Partnerzy serwisu:

Kujawsko-pomorskie: zaskoczenie z rozkładem na linii Toruń – Grudziądz

redakcja 11.12.2021 10,7k

Kujawsko-pomorskie: zaskoczenie z rozkładem na linii Toruń – Grudziądz
Stacja GrudziądzFot. PKP Polskie Linie Kolejowe
O dużym zaskoczeniu można mówić po opublikowaniu przez Arrivę nowego rozkładu jazdy na trasie Toruń – Grudziądz. Nie przewidziano bowiem autobusowej komunikacji zastępczej na odcinku Toruń – Chełmża, a „plan B” jest dla pasażerów bardzo niekorzystny.
Podpisanie, dosłownie w ostatniej chwili, umów z Arrivą i Polregio na realizację przewozów w woj. kujawsko-pomorskim zakończyło emocjonujący ciąg zdarzeń z ostatnich tygodni. Przez wiele dni kształt rozkładu jazdy był wielką niewiadomą, a jeden z największych znaków zapytania dotyczył trasy Toruń – Grudziądz.

W momencie, w którym urząd marszałkowski zerwał rozmowy z Arrivą i planował przekazać całość zadań Polregio, informował jednocześnie o tym, że planowane jest zawieszenie ruchu pociągów na odc. Chełmża – Grudziądz i prowadzenie ruchu na całej trasie Toruń – Chełmża – Grudziądz komunikacją autobusową .

(Nie)zastępcza komunikacja autobusowa

Odcinek Toruń – Chełmża jest obecnie w remoncie, więc tutaj funkcjonowanie autobusów zamiast pociągów jest oczywiste. Ale zapowiedź zawieszenia przewozów na odcinku Chełmża – Grudziądz była zaskakująca, bo trasa ta została zrewitalizowana kilka lat temu (w dodatku ze środków Regionalnego Programu Operacyjnego, czyli z funduszy UE którymi dysponuje województwo). Trasa jest przystosowana do prędkości 100 km/godz., a prędkość handlowa (ok. 60 km/godz.) jest bardzo konkurencyjna wobec transportu drogowego. Do tej pory było zatem tak, że na odcinku Toruń Wschodni – Chełmża kursowały autobusy, natomiast na terenie Torunia oraz pomiędzy Chełmżą i Grudziądzem przewozy odbywały się pociągami (na terenie Torunia były to, co ciekawe, tylko pociągi Polregio). Czas na przesiadkę w Toruniu Wschodnim i Chełmży był minimalny (najczęściej 5 minut, maksymalnie 15-20).

W nowym rozkładzie, opublikowanym w sobotę 11 grudnia przez Arrivę, widnieje natomiast następujący komunikat: „Ruch kolejowy na trasie Toruń – Chełmża – Toruń jest całkowicie zawieszony – nie kursują pociągi oraz autobusy zastępcze. W autobusach liniowych przewoźnika Arriva Bus transport polska obowiązuje honorowanie biletów kolejowych”.

Mankamentów wynikających z tej sytuacji będzie dla podróżnych wiele. Połączenie Arriva Bus to nie to samo co zastępczy autobus za pociąg. Rozkłady Arriva Bus są całkowicie nieskoordynowane z rozkładami pociągów. Standardem będzie zatem oczekiwanie w Chełmży nawet 40 czy 60 na przesiadkę (o ile w ogóle w ogóle będzie to atrakcyjna oferta dla pasażera i nie skorzysta on z autobusu czy samochodu na całej trasie).

Normą są sytuacje, że np. odjazd pociągu z Chełmży następuje tuż przed przyjazdem pociągu z Torunia (ma to miejsce również np. w przypadku ostatniego połączenia: odjazd pociągu z Chełmży 22.46, przyjazd pociągu 22.55). Najgorzej będzie w weekendy: autobusy Arriva Bus pomiędzy Toruniem i Chełmżą kursują tylko 4 razy dziennie, a pociągów jest 7, więc część z nich nie będzie miała w zasadzie żadnego powiązania z Toruniem. W dodatku autobusy w Toruniu kursują do i z dworca autobusowego, zlokalizowanego w rejonie starówki i ok. 1 km od przystanku Toruń Miasto – a więc po drugiej stronie Wisły niż stacja Toruń Główny. Podróżni z Grudziądza nie będą mieli zatem praktycznie żadnych szans na sprawną przesiadkę do pociągów w kierunku Bydgoszczy czy Kutna.

Kolejna zmiana rozkładu, kolejne problemy

Taki stan rzeczy jest symboliczną puentą chaosu, który drugi rok z rzędu panuje w woj. kujawsko-pomorskim przy okazji zmiany rozkładu.

Co ciekawe, w piątkowym komunikacie urzędu marszałkowskiego nie było słowa o takim rozwiązaniu – przeciwnie: pisano wprost o komunikacji zastępczej. – Korzystający z tej formy transportu publicznego będą też zadowoleni z tego, że wszędzie tam, gdzie jeszcze w listopadzie zakładaliśmy tymczasowe zastąpienie pociągów autobusami, pociągi będą dalej jeździć. (Komunikacja zastępcza obsługuje nadal jedynie rewitalizowaną linię Toruń-Chełmża.) – czytamy w komunikacie organizatora transportu .

Jeszcze w piątek pytaliśmy prezesa Arrivy o to, czy spółka zamierza uruchamiać komunikację zastępczą na odcinku Toruń - Chełmża, ponieważ dotarły do nas głosy a propos braku umowy dla tego odcinka (pytania w tej sprawie zadaliśmy urzędowi marszałkowskiemu), co byłoby karygodnym błędem ze strony organizatora. Szef Arrivy w rozmowie z nami powiedział, że spółka robi wszystko, aby w krótkim czasie przygotować transport dla mieszkańców regionu.

Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony