Partnerzy serwisu:

Kolejowy Nord Stream kontra Trasa Transkaspijska

Jakub Madrjas 21.06.2018 38

Kolejowy Nord Stream kontra Trasa Transkaspijska
fot. Seweryn Błasiak
Koleje Rosyjskie chcą zwiększyć własne przewozy towarowe z Chin do portów w Kaliningradzie i Petersburgu – z pominięciem Polski. Alternatywą ma być Trasa Transkaspiska, która ma z kolei wzmocnić PKP LHS.
Jak napisał w maju „Puls Biznesu”, problemem dla Kolei Rosyjskich RŻD, przez których tory przechodzi większość towarów na Nowym Jedwabnym Szlaku, jest przepustowość torów w Polsce i na Białorusi – szczególnie w obliczu trwających i planowanych inwestycji modernizacyjnych. Dlatego Rosjanie szukają alternatywnej drogi przewozu – do portów Petersburga i Kaliningradu - przy współpracy z kolejami z Litwy i Łotwy. Do uzgodnienia jest kwestia połączeń promowych między Kaliningradem a portami niemieckimi, ale RŻD Logistics i DB Cargo podpisały w Moskwie porozumienie o współpracy. DB Cargo zorganizuje transport kontenerów z portów w obwodzie Kalingradzkim do portu Rostock w Niemczech i dalszy transport. Prognozowane dostawy wyniosą 100 tys. TEU rocznie.

Kolejowy Nord Stream 2

— To poważne ostrzeżenie dla Polski. To Nord Stream 2, tylko na kolei. Nasza infrastruktura jest w złym stanie, a liczne prace modernizacyjne będą w najbliższych latach coraz bardziej utrudniać przejazd, dlatego Rosjanie chcą nas ominąć — mówi „PB” Jakub Majewski, prezes Fundacji ProKolej. Michał Beim, ekspert Instytutu Sobieskiego, informuje, że przez Chiny, Kazachstan, Rosję czy Mongolię można przejechać ze średnią prędkością 1 tys. km na dobę, ale w Europie szybkość spada do 600 km. Zaznacza, że w Chinach wzrosły koszty transportu i logistyki morskiej, więc przedsiębiorcy z Państwa Środka, zwłaszcza z uprzemysłowionej, zachodniej części Chin, chcą rozwijać transport kolejowy.

Eksperci „PB” przypominają też, że zakończono prace studialne dotyczące wydłużenia szerokiego toru z Ukrainy przez Słowację do Austrii, ale konflikt w Donbasie blokuje inwestycję. Z kolei Turcy, szukający szansy dotarcia, m.in. z chińskimi towarami, przez Bułgarię, Rumunię i Węgry. Wznowiony może też zostać chińsko-białoruski projekt przemysłowy Wielki Kamień, którym podobno niedawno zainteresowali się Niemcy.

Polska odpowiedź już jest?

Co na to polska kolej? Prezes PKP SA Krzysztof Mamiński podczas obrad Europejskiego Kongresu Gospodarczego zapewniał, że Grupa PKP zna plany „kolejowego Nord Stream 2” i już przygotowuje własną alternatywę dla przewozów przez Rosję. Chodzi o Korytarz Południe –zachód (Międzynarodową Transkaspijską Trasę Transportową, TMTM), o której szeroko pisaliśmy w „Rynku Kolejowym” tutaj.

Podczas Kongresu podano, że obecnie korytarz TMTM może realizować przeładunki na poziomie ok. 280 tys. TEU rocznie, ale w 2020 roku ma to być już 800 tysięcy TEU.  – Kazachstan zainwestował do tej pory 30 miliardów dolarów w rozwój infrastruktury kolejowej i do 2020 zainwestuje kolejne 8 miliardów dolarów, co pozwoli na skrócenie czasu przewozu kontenerów. To ogromna szansa dla Polski i PKP LHS, która dysponuje szerokim torem prowadzącym najdalej na Zachód. – mówił Margułan Baimukhan, ambasador Kazachstanu w RP.

Szansa dla LHS

To duża szansa dla zaangażowanej w projekt PKP LHS, która analizuje m. in. możliwość elektryfikacji linii i przedłużenia jej do Gliwic. – Przejęcie choćby ułamka ze strumienia towarów płynących z dalekiej Azji na tory oznaczać będzie tysiące pociągów, które są szansą rozwoju nie tylko dla PKP LHS ale wielu regionów przez które przebiega linia. To również szansa dla eksporterów żywności, którzy mogą szybko przesłać towary do dalekiej Azji omijając rosyjskie embargo – mówi Zbigniew Tracichleb, prezes zarządu PKP Linia Hutnicza Szerokotorowa.

Na rosnące przewozy z Nowego Jedwabnego Szlaku liczą też kolejni gracze, np. Euroterminal w Sławkowie (choć ten akurat na ewentualnym przedłużeniu LHS mógłby stracić). Wynika stąd konieczność rozbudowy infrastruktury na wchodzących w skład Nowego Jedwabnego Szlaku ciągach transportowych.

Niedawno informowaliśmy, że próbny kontener wysłany trasą „Południe – Zachód” dotarł ze Sławkowa do Astary w Iranie w ciągu 9 dni. Iran i Indie mają być dodatkową gałęzią wzmacniającą szlak Południe-Zachód, dla której nie będzie rosyjskiej konkurencji - trasa pociągów z Iranu przez Rosję jest dłuższa o 1000 kilometrów.







Podziel się ze znajomymi:
Komentarze:
Zobacz też
Najnowsze wiadomości
Polecane wiadomości
Praca
Komentarze
Fotorelacje
Bądź na bieżąco:
© 2016 ZDG TOR Sp. z o.o. | Powered by PresstoCMSKontakt
Pełna wersja strony