (mógłby ewentualnie być łączony ze skladem łodzkim np. w Krakowie lub Katowicach, gdyby przez Zywiec te pociągi wytrasować), To miałoby chyba większy sens niż tworzenie coraz to nowych "Szmonciaków" obieżdzających tyle stacji ile tylko się da, kosztem wydłużenia czasu podróży, mających slużyć niby to jak największej liczbie podróżnych a faktycznie nikomu? Żrby tak choć jaka proteza piotrkowska powstała, pozwalająca uniknąć jazdy z Lodzi na wschod zamiast od razu na południe..."
Każdy pociąg północ - południe przez przez Łódź to pożytek, bo pociągów jak na lekarstwo, a PIC nigdy nie pójdzie na układ - osobny pociąg z Trójmiasta do Zakopanego po węglówce, osobny z Łodzi (albo z innego miasta) i łączony w Krakowie, bo to mu się porostu nie opłaci. Każda osobna relacja, to osobne koszty dla przewoźnika.

To co przedstawiłeś, to nadaje się wyłącznie na połączenie sezonowe, kiedy potrzebowanie na przewozy są tak duże, że dla samego bezpieczeństwa lepiej rozdzielać potoki.. Poza sezonem trzeba szukać potoków na trasie przez Częstochowę, Łódź, Toruń, a nawet rewitalizacja węglówki nie musi się przełoży na popyt w całorocznym pociągu.
2013-12-10 20:48:31 Autor: ominik Pilnicki
---.adsl.inetia.pl
W odpowiedzi na post tomek Janiszewski:
"@Bozia: a jaki pożytek będzie miał Włocławek, Qtno , Łódź czy Piotrków z TLK relacji Gdynia - Zakopane, wyjeżdzającego z 3miast późnym wieczorem, przejeżdżającego przez Łódx o 3 w nocy, przez Kraków o 6 rano i meldującego się w Zakopcu gdzieś niedługo przed południem? Taki pociąg w zasadzie nie słuźy nikomu, bo miało atrakcyjnie jest wsiadać czy wysiadać w Lodzi głuchą nocą, a z Gdańska mało komu będzie sę uśmiechać tłuczenie się pociągiem przez ponad pół doby, skoro PB korzystając z autostrady będzie jechał o kilka godzin krócej. Co innego gdyby taki pociąg wyjechał z 3miasta późnym popołudniem aby późnym wieczorem zameldować się w Łodzi: wtedy posłuży do wieczornego powrotu znad morza do Łodzi, oraz nocnej jazdy z Łodzi a nawet Częstochowy do Zakopanego, dokąd dojedzie o znacznie sensowniejszej godzinie, np. 7 rano. Tymczasem z Gdyni wieczorem wyjechalby pociąg również do Zakopca, ale przez węglówkę, i dzięki szybszej linii doechalby do celu mniej więcej o tej samej porze (mógłby ewentualnie być łączony ze skladem łodzkim np. w Krakowie lub Katowicach, gdyby przez Zywiec te pociągi wytrasować), To miałoby chyba większy sens niż tworzenie coraz to nowych "Szmonciaków" obieżdzających tyle stacji ile tylko się da, kosztem wydłużenia czasu podróży, mających slużyć niby to jak największej liczbie podróżnych a faktycznie nikomu? Żrby tak choć jaka proteza piotrkowska powstała, pozwalająca uniknąć jazdy z Lodzi na wschod zamiast od razu na południe..."
Pociągi pasażerskie są potrzebne na magistrali Węglowej ale tylko regio. (+ewentualnie wakacyjny TLK) i to wszystko. Ze Śląska do Trójmiasta TLK powinny jechać p. Łódź ze względu na duże miasta po drodze na Magistrali Węglowej tylko Inowrocław i Zduńska Wola. Jestem ciekawy dlaczego jakoś nikomu nie przeszkadza to że TLK z Krakowa (Przemyśla) do Szczecina wloką się na około przez niebezpieczny Śląsk i Wrocław zamiast jechać krótszą trasą p. Częstochowę Stradom, Lubliniec, Ostrów?
Jeśli chcemy konkurować np. z PB w relacji Gdynia- Zakopane powinien zostać uruchomiony (po zakończeniu modernizacji) nocny TLK p. Iławę, Warszawę, CMK, Kraków.
W najbliższych kilku latach zostaną wyremontowane odc. Kutno – Łódź, Gałkówek- Tomaszów- Opoczno, CMK wówczas nawet TLK ,,Regle’’ będą miały lepszy czas niż jadący przed laty pociąg Gdynia- Karsznice- Zakopane. Jednak zdaję sobie sprawę że jak już napisałem najbardziej konkurencyjna trasa z Trójmiasta do Zakopanego biegnie p. Iławę, Warszawę, CMK
2013-12-10 21:36:53 Autor: Hermann
---.centertel.pl
@Maurycy

Widać że nie jeździłeś pociągami między Wierzchucinem a Kościerzyną. W latach 90-tych jeździłem tą trasą bardzo często o różnych porach roku i pociągi były pełne od Bydgoszczy do Wierzchucina i potem od Kościerzyny do Gdyni. Wierzchucin - Kościerzyna to były totalne muchowozy! Mimo bezpośrednich pociągów Bydgoszcz - Gdynia, Bydgoszcz - Kościerzyna. Podobnie z pociągami Laskowice Pomorskie - Czersk - Bąk - Kościerzyna, frekwa z Laskowic do Czerska, a dalej muchy!
2013-12-10 21:40:16 Autor: scorpio
---.icpnet.pl
@Dominik Pilnicki
Oho, kolejny oszołom, tym razem ze wsi Qtno.
Ciąg Piła-Qtno powinien być wyłącznie ciągiem dowozowo-odwozowym w kierunku Szczecina i Koszalina/Kołobrzegu, ewentualnie Kostrzyna nad Odrą. Ciąg północny właśnie węglówką, gdyż nie jest potrzebna zmiana czoła w Bydgoszczy Głównej i tracenie czasu na manewrach.
Pasażerskie osobowe V=140/150 (po optymalizacji szlakowej) i EIC/TLK docelowo 1/3 ruchu z trasy Kutno-Uć. Wyjazd ze wsi Kutno odbywa się dziś z prędkością V=50 ze zwolnieniem zaraz za stacją do 10 na niezabezpieczonym przejazdem kategorii D. Do tego przepustowość jednotoru nie pozwala na wiele a szlakowa pozostawia wiele do życzenia (ale to już zasługa IZ Uć, który nie potrafi utrzymać głównych ciągów wywozowych z Łodzi).
Węglówka to jedyne skuteczne rozwiązanie i żadne płacze z Miasta na Dwie Litery nie pomogą.
2013-12-10 22:08:38 Autor: Bozia
---.as13285.net

Bozia
W odpowiedzi na post scorpio:
"@Dominik Pilnicki
Oho, kolejny oszołom, tym razem ze wsi Qtno.
Ciąg Piła-Qtno powinien być wyłącznie ciągiem dowozowo-odwozowym w kierunku Szczecina i Koszalina/Kołobrzegu, ewentualnie Kostrzyna nad Odrą. Ciąg północny właśnie węglówką, gdyż nie jest potrzebna zmiana czoła w Bydgoszczy Głównej i tracenie czasu na manewrach.
Pasażerskie osobowe V=140/150 (po optymalizacji szlakowej) i EIC/TLK docelowo 1/3 ruchu z trasy Kutno-Uć. Wyjazd ze wsi Kutno odbywa się dziś z prędkością V=50 ze zwolnieniem zaraz za stacją do 10 na niezabezpieczonym przejazdem kategorii D. Do tego przepustowość jednotoru nie pozwala na wiele a szlakowa pozostawia wiele do życzenia (ale to już zasługa IZ Uć, który nie potrafi utrzymać głównych ciągów wywozowych z Łodzi).
Węglówka to jedyne skuteczne rozwiązanie i żadne płacze z Miasta na Dwie Litery nie pomogą."
Zanim zrealizują prace na węglówce, to już dawno zostanie ogarnięty odcinek z Łodzi do Kutna, więc się nie spinaj. Jeżeli PKP PLK będzie realizować prace naprawcze według zapotrzebowania i kategorii danej linii (co zostało zapowiedziane), to nie powinno węglówki spotkać nic większego, niż zwyczajna wymiana nawierzchni i remonty obiektów inżynieryjnych, więc te twoje fanaberie o optymalizacja można sobie włoży między bajki. Podnoszenie prędkości dla linii, która ma obsługiwać ruch towarowych i nie wielki regionalnych, nie będzie potrzebować rewitalizacji/modernizacji do prędkości 140-150km/h, gdyż będzie to po prostu nie uzasadnione. 100-120km/h, to prędkość odpowiednia dla trasy przebiegające przez malutkie skupiska, obsługującej ruch towarowy i regionalny.

Najnowsze plany nie wskazują, aby PKP IC miało się zainteresować przewozami dalekobieżnymi po węglówce. (nawet jak by pojechało jedno połączenia, to długo by się nie utrzymało)

PIC będzie kreował ofertę Katowice - Trójmiasto:

- w kategorii ekonomicznej, nowymi EZT Filrt3 trasą przez Częstochowę, Łódź, Toruń, Bydgoszcz.
- w premium, pociągom EIC za pomocą Pendolino i relacji wagonowych z husarzami trasą przez CMK, Warszawę, Iławę.

I to jest dobry kierunek, ale trzeba trzymać rękę na pulsie, bo jeżeli jest szansa na pierwszą od lat cywilizowaną siatkę połączeń na trasie przez Częstochowę, Łódź, Toruń, Bydgoszcz, to nie można dopuścić, aby PIC znów zgłupiał. Nie można pozwolić, aby po pewnym okresie PIC zaczął odcinać wyżej wymienione regiony w imię uwielbienia węglówki przez przeróżnych mikoli, czy kolejarzy, którzy uprawiają zasadę, że najlepiej z pominięciem skupisk.
2013-12-10 22:23:56 Autor: Maurycy__
---.97.199.25
@ Hermann

Czytaj Waść ze zrozumieniem,
Przejeździłem ową linię od Bąka do Gdyni więcej niźli ruskie i amerykańce polecieli w kosmos,
i pamiętam taki pociąg z Bydgoszczy do Gdyni - w niedzielę, w sezonie do Bipy w Olpuchu nie szło wsiąść,
poranny z Gdyni do Bydgoszczy via Bąk o 5 rano w sezonie "grzybowym" nawalony był jak gwizdek,
Fakt - do końca lat 90 - trasa ta miała swoje złote lata,

To už se nevrátí .....

to uz se
2013-12-10 22:32:23 Autor: scorpio
---.icpnet.pl
Pieprzenie o tym, że wystarczy 120 bo linia przez wioski przebiega jest argumentem z dupy wziętym bo linia ma charakter czysto sprinterski a poza tym nie wszystko musi jechać przez Warszawę bo linia średnicowa już się zapycha. Logiczne ustawienie ekspresów w ciągu Zakopane-Kraków-proteza koniecpolska-Herby Nowe i dalej na Trójmiasto jest właśnie po remoncie i optymalizacji szlakowej do 140 km/h bo na pewno nastąpi ona (jak znam pana Malepszaka na pewno dąży do tego). A ciąg Qtno-Uć prędzej się rozpadnie niż będzie solidnie zrobiony albo zrobią go równie "bele jak" jak ciąg Bednary-Uć Kaliska, gdzie szlakowa wynosi 60-90 ale jest mnóstwo ograniczeń na przepusty.
2013-12-10 22:37:54 Autor: Dominik Pilnicki
---.adsl.inetia.pl
W odpowiedzi na post scorpio:
"@Dominik Pilnicki
Oho, kolejny oszołom, tym razem ze wsi Qtno.
Ciąg Piła-Qtno powinien być wyłącznie ciągiem dowozowo-odwozowym w kierunku Szczecina i Koszalina/Kołobrzegu, ewentualnie Kostrzyna nad Odrą. Ciąg północny właśnie węglówką, gdyż nie jest potrzebna zmiana czoła w Bydgoszczy Głównej i tracenie czasu na manewrach.
Pasażerskie osobowe V=140/150 (po optymalizacji szlakowej) i EIC/TLK docelowo 1/3 ruchu z trasy Kutno-Uć. Wyjazd ze wsi Kutno odbywa się dziś z prędkością V=50 ze zwolnieniem zaraz za stacją do 10 na niezabezpieczonym przejazdem kategorii D. Do tego przepustowość jednotoru nie pozwala na wiele a szlakowa pozostawia wiele do życzenia (ale to już zasługa IZ Uć, który nie potrafi utrzymać głównych ciągów wywozowych z Łodzi).
Węglówka to jedyne skuteczne rozwiązanie i żadne płacze z Miasta na Dwie Litery nie pomogą."
Pajacu do piaskownicy idź się baw… Żaden EIC przez Magistralę Węglową nie ma racji bytu od tego jest Trasa p. CMK, Warszawę. Żadne TLK jadące Magistralą Węglową nie zapełnią się po drodze i w dziurach typu Poddębice, Piotrków, Szadek, Dąbie mogą co najwyżej wsiadać … miejscowi złodzieje.
Magistrala Węglowa jest to ciąg towarowy i tak pozostanie… Walczyć można o kilka regio w relacji Katowice- Inowrocław oczywiście żadnego sensu nie mają pociągi typu Częstochowa- Zduńska Wola czy też Chorzew Siemkowice- Karsznice. PKP IC kupuje nowe ezt. tak więc zmiana kierunku jazdy w Bydgoszczy to żaden problem. Za kilka lat rozpocznie się modernizacja Kutno- Łódź.
Jeszcze raz powtórzę PAJACU Magistrala Węglowa jest to trasa towarowa i twoje biadolenie tego zmieni…
2013-12-10 22:51:23 Autor: Dominik Pilnicki
---.adsl.inetia.pl
W odpowiedzi na post scorpio:
"Pieprzenie o tym, że wystarczy 120 bo linia przez wioski przebiega jest argumentem z dupy wziętym bo linia ma charakter czysto sprinterski a poza tym nie wszystko musi jechać przez Warszawę bo linia średnicowa już się zapycha. Logiczne ustawienie ekspresów w ciągu Zakopane-Kraków-proteza koniecpolska-Herby Nowe i dalej na Trójmiasto jest właśnie po remoncie i optymalizacji szlakowej do 140 km/h bo na pewno nastąpi ona (jak znam pana Malepszaka na pewno dąży do tego). A ciąg Qtno-Uć prędzej się rozpadnie niż będzie solidnie zrobiony albo zrobią go równie "bele jak" jak ciąg Bednary-Uć Kaliska, gdzie szlakowa wynosi 60-90 ale jest mnóstwo ograniczeń na przepusty."
EIC Kraków- Karsznice- Trójmiasto dobre….. chyba tylko dla miejscowego mikola aby na widok jadącego EIC ,,Węglówką’’ mógł się onalizować.
2013-12-10 22:55:42 Autor: scorpio
---.icpnet.pl
Pajacami to jesteście wy lobby Ucko-Qtnowskie. Uć-Qtno-Koluszki to nie jest aglomeracja zdolna wytworzyć wystarczający potok na EIC o czym można było się przekonać jak jeździł ŚP EX Odra oraz EX Krakowianka i woził muchy.
Jedyną możliwą trasą jest węglówka z minimalną ilością postojów oraz 2-3 TLK na tej trasie z większą ilością postojów. Doker powinien jechać w całości węglówką i wasze żale nic tu nie pomogą. Po remoncie tej trasy i optymalizacji szlakowej zobaczycie jak dużo TLK pojedzie po 131. Do tego oczywiście osobowe KW i ŁKA.
2013-12-10 23:15:39 Autor: Bozia
---.as13285.net

Bozia
W odpowiedzi na post scorpio:
"Pieprzenie o tym, że wystarczy 120 bo linia przez wioski przebiega jest argumentem z dupy wziętym bo linia ma charakter czysto sprinterski a poza tym nie wszystko musi jechać przez Warszawę bo linia średnicowa już się zapycha. Logiczne ustawienie ekspresów w ciągu Zakopane-Kraków-proteza koniecpolska-Herby Nowe i dalej na Trójmiasto jest właśnie po remoncie i optymalizacji szlakowej do 140 km/h bo na pewno nastąpi ona (jak znam pana Malepszaka na pewno dąży do tego). A ciąg Qtno-Uć prędzej się rozpadnie niż będzie solidnie zrobiony albo zrobią go równie "bele jak" jak ciąg Bednary-Uć Kaliska, gdzie szlakowa wynosi 60-90 ale jest mnóstwo ograniczeń na przepusty."
To, że wykazuje charakter, nie oznacza, że musi koniecznie go mieć...Węglówka świetnie spełnia role linii towarowej, trasa przez Częstochowę, Łódź, Toruń, Bydgoszcz, będzie spełniać świetna role ciągu w ekonomicznym ruch pasażerskim, trasa przez CMK, Warszawę, Iławę, będzie świetnie się sprawdzać role ciągu w ruchu premium.
W dodatku, dobrze napisałeś - nie wszystko musi iść przez Warszawę, ale nie oznacza, że musi przez węglówkę. A propozycja durna, tym bardziej, że proponowana w relacji premium, gdzie przez ogromną długość przebiegu - brak poważnych skupisk ludzki. Takie coś wyłącznie jako TLK i wyłącznie jako połączenie sezonowe.

Oby zarząd PLK skierował pana Malepszaka do optymalizacji linii ważnych z punktu widzenia ruch paserskiego i towarowego. Węglówka jest ważna wyłącznie z tego drugiego powodu i nie powinna być uwzględniania z optymalizacji, a jak by nawet to już na pewno jako jedna z pierwszych.

Nie martwił bym się o kompleksową rewitalizacje Łódź - Kutno. Projekt jest uwzględniony w ważnych dokumentach (w dokumencie implementacyjnym, oraz już skonsultowanym POIiŚ), którzy zakłada, że do 2017 odcinek zostanie kompleksowo naprawiony za kwotę 500 milionów złotych. Szczególnie, że projekt jest oznaczony jak feeder
line. Przy takich nakładach powtórki z Łowicza na pewno nie będzie.

Wnioski są proste. Rewitalizacja węglówki jak najbardziej, do parametrów dla ruchu towarowego i lokalnego. Jednoczesna rewitalizacja trasy przez Częstochowę, Łódź, Toruń, Bydgoszcz. (co się już częściowo odbywa)

Nie dla wykorzystywania w ruch pasażerskim (szczególnie ekonomicznym), szczególnie kosztem trasy przez Częstochowę, Łódź, Toruń, Bydgoszcz.
2013-12-10 23:18:36 Autor: caronen
---.166.202.77.rev.sfr.net

caronen
@Dominik Pilnicki

"Jestem ciekawy dlaczego jakoś nikomu nie przeszkadza to że TLK z Krakowa (Przemyśla) do Szczecina wloką się na około przez niebezpieczny Śląsk i Wrocław zamiast jechać krótszą trasą p. Częstochowę Stradom, Lubliniec, Ostrów?"

Poczytaj troche co ludzie po internecie pisza, to zobaczysz, ze jednak przeszkadza. Sporo ludzi uwaza, ze te pociagi powinny jezdzic przez Lodz...


Tak poza tym, to po przeczytaniu komentarzt jestem przerazony tym, do jakiego stanu mentalnego doprowadzily ludzi poczynania PKP.
Czy naprawde wam sie w glowie nie miesci, ze jest mozliwa i oferta dalekobiezna przez Lodz - Torun i rownolegle przez Inowroclaw - Bydgoszcz? Cale lata tak bylo, podstawowa dzienna obsluga jeszcze po upadku starej komuny obejmowala 2 pociagi przez weglowke, 3 pociagi z Lodzi do Trojmiasta i 3 albo 4 do Katowic, jesli mnie pamiec nie myli.
Jak likwidowano pociagi przez Weglowke, to ludzie z Lodzi chwalili to posuniecie, choc nigdy nie rozumialem, co zyskiwali poza przyjemnoscia wsiadania do zatloczonego pociagu, ktory zdazyl juz zlapac opoznienie na wczesniejszym odcinkow. Miala byc konsolidacja potokow, bo zyskiwaly "duze osrodki".
Co zyskaly to widac, skoro obsluga nie wyszla nigdy poza 3 pary dziennie, a od nowego rozkladu nawet tylko dwie.
Ale nawet dzisiaj sa ludzie, ktorzy twierdza, ze to bylo slusze posuniecie z punktu widzenia Lodzi, chociaz ja osobisicie nadal nie rozumiem, kto na tym wszystkim zyskal (poza roznej masci pekaesami).

Wracajac do tematu, to, zakladajac przyzwoity czas przejazdu (czyli powiedzmy max 6h Gdansk - Katowice jedna i druga trasa, co wymagaloby kilku mniejszych remontow i kilku wiekszych) jest moim zdaniem na obsluge obydwu tras. Co wiecej, zakladajac, ze podrozni ze Slaska do Bydgoszczy maja do dyspozycji pociagi przez Inowroclaw, moza pociagi ze Slaska przez Lodz puszczac od Bydgoszczy Wschod prosto na Laskowice (oczywiscie i tu po remoncie) i zyskac jakies 15 minut za bezdurno.
Podobnie na poludniu - Katowice - Lodz - Gdynia przez Sosnowiec i Czestochowe, Katowice - Inowroclaw - Gdynia przez Bytom i Tarnowskie Gory. W ten sposob w zasadzie mamy rozdzielone trasy z wyjatkiem odcinka Bydgoszcz - Gdynia, gdzie powiedzmy sobie szczerze, potencjal jest taki ze i co 30 minut moglby sobie pociag jechac.

Tak wiec drodzy koledzy z Lodzi, w tematach spod znaku "jak byc powinno" upraszalbym o szersze spojrzenie na temat i troche optymizmu zamiast kombinowawania jakby tu do Lodzi sciagnac te resztki gownianej oferty PKP IC, ktore obecnie istnieja.
2013-12-10 23:31:50 Autor: Bozia
---.as13285.net

Bozia
W odpowiedzi na post scorpio:
"Pajacami to jesteście wy lobby Ucko-Qtnowskie. Uć-Qtno-Koluszki to nie jest aglomeracja zdolna wytworzyć wystarczający potok na EIC o czym można było się przekonać jak jeździł ŚP EX Odra oraz EX Krakowianka i woził muchy.
Jedyną możliwą trasą jest węglówka z minimalną ilością postojów oraz 2-3 TLK na tej trasie z większą ilością postojów. Doker powinien jechać w całości węglówką i wasze żale nic tu nie pomogą. Po remoncie tej trasy i optymalizacji szlakowej zobaczycie jak dużo TLK pojedzie po 131. Do tego oczywiście osobowe KW i ŁKA."
Ogarnij banie, bo Cie ponosi...

Oczywiste jest, że Łódź jest wstanie wytworzyć potok na ruch kwalifikowany, ale nie w obecnym układzie. Po restrukturyzacji węzła (dworzec Fabryczny + tunel), oraz po rewitalizacjach linii kolejowych wychodzących z Łodzi, dopiero będzie można oceniać - na zdrowych zasadach. To powinno nastąpić do 2020 roku. Do wszystkiego można wrócić, trzeba tylko dobrej woli zarządy infrastruktury i przewoźnika.

Wracają do tematu węglówki...

Potrój w każdej dziurze TLK przez węglówkę, to duża strata czasu, energii i pieniędzy. PLK podobno podniosło opłaty za postój, w dziurach, więc dla PIC to nie był by interes. Co do Dokera to się nie kompromituj, zawszę miałeś zrytą banie to dziwnych pomysłów, ale durnowaty pomysł przetrasowania strategicznego pociągu jakim jest Doker dla Częstochowy, Łodzi, czy Torunia, to już szczyt.

Jak na razie, żyjesz w obłokach swoich głupich pomysłów, potwierdzają to pewnością siebie, co i tak nie ma i nie będzie mieć nic wspólnego z rzeczywistością.
2013-12-11 00:00:22 Autor: Bozia
---.as13285.net

Bozia
W odpowiedzi na post caronen:
"@Dominik Pilnicki

"Jestem ciekawy dlaczego jakoś nikomu nie przeszkadza to że TLK z Krakowa (Przemyśla) do Szczecina wloką się na około przez niebezpieczny Śląsk i Wrocław zamiast jechać krótszą trasą p. Częstochowę Stradom, Lubliniec, Ostrów?"

Poczytaj troche co ludzie po internecie pisza, to zobaczysz, ze jednak przeszkadza. Sporo ludzi uwaza, ze te pociagi powinny jezdzic przez Lodz...


Tak poza tym, to po przeczytaniu komentarzt jestem przerazony tym, do jakiego stanu mentalnego doprowadzily ludzi poczynania PKP.
Czy naprawde wam sie w glowie nie miesci, ze jest mozliwa i oferta dalekobiezna przez Lodz - Torun i rownolegle przez Inowroclaw - Bydgoszcz? Cale lata tak bylo, podstawowa dzienna obsluga jeszcze po upadku starej komuny obejmowala 2 pociagi przez weglowke, 3 pociagi z Lodzi do Trojmiasta i 3 albo 4 do Katowic, jesli mnie pamiec nie myli.
Jak likwidowano pociagi przez Weglowke, to ludzie z Lodzi chwalili to posuniecie, choc nigdy nie rozumialem, co zyskiwali poza przyjemnoscia wsiadania do zatloczonego pociagu, ktory zdazyl juz zlapac opoznienie na wczesniejszym odcinkow. Miala byc konsolidacja potokow, bo zyskiwaly "duze osrodki".
Co zyskaly to widac, skoro obsluga nie wyszla nigdy poza 3 pary dziennie, a od nowego rozkladu nawet tylko dwie.
Ale nawet dzisiaj sa ludzie, ktorzy twierdza, ze to bylo slusze posuniecie z punktu widzenia Lodzi, chociaz ja osobisicie nadal nie rozumiem, kto na tym wszystkim zyskal (poza roznej masci pekaesami).

Wracajac do tematu, to, zakladajac przyzwoity czas przejazdu (czyli powiedzmy max 6h Gdansk - Katowice jedna i druga trasa, co wymagaloby kilku mniejszych remontow i kilku wiekszych) jest moim zdaniem na obsluge obydwu tras. Co wiecej, zakladajac, ze podrozni ze Slaska do Bydgoszczy maja do dyspozycji pociagi przez Inowroclaw, moza pociagi ze Slaska przez Lodz puszczac od Bydgoszczy Wschod prosto na Laskowice (oczywiscie i tu po remoncie) i zyskac jakies 15 minut za bezdurno.
Podobnie na poludniu - Katowice - Lodz - Gdynia przez Sosnowiec i Czestochowe, Katowice - Inowroclaw - Gdynia przez Bytom i Tarnowskie Gory. W ten sposob w zasadzie mamy rozdzielone trasy z wyjatkiem odcinka Bydgoszcz - Gdynia, gdzie powiedzmy sobie szczerze, potencjal jest taki ze i co 30 minut moglby sobie pociag jechac.

Tak wiec drodzy koledzy z Lodzi, w tematach spod znaku "jak byc powinno" upraszalbym o szersze spojrzenie na temat i troche optymizmu zamiast kombinowawania jakby tu do Lodzi sciagnac te resztki gownianej oferty PKP IC, ktore obecnie istnieja."
" Czy naprawde wam sie w glowie nie miesci, ze jest mozliwa i oferta dalekobiezna przez Lodz - Torun i rownolegle przez Inowroclaw - Bydgoszcz? Cale lata tak było"

- Jaką podstawą wierzyć w sensowną siatkę przez Łódź i węglówkę, niż nic nieznaczące - kiedyś tak było? Dla PKP IC generowanie dwóch siatek, to tylko nie potrzebne koszty. Przez Łódź jest szansa na cywilizowaną siatkę połączeń (dzięki nowym EZT) i tworzenie siatki przez węglówkę, może zahamować ten bardzo potrzebny proces. Gdyż, to co mogło by kursować przez Łódź, tworząc atrakcyjną siatkę dla Torunia, Łodzi i Częstochowy, może sobie pojechać przez węglówkę, bo trochę szybciej, a i nie przez Łódź, to szczególnie ważne itp...

"Ale nawet dzisiaj sa ludzie, ktorzy twierdza, ze to bylo slusze posuniecie z punktu widzenia Lodzi, chociaz ja osobisicie nadal nie rozumiem, kto na tym wszystkim zyskal (poza roznej masci pekaesami).:

- Gdyby połączenia przez węglówkę do dziś kursowały, to efekt mógł by być zupełnie inny. W dodatku, to był rasowy przykład spadku popytu na bezpośrednie przewozy Katowice - Trójmiasto po węglówce, nie wymagało to zwiększenia połączeń przez Łódź, ale wymagało szukania potoków na trasie prowadzącą przez większe skupiska ludzkie.

" ten sposob w zasadzie mamy rozdzielone trasy z wyjatkiem odcinka Bydgoszcz - Gdynia, gdzie powiedzmy sobie szczerze, potencjal jest taki ze i co 30 minut moglby sobie pociag jechac."

- Na pewno po jakimś czasie, IC uznało, że dwie siatki są dla niego nie opłacalne i doszło by do dylematu którą ograniczać. Lepiej do tego nie dopuścić...

"Tak wiec drodzy koledzy z Lodzi, w tematach spod znaku "jak byc powinno" upraszalbym o szersze spojrzenie na temat i troche optymizmu zamiast kombinowawania jakby tu do Lodzi sciagnac te resztki gownianej oferty PKP IC, ktore obecnie istnieja.""

- W sumie to potwierdziłeś, że dwie siatki to przyszłe zagrożenie. Które w przyszłości, może się wyłącznie niekorzystnie odbić... Będą się upierał - ruchu premium przez CMK, Warszawę, Iławę. Ruch TLK przez Częstochowę, Łódź, Toruń. Ruch towarowy i regionalny. (o zasięgu, Inowrocław - Katowice)
2013-12-11 00:02:19 Autor: Bozia
---.as13285.net

Bozia
"Ruch towarowy i regionalny. (o zasięgu, Inowrocław - Katowice)... przez węglówkę."
2013-12-11 01:25:19 Autor: Pomeranus
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
@maurycy_
@Hermann
Złote lata tej linii skończyły się dokładnie w momencie podjęcia działań "reformatorskich" przez PZPR w Gdyni (Pomorski Zakład Przewozów Regionalnych) w końcówce lat 90 i na początku 2000. Właśnie wtedy pod hasłem nieopłacalności nastąpiły rozliczne likwidacje połączeń, zwłaszcza bezpośrednich (np. zlikwidowano słynne "motory", czyli bezpośrednie pociągi Gdynia - Kościerzyna - Chojnice, po czym próbowano zamknąć linię Kościerzyna - Chojnice, zamknięto Lębork-Kartuzy). Podjęte wtedy działania miały wybitnie charakter, który można określić jako wygaszanie popytu, czyli przede wszystkim likwidacja połączeń dalekobieżnych i zmuszanie podróżnych do przesiadek, do czego dochodził brak skomunikowań, oraz drastyczne ograniczenie ilości uruchamianych pociągów.
W przypadku relacji Gdynia - Kościerzyna - Bydgoszcz po likwidacji bezpośredniego połączenia Gdyni z Bydgoszczą oraz pociągów Kościerzyna - Bydgoszcz w zamian wprowadzono jedynie dwie pary pociągów Kościerzyna - Wierzchucin o dziwnych porach: pierwsza odjeżdżała ok 4 rano z Kościerzyny i nie była skomunikowana z pociągami z kierunku Trójmiasta, a druga ok. 16. Tu z kolei powrót z Wierzchucina oznaczał nocleg w Kościerzynie bo wypadał po odjeździe ostatniego pociągu do Gdyni. Nie było więc mowy, żeby pojechać na grzyby do Wojtala, albo odwiedzić rodzinę na południu województwa jeśli się mieszkało nie w Kościerzynie a przed nią, albo w Trójmieście. Podobnie niemożliwy był przejazd do Bydgoszczy dla wszystkich pasażerów mieszkających po drodze z Gdyni do Kościerzyny, zatem np. z Żukowa, Somonina, Wieżycy, Skorzewa. Krótko: rozkład jazdy nie był dopasowany do potrzeb potencjalnych podróżnych i na dodatek brak skomunikowań odciął ten kierunek od aglomeracji trójmiejskiej i bydgoskiej które stanowią naturalny rezerwuar potencjalnych klientów kolei dla tej linii. Uruchamianie pociągów donikąd czyli do Wierzchucina, które na dodatek jadą i zaraz wracają w takcie 12-godzinnym musiało powodować efekt "muchowozu".
Podobna praktyka miała miejsce również ostatnio, rok temu, przy okazji remontu linii Kościerzyna - Gdynia. Przez kilkumiesięczny okres prac brak było skomunikowań pociągów relacji Gdynia - Kościerzyna ze szczątkowymi pociągami Kościerzyna - Bąk - Czersk. Pociągi do Czerska odjeżdżały z Kościerzyny przed przyjazdem pociągów z Gdyni. Następnie marszałek zlikwidował połączenie do Czerska, argumentując, że nie będzie woził powietrza. Była wprawdzie potem obietnica cytowana przez prasę (mam gdzieś wycinek), że to tylko tymczasowo i że od nowego rozkładu pociągi wrócą. Nowy rozkład już za pasem, pociągów Kościerzyna - Czersk w nim brak. Mam tylko nadzieję, że wyborcy z tamtych okolic dobrze ten fakt sobie zapamiętają.
2013-12-11 09:46:30 Autor: tomek Janiszewski
---.ip.netia.com.pl
Ten "ciąg komunikacyjny" z którego Uć jest tak niesłychanie dumna - to klasyczna składanka, bardziej jeszcze wyrazista od linii Kraków - Zakopane. Odcinek Katowice (a właściwie to dopiero DG Ząbkowice) - Koluszki to kawał prehistorycznej "Wiedenki", odcinek Koluszki - Łódż Widzew - to niemal równie stare jak ona odgałęzienie mające służyć połączeniu Łodzi (Fabrycznej rzecz jasna) ale z Warszawą nie zaś ze Śląskiem (w przeciwnym razie odgałęziałaby się w Piotrkowie a nie w Koluszkach, o konmieczności zmiany czoła lub ominięcia stacji Koluszki łącznicą już nie mówiąc), odcinek Łodź Widzew - Łódź Kaliska (podobnie jak wariant Gałkówek - Bedoń - Olechów z pominięciem Widzewa) - to Łódzka Kolej Obwodowa, coś jak warszawska linia przez Dworzec Gdański), odcinek Łódź Kaliska - Zgierz - to drobny fragment szerokotorowej niedgyś Kolei Kaliskiej (Warszawa - Bednary - Łowicz Przedmieście - Zgierz - ŁódŹ Kaliska - Sieradz - Kalisz - Nowe Skalmierzyce), odcinek Zgierz - Qtno to wbrew temu co się dzisaj sądzi żadna tam magistrala lecz klasyczna lokalka o charakterze na niektórych fragmentach wręcz podgórskim, której przedłużeniem wcale nie miała być linia Qtno-Toruń Gł. lecz Qtno - Płock - Sierpc - Brodnica, odcinek Qtno - Bydgoszcz Gł. - to kolejne odgałęzienie "Wiedenki" zwane niegdyś Koleją Aleksandrowską (Skierniewice - Łowicz Gł - Qtno - Alexandrów Qjawski i dalej Toruń Gł - Bydgoszcz Gł - Piła) wreszcie odxinek Bydgoszcz Gł. - Tczew - Gdańsk - Gdynia - to powojenny wariant "Węglówki". Jak tu oczekiwać sensownych czasów przejazdu z północy na południe przez cały kraj, skoro efektem takiej prowizorki jest nie tylko zmiana czoła w Bygdoszczy, ale jescze ciasne łuki łącznic (w szczególności pod Koluszkami czy Chojnami), wspomniany lokalno-podgórski charakter linii Qtno-Zgierz i wreszcze - pokręcony jak kiszka kierunek. Od Gdyni do Laskowic jedzie się istotnie mniej więcej na południe, ale im bliżej Bydgoszczy tym trasa wyraźniej odchyla się na zachód, aby po zmianie czoła nadrobić odchlenie, z dużą nawiązką, zbaczając tym razem nieco na wschód. Od Qtna znów jedzie się mniej więcej na południe, uwzględniając jednak lokalne uwarunkowania (Łęczyca, bagniste tereny doliny Bzury, wzgórza między Grotnikami a Zgierzem zmuszające w okolicach Jedlicz do jazdy na... północny wschód). W Łodzi zaczyna się kociokwik na maxa: za ŁKT zakręca się na wschód, a jeżeli zalicza się Widzew, to niemal dokładnie na... północ. Od Widzewa do Koluszek trzeba jeszcze pojechać spory kawał w kierunku wschodnim, i dopiero pod Koluszkami obrać właściwy kiedunek, trochę jeszcze klucząc od DG Ząbkowice do Katowic. Marzyć przy takich uwarunkowaniach o sensownym czasie przejazdu między Pomorzem a Śląskiem? Wolne żarty. Chyba w Polskim Busie potrafią myśleć, skoro w ofercie pojawiają się również i takie kursy jak np. Warszawa - Rzeszów NONSTOP. Zapwene niektóre z takich kursów ominą Łódź; puki co oferta nocnych połączeń PB z Kaliskiej jest całkiem, całkiem...
2013-12-11 10:03:18 Autor: caronen
---.supmeca.fr

caronen
@Bozia

Nie obraz sie, ale swoim postem potrwiedziles slusznosc moich tez : piszesz o jakisch siatkach, segmentach premium i innych bzdurach, wlasciwych PKP. Jak w przyszlosci beda zwijac kolejne linie, to zapewne tez im przyklasniesz, bo przeciez im mniej "siatek" tym mniejsze koszty.

Nabijamy sie od lat na forach, ze dla PKP kazdy pasazer to dodatkowy koszt i najmniejsze koszty beda, jak sie zlikwiduje wszystkie linie, ale prawde mowiac rzadko sie zdarza, zeby ktos takie myslenie uwazal za normalne.

Do jednej sie rzeczy odniose konkretnie. Piszesz "Gdyby polaczenia przez weglowke do dzis kursowaly, to efekt moglby byc zupelnie inny". Czy ty sobie kpisz??? Dzisiaj, po ponad 10 latach od zlikwidowania polaczen przez weglowke masz dwa polaczenia z Lodzi do Gdyni, przy czym jedno z Krakowa, wiec nieistotnie z punktu widzenia tej dyskusji. To jaki bylby "ten zupelnie inny efekt"? zero pociagow zamiast jednego? Z punktu widzenia tej twojej "siatki", to jest dokladnie to samo, jeden pociag dzienny na dobe (sorry, jest jeszcze drugi do Bydgoszczy) to jest juz tak, jakby kolei nie bylo.
To juz jest tylko "oferta" dla ostatnich desperatow.

Ale tak, Twoja wiara jest wybiorcza. Nie wierzysz, ze jest szansa na sensowna oferte na obydwu tych trasach, bo to, ze "kiedys tak bylo" to dla Ciebie za malo.
Wierzysz natomiast, ze PKP IC jest w stanie zapewnic sensowna oferte przez Lodz, pod warunkiem zablokowania trasy przez weglowke (administracyjnie, ustawa ?). Jak wiadomo PKP IC to najlepszy przewoznik pod sloncem, PKP PLK to genialny zarzadca infrastruktury a Ministerstwo infrastruktury nic nie robi tylko mysli, jakby tu usprawnic polaczenie Slask - Lodz - Trojmiasto. Tylko, kurde, taboru im brakowalo !!! Ale, pisze Bozia, dostana 20 nowych EZT i zapanuje raj na ziemi, pociagi beda smigac co godzine, bedzie sensowna siatka. Zastanow sie, kto tu jest bardziej naiwny...

Normalnie jak subiekt Rzecki - "poczekajcie, niech tylko Napoleonek podrosnie".
2013-12-11 11:32:55 Autor: scorpio
---.icpnet.pl
@caronen
Ale Lobby Uckiemu nie wytłumaczysz, że jedynym sensownym ciągiem Północ-Południe jest właśnie węglówka, bez odginania tego na Uć, Koluszki. Zakładam remont do 120 i małą optymalizację nawet do 140 km/h (podwójna sieć na węglówce) co już pozwoli na sensowne trasowanie pociągów kwalifikowanych. Co do Dokera on powinien jechać w całości węglówką z postojami w: Piotrkowie Kujawskim (jak w 2009), ewentualnie Babiaku, Dąbiu nad Nerem, Poddębicach, Szadku, Zduńskiej Woli Karsznicach, Działoszynie, Herbach Nowych prostą drogą bez żadnych zawijasów po rozpierdzielonej chwilowo wiedence, która jest naturalnym ciągiem Warszawa-Katowice/Kraków dla pociągów segmentu ekonomicznego. Na wspomnianej wiedence dojdzie na pewno do optymalizacji bo sieć trakcyjna jest nowa a jedynie wygniły mocno podkłady drewniane i po wymianie na strunobeton spodziewałbym się wzrostu szlakowej nawet do 150 km/h.
2013-12-11 12:02:20 Autor: tomek Janiszewski
---.ip.netia.com.pl
Dawne ukochane cudowne dziecko Pana Prześlugi, czyli TLK Monciak-Krupówki od czasu przejęcia pośpiechów przez PKP PIC stał się właśnie takim klasycznym, nędznym Szmondakiem-Szmonciakiem-Szmaciakiem, podobnym do tych o jakich teraz marzy Bozia. Wyjeżdżał koło 20 z Gdaska, i w tej sytuacji, nawet jadąc nie rozbabraną jeszcze E65 przez Malbork, Iławę i Działdowo nie mógł dojechać od Warszawy wcześniej niż grupbo po 1 w nocy, o ile rzecz jasna godzniy lub więcej spóźnienia nie załapał, za sprawą pasażerów pozbawionych który usiłowali dobić się na stacjach pośrednich do tych z 3miasta, stłoczonych z braku jakiejkoliwek alternatywy, o czym dalej. "Znakomita" pora z punktu widzenia tych co muszą iść jeszcze tego samego dnia do roboty, lub tłuc się w środku nocy z bagażami na dworzec jadąc na wczasy w górach. Ale na tym nie koniec. Aby jak to jakiś PICowski entuzjasta z pmk określił "upiec jak najwięcej pieczeni przy jednym ogniu" nie jechał bynajmniej do Krakowa lecz do Katowic, i to nie przez CMK lecz przez Częstochowę. Tam dopiero był rozdzielany na część wiślaną oraz zakopiańską - bynajmniej nie przez Wadowice lub Żywiec lecz przez Kraków. Oczywiście, do Zakopca dojeżdżał tak gdzieś przed 11 przed południem; co ambitniejsi mogli sobie tego samego dnia w góry wyskoczyć, o ile mieli jeszcze siły po nieprzespanej nocy w korytarzu, przedsionku lub przejściu międzywagonowym jednej z fsyskich tsech dwójek. W drodze powortnej nie było dużo lepiej: znów tylko i wyłącznie po to aby obsłużyć połączenie Zakopanego zarówno z Krakowem i Katowicami wyjeżdzał z Zakopca późnym popołudniem zamiast wieczorem, w nocy łączył się w Katowicach z Wisłą, a w Warszawie był w porze całkiem nawet sensownej, bo po czwartej rano... tylko w takim razie, skoro dalej jechał w zasadzie jako poranny pociąg relacji Warszawa-Gdynia ciągał coś koło dziesiątki syfialnych i kurzetek stanowiących bezapelacyjną większość składu? W końcu nawet PICerniany beton musiał dojść do wniosku że to pociąg kompletnie od czapy, skoro od tamtego czasu modyfiowano mu wielokrotnie rozkład, np. kierując od Warszawy do Zakopca przez Kielce zamiast przez Katowice, uruchamiano też przynajmniej wieczorne "Pobrzeże" z Kołobrzegu do Warszawy, nocnego "Nosala" z Warszawy do Zakopca, ale też i "Skrzyczne"(aktualnie Pogoria") po takiej trasie jakiej sobie Bozia życzy, bo w pewnym okresie doszło wręcz do trego że uwalono nawet pociąg Gdynia - Bydgoszcz - Łódź - Katowice - Bielsko, skoro dojazd z Pomorza na Śląs miał zapewnić "Szmonciak". Próba upieczenia przy jednym ogniu zbyt wielu pieczeni sprawiła że okazały się one mocno nieświeże...
Póki co obecna mo(r)dernizacja magistrali E30 na wschód od Krakowa natchnęła PKP PIC ku nowemu POmysłowi na to jak upiec kilka pieczeni przy jednym ogniu. Oto nocne pociągi z odległych rejonów kraju dojeżdżają do Krakowa jak ongiś, bladym świtem, ale bynajmniej nie jadą w stronę Przemyśla czy Krynicy, lecz kiblują bite 2 godziny w Płaszowie aby rano ruszyć dalej już pod nową nazwą - jako poranne pociągi z Krakowa w góry. Rozumując jak Bozia (na osobne pociągi Kraków - Zakopane oraz Gdynia/Warszawa/Wrocław/Szczecn/Łódź-Zakopane) nie starczy frekwencji, a nikt w środku nocy nie będzie wyruszał z Krakowa do Krynicy) należałoby nie tylko utrzymać obecne rozkłady również po zakończeniu mo(r)dernizacji, ale i rozszerzyć tę regułę na cały kraj. Niech bezpośredni pociąg z Warszawy do Zakopanego kibluje wraz z bezpośrednim pociagiem z Gdyni przez Łódź do Krynicy w Płaszowie od czwartej do szóstej, i dopiero wtedy obydwa ruszyłby w swoją stronę, niech przyszły pociąg z Warszawy o Qdowy kibluje conajmniej 2 godziny we Wrocławiu wraz z bezpośrednim pociągiem z Gdyni do Jeleniej Góry (przy okazji, można by przetasować oba składy tworzęc nie 2 lecz 4 bezpośrednie relacje), niech wakacyjny nocny pociąg z Katowic do Helu i Łeby, oczwiście także przez Łódż przekbluje nad ranem swoje w Gdyni, wraz z "Ustroniem" z Krakowa do Kołobrzegu przez Warszawę, niech "Przemyślanin" w sezonie letnim kibluje w Szczecinie przed odjazdem do Świnoujścia (oczywiście, po drobnej korekcie rozkładu, aby miał czas na kiblownaie); można by i kultową nocną rzeźnię z Warszawy do Ełku reaktywować, ale pod warunkiem kiblowania w Olsztynie. Frekwencja przy tak genialnym rozkładzie gwarantowana na całej trasie: na miejsce tych co wysiądą w środku nocy w miastach wojewódzkich - wsiądą rano mieszkańcy tych miast udający się do atrakcyjnych turystycznie miejscowości? Prawda jakie to skuteczne, a przy tym absolutnie nic nie kosztujące? Bozia do Zarządu PKP PIC! Tylko czy powyższe kalkulacje się sprawdzą?
2013-12-11 15:24:01 Autor: Bozia
---.as13285.net

Bozia
Ludzie, nie filozofujące, bo to tylko prowadzi do zguby... Węglówka nie jest linią do przewozów pasażerskich o zasięgu dalekobieżnym, szczególnie w czasach, kiedy pasażera trudno znaleźć, a wy tutaj wymyślacie o siatę połączeń na linii która przez zdecydowaną większość trasy prowadzi przez pola, lasy, albo miejscowości, gdzie pociąg TLK się nie zatrzyma, przy jednoczesnym tworzenie zagrożenia dla siatki przez ośrodki Częstochowa, Łódź, Toruń. Zamiast bawić się w węglówkę, trzeba się wyraźnie skupić na kreowaniu atrakcyjnej siatki połączeń na najbardziej uzasadnionej trasie ekonomicznej, która biegnie przez Częstochowę, Łódź, Toruń, szczególnie, że te ośrodki będą/są obsługiwane autostradą A1. (która ma zdecydowanie lepszy przebieg, niż węglówką przez pola)

@caronen

Co tu się obrażać, takie są fakty, żyjemy w takich czas i prędko to się nie zmieni. Dla PKP IC nie liczy się interes publiczny, ale swój interes i dwie siatki w ramach jeden kategorii, w nie długiej przyszłości przyniosłyby finansowe konsekwencje. Jeżeli uważasz inaczej, to bujasz w obłokach - mikolskich obłokach.

Gdyby pociągi, po węglówce do dziś kursowały, byśmy mieli powtórkę z Warszawa - Wrocław. Wygaszanie popytu, na trasie przez Łódź (przez przewoźnika i zarządce infrastruktury), przy rozszerzaniu oferty przez trasy, które z relacją Warszawa - Wrocław, nie mają nic wspólnego.

Nie o tyle nie wierze w dobrą siatkę na węglówce, co o tyle, że do takie siatki nie powinno się dopuści, przynajmniej do momentu przystosowania infrastrukturalnego i o wykreowania siatki połączeń trasą przez Częstochowę, Łódź, Toruń. To są grube lata pracy (budowanie siatki, naprawa infrastruktury, powrót pasażerów), przez co nawet jak już połączenia po węglówce miałby powrócić, to raczej nie wcześniej, niż 2020 rok.

@scorpio

Jednego durne odgięcie szlaku Warszawa - Wrocław od skupisku ludzi jest... Węglówką, byłaby powtórką z rozrywki na co nie będzie przyzwolenia. Tutaj jak na tacy mamy jeden z poważniejszych problemów kolei - kreowania bezsensownych tras, z dala od skupisk ludzi... W przeciwieństwie do autostrad. Potem dziwota, że pasażerowie wybierają samochody, czy PolskiegoBusa.
2013-12-11 16:25:02 Autor: Dominik Pilnicki
---.adsl.inetia.pl
W odpowiedzi na post scorpio:
"@caronen
Ale Lobby Uckiemu nie wytłumaczysz, że jedynym sensownym ciągiem Północ-Południe jest właśnie węglówka, bez odginania tego na Uć, Koluszki. Zakładam remont do 120 i małą optymalizację nawet do 140 km/h (podwójna sieć na węglówce) co już pozwoli na sensowne trasowanie pociągów kwalifikowanych. Co do Dokera on powinien jechać w całości węglówką z postojami w: Piotrkowie Kujawskim (jak w 2009), ewentualnie Babiaku, Dąbiu nad Nerem, Poddębicach, Szadku, Zduńskiej Woli Karsznicach, Działoszynie, Herbach Nowych prostą drogą bez żadnych zawijasów po rozpierdzielonej chwilowo wiedence, która jest naturalnym ciągiem Warszawa-Katowice/Kraków dla pociągów segmentu ekonomicznego. Na wspomnianej wiedence dojdzie na pewno do optymalizacji bo sieć trakcyjna jest nowa a jedynie wygniły mocno podkłady drewniane i po wymianie na strunobeton spodziewałbym się wzrostu szlakowej nawet do 150 km/h."
Pewnie… po co ,,Doker’’ ma jechać przez takie ,,dziury’’ jak Solec Kujawski, Toruń, Aleksandrów Kujawski, Włocławek, Kutno, Łęczyce, Ozorków, Zgierz, Łódź, Piotrków Trybunalski, Radomsko jak może jechać Magistralą Węglową i zatrzymywać się w Inowrocławiu, Z. W. Karsznicach oraz w ,,wielkich metropoliach , znanych w całej Polsce, które wygenerują znaczne potoki pasażerów’’ oto one:

Piotrków Kujawski 7,5 tyś. Mieszkańców
Poddębice 7 tyś.
Działoszyn 6 tyś.
Szadek 2 tyś.
Dąbie 2 tyś.
Babiak 1,8 tyś.
Zakręcony mikolu żyjesz w nierealnym świecie. Idź lepiej pod budkę z piwem i się upij zamiast pisać bzdury na temat postojów ,,Dokera’’.
2013-12-11 17:01:28 Autor: m-no85
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Czas, czas.Jak nie przestarzały tabor to brak infrastruktury. Musi być szybsza alternatywa przynajmniej w sezonie letnim.Można potoki, potokami ale podróż z południa na północ czy ze wschodu na zachód ze skrajnych końców polski nie może trwać 24h chyba że ktoś lubi.
2013-12-11 17:14:20 Autor: scorpio
---.icpnet.pl
@Dominik Pilnicki
Odezwał się "wsiok" z Kutna. Wy już macie za dużo pociągów TLK na tej trasie - aż się linia nr 18 zapycha i w coraz gorszym stanie jest :-) Tymczasem węglówka zapewnia połączenia dalekobieżne dla mniejszych miejscowości skutecznie drenowanych przez łódzko-kutnowski wrzód na dupie :-) Zapytajcie mieszkańców Zduńskiej Woli co sądzą o tym by się przesiadać w Łodzi na kierunek północny mając linię która im umożliwia jazdę bezprzesiadkową.
2013-12-11 17:25:49 Autor: Bozia
---.as13285.net

Bozia
W odpowiedzi na post scorpio:
"@Dominik Pilnicki
Odezwał się "wsiok" z Kutna. Wy już macie za dużo pociągów TLK na tej trasie - aż się linia nr 18 zapycha i w coraz gorszym stanie jest :-) Tymczasem węglówka zapewnia połączenia dalekobieżne dla mniejszych miejscowości skutecznie drenowanych przez łódzko-kutnowski wrzód na dupie :-) Zapytajcie mieszkańców Zduńskiej Woli co sądzą o tym by się przesiadać w Łodzi na kierunek północny mając linię która im umożliwia jazdę bezprzesiadkową."
Dla mniejszych miejscowości, wystarczającym będą połączenia regionalne o zasięgu dalekobieżnym, jak osobówką Inowrocław - Katowice na kiblu. Do tergo ruch sezonowy, kiedy zapotrzebowanie na przewozy do kurortów wymaga dzielenia potoków.

Mniejsze miasta jak Zduńska Wola, powinny się przesiadać w węzłach przesiadkowych, usytuowanych w dużych miastach wojewódzkich. Przecież to logiczne...
2013-12-11 17:32:13 Autor: Bozia
---.as13285.net

Bozia
W odpowiedzi na post m-no85:
"Czas, czas.Jak nie przestarzały tabor to brak infrastruktury. Musi być szybsza alternatywa przynajmniej w sezonie letnim.Można potoki, potokami ale podróż z południa na północ czy ze wschodu na zachód ze skrajnych końców polski nie może trwać 24h chyba że ktoś lubi."
Ale przecież o to chodzi... Wykorzystanie węglówki powinno się opierać jedynie na ruchu towarowy, regionalny (maksymalnie o zasięgu Inowrocław - Katowice) i sezonowy. (kiedy jest zapotrzebowanie na dzielenie potoków)

Całoroczne przez Łódź, które mogą być szybkie, ale potrzeba poprawy stanu infrastruktury. Na wybranych odcinkach prace już trwają, inne są przygotowywane.
2013-12-11 17:55:25 Autor: m-no85
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Co pasażera obchodzi ruch towarowy na jakiejkolwiek linii? Pociąg towarowy ma sp...ać na najbliższą bocznicę przed osobowym, i tyle w temacie.
2013-12-11 18:17:26 Autor: Bozia
---.as13285.net

Bozia
W odpowiedzi na post m-no85:
"Co pasażera obchodzi ruch towarowy na jakiejkolwiek linii? Pociąg towarowy ma sp...ać na najbliższą bocznicę przed osobowym, i tyle w temacie."
W przypadku korytarzy towarowych, (węglówka wchodzi w skład jednego z korytarzy) nie jest to takie oczywiste. Jakiś czas temu informowano, że przypadku takich właśnie korytarzy (według unijnego prawa), wymaga się priorytetyzację ruch towarowego.

To tylko potwierdza, że startowanie z poważnym ruch dalekobieżnym, nie ma większego sensu.
2013-12-11 19:04:10 Autor: Dominik PIlnicki
---.adsl.inetia.pl
W odpowiedzi na post scorpio:
"@Dominik Pilnicki
Odezwał się "wsiok" z Kutna. Wy już macie za dużo pociągów TLK na tej trasie - aż się linia nr 18 zapycha i w coraz gorszym stanie jest :-) Tymczasem węglówka zapewnia połączenia dalekobieżne dla mniejszych miejscowości skutecznie drenowanych przez łódzko-kutnowski wrzód na dupie :-) Zapytajcie mieszkańców Zduńskiej Woli co sądzą o tym by się przesiadać w Łodzi na kierunek północny mając linię która im umożliwia jazdę bezprzesiadkową."
Mieszkańcy Torunia, Włocławka, Kutna, Zgierza, Łęczycy, Aleksandrowa Kujawskiego, Solca Kujawskiego nie mieli ani jednego całorocznego połączenia że Śląskiem, Częstochową, Radomskiem, Piotrkowem Trybunalskim. Podobnie mieszkańcy Piotrkowa Trybunalskiego, Radomska nie mieli ani jednego całorocznego połączenia na Północ od Łodzi. Mieszkańcy tych miast musieli wysiadać na Dworcu Łódź Kaliska następnie tramwajem linii 12 na Dworzec Łódź Fabryczna ale zanim doszli do dworca trzeba było przejść przez niebezpieczny park (dobre dla amatorów mocnych wrażeń… zwłaszcza w listopadowy zamglony dzień jak dzisiaj. ..) PKS oraz Aron już dawno wykorzystali nieudolność kolei uruchamiając wiele połączeń.
Dopiero od grudnia 2002r. mieszkańcy tych miast nie muszą się przesiać. W relacji Śląsk- Łódź- Kutno – Jeździ aż dwie pary całorocznych TLK.
Oczywiście dla mikola scorpio: najważniejsze jest aby mieszkańcy takich wsi jak Szadek, Dąbie, Babiak mieli ,,Dokera’’. Natomiast mieszańcy Torunia, Włocławka, Kutna, Piotrkowa Trybunalskiego, Radomska, Zgierza, Aleksandrowa Kujawskiego niech jeżdżą z przesiadkami lub PKS, Aronem.
W Końcu najważniejsze aby TLK zatrzymywała się na mojej wsi oraz moich kumpli.!!!!!!

Akurat linia 18 jest w dużo lepszym stanie niż Magistrala Węglowa. W zeszłym miesiącu jechałem bruttem to wiem.
2013-12-11 19:07:27 Autor: emeryt
---.dzialdowo.vectranet.pl
W odpowiedzi na post Bozia:
"W przypadku korytarzy towarowych, (węglówka wchodzi w skład jednego z korytarzy) nie jest to takie oczywiste. Jakiś czas temu informowano, że przypadku takich właśnie korytarzy (według unijnego prawa), wymaga się priorytetyzację ruch towarowego.

To tylko potwierdza, że startowanie z poważnym ruch dalekobieżnym, nie ma większego sensu."
Jeździłem po węglowce na przełomie lat 79/86.Był ruch pasażerski i duży ruch towarowy.Wszystko idzie ustalić.Odcinek Bydgoszcz Tczew od godz 2 do 4 był korytarz dla pociągów pasażerskich.Towarowe wtedy miały postój .Przejechały ,,kuriery,, towary ruszyły.Jazda pociągiem towarowym na magistrali w tamtych latach było czystą przyjemnością.Pociągi z węglem do P.P. szczególnie na kanał 4 to był priorytet.Trzymało się to kupy bo kolej była monolitem.Postoje bez powodu pod semaforem?Robił się zaraz korek.Dyżurni wiedzieli jaki czas jazdy był pomiędzy stacjami jak ktoś wydłużał czas jazdy od razu pytano dlaczego.Brak poprawy na bok w krzaki aż znalazła się luka i to zdawało egzamin przez tyle lat
2013-12-11 21:12:17 Autor: stan
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
A może bedzie wozic prad z Zarnowca ( najważniejsze oby była wyremontowana "na tip top" ) i czekac na okazje - czasy sie szybko zmieniaja .
2013-12-11 21:22:59 Autor: tomek janiszewski
---.adsl.inetia.pl
Co za betony bez wyobraźni. Pociągi dalekobieżne przez węglówkę wręcz nie powinny stawać w Szadkach, Dąbiach i Piotrkowach Qjawskich (zwłaszcza głuchą nocą) lecz conajwyżej w Ponętowie, Karsznicach, i Chorzewie, dokąd mieszkańcy miasteczek wcześniej wymienionych dojechaliby (oczywiście też nie głuchą nocą) pociągami osobowymi, rzecz jasna po udesramorządwieniu kolei regionalnych i ujednoliceniu taryfy. Oczywiście, dalekobieżne pociągi przez Alexandrow Qjawski, Uć i Piotrków Trybunalski też się tym miastom należą jak psu buda - ale także pod warunkiem że nie będą jechały o trzeciej w nocy, bo wtedy wsiądą do nich lub z nich wysiądą przede wszystkim miejscowi.. złodzieje. Marzenia o zrobieniu klimatycznej skądinąd linii Qtno-Zgierz na przyzwoitą w ruchu dalekobieżnym szlakową pora włożyć między bajki, chyba że się ją wybuduje od nowa, za niewyobrażalną kasę, z tunelami i wielokilometrowymi, wysokimi nasypami i estakadami, coś w stylu magistrali Wałbrzych - Kłodzko a przynajmniej Iława - Olsztyn - Korsze, podczas gdy dziś przypomina ona raczej Zakopiankę. Mieszkańcy 3miasta chcący dojechać na południe Polski mają naprawdę w głębokiej doopie misję zaspokojenia przy okazji potrzeb mieszkańców Wloclawka, Łodzi i Piotrkowa Trybunalskiego, oni w tej sytuacji pojadą własnym autem lub Polskim Busem, najchętniej NONSTOP-em.
Uprzedzając: choć mieszkkam w Warszawie, to łodziofobem bynajmniej nie jestem. Wcale nie domagałem się i domagal się nie będę aby kultowy nocny pociąg z Lublina do Wroclawia/JG przez Dęblin, Radom i Kielce zaliczal po drodze jeszcze Warszawę. I zupełnie ale to zupełnie nie rajcował mnie Szmonciak na Cmentarnym między pierwszą a drugą w nocy, dla mojej przyjemności moglby on sobie jechać dowolną inną, byle tylko jak najszybszą trasą, a w Warszawie życzyłbym sobie pod wieczór pociągu z Wybrzeża oraz pociągu w góry, łączonego lub nie, wedle uznania.
2013-12-12 09:17:31 Autor: Bozia
---.as13285.net

Bozia
W odpowiedzi na post tomek janiszewski:
"Co za betony bez wyobraźni. Pociągi dalekobieżne przez węglówkę wręcz nie powinny stawać w Szadkach, Dąbiach i Piotrkowach Qjawskich (zwłaszcza głuchą nocą) lecz conajwyżej w Ponętowie, Karsznicach, i Chorzewie, dokąd mieszkańcy miasteczek wcześniej wymienionych dojechaliby (oczywiście też nie głuchą nocą) pociągami osobowymi, rzecz jasna po udesramorządwieniu kolei regionalnych i ujednoliceniu taryfy. Oczywiście, dalekobieżne pociągi przez Alexandrow Qjawski, Uć i Piotrków Trybunalski też się tym miastom należą jak psu buda - ale także pod warunkiem że nie będą jechały o trzeciej w nocy, bo wtedy wsiądą do nich lub z nich wysiądą przede wszystkim miejscowi.. złodzieje. Marzenia o zrobieniu klimatycznej skądinąd linii Qtno-Zgierz na przyzwoitą w ruchu dalekobieżnym szlakową pora włożyć między bajki, chyba że się ją wybuduje od nowa, za niewyobrażalną kasę, z tunelami i wielokilometrowymi, wysokimi nasypami i estakadami, coś w stylu magistrali Wałbrzych - Kłodzko a przynajmniej Iława - Olsztyn - Korsze, podczas gdy dziś przypomina ona raczej Zakopiankę. Mieszkańcy 3miasta chcący dojechać na południe Polski mają naprawdę w głębokiej doopie misję zaspokojenia przy okazji potrzeb mieszkańców Wloclawka, Łodzi i Piotrkowa Trybunalskiego, oni w tej sytuacji pojadą własnym autem lub Polskim Busem, najchętniej NONSTOP-em.
Uprzedzając: choć mieszkkam w Warszawie, to łodziofobem bynajmniej nie jestem. Wcale nie domagałem się i domagal się nie będę aby kultowy nocny pociąg z Lublina do Wroclawia/JG przez Dęblin, Radom i Kielce zaliczal po drodze jeszcze Warszawę. I zupełnie ale to zupełnie nie rajcował mnie Szmonciak na Cmentarnym między pierwszą a drugą w nocy, dla mojej przyjemności moglby on sobie jechać dowolną inną, byle tylko jak najszybszą trasą, a w Warszawie życzyłbym sobie pod wieczór pociągu z Wybrzeża oraz pociągu w góry, łączonego lub nie, wedle uznania."
To tym bardziej udowadniasz, brak sensu dalekobieżnych na węglówce. Raz, że miejscowości są małe, to stacje leżą praktycznie z dala od jakiś większych skupisk ludzkich. Brak dojazdów, choćby komunikacją miejską. To stawia pod znakiem zapytania sens pociągów osobowych, a ty Tutaj marzysz o o dalekobieżnych.

Skoro mieszkańcy Trójmiasta mają w dupie, to ich problem... Niech jeżdżą sobie Exami przez Warszawę, gdyż będzie euforyczne Pendolino, co zapewni szybkie i wygodne połączenia. Od połączeń ekonomicznych przez Łódź, wara. Łódź - Kutno naprawdę da się przystosować do odpowiednich prędkości, gdyż tak naprawdę piętą tej linii jest tylko odcinek Ozorków - Zgierz. (na tym odcinku, więcej niż 110km/h raczej się nie uciągnie) Z Łodzi do Zgierza i z Ozorkowa do Kutna linia biegnie tak łagodnie, że linie można spokojnie przystosować do prędkości powyżej 120km/h. Dla tego, zaplanowano pracę w okresie 2015 - 2017 za 500 milionów zł.
2014-01-28 13:52:28 Autor: krysia
---.172.252.68
Jesli ktos lubi jezdzic z superaglomeracji silesia do gdanska 10 godz.to jego sprawa.Ja popieram projekt baltyk-adriatyk w/g ktorego z Tarnowskich Gor przez Poddebice Lodzkie do Gdanska pojedzie sie 2 godz.
2014-01-28 13:58:36 Autor: wojtek9287
---.172.252.68
Popieram pania Krysie
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony