Partnerzy serwisu:

Linia do Karpacza: Gminy nadal rozważają rozbiórkę pod ścieżkę rowerową

Rynek Kolejowy 27.04.2014 343

Archiwum RK
Zaloguj się
OK
Zapomniałem hasła
Komentarze:
2014-04-27 09:03:41 Autor: Widex
---.eltronik.net.pl
Brodnica - Działdowo.
Linia zamknięta i rozkopana pod ścieżkę rowerową.
2014-04-27 09:45:44 Autor: Bielenda
---.free.aero2.net.pl
kto wybierał takich ciemniaków?
2014-04-27 09:50:24 Autor: mirko
---.147.46.16.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
szkoda gadać,krótkowzroczne myslenie,które predzej czy później się zemści.Faktem jest ,ze u nas wszystko jest robione z opóźnieniem.Na zachód od Odry też tak było,ale dość szybko zrozumieli,że nie tędy droga i przywraca się nawet lokalne niewielkie linie do ruchu.Osobiście to podoba mi się zakaz jakichkolwiek ingerencji niekolejowych w nieczynne linie kolejowe na terenie województwa Pomorskiego,bo gdy nadejdzie taka potrzeba ,to nie będzie problemów z odbudową lub rewitalką. Najbardziej mnie boli to,że po upadku niezbyt lubianego systemu trzeba najpierw u nas zniszczyć,rozkraść by potem odbudować.przykład z Pomorza Środkowego ;linia 237 ,odcinek Lębork -Maszewo Lęborskie.Własnie trwają prace wykończeniowe.Choć z drugiej strony to będzie zwiększona V max i nośność.
2014-04-27 10:25:29 Autor: kjh
---.free.aero2.net.pl
wytyczenia przebiegu drogi rowerowej po linii kolejowej nr 308, dokonano na osobistą prośbę Wójta Gminy Mysłakowice, który do dziś pełni obowiązki na tym stanowisku - pisze Górski. - Jestem daleki jeśli chodzi o dążenie do teorii spiskowych niemniej jednak myślę że tą kwestie powinno się dokładniej zbadać.
2014-04-27 10:27:23 Autor: thomas
---.superkabel.de
Za kilka lat beda ja znowu budowac za EU pieniadze
2014-04-27 10:31:08 Autor: ...
---.free.aero2.net.pl
Dobrze że w artykule poruszono, w końcu słuszny i tak naprawdę najważniejszy argument - dojazd do Kowar.
2014-04-27 11:47:47 Autor: SBL
---.internetia.net.pl
Akurat przez x-lat ludzie jakoś jeździli do Karpacza i dało się. Mnie najbardziej wnerwia to że problem pokazuje się od d.u.p.y strony. Pragenezą jest to że PKP nie remontowało linii - a więc prędkości były mizerne - więc skąd do ch...ry miały się wziąć potoki ludzi, nie było odpowiedniego taboru do komunikacji regionalnej (jak choćby czeskie motoraczki - bo Tkt-48 + bh czy SM-ka no to trochę drogo wychodzi)
Nie było odpowiedniej oferty bo PKP olewała pasażerów jako natrętnych petentów.

Jak ktoś nie wierzy to nie się przyjrzy działaniom PLK na linii 284,283,298/9,308,309,312....

Do d.u.p.n.a filozofia " Pierw zacznijcie jeździć, a potem wam wyremontujemy"!!!!! Jeśli tak dalej będzie to g...o będzie nie kolej!!
Niech PLK pokaże szczegółowe dane dotyczące tego ile wydają na utrzymanie konkretnej linii i ile z niej dostają pieniędzy....Myślę że byśmy się mocno wszyscy zdziwili!!
2014-04-27 11:57:20 Autor: EU07
---.dynamic.mm.pl
Nie bardzo rozumiem z deptaku w Karpaczu, i deptaku w Krynicy, do stacji kolejowej jest 1 km drogi. Drogi żelazne nigdy nie były wprowadzane do centrum małych miast więc jakoś nie bardzo rozumiem tłumaczenie ze za daleko. Ponadto w Krynicy w tym samym miejscu jest dworzec PKS, tak więc każdy kuracjusz musi przebyć drogę ze stacji. Nie pamiętam jak w Karpaczu ale w Krynicy jeździ autobus ze stacji objeżdżając pół miasta.

Pytanie do mądrej głowy z filmu czy pociąg docierający do Helu wjeżdża na plażę, czy jednak trzeba dojść !!!
2014-04-27 12:01:47 Autor: Sfinx.Slask
---.ngm.net.pl
Panu dyrektorowi oraz zwolennikom likwidacji kolei polecam przesiąść się w warunkach zimowych tylko i wyłącznie i pedałować tymi ścieżkami rowerowymi codziennie do pracy. Na głupotę nie ma rady.
2014-04-27 12:04:05 Autor: DL
---.dynamic.chello.pl
Oczywiście, że każde rozwiązanie kosztuje, a najwięcej zmiana mentalności i sposobu myślenia decydentów. Należy jednak podkreślić, że infrastruktura kolejowa już jest. Nie trzeba budować jej od podstaw, bowiem stan ponad 80% torowiska jest dobry (strunobetonowe podkłady). Zakres koniecznych prac do wykonania może zostać zrealizowany niskim nakładem, poprzez elementy, które PKP Polskie Linie Kolejowe posiadają do utrzymania danych szlaków (szyny, podkłady, płyty na krawędzie peronowe). A żeby wybudować ścieżkę rowerową, należy zlikwidować obecną infrastrukturę i wylać asfalt na 17 km. Wątpię, by mieszkańcy Karpacza i okolicznych miejscowości zadowolili się 17-kilometrowym pasem asfaltu tylko dla rowerów.

W grudniu 2014 roku do 3:45/ minut skróci się czas podróży pociągiem Warszawa - Wrocław. Modernizuje się linię Wrocław - Jelenia Góra czy Wrocław - Poznań. Dlatego na odcinek do Karpacza należy patrzeć CAŁOŚCIOWO, w ujęciu całego kraju, a nie tylko Karpacza. Karpacz na reaktywacji kolei dalekobieżnej może tylko zyskać: szybkie i komfortowe połączenie z dużymi ośrodkami miejskimi, w tym Warszawą. Czas podróży Karpacz - Warszawa już w grudniu 2014 roku mógłby wynieść około 6/7 godzin. Nieporównywalny czas jazdy i komfort do autobusu a nawet komunikacji indywidualnej. Dlatego postrzeganie tegoż odcinka lokalnie jest błędem bo oczywistym jest, że mieszkaniec górnego Karpacza nie wsiądzie do pociągu w Jeleniej Górze ale do samochodu. Ale już ten sam pasażer jadąc do Poznania, Gdyni czy Warszawy wybierze kolej, bo pod dworcem pozostawi samochód i dalej w przyzwoitych warunkując pojedzie w głąb Polski.

Należy mówić głośno, że rewitalizacja trasy nie będzie kosztowała miliony, a takie głosy pojawią się, żeby zniechęcić samorządy i zbyć infrastrukturę. Odbywa się teraz proces przekazania infrastruktury kolejowej z Jeleniej Góry do Karpacza do pionu nieruchomości PKP SA. Umożliwi to przekazanie jej samorządom, albo sprzedaż. Do tego ostatniego na pewno nie można dopuścić.

Władze Karpacza muszą przekonać się, tak jak przekonują się władze Zakopanego, Krynicy, Szklarskiej Poręby czy Ustki i Helu, że kolej dalekobieżna w okresach turystycznych to żyła złota dla danego ośrodka. Bo ludzie albo jeżdżą tylko samochodem/autobusem (korkując i tłocząc lokalne drogi) albo w ogóle nie dojeżdżają. Bo co to za przyjemność okres urlopu tracić na podróż samochodem? Żadna.
2014-04-27 12:08:37 Autor: SBL
---.internetia.net.pl
Teraz kolejny hit KD koleją do Trutnova....super szlakowa 40 km/h między Sędzisławem a Lubawką + wcześniejsza likwidacja łącznicy Marciszów Górny - Króżyn (czyli 15 min dłuższa jazda i zmiana czoła) Przy takim podejściu to jest wyrzucanie kasy w błoto, bo akurat takie połączenie mogło by funkcjonować cały rok....(z różną częstotliwością)
2014-04-27 12:17:46 Autor: SBL
---.internetia.net.pl
@DL

No podałeś dobre przykłady, ale co się dzieje aktualnie na linii do Zakopanego....padaka ( czasy przejazdu tragiczne ) Do większości polskich "kurortów" morskich,górskich nie da się dojechać koleją, albo zajmmuje to więcej czasu niż samochodem...(w dodatku przy większej ilości osób w rodzinie samochód jest tańszy!!!!)
A z Dolnośląskiego podwórka...linia 284+336. Kiedyś Świeradów to było zadupie, teraz ma stację narciarską i co...koleją nie dojedziesz, bo ktoś swego czasu rozebrał odcinek między Lwówkiem , a Gryfowem .......... i zrobiono ścieżkę rowerową...
2014-04-27 15:52:13 Autor: elwawa
---.play-internet.pl
"pełni obowiązki na tym stanowisku" - nowomowa??
Niech wytyczą ścieżkę rowerową obok torowiska. Pojawią się, 'kiedyś', normalne władze i zrozumieją sens utrzymywania komunikacji kolejowej.
2014-04-27 15:59:17 Autor: Antoni. A
---.dynamic.gprs.plus.pl
Trudno porównywać te linie z linią do Zakopanego. Ona od podstaw była projektowana na niskie Vmax z założeniem minimalizacji kosztów. Ani do Karpacza/Szklarskiej/Lwówka tak nie projektowano. Równie dobrze można podnieść szlaków do Karpacza na 90kmh a dla szynobusu na 100. Jaki będzie wtedy czas przejazdu? Skoro i przed zamknięciem był konkurencyjny do PKS. Inna sprawa, że ja nie rozumiem sensu takiej ścieżki rowerowej. Ci dla których walenie z Zabobrza do Karpacza na rowerze nie jest wyczynem mają gdzieś te ścieżki. A ci którzy, jak większość jeżdżą spacerowo na pewno nie będą jeździć do Karpacza.
2014-04-27 16:05:50 Autor: pv
---.164.227.176.static.rdi.pl
Wcale bym się nie zdziwił gdyby się okazało, że wójt Mysłakowic ma szwagra busiarza. Zapędy wójta do likwidacji linii kolejowej są tak idiotyczne głównie w kontekście generowania ruchu dalekobieżnego i przychodów gminy jakie tworzą turyści, że daje to podstawy do oskarżenia wójta o szkodnictwo na rzecz gminy.
2014-04-27 16:09:00 Autor: autor5
---.free.aero2.net.pl
Brodnica nie jest rozebrana
2014-04-27 16:14:16 Autor: pv
---.164.227.176.static.rdi.pl
@ Antoni A.
Ale z Karpacza na Zabobrze to chętnie zjadą jak wcześnie wjadą busem szwagra wójta.
2014-04-27 16:15:35 Autor: ghl
---.dynamic.gprs.plus.pl
taka pienkna linia.wojt zamiast pomagac to szkodzi
2014-04-27 17:40:22 Autor: wasiu
---.derkom.net.pl
Czy ktoś w ogóle zrobił analizę kosztów przywrócenia przejezdności tej linii (np z jedną mijanką w Mysłakowicach) i uruchomienia przewozów (na początek szynobusem)? I dlaczego do kurtki nędzy taka Szklarska Poręba może mieć pociągi, można tam remontować trasę, a do Karpacza już nie? Czy ktoś to potrafi wyjaśnić?
Tak trudno tym fajom z pkp uderzyć się w pierś i przyznać, że to co zrobili w roku 2000 (i w kilka lat poprzednich) było karygodnym błędem, ocierającym się o sabotaż?
Niestety jak długo do jakichkolwiek władz zarządzającym majątkiem narodowym będą trafiać ludzie pokroju tego wójta, tak długo Polska będzie się komunikacyjnie upodabniać do jakichś Kazachstanów czy innych Gruzji zamiast do cywilizowanych krajów.
2014-04-27 17:42:03 Autor: z torów plk
---.icpnet.pl
No i macie rozwiązanie ! Kolei do Karpacza nie będzie bo tak sobie "życzy" władza samorządowa. Szkoda tylko Kowar, Ogorzelca.
@EU07
Przykład Helu chybiony. Można po drodze wysiąść w Kuźnicy, Chałupach, Jastarni ( jednej i drugiej) czy Juracie i po 5 minutach jesteś na plaży
@SBL
A byłeś kiedyś w Świeradowie na stacji? Tak samo daleko jak w Karpaczu. To nie Niemcy czy Czechy , że po przyjeździe pociągu odjeżdża bus, który też przywozi również na pociąg.
@DL
A jesteś pewien, że PKP PLK nie ma potrzebniejszych remontów dla materiałów staro-użytecznych ?
Poza tym kto pojedzie pociągiem do Karpacza przy "kulcie" samochodu ?

Tu by trzeba działań kompleksowych. Począwszy od remontu linii ( oraz jej reelektryfikacji ) poprzez nowoczesny tabor a na zintegrowaniu komunikacji autobusowej kończąc. Tak aby podróżny, który wysiądzie w Karpaczu został zawieziony busem/autobusem do Karpacza Górego vel Bierutowic.
2014-04-27 18:10:35 Autor: Rafał Gersten
---.centertel.pl
Charakterystyczne dla dyskusji o przyszłości linii kolejowych wiodących w Karkonosze jest to, że zwolennikami ścieżek rowerowych są najczęściej osoby, które z rowerów nie korzystają.
Tymczasem, użytkownicy rowerów, doceniając zalety transportu kolejowego (np.możliwość przewozu rowerów), domagają się powrotu pociągów na szlaki i wskazują alternatywne, atrakcyjniejsze przebiegi tras rowerowych.
2014-04-27 18:44:09 Autor: Pendolinek
---.97.198.128
@z torów plk

Może się mylę ale @EU07 nawiązał do finałowej sceny filmu "Pociąg" gdzie jest źle ukazane, że z pociągu w Helu wysiadało się bezpośrednio na plażę.

Wałkowanie tematu "koleją do Karpacza" jest już co najmniej nudne.
Koniec i kropka - kolej tam została pozamiatana.
Nawet Jelenia Góra nie ma porządnych bezpośrednich połączeń z resztą kraju /no - poza stolycą oczywiście/, a tu jakieś mrzonki o kolei.
Nie ma praktycznie kolei do Zakopanego.
Nie ma kolei do Łeby, Ustki.
Linia na Hel w niekończącym się remoncie.
O Bieszczadach już nie wspominając.
A tu co chwila potyczki z Karpaczem.
Komu i na co?
2014-04-27 19:49:55 Autor: Mateusz
---.30.79.88.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
A mieszkańcy - co na to mówią? Jakie reakcje? A radni wybrani po to by służyć mieszkańcom - gdzie i co na to?
Petycję pisać podpisy zbierać i nie dać się odciąć!
Pozdrawiam
Mateusz
PS.
Czy stacja też pójdzie do rozbiórki?
2014-04-27 20:09:16 Autor: ttt
---.adsl.inetia.pl
Można by spróbować ze wpisaniem tej lini do rejestru zabytków , wtedy głupkowate pomysły z cyklu scieżka rowerowa będą odpadały z urzędu :-) Definicja zabytku bardzo pasuje do tej linii.
2014-04-27 20:10:53 Autor: z innejbajki
---.58.22.254
Połączeniami kolejowymi z Karpaczem są zainteresowani Czesi i Niemcy, w tym kluby turystyczne spędzające weekendy na wyprawach rowerowych - oczywiście korzystające z dojazdu do miejsca początku tras oraz z możliwości powrotu koleją. A turyści polscy już teraz przychodzą na dworzec kolejowy w Karpaczu i czekaja na pociąg, bo Przewozy Regionalne sprzedają bilety kolejowe "do" i "z" samego Karpacza, tylko że odcinek J.Góra-Karpacz-J.Góra realizują autobusami (z kolejowym konduktorem w środku). Jak ktoś dopiero z Karpacza rusza w tą trasę to niestety- zdarza się - ląduje na peronie Muzeum Zabawek.
Zabawne jest jak przedstawiciele władz samorządowych żonglują tymi samymi argumentami przypisując im raz wartość pozytywną a za moment negatywną bądź w odwrotnej kolejności. Obiektywnie jest faktem, że na stosunkowo krótkim odcinku linia kolejowa z Karpacza ma duży spadek czyli -w odwrotnym kierunku- podnosi się i to w linii prostej. Jak to zmieścić w wypowiedzi i przekonać przyszłych cyklistów/użytkowników tego szlaku do jej "krajobrazowych wartości" - patrz film. Jak równocześnie ukryć, że te "wartości krajobrazowe" zawierają mosty kratownicowe oglądane nie z wysokiego i bezpiecznego okna wagonu tylko np z rowerka 8-latka ? Jak nie zająknąć się nawet, że piękne widoki ze Śnieżką w tle, z wysokości siodełka rowerowego, będą znikać na długie chwile przejazdu za ogrodzeniami nieczynnych fabryk, że towarzyszyć rodzince na rowerach będą nagle doskakujące do ogrodzeń na tyłach podwórek ujadajace psy ?? - patrz film. A kto pamięta zebranie z naszymi Panami Burmistrzami (ok 2 lata temu), na którym jeden z nich roztaczał wizję SUPER ŚCIEŻKI W TRÓJKĄCIE KARPACZA Z MYSŁAKOWICAMI I KOWARAMI ? Kto pamięta, że padła informacja - że "jest firma ewentualnie zainteresowana w przyszłości utrzymaniem tej trasy; że ta firma gotowa jest na każdej ze stacji prowadzić wypożyczalnię rowerów". Kto pamięta, jak po przytoczeniu powyższych argumentów (mosty, podwórka, mury) oraz podkreśleniu, że podjazd do Karpacza tą trasą jest wyzwaniem sportowym a nie rodzinną rekreacją -- padła informacja że "inwestor (sic !) to przewidział i będzie prowadził dowóz rowerów z Jeleniaj Góry z powrotem do Miłkowa czy Karpacza, turystów też może przywieźć" ?? Ja tego nigdy nie zapomnę !!! BUTA - taka cecha która całkowicie wyplenila we mnie inną - pokorę. I na szczęście !!
2014-04-27 20:54:57 Autor: z innejbajki
---.58.22.254
"-- to wszystko kosztuje" -- padają słowa na końcu filmu. Najtańszym sposobem wydaje się przedstawicielom władzy defraudacja majątku - infrastuktury kolejowej. Mało - demolka; wyrwanie szyn z podłoża, pocięcie semaforów i sprzedaż za półdarmo na złom - jako etap "rewitalizacji", której efektem będzie ścieżka rowerowa to najzwyklejsza kradzież naszego społecznego majątku ! A co z kasą z tego rozboju ??
I dlaczego władza może o takim procederze mówić otwarcie - jako o "planach" ?? To jest raczej zawiadomienie o przestępstwie. 16 kwietnia w naszym regionie był z wizytą Prezydent Bronisław Komorowski. I co piszą Nowiny Jeleniogórskie ? - : " Prezydent interesująco mówił o potrzebie zmieniania pewnego rodzaju mentalności, zakorzenionej głęboko w doświadczeniu nie tylko mieszkańców Dolnego Śląska; także Pomorza Zachodniego, dawnych Prus Wschodnich czy Ziemi Lubuskiej. Mówił o poczuciu tymczasowości i potrzebie budowania ciągle od nowa naszego, polskiego życia. - Dziś Polska staje przed niebywałą szansą na długotrwałe budowanie i pomnażanie dorobku kolejnych pokoleń. Dlatego tak miłe moim uszom były wszystkie te informacje dotyczące powiatów leóweckiego i lubańskiego, które traktowały o modernizowaniu, rewitalizacji i remontach tego, co nam, Polakom, przypadło w efekcie wydarzeń historycznych". To, co dzieje się z linią kolejową do Karpacza i Kowar, a również Świeradowa, pozostaje w swerze osobistej uwagi Prezydenta od marca ub roku. Jest to informacja prawdziwa choć nieoficjalna.
2014-04-27 21:04:57 Autor: wasiu
---.derkom.net.pl
Wpisanie linii do rejestru zabytków będzie skutkowało tym, że każdy przyszły remont trzeba będzie uzgadniać z konserwatorem zabytków, który może być mega upierdliwy przy największych bzdetach.
Skoro nasz genialny plk nie chce wyremontować linii i żadem polski przewoźnik nie chcę uruchamiać tam przewozów dlaczego nie wydzierżawi się tej linii operatorowi z Czech czy Niemiec, skoro takowi są? Ktoś się boi, że może się udać i cała ta peelkowo-samorządowa banda wyjdzie na idiotów?
2014-04-27 21:25:29 Autor: EU07
---.dynamic.mm.pl
@z torów plk

@Pendolinek

To jednak @z torów plk jest bliższy mojej wypowiedzi, niestety aż tak dalekiego skrótu myślowego nie uprawia. Co jednak @Pendolinek ma racę co do zakłamania z filmu Pociąg.
Wracając jednak do stricte sprawy ja rozumiem że można wysiąść w chałupach czy Kuźnicy i być za chwilkę na plaży inaczej zresztą się nie da, szerokość mierzei w tym miejscu wynosi około 150 merów, mi jednak chodziło o sam Hel i położenie dworca to co prawda znajduje się bardzo blisko centrum jednak do części ściśle wypoczynkowej również trzeba dość ładny kawałek.

Kretyńskie tłumaczenie Wójta, że za drogo, szkoda że nie widzi tego co zauważa większość w komentarzach, ile zarobią na tym wszystkie gminy. Niech sobie Wójt zatelefonuje na Poprad do Krynicy, Muszyny, Żegiestowa czy na mierzeję helską niech zapyta ile stracili osób wypoczywających przez okres w którym nie docierały tam pociągi.

Czy pan Wójt choć raz przejechałby rowerem 17 km do Karpacza i 17 z powrotem mając jeszcze chęć zobaczyć miejscowości, chyba nie !!!

Pomysł mam taki najlepiej zaorać wszystko i posadzić buraki cukrowe, będzie tańszy cukier.
2014-04-27 22:01:15 Autor: ejze
---.toya.net.pl
Boże, co za idioci. Tam trzeba zrobić tramwaj dwusystemowy z Jeleniej Góry śladem lk a potem już w samym Karpaczu w jezdni i to przynajmniej do Białego Jaru
2014-04-27 22:29:11 Autor: SBL
---.internetia.net.pl
@z torów plk
Ano wyobraź sobie żem był na stacji. I nie przesadzajmy, to co prawda nie Ciechocinek że stacja jest w centrum (a też pociągi nie jeżdżą bo się ponoć nie opłaca), ale też nie jest jakoś koszmarnie daleko. Po za tym w perspektywie zimowej można się dogadać z operatorem wyciągów żeby podstawiał jakiegoś autobusa (tak jak w Czechach - inna sprawa czy przy polskiej mentalności jest to możliwe...heh)

Swoja drogą, kogoś z PLK lub PKP powinni wsadzić za kratki za taką opiekę nad majątkiem państwowym. Teraz wszyscy krzyczą że to drogą będzie kosztowało, ale ch...ra gdzie Ci wszyscy byli jak tory zarastały samosiejkami (patrz przykład Jedliny Zdroju i linii 285,Karpacza, Kowar, linii 322 itd.) Gdzie ci "burmiszczowie" i rezydenci miast byli co??
2014-04-27 22:47:55 Autor: SBL
---.internetia.net.pl
@wasiu

NIkt nie wiedzie do nas w sytuacji gdy prędkości szlakowe nie będą odpowiednie. Już dawno DB by jeździło między Zgorzelcem a Jelenią (a nawet do Kudowy) czy między Berlinem a Wrockiem gdyby linie były sensownie utrzymywane. Niby nowa E-30 jest i co....już kupa WOS-ów......
2014-04-27 23:27:24 Autor: hwgm
---.dynamic.gprs.plus.pl
ciekawe kto zalał asfaltem przejazdy kolejowe w Mysłakowicach i Kostrzycy. Czy nie Gmina Mysłakowice? Ciekawe co będzie, jak pociąg będzie miał jechać..
2014-04-28 00:53:30 Autor: EU07
---.dynamic.mm.pl
@hwgm

Problem w tym, kiedy PLK wyłączyła linie z użytkowania, a kiedy położono asfalt.
Niestety nie orientuje się dokładnie w terminach jednak na pewno nie w czasie kiedy linia była czynna. Zgodnie z mapą kolejową RailMap Jelenia Góra Mysłakowice ostateczne włączenie było w 2007 a linia stała się nieprzejezdna w 2012. Podobnie linia Mysłakowie Karpacz. Tak więc to w gestii PLK jest przywrócenie przejezdności linii.
Inna sprawa, że ktoś tytułowa dał 4 liter, kładąc asfalt na torowisku - jak wynika z twojego komentarza.
2014-04-28 07:35:53 Autor: Siemens
---.174.110.149

Siemens
Jasne - rowerem do Was z Łodzi przyjadę :-)))))))))
Koń by się uśmiał.

Poważnie mówiąc:
Wyremontowany porządnie szlak będziecie mieli przez minimum 15 lat bez konieczności wkładu finansowego.
Co do zakończenia linii w Karpaczu - fortunnie czy nie fortunnie, łatwiej skomunikować centrum Karpacza z końcem linii niż cały Karpacz ze światem !!!

Pytanie - Czy władza nie ostrzy sobie zębów na mały koszt wybudowania ścieżki rowerowej i chwilowy splendor. W konsekwencji ścieżka rowerowa będzie zasypana badylami i liśćmi i pojadą nią pies z kulawą nogą...
2014-04-28 08:37:17 Autor: .Piotr
---.imir.agh.edu.pl
http://www.zm.org.pl/?a=karpacz-11b
2014-04-28 09:22:07 Autor: Gubernator Kalifornii
---.244.156.116

Gubernator Kalifornii
W odpowiedzi na post ejze:
"Boże, co za idioci. Tam trzeba zrobić tramwaj dwusystemowy z Jeleniej Góry śladem lk a potem już w samym Karpaczu w jezdni i to przynajmniej do Białego Jaru"
A wiesz, że to niegłupi pomysł? :)
2014-04-28 10:46:38 Autor: krzysztof rytel
---.warszawa.vectranet.pl

krzysztof rytel
A tymczasem kilkanaście kilometrów dalej...

...za granicą cywilizacji, pociągi dojeżdżają w takcie godzinnym (w jednym przypadku dwugodzinnym) do stacji końcowych w takich metropoliach jak:
- Jindřichovice pod Smrkem (624 mieszkańców),
- Bílý Potok pod Smrkem (686 mieszkańców),
- Černousy (363 mieszkańców).

Ale w Polandii infrastruktura komunikacyjna to dziesięcioletni transit z kolanami pod brodą lub piętnastoletni golf wyklepany po wypadku.
2014-04-28 11:29:28 Autor: Tomasz eN
---.250.168.26
Komunikacja pomiędzy Jeleniej Górą z Karpaczem to jedna wielka żenada. Rozkład jazdy autobusów PKS odjeżdżających spod dworca PKP nijak ma się do przyjazdów pociągów szczególnie tych dalekobieżnych. Tłumy podróżnych wysiadających z pociągów np. z Poznania i chcących kontynuować podróż w kierunku Karpacza zmuszonych jest do dokonywania wyboru pomiędzy PKS a stojącymi przed dworcem prywaciarzami. PKS jest wprawdzie o połowę tańszy od prywatnych busów jednak jedzie o połowę dłużej i co najważniejsze czasem trzeba na niego naprawdę długo czekać. Podróżni wymęczeni często wielogodzinna podróżą w obliczu dodatkowego nierzadko kilkudziesięciominutowego oczekiwania na PKS wybierają więc prywatne busy. Busy których właściciele w odróżnieniu od włodarzy PKS Tour doskonale orientują się w godzinach przyjazdu pociągów i wyłapują pasażerów już na peronach. Nic w tym dziwnego że na indolencji PKS zarabiają prywatni przewoźnicy, dziwi jednak to że w tak niewielkim mieście jak Jelenia Góra można łatwo przeoczyć tak duże potoki pasażerów przelatujące między palcami PKS i wpadające w ręce prywaciarzy. Osoby układające rozkłady jazdy w PKS nie dostrzegając problemu muszą być chyba zupełnie pozbawione kompetencji lub celowo działać na szkodę spółki. Warto w tym miejscu dodać że właściciele busów mają sporo "za uszami" i są to zazwyczaj zarzuty kalibru większego niż te podniesione w przypadku PKS. Stan techniczny prywatnych pojazdów pozostawia często wiele do życzenia, nierzadko są one przepełnione a dzieci podróżują na kolanach rodziców. Konia z rzędem temu kto otrzyma bilet. Płaci się zazwyczaj z ręki do ręki podczas wysiadania z pojazdu i to pomimo faktu, że na siedzeniu dumnie prezentuje się kasa fiskalna. Ciekawe gdzie podziewa się skarbówka tak skłonna do karania mandatami za nie wydawanie paragonów w sklepach. Nie muszę dodawać chyba że w razie wypadku czy stłuczki właściciel może próbować wykręcić się od odpowiedzialności wobec pasażera bo przecież ten nie zapłacił za przejazd (zapłaci jak dojedzie). Jeleniogórsko-karpackim patologiom transportowym skutecznie zapobiegłby powrót kolei na linię do Karpacza. PKS być może wreszcie dostrzegł by konkurencję a naciągajacy Skarb Państwa i lekceważący przepisy ruchu drogowego busiarze straciliby rację bytu. Nie liczę jednak na to że powrót pociągów do Karpacza nastąpi szybko i bez problemów. Mało tego! Nie liczę, że nastąpi to w następnej dekadzie. Władze starają się jak mogą by nie dostrzegać problemów komunikacyjnych, lokalnej społeczności niezbyt zależy na poprawie sytuacji a turysta przyjeżdzający raz czy nawet kilka razy w roku nie podniesie larum z powodu przejazdu w skandalicznych warunkach czy nie otrzymania biletu. Do tego lobby busiarskie w regionie jest całkiem silne. Być może kiedyś, gdy za sterami usiądą ludzie myślący perspektywicznie, traktujący transport jako usługę kompleksową i zintegrowaną, będzie szansa na poprawę sytuacji.
2014-04-28 11:37:17 Autor: krzysztof rytel
---.warszawa.vectranet.pl

krzysztof rytel
A tory kolejowe się rozbierze. W końcu tutaj nikt nie wie do czego to służy. Przecież doświadczenie w niszczeniu przejętych wytworów kultury i cywilizacji, których nie rozumiemy i do których nie dorośliśmy mamy przebogate.

Przykład pierwszy z brzegu. Czy ktoś wie co się stało ze średniowiecznym i barokowym wyposażeniem kościoła klasztoru w Lubiążu (z którego uratowano jedynie 16-wieczną słynną pietę z Lubiąża - moim zdaniem wywierający największe wrażenie eksponat Muzeum Narodowego w W-wie - spójrzcie na twarz Matki Boskiej: http://pl.wikipedia.org/wiki/Piet%C3%A0_z_Lubi%C4%85%C5%BCa#mediaviewer/Plik:Pieta_z_Lubiaza.jpg )? Tego dokładnie nie wiadomo, ale znawcy zwracają uwagę, że w czasie powojennych zim czymś trzeba było palić.
2014-04-28 13:23:38 Autor: .Piotr
---.imir.agh.edu.pl
Mentalność Karguli i Pawlaków to jest najgorsza plaga, jaka mogła dotknąć tamte tereny.
2014-04-28 16:29:41 Autor: PiotrW
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
@krzysztof rytel

Nie żebym się czepiał, ale jakie pociągi "dojeżdżają w takcie godzinnym" do Jindrichovic? O czymś nie wiem ja czy Pan? Pytam serio, bez złośliwości...

Rozkład jazdy dlań od dziś (28.04.14) do końca obowiązywania (13.12.14) pokazuje 9 połączeń, w tym większość w weekendy. Na 28.04.14 widnieją 3 połączenia: 10:02, 12:42 (Liberec) oraz 18:01 (Frydlant).

Bily Potok - już lepiej, rzeczywiście jest godzinny takt między 4:35 a 17:35 (na dziś, bo w ciągu całego rozkładu jest jeszcze więcej połączeń - też w takcie).

Cernousy - też elegancki takt (z lekkimi wahaniami) do samego Liberca.
2014-04-28 17:55:12 Autor: peron7
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
podobny problem istnieje na krańcu podlasia,Białowieża ci którzy dojeżdżali autem znają tą drogę jej szerokość,zawijasy,w sezonie letnim w łikendy to praktycznie jeden korek od Hajnówki do Białowieży,a jakiś mądry polityk podobno z Hajnówki właśnie też optuje za ścieżką rowerową na torach To już ludzkie pojęcie przechodzi jak totalna głupota kisi się we włodarzach
2014-04-28 21:50:46 Autor: karpaczanin
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Ciekawe, bo ja też dojeżdżam z Karpacza do Jeleniej Góry autobusami (trochę dłużej niż 4 lata) i jakoś nie widzę tych kolosalnych spóźnień co pan Dominik Górski. Owszem, w zimie jak popada śniegiem to zdarzają się kilkunastominutowe spóźnienia sumarycznie przez może kilka dni, ale to jest maksimum i w zasadzie patrząc poprzez pryzmat całego roku bardzo nieznaczny procent wszystkich kursów. Ponad godzinne opóźnienia? Przez tyle czasu to autobus obróci całą trasę w te i we wte. Najwyraźniej ktoś tu widzi to, co bardzo chciałby widzieć. I tak po nieodśnieżonej drodze autobusem dojedzie się dużo sprawniej niż własnym autem. A pociągi to niby się nie spóźniają? Już widzę ten szynobusik piłujący po dużych opadach śniegu pod górę z ponad 40 promilami nachylenia (najstromsze w Polsce). Prawda jest taka, że w polskich realiach już od dawna pociągi są mniej solidnym przewoźnikiem pod względem punktualności niż PKS-y.
2014-04-28 23:11:28 Autor: Paul86
---.204.243.228.dsl.dynamic.t-mobile.pl
Ja tak na marginesie, większość jest z samej definicji "przeważająca". Podobny potworek do "cofania się do tyłu" albo "faktów autentycznych".
2014-04-28 23:25:12 Autor: bartek
---.tktelekom.pl
Ktoś wyżej pisał o linii działdowo brodnica tutaj więcej w linkach:
http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=8&cad=rja&uact=8&ved=0CF8QFjAH&url=http%3A%2F%2Fstarostwo-brodnica.bip.net.pl%2F%3Fp%3Ddocument%26action%3Dsave%26id%3D10757%26bar_id%3D6931&ei=fMBeU6rbDayp7QbV6IGoDA&usg=AFQjCNEmjWOzc-rLw7X2U88cGYt_Cg9KzA

oraz: http://www.moje-dzialdowo.pl/3740,2359,1,0,czy_ta_linia_zostala_zlikwidowana_na_dobre,1,art.html

A tym co majstrują przy zamykaniu linii kolejowych powinno sie zakazać sądownie pracy w spółkach państwowych.
2014-04-28 23:26:35 Autor: Dominik_Gorski
---.wroclaw.mm.pl
Mam to szczęście że przy każdym opóźnieniu brałem od Dyżurnego Ruchu na dworcu PKS usprawiedliwienie do szkoły z dokładną datą, godziną planowego przyjazdu, godziną rzeczywistego przyjazdu, podpisem i pieczątką PKS-u. Są do wglądu w III L.O. Im. Jędrzeja Śniadeckiego w Jeleniej Górze. Można sprawdzić ile było opóźnienia i kiedy.
2014-04-29 01:02:27 Autor: mirekk
---.free.aero2.net.pl
To teraz wszyscy pobiegną do w III L.O. Im. Jędrzeja Śniadeckiego w Jeleniej Górze sprawdzać twoje usprawiedliwienia. Skoro masz jakieś dowody i się na nie powołujesz to je przedstaw tu, bo tak to każdy sobie może napisać. A jak ich nie masz to zadbaj sam o zdobycie je ze swojego liceum - to na tobie spoczywa obowiązek udowodnienia swoich tez, a nie że każdy będzie latał i sprawdzał.

Też mi się nie chce wierzyć w te "ponad godzinne" spóźnienia autobusów z Karpacza. Jechałem nie raz do Karpacza PKS-ami, zarówno w lecie jak i w zimie i nigdy aż tak dużych spóźnień nie było. Z doświadczenia jednak wiem, że mikole mają bardzo dużą wyobraźnię gdy bardzo chcą gdzieś widzieć pociąg. W efekcie zajęty co drugi przedział urasta do 150% frekwencji, czas jazdy skraca się o połowę, a z kolei u konkurencji na gumach wydłuża dwukrotnie. Tak samo ciągle piszecie o przeładowanych autobusach do Karpacza, a tymczasem nigdy nie zaobserwowałem w nich tłoku. Podziel to co mówi przeciętny mikol przez 2-3 i otrzymasz dane mniej więcej zgodne z prawdą.
2014-04-29 10:25:39 Autor: deeleek
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
To jest typowe działanie na szkodę samorządu. Myślę że to ciekawe zagadnienie dla CBA, bo w grę wchodzą interesy busiarstwa, kasa ze złomowania, przetargi na rozbiórkę itp. Ja nie twierdzę, że coś jest na rzeczy, ale zastanawia mnie tak silne parcie na idiotyczną koncepcję ścieżek rowerowych. Trzeba by zobaczyć, czy nie ma drugiego dna.
2014-04-29 17:43:57 Autor: busiarz
---.dynamic.gprs.plus.pl
i co bendziecie sie tera klucic o spuznienia? czy godzina, czy kwadrans. i czy ten pociag jest potrzeny,a moze sciezka rowerowa lepiej?
idioci wy polacy. dla was wszystko zawze jest zle. jak nic nie ma to jest zle. a jak cos sie robi to tez jest zle.bo zamiast brac sie do roboty to lepiej gadac.i dlatego tkwicie z reka w nocniku, bo takie osoby co daja tu komentarze potem ida do wladzy i gadaja ze taka linia do karpacza jest niepotrzebna i wszyscy na tym cierpia. w Niemczech nawet w Görlitz tramwaj uliczny jezdzi, a pociag wszedzie, a u was nawet pociag do najbardziej turystycznej miejscowosci przed wojna nie dojezdza.
2014-04-29 20:55:56 Autor: cyklista
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Ścieżka rowerowa do Karpacza to wcale nie głupi pomysł. Brakuje czegoś takiego do Karpacza a trasa kolei nadaje się pod nią idealnie. Prosta, łagodne nachylenie, odizolowanie od ruchu samochodowego - na pewno cieszyłaby się popularnością. A pociągami jeździłyby głównie muchy. Lepiej już odremontować linię do Kowar. Na pewno kontynuacja istniejącego stanu rzeczy to najgorsze rozwiązanie - jak ma leżeć odłogiem linia kolejowa i marnować się teren, to już lepiej zrobić ścieżkę rowerową. Co do tych działań samorządu, którymi rzekomo powinny zainteresować się CBA i inne podobne instytucje to gdyby lokalne władze chciały wytoczyć proces za pomówienia pod ich adresem tylko pod tym artykułem, żniwa byłyby imponujące. Na całą masę hejtu nie doszukałem się ani jednego choćby cienia dowodu na poparcie rzucanych na oślep oskarżeń. Ale to przecież mikole, które częściej chleją piwo niż myślą, prawda?
2014-04-29 21:13:20 Autor: z innejbajki
---.58.22.254
27.04 godz.2010.
Obiektywnie jest faktem, że na stosunkowo krótkim odcinku linia kolejowa z Karpacza ma duży spadek czyli -w odwrotnym kierunku- podnosi się i to w linii prostej. Jak to zmieścić w wypowiedzi i przekonać przyszłych cyklistów/użytkowników tego szlaku do jej "krajobrazowych
wartości" - patrz film. Jak równocześnie ukryć, że te "wartości krajobrazowe" zawierają mosty kratownicowe oglądane nie z wysokiego i bezpiecznego okna wagonu tylko np z rowerka 8-latka ? Jak nie zająknąć się nawet, że piękne widoki ze Śnieżką w tle, z wysokości siodełka rowerowego, będą znikać na długie chwile przejazdu za ogrodzeniami nieczynnych fabryk, że towarzyszyć rodzince na rowerach będą nagle doskakujące do ogrodzeń na tyłach podwórek
ujadajace psy ?? - patrz film. A kto pamięta zebranie z naszymi Panami Burmistrzami (ok 2 lata temu), na którym jeden z nich roztaczał wizję SUPER ŚCIEŻKI W TRÓJKĄCIE KARPACZA Z MYSŁAKOWICAMI I KOWARAMI ? Kto pamięta, że padła informacja - że "jest firma ewentualnie zainteresowana w przyszłości utrzymaniem tej trasy; że ta firma gotowa jest na każdej ze stacji prowadzić wypożyczalnię rowerów". Kto pamięta, jak po przytoczeniu powyższych argumentów (mosty, podwórka, mury) oraz podkreśleniu, że podjazd do Karpacza tą trasą jest wyzwaniem sportowym a nie rodzinną rekreacją -- padła informacja że "inwestor (sic !) to przewidział i będzie prowadził dowóz rowerów z Jeleniaj Góry z powrotem do Miłkowa czy Karpacza, turystów też może przywieźć" ?? Ja tego nigdy nie zapomnę !!!
2014-04-30 03:45:05 Autor: cyklista
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Chyba nigdy nie widziałeś tej linii kolejowej, skoro takie bzdety wypisujesz. Nic ci nie będzie zasłaniać Śnieżki, a podjazd jest łatwy dla każdego rowerzysty który nie ma zaniku mięśni, za to za stromy dla szynobusów. Lepiej wykorzystać to na trasę rowerową, która na pewno będzie dużą atrakcją niż wywalać grube miliony na remont żeby potem jeździły muchowozy. Zrób ankietę ilu mieszkańców jest za ścieżką rowerową a ilu za powrotem pociągów - daję ci głowę, że zdecydowanie wygra pierwsza opcja.
2014-04-30 09:25:51 Autor: .Piotr
---.imir.agh.edu.pl
@busiarz:
Znam to z autopsji - takie są owoce mentalności kargulowo-pawlakowej. To nie są prawdziwi gospodarze, to są tępe, kłótliwe sarmackie cymbały. I to jest największa plaga tzw. Ziem Odzyskanych.
2014-05-01 04:32:15 Autor: do Piotr
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
Aleś pojechał. Tymczasem tym komentarzem pokazałeś, że sam jesteś cymbał. Wiesz gdzie sobie możesz wsadzić swoje "mondrości"?
2014-05-16 16:49:24 Autor: Sir Galahad
---.jeleniagora.vectranet.pl
No ja też często jeżdżę autobusem z Jeleniej Góry do Karpacza i do Szklarskiej Poręby (sprawy zawodowe jak i towarzyskie) i nigdy nie było tak, żeby było opóźnienie większe niż 5 minut oraz nigdy nie widziałem przeładowanego takiego autobusu. Autentycznie nigdy od lat 90tych zaczynając nie miałem problemu z miejscem siedzącym. To są mity. MITY. Kolejom u nas życzę dobrze. Ale ściemniacie. Nie ma się co dziwić, że Śniadecki na bazie dawnego mechanika ma tak marną reputację w porównaniu z innymi ogólniakami JG.
2014-05-16 16:54:37 Autor: Sir Galahad
---.jeleniagora.vectranet.pl
Wróć! Przypomniałem sobie jedno takie hardkorowe opóźnienie. Długi weekend majowy trzy albo cztery lata temu i gwałtowne opady śniegu w Kotlinie Jeleniogórskiej... Gigantyczne korki w Karpaczu, gigantyczny korek na drodze krajowej JG - Bolków, ale też gigantyczne opóźnienia kolejowe na liniach Wrocław - JG... Wiadomo nagłe opady śniegu na początku maja na liściaste już drzewa to jednak hardkor. I to był ten jedyny raz.
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony