Partnerzy serwisu:

Koniec marzeń o kolei w Barlinku

Barlinek24/Rynek Kolejowy 02.10.2014 589

Archiwum RK
Zaloguj się
OK
Zapomniałem hasła
Komentarze:
2014-10-02 10:50:43 Autor: dżep
---.free.aero2.net.pl
żeby przypadkiem komuś nie przyszło do głowy uruchamić tą trasę.
2014-10-02 10:57:11 Autor: wasiu
---.static.korbank.pl
A jeszcze kilkanaście lat temu do Barlinka docierał pociąg zdawczy obsługujący miejscowe zakłady przemysłowe. Mam jeszcze artykuł z Nowych Sygnałów, w którym opisywano przejazdy pociągów specjalnych z Choszczna do Myślborza. Nikomu się wtedy nie śniło, że mimo zawieszeniu przewozów pasażerskich linia może zostać unicestwiona.
2014-10-02 11:20:02 Autor: CzytW
---.nitka.net.pl
Obecna sytuacja to wynik gangsterskich działań budowniczych a. S-3.
Jeszcze w 2010 r. biuro rbgp
http://rbgp.pl/83/ii-konferencja----transgraniczne-planowanie-przestrzenne---
planowało odbudowę linii Kostrzyn-Myślibórz-Pyrzyce-Stargard Szcz.
Niestety koło miejscowości Głazów złośliwie wybudowano na ciągu linii węzeł drogowy S-3 uniemożliwiający odbudowę linii kolejowej. Budowę drogi na starym nasypie planują też w Myśliborzu.
Takie postępowanie to skrajna głupota. W Rosji już nastąpiło zjawisko peakoil. (załamanie wydobycia z przyczyn geologicznych)
Jest bardzo prawdopodobne, że za 3 lata wystąpi globalnie, odbudowa linii kolejowych za jakiś czas stanie się koniecznością.
2014-10-02 11:28:53 Autor: kolpawe
---.162.14.47
Kolejna linia uwalona. Podliczmy, ile linii już zlikwidowano od czasu wywiadu rynek-kolejowy.pl z marszałkiem zachodniopomorskiego, podczas którego obiecywał że nie będzie więcej rozbiórek:

1) Worowo-Płoty
2) Połczyn Zdrój-Grzmiąca
3) Smardzko-Połczyn Zdrój
4) Pyrzyce-Godków
5) Wałcz Raduń-Wierzchowo Pomorskie (w trakcie rozbiórki)
6) Barlinek-Choszczno
7) Mirosławiec-Kalisz Pomorski (w trakcie)
2014-10-02 11:47:14 Autor: marek nr 2
---.dynamic.mm.pl
Takie duże zakłady drzewne i nie ma obsługi koleją? , a co z odcinkiem od strony Głazowa? Tory fizycznie kończą się w Pyrzycach?
2014-10-02 11:53:32 Autor: kolpawe
---.162.14.47
Pyrzyce-Głazów istnieje, ale ponoć nic tam nie jeździ, tak samo jak do Stargardu, więc to solidny kandydat na nr 8.
2014-10-02 11:58:33 Autor: .Piotr
---.imir.agh.edu.pl
@kolpawe:
Wałcz Raduń - Wierzchowo to ładny skrót z Piły p. Złocieniec, Runowo, Worowo, Świnoujście. Ale po co ja się czepiam. Tam mają być lasy żeby sobie Niemcy postrzelali do rogacizny i miejscowych robiących za Indian w rezerwatach. To jest przyszłość, a nie żadna tam kolej...
2014-10-02 12:07:07 Autor: CzytW
---.nitka.net.pl
Stargard - Pyrzyce - Głazów istnieje (Pyrzyce - Gryfino tez przecięła S-3) jeszcze parę lat temu jeździły pociągi do wytwórni mas bitumicznych w Głazowie (byłem na objeździe) Teraz tory są nieużywane.
2014-10-02 12:13:11 Autor: kolpawe
---.162.14.47
Swoją drogą, skoro SSK-Pyrzyce-Głazów zostało wycofane ze słynnego plkowskiego wykazu linii do zawieszenia to powinni patrolować ten szlak WMkami.
Ale o czym tu gadać...
2014-10-02 13:47:04 Autor: Tomek Janiszewski
---.static.ip.netia.com.pl
Tak oto pekapiarniana betoniarnia zagospodarowuje nadmiar unijnych środków na modernizację
infrastruktury.
2014-10-02 14:32:02 Autor: brat koplawe
---.sta.asta-net.com.pl
Kolejna linia uwalona. Podliczmy, ile linii już zlikwidowano od czasu wywiadu rynek-kolejowy.pl z
marszałkiem zachodniopomorskiego, podczas którego obiecywał że nie będzie więcej rozbiórek:

1) Worowo-Płoty
2) Połczyn Zdrój-Grzmiąca
3) Smardzko-Połczyn Zdrój
4) Pyrzyce-Godków
5) Wałcz Raduń-Wierzchowo Pomorskie (w trakcie rozbiórki)
6) Barlinek-Choszczno
7) Mirosławiec-Kalisz Pomorski (w trakcie) .Choszczno-kalisz p-złocieniec -80km to ostatni odcinek z trasy liczacej kiedyś 240 km grzmiaca-kostrzyń / n Odrą. Projekt (z) marzeń

Organy Unii Europejskiej zauważyły niezadowalający stan linii kolejowych w Polsce. Postulują podjęcie działań w celu ich poprawy. Aby uczynić zadość postulatom „Brukseli” może warto „wskrzesić” zamknięte lub pod...adłe regionalne linie kolejowe położone na terenie całego kraju?.Unia postuluje

W wydanych dla Polski zaleceniach Rada Unii Europejskiej zwróciła uwagę na słabość infrastruktury kolejowej w naszym kraju. Ustaliła, że na 20 tys. km dróg żelaznych tylko jedna trzecia jest w stanie dobrym. Wskazuję na potrzebę naprawy dróg żelaznych. Powinno ona nastąpić poprzez „zapewnienie skutecznej realizacji projektów inwestycyjnych w dziedzinie kolejnictwa bez dalszych opóźnień oraz poprawę zdolności administracyjnych.Rewitalizacja bocznych tras

Jeżdżąc po kraju czy przeglądając atlas linii kolejowych widać jak wiele dróg żelaznych zlikwidowano fizycznie, pozostawiono na pochłonięcie przez czas i zieleń bądź „tylko” wstrzymano ruch (co najmniej) pasażerski. Część z nich prowadzi w rejony o wysokich walorach turystycznych – do Białowieży, Karpacza, Mikołajek, Stronia Śląskiego czy Świeradowa Zdroju. Inne przebiegają przez tereny eksploatacji zasobów naturalnych (np. lasów - linia nr 410 Kalisz Pomorski – Choszczno).Rewitalizacja to nie wszystko

Najistotniejsze jest, aby po przeprowadzonych pracach linie kolejowe „żyły” (takie musiałoby być założenie projektu). Trudno liczyć, aby na wszystkie zrewitalizowane trasy wrócił całoroczny, regularny ruch pasażerski (tego finansowo mogą nie udźwignąć organizatorzy przewozów) bądź były intensywnie wykorzystywane w ruchu towarowym. Jednak, aby osiągnąć pożądane efekty projektu, należałoby zawczasu porozumieć się z potencjalnymi partnerami w wykorzystywaniu tras, aby linie były regularnie wykorzystywane, choćby w ruchu towarowym, sezonowym pasażerskim bądź turystycznym. Naturalnym (nomen omen) partnerem w przewozach towarowych wydają się być Lasy Państwowe, które sporo drewna wywożą transportem kolejowym.Wydaje się, że opisana propozycja mogłaby być odpowiedzią na krytykę organów Unii Europejskiej. To także ukłon w kierunku Polski powiatowej - być może ożywienie lokalnych torów mogłoby stanowić impuls rozwojowy dla tych terenów. I pokazać, że kolejowa Polska nie kończy się na głównych ciągach komunikacyjnych łączących aglomeracje i na trasach dojazdowych do stolic regionów czy przejść granicznych. tym sektorze. TYLKO ZE TAKA Warszawa, Szczecin,wałcz mają to głęboko w poważaniu i to wszystkich strukturach :wojskowych,kolejowych,wojewódzkich,regionalnych :czyt:MON,PLK,UM,Star-pow najważniejszy jest wzrost gospodarczy????????????? Obiecanki wyborcze,Markety,Zubry i inne bzdety.POLSKA W Budowie panie,panowie......
2014-10-02 14:58:03 Autor: Pn11
---.static.ip.netia.com.pl
Ale tępaki w tym Barlinku, wstyd i żal!
2014-10-02 15:32:56 Autor: Pasazer1985
---.toya.net.pl
Myślę, że za dewastację mienia, na które pracowały całe pokolenia, na to co komuna wypracowała naszą ciężką pracą i naszych rodziców, a teraz 25 lat demokracji i rządów niekompetentnych ludzi, którzy nie są w stanie racjonalnie myśleć, powinny być kary.

Za te decyzje, lobby drogowe powinny być kule w łeb dla ministrów i zarządu PLK. Jak zakłady drzewne mają korzystać z usług kolei, jak PLK żąda horrendalnych stawek za obsługę bocznic, jak mogą korzystać jak prędkości szlakowe są rzędu 20km/h.
Przecież w biznesie liczy się tempo. W tym kraju trzeba rewolucji i odgonienia znajomków od koryt. Ci co przy korycie siedzą tylko kasę napełniają i czekają Wielkiej Dotacji.

Na co komu te durne ścieżki rowerowe? Czy ktoś na pewno będzie 50 czy 100 km dygał na rowerze?
Nie lepiej kolej lokalna z możliwością przewiezienia roweru i jazdy rowerem w okolicach ciekawych miejscowości?
Ścieżki po dawnych szlakach kolejowych są w polach, z dala od miejscowości, lokalna ludność nie korzysta zbytnio - tam rowerem się jedzie do sklepu, do pracy, do znajomych, a nie dla przyjemności.

Likwidacja lokalnych linii to również narastający problem busiarstwa i wypadków przeładowanych busów lub dowożenia ludzi w skrzyniach dostawczaków do pracy.

Kolej była tańsza od PKS i autobusów. Ludzie chętnie korzystali.

Kiedy ułomne władze państwa, samorządów, PR i PKPIC zrozumieją, że jakiekolwiek reaktywacje połączeń, czy też utrzymanie połączeń to po 1:
- tanie bilety i tanie bilety miesięczne,
- takt kursów zgodnie z potrzebą lokalną (szkół, przedszkoli, uczelni - da się uzgodnić, bo przecież i władze lokalne za te podmioty odpowiadają; jak również zakładów pracy).,
- częstotliwość połączeń - śmiem twierdzić, że zadowalająca oferta to MINIMUM 6 (sześć) par pociągów. Rano i oczywiście wieczorny (około 21-30 z miasta centrum regionu).
- elastyczny tabor (mały i duży).
Przy takich założeniach kolej stanie się atrakcyjna ponownie. Konkurencja busów jest spora.

Niestety w PL władze mają w d potrzeby ludzi. A zarządzaniem zajmują się ludzie niekompetentni.
Pewnie jeszcze ktoś w łapę dostanie na budowę ścieżki rowerowej i za sprzedaż złomu kolejowego po likwidacji.
Wlecome to Poland.
2014-10-02 16:04:54 Autor: czyt
---.ksiaznica.szczecin.pl
Czy urynkawiana kolej ma szansę konkurować z „Faszystowskimi autostradami” ?
Z cyklu "równe szanse??"

"faszystowskie" - ściślej; rozbudowywane jak za Hitlera w celu powiększenia zdolności militarnych państwa, bez względu na wielkość kosztów i społeczne konsekwencje.

Czy kolejarskie środowisko ma świadomość jak dało się zrobić „w konia” przez ostatnie 25 lat??

Czy nie dostrzega się, ze wprowadzane zmiany spowodują całkowity upadek kolejnictwa w "Polsce"?



Dlaczego nie przeprowadzono (za grube pieniądze) analizy opłacalności istnienia dróg lokalnych??

Stwierdzając, że są one obciążeniem i ruiną dla lokalnych gmin (jest ich stanowczo za dużo, nie można dalej tolerować takiego rozwydrzenia !!) z jednoczesnym zaleceniem ich szybkiej likwidacji !!

Dlaczego żaden „genialny Balcerowicz” nie krzyczy, że bezpłatne latarnie przy drogach to szczyt socjalistyczno-populistycznego rozwydrzenia, które zagraża stabilności światowe gospodarki ??

Dlaczego inspektorzy ekonomiczni nie wykryli dotąd żadnej afery w postaci np. pompy i „ukrytej przed demokratycznym społeczeństwem” i instalacji kanalizacyjnej odwadniającej bezpłatnie pobliską drogę?? Skandal !!! Natychmiast obciążyć okolicznych mieszkańców !! i rzucić to na giełdę!! Niech się sprawdzi!

Dlaczego nie żąda się wprowadzenia winietek chodnikowych?? My uczciwi podatnicy protestujemy !Precz z rozwydrzeniem pieszych !!

Dlaczego ekonomiści nie twierdzą, że jedynym ratunkiem dla sektora drogowego, jest utworzenie spółki „znaki drogowe” (nie stać nas na bezpłatne patrzenie na coś, co tak drogo kosztuje!!)

Która tak jak „Dworce kolejowe” za jakiś czas splajtuje, gdyż "nieodpowiedzialni" kierowcy nie będą chcieli płacić za to patrzenie, a nawet (o skandal) za przejeżdżanie w ich pobliżu.
2014-10-02 17:30:00 Autor: deeleek
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
A na co PL-ce linie kolejowe, ten garb na karku zarządu? A wyciąć w ch... wszystkie będzie luz.
2014-10-02 21:58:41 Autor: Nowy
---.neoplus.adsl.tpnet.pl
CzytW@, kolpawe@: linia Kostrzyn-Myślibórz-Stargard po zawieszeniu przewozów pasażerskich była czynna na odcinku Kostrzyn-Barnówko ( bo cały czas wywożą ropę oraz od strony Sargardu do Głazowa. Nieczynny był odcinek Barnówko -Głazów. Do likidacji tego odcinka (poza złodziejami złomu) przyczynili się też włodarze miasta Myslibórz , którzy wpadli na pomysł co by obwodnicę miasta poprowadzic w pasie linii kolejowej. Tak więc tory na stacji rozebrano i budowa obwodnicy na tym sie skończyła. Resztę rozebrano skoro nie było torów w mieście.. Tak więc budowa S-3 nie była bezpośrednią przyczyną likwidacji tej linii. Tak samo linia Pyrzyce-Gryfinio. Ta linia została rozebrana w 2009 roku jeśli mnie pamięć nie myli.
Proszę zapamiętać że linie zbędne dla PLK są przekazywane do Zakładów Nieruchomości i to tam zapada decyzja o ich fizycznej likwidacji.
Też jestem ciekawy co będzie z odcinkiem Stargard-Pyrzyce- Głazów. Tam już chyba nic nie jeżdzi i trudno zawyrokować co z nią będzie. To samo sie tyczy linii Godków-Siekierki- tam już w torach spore drzewa rosną.
Linia Gorzów-Myślibórz też pewnie rozbiorą bo wraz z budową drugiej nitki obwodnicy Gorzowa trzeba będzie rozebrac nasyp.
2014-10-03 07:30:52 Autor: aron mędrzec parczewski
---.nette.pl
bo karetka pogotowia jeździ po drogach a nie po torach
2014-10-04 12:47:23 Autor: szczur
---.dynamic.mm.pl
I dzięki lobby drogowemu klientów dla tej karetki nie zabraknie.
2014-10-04 12:50:02 Autor: Pasażer 1985
---.toya.net.pl
@szczur, nie dla karetki raczej nie.
Ale dla lokalnych zakładów pogrzebowych na pewno klientów nie braknie przez wypadki.
2014-10-06 18:09:47 Autor: czyt
---.nitka.net.pl
Budowa S-3 jak najbardziej przyczyniła się do upadku regionalnych linii kolejowych w całej południowej części zach-pom-u, na płaszczyźnie planistyczno-decyzyjnej.
To, że część tych linii była przez pewien czas nieużywana, jeszcze niczego nie przesądzało.
Linia Stargard-Klisz Pom.-Wałcz-Piła też była przez lata nieczynna i udało się ja uruchomić.
Odcinek: Kostrzyn-Myślibórz-Głazów-Balinek chcieli obsługiwać Niemcy.
Później, od Barlinka planowano Bałtycką Kolej Turystyczną.
Podobno nawet lobbyści od Liberackiego na przesądzili sprawy, natomiast ludzie z PLK są przyzwyczajeni do PZPR-owskiego „siedź i przytakuj” i nie protestowali przeciwko pomysłom budowy S-3 bez wiaduktów, na poziomie Urzędu Marszałkowskiego.
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony